Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Przymierzalnie

    09.10.06, 23:50
    Zrobmy liste plusow i minusow przymierzalni :)
    Omijam ukiem sklepy co maja kiepskie przymierzalnie.
    Kabina ma byc :
    -duza
    -dobrze oswietlona
    -min. 2 lustra (front,boczne)
    -taborecik, poleczka i kilka haczykow

    Nie cierpie gdy:
    -zaslonka nie zakrywa moich lydek/glowy/jest generalnie za mala
    -gdy lustro jest na zewnatrz, brrrrr....
    -gdy jest brudno (kurz, wlosy, metki)
    -musze czekac w kolejce

    Najlepsza przymierzalnia w moim miescie to:Hunkemoller
    Najgorsza: Only i Vero Moda
    Obserwuj wątek
      • khaki3 Re: Przymierzalnie 09.10.06, 23:53
        a ja nienawidze kiedy w kabinie jest malo miejsca, albo resztki ubran
        wczesniejszych kielntek:/ ostatnio prawie nalazlam na stanik,wyraznie znoszony!i
        nie lubie kiedy nie ma dywanikow tylko posadzka,i marzne w stopy,kiedy jest
        brudno i kiedy expedientka podbiega co dziesiec sekund i zaglada mi do kabiny
        pomimo iz sie jeszcze nie przebralam!
        • littlefrog Re: Przymierzalnie 09.10.06, 23:55
          oba powyższe wpisy wyczerpują temat ;)
          • k1k2 Re: Przymierzalnie 09.10.06, 23:57
            ja z kolei nie cierpie dywanikow - podloge mozna przeciez przetrzec kilka razy
            dziennie, a te dywaniki to co? przeciez nie sa prane. a wchodza na nie klientki
            w butach, w przepoconych skarpetach, boso - fuj.
        • piani Re: Przymierzalnie 13.10.06, 00:24
          Dokladnie dzis, mimo obnizek, wyszlam bez zakupow ze sklepu, w ktorym nie bylo
          luster w kabinach.
          Nic nie kupilam i nie zamierzam tam w przyszlosci zagladac. NIE CIERPIE, kiedy
          mam wyjsc z kabiny, w ciuchu w ktorym nie wiadomo jak wygladam.
      • nessie-jp Re: Przymierzalnie 10.10.06, 00:03
        Przede wszystkim, kabina ma być *zamknięta*. Nie wchodzą w grę żadne zasłonki,
        drzwiczki jak do saloonu na Dzikim Zachodzie, drzwi niedające się zamknąć.

        Po drugie, kabina ma być dobrze oświetlona.

        Po trzecie, ma być czysto. Dywaniki won! Chyba nie sposób utrzymać ich w
        czystości, a może naród nóg nie myje, nie wiem, w każdym razie te wykładziny i
        dywaniki wonieją straszliwie :/

        Po czwarte, kabina powinna być na tyle duża, żeby zmieścić dwie osoby (mierzącą
        i oceniającą), mieć miejsce do siedzenia, miejsce do powieszenia własnej odzieży
        i powieszenia mierzonych sztuk.
        • wesola_internautka Re: Przymierzalnie 10.10.06, 00:18
          no i nie powinno być kamer!!!
      • zettrzy Re: Przymierzalnie 10.10.06, 04:50
        najlepsza u mnie to VS i Tahiti Street - prywatny gabinet z kanapka i czesto
        dodatkowym taboretem, dwa drazki na wieszaki, drzwi w stylu kalifornijskim
        (takie z poprzecznych deseczek), obsluga tuz tuz, co to jest kolejka nikt nie
        wie, o brudzie tez chyba nie slyszeli
        i lustra niczego nie znieksztalcaja, jak cos jest nie tak zaraz widac, obsluga
        tez nie wdusza nic na sile, jednym slowem przymierzanie w tych dwoch sklepach to
        jak zabieg relaksacyjny
      • clariee Re: Przymierzalnie 10.10.06, 12:52
        Najlepszą ma chyba H&M. Spełnia wszystkie moje wymogi:
        - drzwi a nie zasłonka (często zbyt wąska i zbyt krótka)
        - wystarczająca ilosc luster
        - wystarczająco duzo miejsca
        - dużo haczyków i nawet pozioma rurka do powieszenia ubrań
        • ala1986 Re: Przymierzalnie 10.10.06, 13:38
          clariee napisała:

          > Najlepszą ma chyba H&M. Spełnia wszystkie moje wymogi:
          > - drzwi a nie zasłonka (często zbyt wąska i zbyt krótka)
          > - wystarczająca ilosc luster
          > - wystarczająco duzo miejsca
          > - dużo haczyków i nawet pozioma rurka do powieszenia ubrań

          Też lubię przymierzalnie H&M :) W Zarze są też całkiem ok, podobne do H&M +
          zamknięcie ale niestety mniej miejsca :(
      • maggi9 Re: Przymierzalnie 10.10.06, 13:03
        Nie lubie jak po wyjsciu z przymierzalni nie ma co zrobić z ubraniami.Bo przecież nie zostawie ich w przymierzalni a nie zawsze chce mi się latac po sklepie i odwieszać(szczególnie jak jest wyjątkowo duży).Dobrze jak jest jakiś wieszak specjalny albo ekspedientka je ode mnie odbiera.
        Lustro na zewnątrz to istny koszmar po prostu.Nie zawsze mam ochote sie pokazywać w ciuchu, w którym wyglądam źle albo śmiesznie.
      • kasiaczernia Re: Przymierzalnie 10.10.06, 13:59
        Lubię duże, czyste i dobrze oświetlone przymierzalnie. Krzesła nie musi być,
        natomiast powinno być sporo (przynajmniej na dwóch przeciwległych ściankach)
        wieszaków/haczyków lub drążek:-)))
        Natomiast nie ma dla mnie znaczenia czy na podłodze jest (lub nie)
        wygładzina/chodniczek, bo i tak bosą stopą nie dotknę podłogi - brzydzę się:-(((
        • kasiaczernia Re: Przymierzalnie 10.10.06, 14:02
          kasiaczernia napisała:

          > Lubię duże, czyste i dobrze oświetlone przymierzalnie. Krzesła nie musi być,
          > natomiast powinno być sporo (przynajmniej na dwóch przeciwległych ściankach)
          > wieszaków/haczyków lub drążek:-)))
          > Natomiast nie ma dla mnie znaczenia czy na podłodze jest (lub nie)
          > wygładzina/chodniczek, bo i tak bosą stopą nie dotknę podłogi - brzydzę się:-
          ((
          > (
          Oczywiście musi być w przymierzalni duuuże lustro:-)))
      • jagodkajagodka Re: Przymierzalnie 10.10.06, 14:11
        Absolutnie się z Wami zgadzam.
        Najgorsze przymierzalnie są w Reserved, małe niewygodne ( i nie ma wieszaka na
        zewnątrz,żeby zostawić ciuchy,których się nie bierze do kasy !),a te kotary są
        beznadziejne. Podobnie w Orsay-u.
        Całkiem ok są w Promodzie,ale tam z kolei co pół minuty wrzeszczy do mnie
        sprzedawczyni czy aby wszystko ok. Tak,dzięki, nie umarłam w tej przymierzalni...
        W H&M są bardzo miłe te kabinki,ale te lustra wyszczuplające - niet;)
        • icanchange Re: Przymierzalnie 10.10.06, 15:24
          ostatnio upatrzyłam śliczną bluzeczkę w pewnym małym sklepie u nas w mieście.
          Wchodzę, biorę, pytam czy można przymierzyć, jasne, pokazuja mi gdzie. Wchodzę
          i dziwię sie, że nie ma zasłonki. Pytam o zasłonę. A kobita: A po co zasłonka,
          tu same kobiety są, raz pani do majteczek się rozbierała i przeżyła. Na to
          druga: W telewizji wszyscy oglądają tańczące rozbierane kobiety, nie ma się co
          wstydzić. Byłam w szoku z powodu braku zasłonki i z powodu porównania.Swoją
          drogą: a gdybym nie miała na sobie stanika?? Jak miałabym sie wtedy rozebrać??
          szczyt. Więc po pierwsze i najważniejsze: przymierzalnia powinna mieć
          przynajmniej zasłonkę :]
          • shava Re: Przymierzalnie 10.10.06, 16:16
            Nie znoszę przymierzalni z ostrym światłem,dzięki czemu w lustrze widać każdą
            komórkę skóry,cienie pod oczami,i wogóle wszystkie niedoskonałości cery.Wygląda
            się jak potwór.
            • mikams75 Re: Przymierzalnie 11.10.06, 11:58
              a ja nie lubie tych z nieostrym, przytulnym swiatlem i przyciemnianymi lustrami,
              w ktorych cera wyglada nieskazitelnie i nie widze jak ja rzeczywiscie wygladam w
              przymierzanym kolorze.
              Dywanikow nie toleruje - sa niehigieniczne
              I nie lubie, jak dostaje kawal plastiku z numerem ilosci ciuchow do
              przymierzenia a w kabince nie ma ani stoleczka, ani poleczki i co mam zrobic z
              tym kawalkiem plastiku? Jak nie ma dzuiry to sie powiesic tez nie da.
      • foamclene Re: Przymierzalnie 10.10.06, 16:38
        najgorsze przymierzalnie bez wzgledu na galerie ma new yorker

        niezle h&m i zara w arkadii
        • napolnoc Re: Przymierzalnie 10.10.06, 22:33
          Dla mnie wazne jest, ze jest taborecik (na torebke), poleczka (musze zdjac z glowy okulary sloneczne),
          haczyki (wieszam ubrania z wieszakami) i rurka (przewieszam moje ciuchy).

          Moj facet mial kiedys zwyczaj zostawiania po sobie ubran, ktorych nie chcial kupic, w
          kabinie.Twierdzil, ze nie bedzie biegal po sklepie i ich odwieszal :)))
          Wlasciwie to racja.
          Ja jeszcze lubie, jak ekspedientka jest w poblizu i mozna ja poprosic, by przyniosla ten sam cuich ale
          rozmiar wiekszy/mniejszy.
          • maga.m Re: Przymierzalnie 10.10.06, 22:45
            wszystko wymienione jest wazne (poleczki, wieszaki, lustra przestrzen, drzwi itd)

            ale ja mam jedna szczegolna ceche: gdy okazuje sie ze przymierzane rzeczy są fuj i wogóle zle uszyte;) to nawet w najwygodniejszej przymierzalni znajde setke minusów, i na odwrót.


            nie lubie kamer. dziwnie mi sie żyje ze swiadomoscia ze ktos patrzy na mnie jak bezradnie miotam sie w bieliznie miedzy bluzka a spodniami:D
            • alex_koz Re: Przymierzalnie 10.10.06, 23:32
              je nie lubie przymierzalni w zara bo zawsze jest w nich brudno, choc moze to
              kwestia tego ze sa dobrze oswietlone i w jasnych kolorach i brud bardziej
              widac;)
      • cioccolato_bianco Re: Przymierzalnie 11.10.06, 05:39
        zgadzam sie, ze h&m ma dobre przymierzalnie - dla mnie wazne sa zwlaszcza
        boczne lustra i mozlwosc obejrzenia siebie z tylu! poza tym lubie tez miec
        mozliwosc wyjscia z przymierzalni i zobaczenia sie z wiekszej odleglosci w
        lustrze.

        zaslonki, drzwi... jakos mi wszystko jedno ;)
        • kinky5 Re: Przymierzalnie 11.10.06, 06:22



          ja dzisiaj bylam w GAP-ie i jak GAP-a nie lubie to musze przyznac ze maja swietne przymierzalnie-
          poleczka na rzeczy lub na to aby usiasc, haczyki, duza i wygodna i magiczny pstryczek elektryczek
          ktory "wola" pania jesli potrzebuje sie pomocy (rozmiary, kolory etc...).
          Ogolnie tutaj sie nie lata z ciuchami aby je odwiesic od tego jest personel pracujacy w sklepie, jesli ma
          sie ochote odwiesic rzeczy na wieszak to tylko i wylacznie twoja decyzja/kultura.

          CZego nie trawie- nie pamietam gdzie ale zdarzaja sie tutaj przymierzalnie bez lustra- ciekawe,
          nieprawdaz- trzeba wyjsc na zewnatrz gdzie osoba obslugujaca przymierzalnie cie zobaczy, oceni
          pomoze- wszystko cool tylko ja chce sie najpierw sama zobaczyc a nie wyjsc a tutaj niespodzianka i
          wygladam jak monstrum....
          mniej znaczy wiecej
      • lucy215 Re: Przymierzalnie 11.10.06, 08:48
        Najgorsze przymierzalnie są w tally weijl!
        Fotel naprawdę przydaje się osobie która czeka...
        dużo wieszaków, kołków, dobre oświetlenie, duze i niewyszuplające(!) lustro to
        chyba podstawa... :)no i miejsce na zostawienie ciuchów po wyjściu z
        przebieralni, tak jak w h&m.
      • wee_monstar Re: Przymierzalnie 11.10.06, 09:16
        Ja kiedys bardzo sie zdziwialam w sklepie FCUK- jedna z przebieralni na
        pietrze ma kasztalt prostakata, jest dosc waska, na koncu i z jednej strony
        cala sciana wylozona lustrami, na drugim boku haczyki na ubrania - zadnych
        kabin, zaslonek, zero prywatnosci. Wchodzisz i nie ma sie gdzie ukryc ;) - za
        toba przebierajace sie dziewczyny, przed toba tez (jak jest sporo ludzi w
        sklepie) i jeszcze te lustra z boku ;)Przed wejsciem ekspedientka uprzedza jak
        wyglada przebieralnia i pyta sie czy to ci nie przeszkadza. Dla wstydliwych
        dziewczyn jest jeszcze jedna "normalna" przebieralnia z kabinami.
        • sabriel Re: Przymierzalnie 11.10.06, 15:58
          Lubię duże,z lustrem w środku,z kilkoma wieszakami i stołkiem,dobrym ciepłym
          oświetleniem.Nie lubię jak zasłonka jest do łydki i widać mi stopy,nie cierpię
          drzwi rodem z amerykańskich westernów,nie cierpię jak mnie obsługa zaczepia w
          przymierzalni(choć wiem że to nie ich wina)
          • serwetka7 Re: Przymierzalnie 12.10.06, 10:08
            H&M ma bardzo dobre przymierzalnie, ale niestety ma lustra trochę
            wyszczuplające. Podoba mi się,że te lustra są z każdej strony.Pa.
      • dalenne Re: Przymierzalnie 12.10.06, 10:16
        Nie cierpię gdy w przymierzalniach są przykrótkie i za wąskie zasłonki, widać
        wszystko i z dołu i z boku, najdziwniejsze, że najczęściej takie spotykam w
        sklepach z bielizną.
        Nie lubię H&m'owych drzwi do przymierzalni za to, że nie maja zamknięcia i
        prawie zawsze jak tam jestem, ktoś z impetem mi wparowywuje do środka bo myśli,
        że nikogo tam nie ma.
        No i ja również nie lubię jak espedientka co chwilę pyta czy wszystko ok i na
        dodatek próbuje zajrzeć do środka, wrrr...

        Nie jestem typem ekshibicjonistki, zdecydowanie... :)
      • vesper_lynd Re: Przymierzalnie 12.10.06, 21:14
        PRECZ Z RESERVED!!!
        Ta płócienna biała szmatka którą z obu stron podwiewa doprowadza mnie do spazmów >:[
      • krolciak Re: Przymierzalnie 12.10.06, 21:24
        Zgadzam się z tym, że najgorsze są w tally weijl. Małe, ciasne i jeszcze lustro jest na zewnątrz. Porażka. Nie lubię też gdy taboretu nie ma w przymierzalni, bo nie zawsze wszystko da się powiesić na wieszaku.
      • kochanica-francuza ŁUKIEM 12.10.06, 22:44
        napolnoc napisała:

        > Zrobmy liste plusow i minusow przymierzalni :)
        > Omijam ukiem

        haha, mamy efekty bylejakiego mówienia
        • napolnoc Re: ŁUKIEM 12.10.06, 23:24
          Nie bardzo rozumiem, dlaczego polkniecie literki nazywasz bylejakim mowieniem.
          Poza tym , jako jedna z nielicznych, mam utrudnione pisanie postow. na forum moda wisi taka
          gigantyczna reklama, ktora zaslania niemalze calkowicie okno gdzie posty sie pisze. Przynajmniej ja tak
          mam, bo nie uzywam windowsa. W kazdym razie, ja nie widze tego co pisze, dopoki nie nacisne
          "wyslij". Stad problem z polknieciem lub zmiana literek.

          A przy okazji, rozmawiamy n/t przymierzalni a nie mojego "typowania" :P
          • kochanica-francuza Re: ŁUKIEM 12.10.06, 23:30
            napolnoc napisała:

            > Nie bardzo rozumiem, dlaczego polkniecie literki nazywasz bylejakim mowieniem.

            "Dugi"(długi) sweter, "mody" (młody) facet, "ukiem"(łukiem) - tak się byle jak
            wymawia i niektórzy sądzą, że tak się pisze.

            POdobnie jak "czymać" , "czy" (trzy) etc.

            Ale jeśli to nie twój przypadek, to przepraszam. Reklama wszystkim lata. :-(
            • napolnoc Re: ŁUKIEM 13.10.06, 00:36
              To mnie pocieszylas z ta reklama.... bo ja uzywam macka i jestem juz przywyczajona, ze polskie strony
              wygladaja zupelnie inaczej (czyt. sa niedostosowane do tego systemu) niz na windowsie :)
              Zreszta nawet wiele polskich stron nie chce mi sie otworzyc, bo strony sa tylko na explorera
              zaprojektowane a ja safari uzywam :)

              A co braku dbalosci o jezyk i notorycznego powielania bledow, to sie musze z Toba zgodzic,
              niestety...pozdr.
              • nessie-jp Re: ŁUKIEM 13.10.06, 02:52
                E, a ja myślałam, że to "ukiem" to specjalnie było, dowcip znaczy :) Nie
                zakumałam, że to tylko połknięta literka...

                Reklama mi też lata. (Win/Firefox).
      • robalkowatyrobal Re: Przymierzalnie 13.10.06, 17:50
        I muszą nie tylko mieścic się dwie osoby, ale też móc wejść dwie osoby ( w
        Campusie we Wrocławiu niestety jest to niemożliwe i zostałam wyproszona, bo w
        przymierzalni MOŻE PRZEBYWAĆ TYLKO JEDNA OSOBA :/)
      • yavanna86 Re: Przymierzalnie 14.10.06, 13:45
        ja właściwie lubię te w H&M-można się obejrzeć z przodu,z tyłu,wszelako,duże są
        i wygodne,i dużo wieszaczków...ale lustra ewidentnie wyszczuplają.dobra,mam
        podłużną czaszkę i owalną twarz,ale jak wczoraj mierzyłam sweter,to wyjrzał na
        mnie z lustra jakiś człowiek-koń!!....;)
      • kalinazkalinowa Re: Przymierzalnie 14.10.06, 13:46
        moim zdaniem najlepsza jest w Galerii Centrum i Marks & Spencer
      • azazela Re: Przymierzalnie 14.10.06, 14:05
        najgorsza przymierzalania w krakowie to zdecydowanie vero moda na florianskiej
        przymierzalam tam ostatnio spodnie i wszystko bylo by ok gdyby do nogawek nie
        przyczepily sie koty z kurzu!!! fuj takiego syfu dawno nie widzialam:D
      • n_nicky Re: Przymierzalnie 14.10.06, 14:16
        właściwie to wszystko zostało już napisane, ale ja osobiście najbardziej nie lubię:

        - bardzo sztucznego, ostrego światła (np. Reserved)
        - za małych zasłonek (znowu Reserved)
        - drzwi, których nie da się zamknąć tak, aby nikt nie wszedł od zewnątrz (H&M)
        - niedostatku wieszaków lub haczyków
        - braku miejsca
        - kolejek

        najbardziej lubię przymierzalnie w H&M i Zarze, najmniej - w Reserved
      • koala_tralalala Re: Przymierzalnie 17.10.06, 17:31
        Jaki cel maja waszym zdaniem przymierzalnie w drogich a nawet bardzo drogich
        marek w ktorych nie montuje sie luster?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka