Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ekhm...Pytanie

    17.03.06, 12:15
    własciwie na Urode, ale jakos tak wam bardziej ufam...:)poza tym to co
    zaprezentuje to niemodne:)CZY USUNEŁYBYŚCIE TAKI TATUAZ (WIELKOSC ITP.)CZY
    DALYBYSCIE SOBIE SPOKOJ?(pyt. dotyczy tylko tatuazu)

    img209.imageshack.us/my.php?image=tatuazmedium9dr.jpg
    Obserwuj wątek
      • cioccolato_bianco Re: ekhm...Pytanie 17.03.06, 12:20
        w ogole bym nie robila takiego tatuazu, ani zadnego innego. odpowiadajac na
        twoje pytanie - jesli da sie to usunac i nie miec sladu - zdecydowanie tak.
      • kum-nye Re: ekhm...Pytanie 17.03.06, 12:21
        A tak Ci z nim źle?:)
        • goldioo Re: ekhm...Pytanie 17.03.06, 12:26
          Skąd wiesz czy to mój:)?
          Cioccolato - nigdy nie miałaś "odjazdów" młodzieńczych wyrazających się w
          RÓZNYCH dziwnych zachowaniach bądź decyzjach?I to jest nawet w zyciu fajne -
          chwilowy brak "przemyślunku".
          Nie cierpię z jego powodu, niczego co zrobiłam głupiego (a wiele było;)nie
          żałuje, po prostu się zastanawiam...
          • cioccolato_bianco Re: ekhm...Pytanie 17.03.06, 12:29
            oj, mialam, mialam rozne odjazdy :)) ale odjazdow 'oszpecania sie na stale' na
            szczescie nie :)
            • goldioo Re: ekhm...Pytanie 17.03.06, 12:32
              Widzisz wtedy wydawało się to "piękne" zresztą co szpetne a co nie to juz
              kwestia gustu...
              Ja miałam zdecydowanie hard-core'owe czasami, ach na starość fajnie
              powspominać...:)

              No i jeszcze kwestia mojego M. - który uważa, że tatuaż nic z atrakcyjności mi
              nie odbiera i nie wyobraża juz sobie mnie bez niego:)))
              • cioccolato_bianco Re: ekhm...Pytanie 17.03.06, 12:34
                troche cie rozumiem, bo mnie od baaardzo dawna korci zrobienie sobie kolczyka w
                pepku. odstrasza bol i ryzyko, ze sie bedzie paprac dlugo - moja kolezanka
                miala ten problem. tylko, ze kolczyk jest na stale, a tatuazu trudno sie
                pozbyc :(

                ps. fajne masz wloski :)
                • goldioo Re: ekhm...Pytanie 17.03.06, 12:39
                  NIE RÓB TEGO:)- miałam i zdjęłam po 2miesiącach - haczy i boli.Nie warto.
                  • cioccolato_bianco Re: ekhm...Pytanie 17.03.06, 12:41
                    zaroslo jak zdjelas? czy mozna od czasu do czasu jednak ta 'bombke' w postaci
                    kolczyka zalozyc?
                    • goldioo Re: ekhm...Pytanie 17.03.06, 12:46
                      Zarosło, ale taka dziurka jest trochę widoczna:( - po zdjęciu szybko zarasta,
                      nie ma mowy żebym teraz włożyła kolczyk.
                      Ja juz odchodzę od ozdabiania ciała jakąkolwiek biżu:)
                      • cioccolato_bianco Re: ekhm...Pytanie 17.03.06, 12:47
                        ale latem - krotka bluzeczka, opalony brzuszek i kolczyk... moglby byl fajny :)
          • elle2006 Re: ekhm...Pytanie 18.03.06, 16:56
            Wyglada troche jak pieczątka.
        • matmam Re: ekhm...Pytanie 17.03.06, 12:31
          Zdecydowanie TAK!!!
          Jak ja się ciesze,że kilka lat temu będąc już w gabinecie i wybierając wzór
          wygrał rozsądek i wyszłam :))))
      • silverlode Re: ekhm...Pytanie 17.03.06, 12:27
        chyba dalabym sobie spokoj, jakos mi sie widzi, ze usuwanie tez sie wiaze z
        kluciem i jakims tam bolem...

        pozdrawiam
        silverlode
        • goldioo Re: ekhm...Pytanie 17.03.06, 12:29
          Podobno tak...no i to kilka miesięcy..nie wiadomo czy blizna nie
          zostanie.Rozważam i rozważam:)
          • silverlode Re: ekhm...Pytanie 17.03.06, 12:35
            brr... no to raczej bym dala sobie spokoj. nie jest to jakis napis w stylu LOVE
            czy czyjes imie, ani jakis znak rozpoznawczy w stylu amulet,symbol czy
            przynaleznosc do jakiejs grupy. kwiatek dosc neutralny w sumie.
            a i nie jestem fanka tatuazy w ogole, ale jakos nie raza mnie male i nienahalne
            u innych ludzi.

            silverlode
      • geene Re: ekhm...Pytanie 17.03.06, 12:30
        Ja zdecydowanie bym usunęła. Nie należę do wielbicieli tatuaży, nie podobają
        mie się one pod żadną postacią.
      • kum-nye Re: ekhm...Pytanie 17.03.06, 12:41

        Chyba wolałabym zostawić tatuaż, niż mieć (ewentualną) bliznę. Zwłaszcza, że jest takie...neutralny.
        • edavenpo Re: ekhm...Pytanie 17.03.06, 12:44

          Tautuaz bym usunela bo nie lubie tatuazy i o ile wygladaja dobrze za mlodych lat
          to na pomarszczonym ramieniu jak sie ma lat 60 juz nie ;-(

          Jesli to ty Goldioo to zazdroszcze ci wlosow bo zawsze chcialam moec naturalnie
          krecone geste loki ;-)
          • goldioo Re: ekhm...Pytanie 17.03.06, 12:51
            A ja je prostuję:) - ironia losu:), znajomi się ze mnie śmieją...buhuhu
            ("Shakira") - no i w lecie są sianowate, nie maczego zazdrościć, same kłopoty:)
            Tak, to ja - w wersji niechlujna, utuczona kebabami i JESZCZE z tatuażem hehehe.
      • daggy4 Re: ekhm...Pytanie 17.03.06, 12:42

        nie usuwaj, wcale nie jest duzy i to nie zaden smok albo trupia czaszka, ktorej
        faktycznie moglabys sie wstydzic.
        poza tym jak usuniesz to moze za jakis czas bedzie ci go brakowalo...albo
        zostanie slad.
        zostaw tak jak jest.
        • misia2012 Re: ekhm...Pytanie 17.03.06, 12:45
          Po prostu ubieraj zakrywające ramiona bluzki w lecie i po problemie- tatuaże w
          ogóle mi się nie podobają i raczej na Twoim miejscu bym go ukrywała.
          • goldioo Re: ekhm...Pytanie 17.03.06, 12:59
            W lecie - CAŁY CZAS?????!!!!
            • misia2012 Re: ekhm...Pytanie 17.03.06, 14:54
              To usuń.
      • nadinka_nadinka Re: ekhm...Pytanie 17.03.06, 12:44
        nie, nie usunelabym. jest nieduzy, niebrzydki i w pracy w oczy nie bedzie sie
        rzucal.
      • goldioo Re: ekhm...Pytanie 17.03.06, 12:44
        Jeszcze jedno - mogę przychodzić do pracy w krótkim rekawku, no i widać:(
        A propos - mam koleżanke Holenderkę, która ma wytatuowane bransoletki na rekach
        i kostkach u nóg, oraz ramię i plecy (oczywiście nie całe:)i jest...wziętym
        adwokatem:)w kostiumikach, garsonkach na sali sądowej itp...:)))W PL by nie
        przeszło:)
        Kojarzy się z kryminałem, gangsterką i różowymi laleczkami...
        • magdaksp Re: ekhm...Pytanie 17.03.06, 12:48
          ja mam mały tatuaz na plecach tak z boku w połowie.jest kiepski ale jest w
          takim miejscu ze wogóle go nie wiedze:) i nie przeszkadza nmi.atego twojego nie
          usuwałabym.nie jest wcale taki najgorszy askoro twojemu mężczyźnie sie podoba
          to tym bardziej nie.no chyba ze naprawde bardzo cie denerwuje
      • apfel27 Re: ekhm...Pytanie 17.03.06, 13:29
        wyglada jak pieczatka. ja bym go nigdy sobie nie zrobila wiec jestem za
        usunieciem. nie wiem jednak czy nie ma po tym blizn...
        • nessie-jp Re: ekhm...Pytanie 17.03.06, 13:40
          Też mam skojarzenie z pieczątką :)

          Tatuaż ładnie wygląda na kartce papieru jako wzór. Potem na ramieniu blaknie,
          rozlewa się, traci ostrość, robi się nieatrakcyjny i staje się wyłącznie dowodem
          szaleństw młodości.

          Ja bym usunęła, pod warunkiem, że sam proces usuwania nie byłby jakiś potwornie
          bolesny i przewlekły.
        • miska_malcova Re: ekhm...Pytanie 17.03.06, 13:40
          nie lubie tatuaży, ale ten jest Ok. Nie usuwaj, jak Ci będzie baaardzo
          doskwierał - to wtedy sie zastanów.
      • goldioo Re: ekhm...Pytanie 17.03.06, 14:15
        7-na nie, 6-na tak i 1-nie wiadomo:)))
      • naels Re: ekhm...Pytanie 17.03.06, 14:17
        Ja bym raczej nie usuwala. Nie jestem zwolenniczka tatuowania sie, bo mi sie
        zawsze ten dowcip z aktywistka ZSMP z tatuazem na piersiach przypomina, ale
        twoj jest calkiem estetyczny. Proces usuwania jest bolesny i wiaze sie z
        ryzykiem (malym, ale zawsze) infekcji, blizn, nadwrazliwosci skory itp. wiec
        jesli ci nie grozi np. wyrzucenie z pracy za ten tatuaz, to bym go raczej na
        twoim miejscu nie ruszala. Co do zdjecia natomiast, to uwazaj z wystawianiem go
        na slonce, tatuaze sie zawsze powinno smarowac 4-ma warstwami!
      • alex_koz Re: ekhm...Pytanie 17.03.06, 15:29
        jezeli mozna usunac bez sladu to bym usunela, ale jak ma potem jakas plama byc
        to lepiej zostawic
      • lucy215 Re: ekhm...Pytanie 17.03.06, 16:58
        Jak dla mnie bez polotu, ale nie jest najgorszy. W kazdym razie chyba bym go
        nie usunęła :)
        • i.v.a Re: ekhm...Pytanie 17.03.06, 17:37
          Nie usuwaj - nie jest taki zły i dzięki niemu wyglądasz (lub ta kobieta
          wyglada ,jesli to nie Twój ) na osobe nieco szaloną i odważną. Jesli usuniesz
          pozostanie Ci blizna ,więc wybieraj . Ja wybrałabym tatuaż.
          Sama jestem posiadaczką tatuażu ale na łopatce i nie usunęłabym go bo go
          lubię i jest częścią mnie . Pozdr
      • perythia Re: ekhm...Pytanie 17.03.06, 17:54
        Nie usuwaj, jest w miarę neutralny, nie rzuca się w oczy. No i nie zakrywaj (tak
        jak to ktos zasugerował), bo jak już jest to po co go ukrywać.
      • klarak Re: ekhm...Pytanie 17.03.06, 18:40
        mysle, ze mozna z nim zyc :)
        • szumszum Re: ekhm...Pytanie 18.03.06, 16:34
          tatuaz bym usunela(albo wczesniej w ogole go nie robila) za to kolczyki w pepku
          to fajna rzecz. polecam:)
      • tralalumpek Re: ekhm...Pytanie 18.03.06, 17:13
        nie usuwaj, jak ktos napisal wczesniej: pasuje do calosci - tak samo nijaki
        • goldioo Re: ekhm...Pytanie 19.03.06, 08:46
          Pierwszy raz ktoś określił mnie mianem "nijakiej".Cieszę się, zawsze to
          jakaś "odmiana":)Ale usłyszeć to z ust umundurowanej jeansowo baby to już
          zakrawa na groteskę:)
          • goldioo ubarwimy wątek zdjęciami:) 19.03.06, 08:49
            img164.imageshack.us/img164/8272/mari0sp.jpg

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka