Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    10.05.06, 12:49
    A ja relaksuję się w pałacu u mojej przyjaciółki pod Warszawą... wystawiłyśmy
    leżaki na taras i grzejemy się na słoneczku :)
    Żadne Szeszele!!
    Obserwuj wątek
      • nycole Re: opalanie 10.05.06, 13:16
        A u mnie pochmurno ..Kraków...
        • kochanica-francuza a ja jestem bezetka i nam pałacyk komuna 10.05.06, 13:20
          odebrała :-(((
          • magdaksp Re: a ja jestem bezetka i nam pałacyk komuna 10.05.06, 13:23
            Boze widzisz i nie grzmisz!
            • kochanica-francuza Re: a ja jestem bezetka i nam pałacyk komuna 10.05.06, 13:43
              magdaksp napisała:

              > Boze widzisz i nie grzmisz!
              >
              A czemu miałby grzmieć?
              • hotally Re: a ja jestem bezetka i nam pałacyk komuna 10.05.06, 13:51
                Nie martw się, ten komentarz był na stówę skierowany do mnie, bo madzia mnie
                nie lubi, bo uważam, że Polonia to podrzędny klub (ups! i jeszcze spadli do
                drugiej ligii:D)
                :)))

                Wracam na taras, pozniej poczytam ;]
                • kochanica-francuza Re: a ja jestem bezetka i nam pałacyk komuna 10.05.06, 14:02
                  hotally napisała:

                  > Nie martw się, ten komentarz był na stówę skierowany do mnie, bo madzia mnie
                  > nie lubi, bo uważam, że Polonia to podrzędny klub (ups! i jeszcze spadli do
                  > drugiej ligii:D)

                  Ale mnie też nie lubi za inne rzeczy.

                  Ja dla odmiany mam wasze kluby w d...
                  • magdaksp Re: a ja jestem bezetka i nam pałacyk komuna 10.05.06, 16:59
                    kochanica-francuza napisała:

                    >
                    >
                    > Ale mnie też nie lubi za inne rzeczy.
                    >
                    > Ja dla odmiany mam wasze kluby w d...
                    aprzepraszam kochanica czy ja sie ciebie kiedys czepialam mam cie w d...:)dla odmiany.masz chyba manie przesladowczą skoro nagle wyskakujeszx ztakim tekstem.
                    • kochanica-francuza Re: a ja jestem bezetka i nam pałacyk komuna 10.05.06, 22:47

                      > aprzepraszam kochanica czy ja sie ciebie kiedys czepialam mam cie w d...:)dla o
                      > dmiany.masz chyba manie przesladowczą skoro nagle wyskakujeszx ztakim tekstem.

                      Matko Boska, ludzie, nie psychologizujcie przez neta! Gdzie tu znamiona manii?

                      Niemniej fakt, odbiło mi (to pewnie wynik lektury beznadziejnej podróby Agathy
                      Christie). Niniejszym serdecznie przepraszam.
                  • lili75 Re: a ja jestem bezetka i nam pałacyk komuna 10.05.06, 17:30
                    Kochanica, wszystko masz w d... wcale się nie dziwię, że się nie mieścisz w 42.
                    pozdrawiam,
                    • kochanica-francuza Re: a ja jestem bezetka i nam pałacyk komuna 10.05.06, 17:36
                      lili75 napisała:

                      > Kochanica, wszystko masz w d...

                      O przepraszam, wcale nie wszystko!
                  • madzia_pk Re: a ja jestem bezetka i nam pałacyk komuna 10.05.06, 19:54
                    bo ciebie nikt nie lubi ;-)
                • magdaksp Re: a ja jestem bezetka i nam pałacyk komuna 10.05.06, 16:57
                  hotally napisała:

                  > Nie martw się, ten komentarz był na stówę skierowany do mnie, bo madzia mnie
                  > nie lubi, bo uważam, że Polonia to podrzędny klub (ups! i jeszcze spadli do
                  > drugiej ligii:D)
                  > :)))
                  >
                  > Wracam na taras, pozniej poczytam ;]
                  ups kochana pomylilas sie ja cie nie lubie bo ogólnie głupoty nie lubie no apozatym uwazam cie za taka hmmm jak to ująć -pilkarzy zmieniajacych klub i twierdzących ze oba kochają nazywa sie judaszami albo troszke gorzej.ito okreslenie bedzie adekwatne.
                  • hotally Re: a ja jestem bezetka i nam pałacyk komuna 10.05.06, 17:38
                    :D
                  • hotally Re: a ja jestem bezetka i nam pałacyk komuna 10.05.06, 17:53
                    Bo jesteś ograniczona, jak Ci, co twierdzą, że mają reprezentację gdzieś, bo
                    nie grają piłkarze z ich klubu. Jakiś czas temu spotkałam się ze stwierdzeniem,
                    że znajomy nie mógłby być na meczu i kibicować wspólnie z kimś, z kim za
                    tydzień stałby po przeciwnych stronach na meczu ligowym.
                    Dla mnie to ciemnota.
                    • magdaksp Re: a ja jestem bezetka i nam pałacyk komuna 11.05.06, 00:06
                      hotally napisała:

                      > Bo jesteś ograniczona, jak Ci, co twierdzą, że mają reprezentację gdzieś, bo
                      > nie grają piłkarze z ich klubu. Jakiś czas temu spotkałam się ze stwierdzeniem,
                      >
                      > że znajomy nie mógłby być na meczu i kibicować wspólnie z kimś, z kim za
                      > tydzień stałby po przeciwnych stronach na meczu ligowym.
                      > Dla mnie to ciemnota.

                      ja kibicuje reprezentacji i nie mam problemow zsiedzeniem obok kibica legii czy zaglebia.jesli pilkarz gra dobrze to niewazne ze jest zlegii czy wisly ,ale znam wiele osob nie kibicujacych naszej reprezentacji wlasnie z powodow jakie wyminilas
                      --
                      "bójcie sie chamy do drugiej ligi wracamy!"
              • magdaksp Re: a ja jestem bezetka i nam pałacyk komuna 10.05.06, 16:55
                kochanica-francuza napisała:

                > magdaksp napisała:
                >
                > > Boze widzisz i nie grzmisz!
                > >
                > A czemu miałby grzmieć?

                w zwiazku zta zalewająca nas ze wszystkich stron głupotą.
      • conena Re: opalanie 10.05.06, 13:23
        hotally napisała:

        > A ja relaksuję się w pałacu u mojej przyjaciółki pod Warszawą...

        w stolycy jest dżezi mieć pałacyk? w moim mieście pałacyki należą do cyganów,
        zgadnijcie jakie opinie przeważają o owych cudeńkach architektury ;)
        • a.adriana Re: opalanie 10.05.06, 13:26
          zalezy co kto rozumie przez slowo palacyk
          • kochanica-francuza nie bardzo rozumiem 10.05.06, 13:44
            komu się nie podoba pałacyk , ten jest pasztet?

            Każde sexy dziewczę jest zachwycone, że hotally opala się w pałacyku?

            Ja tam wolę na Riwierze.
        • nycole Re: opalanie 10.05.06, 13:26
          Powiedz jakie to miasto bo ja kiedyś w trasie nad morze przez takie
          przejeżdzałam i mąż mówił,ze te pałacyki zamieszkują cyganie:-)
          • conena Re: opalanie 10.05.06, 13:30
            Poznań, "najładniejsze" pałacyki cygańskie znajdują się na osiedlu Warszawskim -
            nomen omen? ;)
            • nycole Re: opalanie 10.05.06, 13:31
              ;-)))))))
              • nycole Re: opalanie 10.05.06, 13:32
                to nie był Poznań bo zapamiętałabym - kocham Musierowicz:-)
                • miss_paradox pałacyki ;) 10.05.06, 17:46
                  to był Zgierz, pod Łodzią
          • starawyjadaczka Re: opalanie 10.05.06, 13:41
            no tak, bo jak pałacyk jest Cyganów, to już jest be. Wiadomo, Cyganie nie
            ludzie.
            dzizas....


            [nie jestem cyganka, nie zazdroszczę pałacyków]
            • conena Re: opalanie 10.05.06, 13:46
              co ty... gdyby te śliczniusie pałacyki budowali ludzie o imieniu Karol i
              nazywałayby się pałacykami karolowymi, nie cygańskimi też by mi się nie
              podobały. co ja poradzę, że akurat cyganie mają taki odpustowy gust, wisi mi
              kto to buduje.
              • daggy4 Re: opalanie 10.05.06, 13:50
                palacyki wydaja mi sie noworyszowskie
        • kum-nye Re: opalanie 10.05.06, 13:31
          Poznań- Swarzędz?:)
      • ema12345 Re: opalanie 10.05.06, 13:31
        Rzeczywiście, "Żadne Szeszele!!" Są tylko Seszele!
      • conena Re: haha 10.05.06, 13:37
        to było pytanie czy dżezi jest posiadanie pałacu - jesteśmy na forum moda, na
        którym niezorientowane jednostki mogą się dowiedzieć co jest dżezi a co nie. ja
        nie wiem czy pałace są dżezi to się pytam grzecznie, a tu zaraz od pasztetów
        wyzywają. no to czuj się wyzywana od Szeszelistek.

        :D
        • hotally Re: haha 10.05.06, 13:39
          Posiadanie pałacu zawsze jest dżezi. Od razu piszę- nie, pałac nie jest MÓJ,
          tylko moich przyjaciół :)
      • sumire Re: nie bardzo rozumiem 10.05.06, 13:53
        Oj, daj już spokój z tematyką garmażeryjną. Jeśli nieważne miejsce, to trza
        było mimochodem nie wspominać :) Jest zasadnicza różnica między
        formułką: "poszłam na zakupy", a "poszłam na zakupy do Cartiera", co nie? :)

        Pałac mam swój, 37-metrowy, i dobrze mi w nim, więc nikomu nie muszę
        zazdraszczać ;)
        • hotally Re: nie bardzo rozumiem 10.05.06, 17:39
          Ja nie sikam na słowo PAŁAC, a że napisałam i kogoś to podnieca, to sorry ;]
          • sumire Re: nie bardzo rozumiem 10.05.06, 17:50
            ee, no właśnie nikogo to nie podnieca za bardzo, o ile rozumiemy podniecenie
            jako pozytywny rodzaj ekscytacji, a nie wydymanie warg :)
      • a.adriana dziewczyny wyluzujcie 10.05.06, 13:53
        przestancie sie juz czepiac tego palacu, co za roznica czy hotally opala sie na
        trawie, na tarasie czy na plazy, opala sie i tyle
        • orzeszek_solony Re: dziewczyny wyluzujcie 10.05.06, 13:57
          Ależ to boskie przecież jest - "relaksuję się w pałacu"....:):):):)
          Buźka, Ally, jesteś moją idolka z FM!

          P.S. Ja poproszę zdjęcia pałacu....
          • kochanica-francuza Re: dziewczyny wyluzujcie 10.05.06, 14:03
            orzeszek_solony napisała:

            > Ależ to boskie przecież jest - "relaksuję się w pałacu"....:):):):)

            ... a potem idę na zakupy do cartiera...hehehe
      • conena Re: nie bardzo rozumiem 10.05.06, 13:55

        smutne jest to co piszesz, bo piszesz bzdury. ja grzecznie pytałam o
        dżezowatość pałaca. pałac może dżezi i jest, chwalipięctwo nie. a swoją drogą,
        ludzie do neta z reguły wybierają foty na których najkorzystniej wyglądają. to
        misie wydaje, że powinnaś się siedem razy zastanowić przed nazwaniem kogoś
        pasztetem. ale to taka dygresja i EOT.
        • hotally Re: nie bardzo rozumiem 10.05.06, 17:45
          i od razu też do kochanicy:


          Skąd ja mam wiedzieć jak wyglądacie i czy jesteście piekne, czy nie?
          Okreslenie "pasztety" nie odnosi się jedynie do wyglądu, szczególnie w necie.

          P.S. Nie muszę wybierać najładniejszych zdjęć, aby Wam jęzory zwisały, jestem
          normalną ładną dziewczyną i takie zdjęcia pokazuję, bez dodatkowego
          stylizowania, make upu, sraniu, "boże te zdjęcie będzie w necie":D:))
          • kochanica-francuza Re: nie bardzo rozumiem 10.05.06, 17:59
            hotally napisała:

            > i od razu też do kochanicy:
            >
            >
            > Skąd ja mam wiedzieć jak wyglądacie i czy jesteście piekne, czy nie?
            > Okreslenie "pasztety" nie odnosi się jedynie do wyglądu, szczególnie w necie.

            Eeee, chyba jednak się odnosi? Możesz oczywiście nazywać kota żółwiem, ale na
            hasło "żółw" nikt nie pomyśli o kocie.
            • hotally Re: nie bardzo rozumiem 10.05.06, 18:06
              Ale przecież nie wiem jak wygladacie. Kiedyś widziałam jakieś zdjecia, ale nie
              kojarze ich po nickach, bo nie obchodzi mnie to :)
              Ale jak ktoś siada na kogoś za to, że ktoś napisze, że "opalam się w pałacu" i
              od razu robi sie bydło, to sorry...
              • kochanica-francuza Re: nie bardzo rozumiem 10.05.06, 18:06

                > Ale jak ktoś siada na kogoś za to, że ktoś napisze, że "opalam się w pałacu"

                To należy użyć innego określenia.
                • hotally Re: nie bardzo rozumiem 10.05.06, 18:10
                  siedzę na wsi i się opalam :D
                  LEPIEJ?

                  Kogoś mniej boli?:}
                  • kochanica-francuza Re: nie bardzo rozumiem 10.05.06, 18:42
                    hotally napisała:

                    > siedzę na wsi i się opalam :D
                    > LEPIEJ?
                    >
                    > Kogoś mniej boli?:}

                    nie o to szło. ;-)))))))))))))))))))
                    Należy użyć innego określenia wobec kogoś, kogo podejrzewasz o zazdrość i zawiść.

                    "Pasztet" to słowo odnoszące się do WYGLąDU i tak zostanie zrozumiane.
                    • hotally opalanie 10.05.06, 18:57
                      A propos tematu.... mam już fajnie zaróżowioną skórę... Pierwsze opalanie od
                      prawie roku (na solar nie chodzę, bo sie buzia starzeje i miałam kiedyś przykre
                      spalenie:D) , szkoda, że nauka nie wchodzi tak łatwo :(
                      • kochanica-francuza Re: opalanie 10.05.06, 19:27
                        hotally napisała:

                        > A propos tematu.... mam już fajnie zaróżowioną skórę... Pierwsze opalanie od
                        > prawie roku (na solar nie chodzę, bo sie buzia starzeje i miałam kiedyś przykre
                        >
                        > spalenie:D) , szkoda, że nauka nie wchodzi tak łatwo :(
                        od słońca też się starzeje, nie myśl sobie
          • conena Re: nie bardzo rozumiem 10.05.06, 18:28
            hotally napisała:

            > P.S. Nie muszę wybierać najładniejszych zdjęć, aby Wam jęzory zwisały,

            ehhh... a zresztą nazywaj mnie pasztetem tak długo jak tylko będziesz chciała.
            nie będę brać powaznie opinii osoby, która robi z włosami to co ty...
      • kochanica-francuza Re: nie bardzo rozumiem 10.05.06, 14:01
        hotally napisała:

        > Widzisz, nie ważne jest miejsce, napisałam, że zaczęłam okres opalania :)
        > wspomniałam gdzie i komentarze od razu pojawiły się jedne, że pałac cyganów,
        > słowem jak zwykle........ zawiść, zazdrość :) Tak reagują pasztety ;]

        Rozumiem . PIękne dziewczyny nie bywają zawistne o dobra materialne?
      • aisha.72 Re: opalanie 10.05.06, 17:29
        Hotally, stajesz się drugą La.parisienne:)
        Ale nie dorastasz mistrzyni do pięt.
        W każdym swoim wątku albo zaznaczasz ile co kosztuje (zabiegi), w jakich
        sukienkach chodzisz (nie pamiętam marki sukienki, w której siedziałaś z kolegą
        w kawiarni), w wątku o zabiegach oczywiście mimochodem napisałaś, że na aerobik
        chodziłaś do Mariottu, teraz ten pałacyk...
        Wybacz, ale twoje starania przynoszą wręcz odwrotny skutek - jesteś żałosna:/
        Nie myślisz chyba, że my wierzymy w twój wolny zawód i inne bajery
        • hotally Re: opalanie 10.05.06, 17:48
          Ja jestem Ally, a nie laparisienne :)
          A jak inni piszą nazwy sklepów jak coś kupią, albo jakieś miejsca to też
          szpanują?
          Dla Ciebie coś jest luksusem, dla mnie to standard. I tak by się niektórzy
          pytali o ceny zabiegów, bo po ilości postów widać było, że temat interesuje,
          więc napisałam wcześniej. Mam się wstydzić? Nie mam czego :))
          • kiku.san Re: opalanie 10.05.06, 18:03
            Ale nie widzisz, że wszyscy Cię traktują z przymrużeniem oka:) Domyślam się, że
            chciałabyś być kiedyś kimś, komu wszyscy będą zazdrościć i kto będzie ikoną
            mody i urody (bardzo się sobie podobasz:), ale to nie tędy droga:)
      • orzeszek_solony Re: opalanie 10.05.06, 17:40
        Ally, co z tym zdjęciem pałacu? Będzie?
        • hotally zdjęcia 10.05.06, 17:51
          Nie mam za sobą aparatu, więc sama nie zrobię. Jak ktoś się doszuka na moim
          blogu, to jest jedno z tamtego roku...

          Ale znalazłam w necie:

          www.poczta-polska.pl/mw/index.html
          po lewej stronie wybierz miejscowość Drwalew, kliknij i masz pałac
          • kochanica-francuza Re: zdjęcia 10.05.06, 19:32
            jak to jest to (takie ruinki konstrukcji obronnej) to to jest zamek!

            pałac to takie ustrojstwo mniej obronne, a bardziej szpanerskie

            tu przykład ;-)

            tinyurl.com/kk6gs
            • kochanica-francuza coś mi się gibło ;-) 10.05.06, 19:33
              www.nectec.or.th/courseware/gerneral/versailles.jpg
              • hotally Re: coś mi się gibło ;-) 10.05.06, 20:12
                Nie.... nie te ruiny. Ten biały pałacyk. Nie ma bezposredniego linka;/ Ale
                wpisz sobie w google w grafika "Drwalew" i tam Ci wyskoczą min zdjęcia pałacu

                pozdrawiam
                • kochanica-francuza Re: coś mi się gibło ;-) 10.05.06, 22:48
                  hotally napisała:

                  > Nie.... nie te ruiny. Ten biały pałacyk. Nie ma bezposredniego linka;/ Ale
                  > wpisz sobie w google w grafika "Drwalew" i tam Ci wyskoczą min zdjęcia pałacu
                  >
                  > pozdrawiam

                  www.poczta-polska.pl/mw/_4_Drwalew_02.jpg
                  ?
                  • hotally Re: coś mi się gibło ;-) 11.05.06, 12:50
                    tak :)
      • cioccolato_bianco Re: opalanie 10.05.06, 19:00
        tez bym sie gdzies poopalala.. ech! :)
        ale mi to chyba solarium pozostaje...
        • alex_koz Re: opalanie 10.05.06, 19:03
          a ja sie chyba jakis samoopalaczem znowu potraktuje, bo solarium sie boje a
          slonce mi raczej nie grozi;)
          • cioccolato_bianco Re: opalanie 10.05.06, 19:30
            samoopalaczy nie lubie :( zawsze mam kolor marchewki. a najgorzej z wew czescia
            dloni po takim smarowaniu.
            • hotally Re: opalanie 10.05.06, 20:14
              Ja miałam kiedys spalenie całkowite na solarium, więc unikam ;D byłam różowa
              jak prosiak w środku zimy.... do tego wacik, którym przykryłam sobie sutek
              odfrunął i przytrzasnełam go nogą i miałam białe koło na czerwonej łydce :D
            • magdaksp Re: opalanie 11.05.06, 00:09
              aja sie wlasnie dzis opalalm na balkonie na 10tym pietrze wmoim bloku na ursynowie.inaszcescie nie jestem różowa tylko odrazu brązowa:)
              • joaquina Re: opalanie 11.05.06, 00:15
                masz racje, bo w koncu slonce jest wszedzie (no prawie) takie samo;)
              • hotally Re: opalanie 11.05.06, 12:52
                Ja dziś kontynuuję ;] Wczoraj zrobiłam sobie lekki podkładzik i dziś też uczę
                się na taasie na leżaczku :))
                • sher-man z czego egzam? i czy ty mozesz sie opalac w 11.05.06, 13:23
                  trakcie tych zabiegow?????
            • pistacja5 Re: opalanie 11.05.06, 08:00
              no ja też się samoopalaczem potraktuje, zdrowsze i szybsze :)
              Co do samoopalacza ja zawsze mieszam go z lekkim kremem, potem wycieram kolana,
              kostki i ręcę dokladnie , traktuje tak siebie przez kilka dni i żadnych plam
              nigdy nie miałam :)
      • pianazludzen Re: opalanie 10.05.06, 19:28
        nie lubie sie opalac, boli mnie od tego głowa.
        • myszka_333 Re: opalanie 10.05.06, 20:09
          Ja się nie opalam.Jestem trupio blada okrąglutki rok.
          • pianazludzen Re: opalanie 11.05.06, 08:27
            ja nie jestem blada, bo moja skora szybko chwyta ładny brąz, ale moja
            opalenizna to raczej efekt uboczny:) powstajacy podczas spacerów, pływania w
            odkrytym basnie. Ale żeby leżeć pokotem i się opalać to nie.
      • starawyjadaczka hmmmm....tak sobie czytam i mysle, ze..... 10.05.06, 20:18
        ....co Hotally miała napisac? Że opala sie gdzie?
        Jakby opalała sie pod blokiem-napisalaby, ze pod blokiem i nikt by sie nie
        czepial, bo 90 % (??) spoleczenstwa mieszka w blokach.
        Jakby opalała sie na tarasie domku (willi) tez byloby zle, bo - jak wyzej
        pisalam - 90 % (??) spoleczenstwa mieszkajac w bloku - nie ma tarasu :DDD
        I byloby: taaaaaaaaaras, uhm, taaaaaaaaaaras to jest w rezydencji!! :)
        Jak miala nazwac pałacyk? Pałacyk to ani dom, ani willa, ani blok. Pałacyk to
        pałacyk. Faktycznie, mogła napisac: na wsi i "pałacyk" pominąć milczeniem.
        Wtedy byłaby wsiura i dla niektórych byłoby ok :))
        I w sumie nie napisała, że w pałacu. Tylko w pałacyku, czyli małym, skromnym
        domku z filarami ;DDD

        [to oczywiscie zart, nie obrazajcie sie :)]
        • starawyjadaczka Re: hmmmm....tak sobie czytam i mysle, ze..... 10.05.06, 20:21
          aaaa nie!
          Napisała pałac, nie pałacyk!
          Noooo...Hotally......trzeba było skromniej, pałacyk, a nie z pałacem wyjeżdzać!
          Może pałacor??? ;)
          • joaquina Re: hmmmm....tak sobie czytam i mysle, ze..... 10.05.06, 20:26
            no ale jak to: nam nie oddali palacyku, a szkole tam zrobili, to jak?? jednym
            oddaja a innym nie??? ;)
          • hotally Re: hmmmm....tak sobie czytam i mysle, ze..... 11.05.06, 12:54
            napisałam tak i tak..... teraz piszę, że nadal jestem na wsi w Drwalewie :)
            Uczę się do sesji :(
        • naomi_15 Re: hmmmm....tak sobie czytam i mysle, ze..... 10.05.06, 20:34
          hotally bez obrazy ale nie wiem kto Ci nagadał tych głupot że jestes ładna...
          Twoja "uroda" jest tak przecietna ze az mnie zatkało jak przeczytałam co tu
          piszesz o sobie... Te koszmarne włosy, bardzo delikatnie powiedziawszy
          nieciekawa twarz.. i jeszcze opaska udajaca korone i buldozek francuski ubrany
          w dzieciece ciuchy... ło matko ;]
          • naomi_15 Re: hmmmm....tak sobie czytam i mysle, ze..... 10.05.06, 20:36
            sorry nie chceiałam byc chamska... po prostu powiedziałam to co mysle. Uroda to
            rzecz wzgledna :))
            • joaquina Re: hmmmm....tak sobie czytam i mysle, ze..... 10.05.06, 20:37
              a gdzie ta fotka, bo ciekawa jestem? :)
              • naomi_15 Re: hmmmm....tak sobie czytam i mysle, ze..... 10.05.06, 20:41
                w sygnaturce hotally jest link do jej fotobloga. tam jest duzo fot. pozdro
                • joaquina Re: hmmmm....tak sobie czytam i mysle, ze..... 10.05.06, 20:44
                  aha;) wielkie dzieki:D
                • joaquina Re: hmmmm....tak sobie czytam i mysle, ze..... 10.05.06, 20:46
                  piesek jest fajny i tyle...;))
                  • hotally Re: hmmmm....tak sobie czytam i mysle, ze..... 11.05.06, 12:57
                    Jestem ładna, ładna się czuję i tak jestem odbierana przez osoby, które mnie
                    otaczają :) Jak juz pisałam, przynajmniej nie cierpię na fałszywą skromność.
                    Jak ktoś napisze, że jest ładny, to od razu burza gorsza niż z pałacem, a jak
                    udaje, że mysli o sobie, ze jest brzydki to czeka aż reszta temu
                    zaprzeczy "wcale nie jestes brzydka, jestes ładna" to dopiero hipokryzja :)))))
                    • sher-man przestancie proszę mylić urodę z byciem ładną 11.05.06, 13:20
                      Uroda to kwestia kanonow i rzecz niezmienna- są różne typy urody i można
                      jedynie kogos do danej grupy podpinac.
                      Uroda nie jest rzeczą gustu- ona jest i nalezy do jakiegos typu czy sie nam to
                      podoba czy nie.
                      Bycie ladna w przeciwienstwie do posiadania urody jest rzecza wzgledna. Ładne
                      to co nam sie podoba.
                      Jelsi ktos mysli ze jest ladny to ok. Byleby swojego myslenia innym nie
                      narzucal i nie bylo ono podstawa jego zycia.
                      Ja sie uwazam za ladna- bo wszystko mam na miejscu :) Jesli Ally sie za taka
                      uwaza- ok- tylko skoro tak uwaza to nie trzeba tego wszystkim co rusz
                      obwieszczac. bo po co? :) kazdy oczy ma i zdolnosc oceny rozwinieta.
                      • hotally Re: przestancie proszę mylić urodę z byciem ładną 12.05.06, 12:39
                        Pieknie powiedziane :)) Ja piszę że uwazam się za ładną, po tym jak inni się
                        rozpisują o mojej brzydocie i pustocie :) To chyba nie ładnie, prawda?:)
          • apaszka26 naomi to samo mysle 11.05.06, 02:37
      • modnisiaa Re: opalanie 12.05.06, 10:53
        przeczytalam te wszystkie posty i doszlam do wniosku ze srednia wieku na tym
        forum to emocjonalnie 13-15 lat. jedno przerosniete dziecko- nadęta i arogancka
        panna przekonana o swojej urodzie, inteligencji, towarzyskim obyciu zadziera
        nocha, wymachuje wirtualnym plikiem forsy przed nosami i wymądrza się na forum,
        niezbyt delikatnie dając do zrozumienia reszcie ze przerasta ich o glowe
        conajmniej, a następnie zdziwiona jest ze wywoluje tym burze. inni zamiast
        zignorowac tego rodzaju posty i zwyczajnie olac, bo nic innego nie mozna
        zrobic, podsycaja ogien i zaczynaja wstawiac zarzuty jakies. to z koleii
        wywoluje zarzuty rzekomej zawisci. droga ally, jestem przekonana ze wiekszosc
        na tym forum ma glęboko gdzies ze ty się opalasz i to w palacu. zarzuty jakie
        slyszysz to szyderstwo na twoje wielkopanstwo, z reszta przerosniete bo
        siedzisz w palacu nie u siebie a u kogos, a wieczorem zapewne powracasz do
        bloku. sprawiasz wrazenie ze potrzebujesz bardzo się z kims podzielic
        zabiegami, cenami, palacami, ciuchami podobno od projektantow, uroda. brzmi to
        jak przechwalanie się, obliczone na pognębienie innych w celu podniesienia
        wlasnego morale. ludzie asertywni nie maja potrzeby nikomu wmawiac jacy to są
        swietni i opowiadac co to oni nie robią, kupują, gdzie to nie bywają itd.
        generalnie kochana-totalny brak klasy prezentujesz, i znajomosci ani zdjecia z
        dudkiem niestety tego nie nadrabiają...
        a komentatorom takich postow proponuję nie brac wszystkiego personalnie bardzo,
        arogancję nalezy tępic, to jest fakt, ale ignorowanie to najlepsza metoda....
        • b_bb Re: opalanie 12.05.06, 11:40
          Bardzo chętnie podpiszę się pod Twoim postem.
          • hotally Re: opalanie 12.05.06, 12:10
            BRAWO!
            Coż za wspaniała analiza mojej osoby, a ja pytam, gdzie zachowałam się
            arogancko, zawsze jestem miła i nie ublizam nikomu komentując notki.
            Udowadniać nikomu niczego nie muszę, bo to INTERNET, a forum jest MODA.... Tak
            więc wszelkie tematy, które tu poruszam są z nim w jakiś sposób związane :)
            Nigdzie nie pisze, że jestem od kogoś LEPSZA, tylko, że jestem WSPANIAŁA :)
            wYSOKIE MNIEMANIE O SOBIE- JAK NAJBARDZIEJ. nIE MOJ PROBLEM, JESLI KOMUS TO
            PRZESZKADZA.
            • modnisiaa Re: opalanie 12.05.06, 12:29
              sluchaj, ja cie nic nie odbieram. skoro uwazasz ze jestes wspaniala to uwazaj.
              wysokie mniemanie o sobie? okej. miej.
              mowisz:
              a forum jest MODA.... Tak
              > więc wszelkie tematy, które tu poruszam są z nim w jakiś sposób związane'
              pytanie moje: w jaki sposob jest zwiazane z moda haslo: 'opalam sie na tarasie
              w palcu' ?
              pojdzmy dalej...piszesz:
              'Udowadniać nikomu niczego nie muszę, Nigdzie nie pisze, że jestem od kogoś
              LEPSZA, tylko, że jestem WSPANIAŁA :) wYSOKIE MNIEMANIE O SOBIE- JAK
              NAJBARDZIEJ'.

              kolejne pytanie: skoro nic nie musisz nikomu udowadniac to czemu w kazdym twoim
              poscie czytam o tym ze jestes ladna, piekna, wszyscy sie toba zachwycaja, stac
              cie na wszystko, jestes szczupla, masz najomych z palacem, zdjecia z
              pilkarzami. co to wszystko ma wspolnego z moda? i po co to wypisujesz?
              jakbys napisala raz, ale nie. codziennie to samo, do znudzenia. szukasz
              potwierdzenia?
              wysokie mniemanie o sobie to owszem masz, ale poczucie wlasnej wartosci to juz
              niskie....
              • hotally Re: opalanie 12.05.06, 12:37
                1. "'opalam sie na tarasie
                > w palcu' ?"
                - BO zdrowa opalenizna jest modna :)

                2. "poscie czytam o tym ze jestes ladna, piekna, wszyscy sie toba zachwycaja,
                stac
                > cie na wszystko, jestes szczupla, masz najomych z palacem, zdjecia z
                > pilkarzami. co to wszystko ma wspolnego z moda? i po co to wypisujesz?
                > jakbys napisala raz, ale nie. codziennie to samo, do znudzenia. szukasz
                > potwierdzenia?
                > wysokie mniemanie o sobie to owszem masz, ale poczucie wlasnej wartosci to
                juz
                > niskie.... "
                - dlaczego pisze, że jestem ładna blablabla? Pokaż, gdzie zaczęłam? Inni
                zaczynają wywody ni stąd ni z owąd, że jestem brzydka, głupia, pusta, bo wlezli
                na mojego bloga, to kontynuuję temat, że ja się za taką nie uważam :) Nie ja
                prowokuje, nie ja zaczynam, ale pozniej daję swoją "ripostę" :)
                - poczucia własnej wartości również mi nie brakuje :)

                pozdrawiam ;]
                • a.adriana a ja lubie hotally 12.05.06, 12:52
                  bo lubie optymistow i ludzi pewnych siebie.
                  no dobra, moze hotally pisze o tym jaka jest wspaniala troche za czesto ;) ale
                  nie wiem czemu w Polsce jest przyjete ze trzeba o sobie mowic zle, zauwazylam ze
                  nawet jak ktos uslyszy komplement ze np. ladnie wyglada to najczesciej od razu
                  zaprzecza, ze wcale nie. poza tym to wieczne narzekanie typu "jestem gruba itd"
                  zeby ktos powiedzial "no co ty wcale nie jestes".
                  tak wiec nie emocjonujcie sie tak bardzo :)
                  • hotally Re: a ja lubie hotally 12.05.06, 12:57
                    Dokładnie :))
                    Jak ktoś mówi, że jestem jakaś tam fajna, to uśmiecham się i mówię "wiem" :))
                    czasami też dodaję, dziękuje ;]
                  • orzeszek_solony Re: a ja lubie hotally 12.05.06, 13:00
                    Popieram, Ally należy chronić, dmuchać i chuchać na nią, bo jest po prostu
                    ZJAWISKOWA ( a ja jestem pasjonatką-obserwatorką wszelkich ciekawych
                    zjawisk...).
                    I jeśli Ally podtrzyma swoją decyzję o startowaniu w wyborach prezydenckich za
                    trzy kadencje, to zagłosujemy na nią jak jeden mąż!
                    • hotally Re: a ja lubie hotally 12.05.06, 13:02
                      dziękuję bardzo :))))
                    • hotally a propos 12.05.06, 13:15
                      mojej przyszłej prezydentury, to musze sobie jeszcze znalezc reprezentatywnego
                      męża, aby nie było jak z Kaczyńskim ;]]]]
                • modnisiaa Re: opalanie 12.05.06, 13:05
                  ja nie wiem kto zaczal z tematem dotyczacym twojej urody, moze ty a moze kto
                  inny...jedno jest oczywiste dla mnie...jak dajesz swoje zdjecie to zawsze sie
                  znajdzie jakis pajac ktory skomentuje tak czy siak...jak powiesz ze jestes
                  ladna to zawsze sie znajdzie ktos kto powie ze brzydka, jak ty biale to ktos
                  czarne...ty kot, ktos pies....mozesz dyskutowac codziennie od rana do zachodu
                  slonca i nie przekonasz, bo wielu ludzi ma nature przerotnego wora. daj sobie
                  spokoj z takimi dyskusjami, przynajmniej na forum moda. daj jakies zdjecia
                  fajnych ciuchow, pomyslow na ciekawy wyglad, konstruktywne rady nt mody tym co
                  zadaja pytania o modzie....to jest fajniejsze duzo do czytania na forum moda....
                  • hotally Re: opalanie 12.05.06, 13:09
                    mądra odpowiedz :)
                    porady nt ubran, linki etc też podaje ;]
                    • modnisiaa Re: opalanie 12.05.06, 13:45
                      no to bardzo fajnieze dajesz linki itd...
                      a jak ci ktos wmawia cos na twoj temat to olewaj, bo to szkoda czasu
                      zwyczajnie, a jak zaczynasz dyskutowac z takimi to niestety zalosnie zaczyna to
                      wychodzic. masz racje ze wielu ludzi durne komentarze pisze czesto z
                      zazdrosci...niech zazdroszcza, pusty smiech mnie ogarnia, bo niektorzy naprawde
                      nie moga zdzierzyc ze komus sie costam uklada czy udalo czy ma...zalosne
                      to...trzeba swoje robic i sie nie przejmowac...na forum, w sieci, za zaslonka w
                      postaci komputera kazdego niedowartosciowanego kusi zeby leczyc swoje
                      kompleksy, najczesciej przez pognebienie innego....co zrobic...taka natura
                      ludzka...na szczescie nie dla wszystkich, to ze ktos posiada palac (piekna
                      twarz czy cialo, dupe bez tluszczu i cellulitu, ciuchy od gucia czy cokolwiek
                      innego) stanowi obraze majestatu wlasnego i nie atakuja w odwecie.......zdrowo
                      jest miec troche dystansu do siebie i innych...
                      • orzeszek_solony Re: opalanie 12.05.06, 13:54
                        .......zdrowo
                        > jest miec troche dystansu do siebie i innych...

                        O,to,to,to właśnie! Ally, weź sobie te słowa do swego zlotego serduszka - na
                        przyszłość jak znalazł.

                        >pusty smiech mnie ogarnia

                        Mnie też ,ale śmiech to przecież zdrowie. Więc pisz nam, Ally jak nawięcej,
                        wnosisz ożywczy powiew radości na forum.

                        • fireexit1 Re: opalanie 12.05.06, 14:30
                          no to moze ja cosik dodam na koniec :-)
                          Fajnie ze hotally opala sie w takim fajnym palacyku u znajomych. Jest co
                          pozazdroscic bo ja np. siedze w robocie i sie nudze, ;-( ..... takze dalej
                          zycze milego opalania.
                          Nie da sie rowniez ukryc ze wiele innych tez zazdrosci i to w nie mily sposob
                          okazaly.
                          Hotally, moge potwierdzic ze jestes ladna i szczupla i mloda (chyba tak ok 14
                          lat???) ale niestety jestes dosc zarozumiala i brak Ci skromnosci.
                          Widzisz, nie tak bardzo uroda jak przyjemne cechy charakteru ozdabjaja kobiete.
                          Piekno kobiety nie ma sie ukazywac tylko zewnetrznie ale ma wyplywac z wnetrza.
                          Ale to moze przyjdzie u Ciebie rowniez z wiekiem..........
                          :-)
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka