Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    rozmiar 38-40:(

    04.07.06, 12:18
    Nosze taki:(
    częściej pasuje na mnie 38, ale np. niektórych marek tylko pasuje na mnie 40
    nie czuje się dobrze w swojej skórze
    katuje sie dietami
    pracuję całymi dniami
    moja praca jest dosyc stresujaca i te diety nie wychodza
    niestety należe do tych , które zajadają stres
    jest lato
    widzę tyle szczupłych dziewczyn na ulicach
    mysle sobie jesli one potrafią zadbac o siebie to czemu ja nie?
    kurde jakas zdołowana dziś jestem:(

    nosi tez ktos taki rozmiar i ma się z tym dobrze?
    Obserwuj wątek
      • satia2004 Re: rozmiar 38-40:( 04.07.06, 12:26
        Twój problem to rozmiar czy zaniedbanie?

        Ja mam 40 i czuję się świetnie, mam koleżanke w romiarze 42/44 i wygląda
        rewelacyjnie :)

        Nie przesadzajmy z tymi S i XS-kami :)
        • magdaksp Re: rozmiar 38-40:( 04.07.06, 12:28
          ja nosze rozmiar 38 i uwazam ze ten rozmiar jest jak najbardziej wnormie.
      • cioccolato_bianco Re: rozmiar 38-40:( 04.07.06, 12:34
        wszystko zalezy od budowy ciala i od wzrostu. jak ci zle we wlasnej skorzei
        chcesz schudnac, a diety nie wychodza, to radze pocwiczyc troche - od razu ci
        sie zrobi lzej i lepiej.

        ja nosze rozmiar 38 i jest mi z tym dobrze.
        • l81 Re: rozmiar 38-40:( 04.07.06, 12:50
          Ciesz się ,że masz taki rozmiar. Ja mam 36 w niektórych firmach 34 i nic nie
          mogę kupić, bo wszystko jest przebrane lub wykupione.Pa.
          • cioccolato_bianco Re: rozmiar 38-40:( 04.07.06, 12:52
            jak ja szukam ubran dla siebie, to mam wrazenie, ze zostaja albo naprawde duze
            rozmiary albo calkiem malutkie (34 i 44). najgorzej jest z 36, 38, 40.
          • geene Re: rozmiar 38-40:( 04.07.06, 14:41
            Mnie sie wydaje, że 36 jest najbardziej popularny, nigdy nic nie znajduję, a do
            przecen to 34 36 zmieciony...
      • agata781 Re: rozmiar 38-40:( 04.07.06, 12:52
        Ja mam rozmiar 42/44 i tylko mojem mamie troche to przeszkadza,ale mnie i mojemu
        facetowi absolutnie nie!!!Ja akceptuje siebie taka jaka jestem bo musiałabym
        csałkiem zrezygnować z jedzenia i picia aby schudnąć choc o JEDEN
        rozmiar:)Więcej optymizmu,może ci się uda??
        • noelka84 Re: rozmiar 38-40:( 04.07.06, 12:59
          problem jest z moja bardzo niska samoocena
          nigdy siebie nie akceptowalam:(
          nie umiem sie tego nauczyc

          najbardziej przeszkadza mi moj brzuch i boczki;/
          blee
          • pink_hamster Re: rozmiar 38-40:( 04.07.06, 13:07
            a jezeli problemem dla Ciebie jest brzuch i boczki(chociaz,sadzac po widokach na ulicy,pelno jest dziewczyn,dla ktorych akurat to jest najmniejszym problemem),moze wyprobuj jakies cwiczenia,moze ubranai o jakims fasonie maskujacym,lub odwracajacym od nich uwage? mimo wszystko sprobuj jakos polubic siebie, moze jakos sobie stopniowo poradzisz, trzymam kciuki,bo ja tez zmagalam sie z problemami z samoakceptacja
          • klymenystra Re: rozmiar 38-40:( 04.07.06, 14:34
            nie poprawi Ci sie samoakceptacja, nawet jak schudniesz (a tylko cwiczenia moga
            w tym pomoc). samoakceptacja powinna byc bezwarunkowa, a Ty tu uzywasz trybu
            przypuszczajacego drugiej formy: "gdybym schudla, to bym zaakceptowala sama
            siebie". nie wiem, gdzie tkwia korzenie twoich kompleksow, tez na to cierpialam
            i sama z tego wyszlam. uswiadomilam sobie, co jest powodem tych blokad i dzieki
            temu teraz juz nie stoje przed lustrem i sie nie zameczam. Twoj problem jest
            glebiej, nie w boczkach i brzuchu.
        • pink_hamster Re: rozmiar 38-40:( 04.07.06, 13:02
          ja mam rozmiar 38-40 i wcale nie uwazam,zeby to bylo duzo...wrecz przeciwnie, mysle,ze dla osoby mniej wiecej mojego wzrostu(175)to praktycznie idealnie, gdybym chciala nosic rozmiar 36,wygladalabym jak przyslowiowa szczapa, w dodatku z odkrytym pepkiem(czego nie znosze!), bo rzadko udawalo mi sie trafic na bluzki w tym rozmiarze o dlugosci takiej "w sam raz" (to bylo w dawnych czasach, kiedy mialam 13 lat, bylam troche szczuplejsza i mialam mniejszy biust)... naprawde,uwazam,ze w Twoim przypadku katowanie sie dietami to jakis absurd,zwazywszy na to, ze chyba spora czesc,jesli nie wiekszosc kobiet,nosi ubrania w takim rozmiarze!
      • foamclene Re: rozmiar 38-40:( 04.07.06, 13:11
        nosilam 40 :) i wcale nie czulam sie gorzej niz teraz
        teraz nosze 36 a czasem nawet 34 jezeli chodzi o dolna polowe ciala ;)
        a co to po ulicach maja chodzic same patyczaki? :)
        nie mam nic przeciwkom kragloscia... dzis widzialam switnie wygladajaca pulchna
        dziewczyne w amarantowej koszulce i brazowej falbianiastem spodnicy + rozowe
        klapki na koturnie
        i afro :)
        bardzo mi sie pododbala i bylo tego milego widoku naprawde duzo :)
        • iwonesik Re: rozmiar 38-40:( 04.07.06, 13:33
          U mnie w pracy jest sekretarka, która nosi rozmiar 42. Jest zawsze
          usmiechnięta. Koledzy i koleżanki lgną do niej. Powinnam napisać pomimo, iż
          nosi rozmiar ubrań 42! Ale u Ciebie chyba nie rozmiar jest najważniejszy.
      • maggi9 Re: rozmiar 38-40:( 04.07.06, 13:42
        No tak faktycznie tragedia bo rozmiar 40 to jakiś straszliwy ewenement.
        Nosze 40-42 i żyje.Mam faceta, prace a z ubraniami zero problemu.Wcale nie czuje się zaniedbana czy nieatrakcyjna.Niech sobie będą chudsi, piękniejsi, lepsi.Jakbym się tak wiecznie zastanawiała nad tym, że inne są chudsze to by mi chyba życia nie starczyło.
        Aha kiedyś byłam grubsza ale udało mi się schudnąć.I wiesz co?Nic.Moje życie nie zamieniło się w pasmo sukcesów i radości.
        Ale odkąd przestałam myśleć nad rozmiarami ubrania ludzie (a przede wszystkim mężczyźni) jeszcze bardziej do mnie lgną
      • adsa_21 Re: rozmiar 38-40:( 04.07.06, 14:15
        ja nosze wiekszy i mam sie swietnie!
        • lola973 Re: rozmiar 38-40:( 04.07.06, 14:25
          A ja noszę rozmiar 34 i co mam zrobić? Chętnie załapałabym się na jakiś 38 albo
          chociaż 36. Po porodzie nosiłam 40. Pozdrawiam
          • 17lipiec1976 Re: rozmiar 38-40:( 04.07.06, 14:27
            ja nosze 38 i uwazam, ze jest ok. przy wzroscie 170 waze 58kg.
            • kawa_mielona Re: rozmiar 38-40:( 04.07.06, 14:33
              ja też noszę rozm. 38 i czuję się ze swoimi gabarytami OK. Czasem mam tylko
              problem z długościami. Mam 180 cm wzrostu i zdarza się, że na długość pasują mi
              np. spodnie w rozm. 40 ale są zbyt luźne, natomiast 38 leżą doskonale ale są za
              krótkie...cóż, nie można mieć wszystkiego:)
      • klymenystra Re: rozmiar 38-40:( 04.07.06, 14:31
        ja nosze i mam sie swietnie. normalny rozmiar, zdrowej dziewczyny. ba-
        dziewczyny noszace 42 wygladaja bardzo ladnie.
      • wilma_flinstone Re: rozmiar 38-40:( 04.07.06, 14:34
        kto powiedzial ze chude jest lepsze(bardziej zadbane i piekne) ???

        jesli twoje 40 tak ci przeszkadza to osobiscie doradzam regularny sport ze
        wzgledu na to ze poprawia samopoczucie i sprawnosc. w przeciwienstwie do diet.

        osobiscie uwazam ze rozmiar 38,40 jest najzdrowszy (bo nie jest sie ani za
        chudym ani za grubym tylko w sam raz!)

        pozdrawiam
        wilma
      • mantha Re: rozmiar 38-40:( 04.07.06, 14:42
        38 to chyba najbardziej idealnby rozmiar jaki moze byc !!!!! dziewczyno
        opamietaj sie, moim marzenim przez lata bylo wchodzic do sklepu i kupowac 38,
        teraz tak mam i jestem piekna, szczupla i szczesliwa. mam kolezanke na ktorej
        34 wisi i wszyscy sie zastanawiaja jaak to ciężka choroba ją toczy jak na nia
        patrza, wiec wez sie w garsć bo wszystko jest ok !!!
      • geene Re: rozmiar 38-40:( 04.07.06, 14:43
        Dodam jeszcze, że mam koleżankę, która nosi rozmiar 42/44 i jest bardzo
        kobieca, bardzo atrakcyjna, czuje się przy niej jak szra myszka...
      • nessie-jp Re: rozmiar 38-40:( 04.07.06, 14:48
        Puknij się w czoło, czyli idź do psychologa. Poważnie ci mówię. Zacznij to
        leczyć, póki jeszcze jesteś młoda i masz szanse wyjścia z takich problemów. Nie
        pozwól, żeby się to utrwaliło.

        Takie zaburzenia postrzegania własnego ciała mijają zazwyczaj po okresie
        dojrzewania...

        PS. Podpowiem jeszcze, że rozmiar odzieży zależy 1) od WZROSTU, 2) od widzimisię
        producenta.
      • kochanica-francuza twoim problemem jest samoocena a nie rozmiar nt 04.07.06, 15:18
      • dorota711 Re: rozmiar 38-40:( 04.07.06, 15:22
        ja mam 36 i czasami mysle, ze 38 wyglada lepiej..choc siebie akceptuje :)
      • zwykladziewczyna5 Ciesze sie, ze schudllam i ciuchy lepiej leza 04.07.06, 16:35
        I wcale nie od diet. Po prostu zaczelam "swiadomie jesc". Zrezygnowalam ze
        slodyczy i juz mi nie smakuja. Jem tylko dla zaspokojenia glodu, nie z nudy,
        czy dlatego, ze mam ochote przed telewizorem. Jem mniejsze porcje, powoli
        przezuwam. Bardzo uwazam na alkohol i jesli pije to tylko jeden maly kieliszek
        wina lub jedno male piwo. Mocniejszego alkoholu (zwlaszcza z jakimis sokami, w
        ogole) Uwazaj na plynne kalorie: nie pij sokow, jedz owoce i warzywa w calosci.
        Ja sie wkurzylam na to jak wygladam i swiadomie zmienilam moj sposob jedzenia.
        Wcale nie trzeba cwiczyc jak wariat zeby schudnac. Mozna tak cwiczyc i nadal
        nie byc zadowolonym z sylwetki, bo sie je za duzo.
        Mnie zginelo pare centymetrow w biodrach i innych czesciach ciala. Przestalam
        sie wazyc, mierze sie centymetrem krawieckim. Zycze znalezienia motywacji do
        walki o lepsza sylwetke! Dla mnie ciuchy byly taka motywacja. Co tu ukrywac:
        wygladaja lepiej na szczuplej (wcale nie anorektycznej) sylwetce.
      • nadinka_nadinka Re: rozmiar 38-40:( 04.07.06, 17:43
        nosze 36/38 i jestem zadowolona. 1,5 roku temu nosilam 38/40 i tez bylam
        zadowolona. a jeszcze wczesniej [5 lat temu? wiecej?] 34 i tez mi sie wydawalo,
        ze super laska jestem :D trzeba siebie polubic z wszystkim faldami, wystajacymi
        zebrami, czy co tam kto ma :)
        • zwykladziewczyna5 Wiele mozna zmienic, nie trzeba nic polubic 04.07.06, 18:56
          Jesli ktos chce, to niech lubi swoje faldy. Ale o ile nie cierpimy na powazna
          chorobe, to naprawde mamy kontrole nad tym jak wyglada nasza sylwetka. Nie
          przejadajmy sie i modelujmy cialo cwiczeniami. Oczywiscie, ze sa wazniejsze
          rzeczy na swiecie, ze piekno czlowieka tkwi w jego wnetrzu itp. To wszystko
          prawda. Jesli jednak wyglad przyprawia nas o smutek, to jego zmiana poprawia
          humor. Mowie z doswiadczenia. Jak mozna nie czuc sie lepiej, czy jest sie
          lzejszym i zgrabniejszym i kupuje ciuchy, ktore to podkreslaja, a nie tuszuja
          rozne faldy? Ja jestem bardzo z siebie zadowolona.
          • iluminacja256 Re: Wiele mozna zmienic, nie trzeba nic polubic 04.07.06, 19:07
            Jesli ktoś uwaza, ze rozmiar 38 = fałdy i worki,które trzeba tuszować za pomoca
            namiotu to chyba powinien popukać się w głowę ;/ Nie, nie chcę miec ponownie
            rozmiaru 34/36, wolę 36/38 i 38 w ogóle.
      • alex_koz Re: rozmiar 38-40:( 04.07.06, 20:22
        ja tez jestem w rozmiarze 38 i dobrze sie z tym czuje. bez przesady, bycie w
        rozmiarze 38 nie oznacza, ze masz faldy tluszczu. chyba jakies problem z
        samoakceptacja masz i tyle.
        • zwykladziewczyna5 Re: rozmiar 38-40:( 04.07.06, 20:25
          W kazdym rozmiarze mozna miec obwisle cialo.
          To nie ja napisalam o polubieniu swoich faldek. Po prostu uwazam, ze jesli ktos
          jest niezadowolony ze swojego wygladu, to moze go zmienic.
          • nadinka_nadinka Re: rozmiar 38-40:( 04.07.06, 20:59
            > To nie ja napisalam o polubieniu swoich faldek. Po prostu uwazam, ze jesli ktos
            >
            > jest niezadowolony ze swojego wygladu, to moze go zmienic.

            ech, ja napisalam i moge to powtorzyc. uwazam, ze jezeli sie nie polubi swoich
            faldek - w domysle nie polubi siebie - to nie pomoze fitness, dieta itp. znam
            pare osob, ktore mialy rozne problemy z jedzeniem, otarly sie o anoreksje i
            uwazam, ze podstawa jest samoakceptacja.
      • searena Re: rozmiar 38-40:( 04.07.06, 21:17
        Chyba zgłupłaś :) 38 to bardzo dobry rozmiar, taki akuracik. Ja noszę 38 i czuję
        się dobrze, nie chciałabym chudnąć więcej niż 2-3 kg a one mi nie zmienią
        rozmiaru. No chyba że ty mierzysz poniżej 160 cm to wtedy faktycznie jest za
        duży o jakiś 1 rozmiar.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka