Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    yyy komplementy...

    21.08.06, 22:12
    Ostatnimi czasy wciąż zaczepiają i komplementują mnie panowie których zwykło
    nazywac sie żulami ,menelami, prawią komplementy,posyłaja usmiechy
    zaczepiają, bozszzz o co tu chodzi juz powaznie zaczełam sie zastanawiac ?Czy
    wy miewacie takie sytuacje?
    Obserwuj wątek
      • kalinazkalinowa Re: yyy komplementy... 21.08.06, 22:18
        muszę cię rozczarować nie tylko ciebie zaczepiają ;)
        ale to chyba nie jest powód do radości bo są często namolni ;(
      • courtney Re: yyy komplementy... 21.08.06, 22:21
        No to nie jest bynajmniej powód do radosci, zastanawiam sie czy tak wizualnie
        zpsiałam ze podobam sie tego typu panom?
      • maggi9 Re: yyy komplementy... 21.08.06, 22:22
        Mnie też zaczepiają.
        Myśle, że po prostu wystarczy miec spódnice krótszą niż do ziemi i dekolt ciut większy niż golf a już mają radoche
        • courtney Re: yyy komplementy... 21.08.06, 22:24
          Hymm ale ja nie ubieram sie "kobieco" nie epatuje d***;-)
          • maggi9 Re: yyy komplementy... 21.08.06, 22:27
            Nie chodzi o epatowanie d***
            Mnie zaczepiają jak mam np spódnice do kolan-czy to już epatowanie d****?
            Chodzi mi o to, że o ile nie masz całego ciała "zapakowanego" od góry do dołu to Cie zaczepią i nie ważne czy masz mini długości za pupe czy spódnice do połowy łydki
            • elejna Re: yyy komplementy... 21.08.06, 22:31
              "epatowanie d***" - ale ja włąsnie tą przenosnia chciałam napisac ze nie nosze
              dekoltów, nie odsłaniam nóg , generalnie zakrywam ciało nawet latem.
      • elejna Re: yyy komplementy... 21.08.06, 22:32
        bo mi równiez zdarzaja sie bardzo czesto zaczepki!
        • maggi9 Re: yyy komplementy... 21.08.06, 22:34
          No cóż widocznie jesteś bardzo atrakcyjna dla nich nawet cała osłonięta:)
          • anias34 Re: yyy komplementy... 22.08.06, 07:55
            Skąd ja to znam;-)
            Nie nosze mini,nie odsłaniam nadmiernie ciała-a na porzadku dziennym sa
            spojrzenia,zagadywanie,usmiechy.
            Najbardziej nachalni sa własnie menele.
            Inni panowie zerkaja,ale dyskretnie...
            Od mlodych chłopców-takich ok 23 lata tez zdarzaja Wam sie usmiechy i
            spojrzenia??;-))
            • sabriel Re: yyy komplementy... 22.08.06, 10:22
              He,he he .Oni chyba wszystkie kobiety tak zaczepiają,raczej nie jesteś wyjątkiem.
              Podobnie budowlańcy,spokojnie przejść nie można.
      • foamclene Re: yyy komplementy... 22.08.06, 12:22
        :)
        to moze oznaczac, ze wygladasz kuszaca ale przyzwoity czlowiek nie odwazy Cie
        zaczepiac tylko zerka z ukrycia
        zul po paru lykach ma wiecej odwagi i manifestuje swoj zachwyt Twoja ososba

        istnieje tez prawdopodobienstwo, ze wygladasz na latwa ofiare do naciagniecia ;)
        uwodza, zyskuja sympatie a ptem doja ;)
        • annie_laurie_starr Re: yyy komplementy... 22.08.06, 12:47
          Ja uwazam, ze kazdy ma prawo cieszyc sie moja uroda, nawet zule, pod warunkiem,
          ze ich zachwyty mieszcza sie w szeroko rozumianym kanonie uprzejmosci. Na
          przyklad zul mowi, ze chcialby sie ze mna umowic, a nie, ze chcialby mnie zmacac.

          Za parenascie lat dziewczyny bedziemy sie cieszyc, gdy przynajmniej jeden zul
          sie za nami ogladnie.
          • kochanica-francuza Przyznać się - macie duże biusty 22.08.06, 13:44
            to najbardziej zachwyca żuli
            • foamclene Re: Przyznać się - macie duże biusty 22.08.06, 17:27
              moj chlopak tez tak twierdzi ;)
              sam oglada sie za duzymi biustami :)
      • hanureku Re: yyy komplementy... 22.08.06, 15:34
        zule z mojej okolicy zawsze witaja mnie z usmiechem na ustach i tekstem "dzien
        dobry pani kierowniczko" :)
        kierowniczka nie jestem, ojca kierownika nie mam, w garsonkach tez nie biegam :)

        a komplementy? ostatnimi czasy chyba modny jest "uwielbiam kobiety w
        okularach" kilkakrotnie mi sie zdarzylo i bynajmniej nie od zuli :)
      • lanja Re: yyy komplementy... 22.08.06, 21:40
        Mnie raczej pytają czy mam parę groszy. A nie wyglądam jak sponsorka taniego
        chlańska. Dzisiaj miałam taką sytuację, facet był tak namolny, że musiałam na
        niego wrzasnąć żeby sobie poszedł.
      • iza-beza Re: yyy komplementy... 22.08.06, 21:50
        Na takich nie ma sposobu (myślisz, że menele nie reagują np. na ładną buzię, a
        tylko na tyłki się gapią?)
        • olianka Re: yyy komplementy... 22.08.06, 22:35
          Hmmm... Przez takie niechciane komplementy, od nawet przyzwoicie wyglądających
          panów, ale w wieku mojego taty, nowonabytą kieckę rzuciłam w kąt:( A taka ładna
          była...
          • iza-beza Re: yyy komplementy... 22.08.06, 23:40
            Pewnie mini ;) Wielu facetów uważa takie kiecki nie za ubranie, lecz transparent
            z napisem "jestem do wzięcia".
      • 0ficer Re: yyy komplementy... 23.08.06, 09:46
        courtney napisała:

        > Ostatnimi czasy wciąż zaczepiają i komplementują mnie panowie których zwykło
        > nazywac sie żulami ,menelami, prawią komplementy,posyłaja usmiechy
        > zaczepiają, bozszzz o co tu chodzi juz powaznie zaczełam sie zastanawiac ?Czy
        > wy miewacie takie sytuacje?


        Nie miewamy, bo nie wyglądamy, jak meliniary. Moze zadbaj o siebie...?
      • cioccolato_bianco Re: yyy komplementy... 23.08.06, 10:34
        w polsce to nie. ale w innych krajach - OPEDZIC sie nie mozna. prawdziwy
        koszmar. nie wiem skad u facetow taki tupet? i mam tu na mysli np. belgie, nie
        turcje :)
        • silvanka Re: yyy komplementy... 23.08.06, 12:42
          A ja mialam ostatnio blizsze spotkanie trzeciego stopnia z podchmielonym
          dziadziem w metrze :) generalnie zaczal podrywac mnie na psa (mojego wlasnego
          prywatnego!!) prawil mi komplementy( za ja taka sliczna i wogole ą,ę) wycalowal
          psa a pod przykrywka checi poglaskanie mojego Kafelka delikatnie smyrgnal mnie
          po kolanku :) kulturalnie porosilam go zeby skonczyl te czulosci- dziadzio
          przeprosil, zaczal opowiadac ze on kocha zwierzeta i ze jego Kajtek spi z kotem
          (??) a jego Kasia ma "cziłałe" i tak sie bidulek zagadala ze przejchal swoja
          stacje :)
      • sumire Re: yyy komplementy... 23.08.06, 12:48
        a ja lubię. może nie ewidentne i bezczelne ślinienie się, ale lubię. natomiast
        na opinie meneli odnośnie moich kształtów nie zwracam uwagi.
      • kasiaczernia Re: yyy komplementy... 23.08.06, 12:49
        A miewam takie sytuacje, zaczepiają mnie panowie "z menelskiego światka"

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka