Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Być tip top:-/

    23.04.07, 21:37
    Choc jestem atrakcyjna zwracam uwage na to jak wyglądam nie jestem tip top
    jak niemal wszystkie kobiety w okół mnie, nie mam misternie ułoznych włosów (
    spinam w kuca i nie robie problemu z tego gdy zmierzwi je wiatr ),idealnego
    manikiuru żele akryle ,lecz krótko obciete pomalowane na kolor cieliste
    paznokcie, idealnie odprasowanych koszul i dopracowanego kazdego szczegółu,
    czy uwazacie ze kobieta taka jak ja prezentuje sie gorzej?Pytam bo obserwuje
    cisnienie wsrod młodych kobiet na bycie tip top ala Victoria Beckham, jakie
    Wy jestescie , pozwalacie sobie na jakies wizualne niedociągniecia minimalna
    nonszalancję?
      • hanureku Re: Być tip top:-/ 23.04.07, 22:40
        Zależy od wielu czynników, ale najbardziej od mojego humoru. Mam dni, gdy potrafię wyjść z domu odpicowana jak przysłowiowy stróż w Boże Ciało, ale bywa też, że ubieram się w bojówki, bluzę z kapturem i zero makijażu. Nie jestem niewolnikiem swojego wyglądu, nic się nie stanie gdy wyjdę z domu w przypadkowych ciuchach.

        ==
        "There is nothing special about me, I am just a lil star..."
        • marsupilami25 Re: Być tip top:-/ 24.04.07, 09:59
          Bycie niewolnikiem własnego wyglądu, to chyba temat na dłuższą rozmowę u
          specjalisty z zakresu psychologii.
          Bez przesady, nie popadam w depresję z powodu zmierzwionych włosów.
        • lilivampire Re: Być tip top:-/ 24.04.07, 22:17
          Nawet w bojówkach i bez makijażu można być tip top
      • ele_gancki Re: Być tip top:-/ 23.04.07, 22:44
        Najważniejsze byś nie należała do tych, które uważają że założyć na siebie
        można każde paskudztwo, byle z odpowiednim tupetem ;-)
      • cady-smith Re: Być tip top:-/ 23.04.07, 22:47
        Niektórzy mają manię, jakąś obsesję na punkcie swojego wyglądu i bycia perfekcyjnym, np. ja tak niestety mam i cholernie mnie to męczy. Jednak nie potrafię wyjść z domu bez makijarzu, w nieatrakcyjnym ciuchu, z tłustymi włosami itd. pozwalam sobie na taki luz tylko i wyłącznie w mieszkaniu.

        Co do nonszalancji w ubiorze, to jest owszem, ale nigdy nieprzypadkowa (nawet jeśli sprawia takie wrażenie). Wszystko mam przed wyjściem dopracowane i wystylizowane. Ogólnie to chyba za bardzo o siebie dbam, za dużo pochłania mi to czasu i energii, ale inaczej po prostu nie potrafię, bo źle się czuję np. z odpryśnętym lakierem. Zazdroszczę tym, którzy mają w sobie więcej swobody w kwestii mody&urody...ja jestem niestety perfekcjonistką jeśli o to chodzi (tylko w szafie utrzymuję największy porządek i w kosmetyczkach;))
        • hanureku Re: Być tip top:-/ 23.04.07, 22:51
          Akurat z tłustymi włosami, odpryśniętym lakierem i owłosionymi pachami czy łydkami też z domu nie wyjdę. Więc mimo posiadania jakiegoś luzu co do ubioru i urody, takich podstawowych rzeczy nigdy nie przeoczę. ;-)
          • cady-smith Re: Być tip top:-/ 23.04.07, 23:09
            Tylko, że u mnie jest ten problem, że prawie wszystko jest dla mnie podstawowe... tzn.:
            - pryszinc 2 lub 3 razy dziennie, zależy.
            - po każdym prysznicu balsam na całe ciało. Oddzielny krem do stóp, oddzielny do rąk. Mycie twarzy 2x, zębów kilka w ciągu dnia, płukanie buzi płynem antybakteryjnym. Krem na twarz, pomadka nawilż. na usta, krem na pojedyncze pryszcze. Po odczekaniu pełny makijarz. Wcześniej mycie włosów, odżywka, spłukiwanie, suszenie, papiloty, lakier, dobieranie ciuchów, dodatków.
            - Raz w tyg. pilling na twarz i stopy, regulacja brwi, depilacja (praktycznie całego ciała, bo lubię gdy jest gładkie, wąsik też choć jest bardzo jasny i mało widoczny), paznokcie (piłowanie, malowanie) i u rąk i u nóg. Maseczki na włosy i twarz. Kąpiele relaksacyjne. W ciągu dnia poprawianie makijarzu.

            Tego wszystkiego jest naprawdę bardzo dużo, szkoda, że wszystkie czynności trzeba tak często powtarzać, żeby wyglądać dobrze i pochłaniają tyle czasu (w łazience mogę siedzieć 3h). A nie zapominajmy o tym, że dbanie o siebie nie jest naszym jedynym zajęciem...trzeba jeszcze znaleźć czas na masę innych rzeczy.
            • cady-smith Re: Być tip top:-/ 23.04.07, 23:12
              przepraszam za błędy. Oczywiście makijaż przez samo ż, nie wiem czemu napisałam źle
              • disa Re: Być tip top:-/ 23.04.07, 23:31
                YYY

                Wlasnie sobie uswiadomilam, ze moje zycie to CHAOS

                chyba dlatego, ze ja mam balsam niwea i zazwyczaj smaruje sie nim cala -z braku czasu i zwyklego zaspania :D

                jestem leniwa i chaotyczna........

                na dodatek nie mam zelazka !!!
                nie to, ze mi zle w zyciu.... ale chyba utro poswiece dzien na ogarniecie mojego kosmetykowego chaosu...
            • love_mode Re: Być tip top:-/ 24.04.07, 12:02
              to sie chyba nazywa nerwica natrectw;)))) zazdroszcze Ci, ze masz tyle czasu
            • hermina5 Re: Być tip top:-/ 24.04.07, 12:19
              Przeczytałam ten watek i zdębiałam...Dziewczyno, a co się takiego stanie, jesli
              zrobisz to raz dziennie, a nie 3 razy dziennie? Kiedy ty masz czas na bycie
              normalną, a nie perfekcyjna - wyjscie z psem i bieganie z nim, rower,pracę,
              szkołę itp?
              • cady-smith Re: Być tip top:-/ 24.04.07, 13:50
                Staram się znajdywać czas na wszystko. A prysznic zawsze biorę rano, żeby zacząć świeżo dzień i wieczorem oraz często też w ciągu dnia, jak czuję się zmęczona i również potrzebuję orzeźwienia ciała i umysłu. Raz dziennie to dla mnie stanowczo za rzadko. A cała reszta zabiegów jest po to, by ładnie pachnieć i żebym nie miała przesuszonej skóry, do czego mam skłonność. Proces może i jest męczący, ale efekt końcowy zawsze sprawia mi radość i działa odprężająco. Po prostu lepiej się czuję w swojej zadbanej skórze :)
            • adsa_21 Re: Być tip top:-/ 24.04.07, 14:25
              3 razy dziennie prysznic to za duzo, chyba ze w lato jak jest b. goraco.
              papiloty?? po co??
              pamietaj, ze za duzo kosmetykow bardziej szkodzi niz pomaga.
            • leyla_83 Re: Być tip top:-/ 24.04.07, 22:13
              eeeeeeeee......przepraszam...a czy pracujesz zawodowo? Bo patrząc na opis Twoich
              pielęgnacji i porównując je do mojego stylu życia (studia, praca, itd) dochodzę
              do wniosku, że dzień musiałby mieś chyba 48 godzin żebym zdążyła zrobić to
              wszystko o czym pisałaś :))))))))))))
      • disa Re: Być tip top:-/ 23.04.07, 22:57
        jesli to Cie pocieszy to:
        prostownicy do wlosow uzywalam raz w zyciu ze skutkiem tragicznym :D yhyhy
        raz -CALKIEM NIEDAWNO bo w tym miesiacu- zgubilam szczotke na tydzien :D

        a jutro ide kupic zelazko i dske do prasowania :D bo nie mam juz od 3 lat BUAHAHAHAHAH

        Ubrania ZAWSZE czyste, na paznokciach idealny frencz, wlosy zyja swoim zyciem ale staram sie raz na miesiac do fryzjera isc ;]
      • llora Re: Być tip top:-/ 23.04.07, 23:00
        O rany,naprawde otaczasz sie takimi perfekcjonistkami?To musi byc meczące...

        Ja raczej nic nie robie z włosami ew.chce osiagnać efekt naturalnego nieładu
        własnie,taka nonszalancja bardzo mi sie podoba,paznokci nigdy nie
        maluje,koszule nosze bardzo rzadko i nigdy ich nie prasuje-słowo!Zreszta w
        ogóle niczego nie prasuje.Niechluj na maksa:)

        Nosze ubrania w dobrym stylu,wszystko jest dobrze dobrane kolorystycznie i
        współgra z moją osobowościa,maluje sie(nie wiem jak mozna wyjść na ulice bez
        makijażu-ja czułabym sie naga)i myśle,ze to wystarczy.

        Perfekcjonistki nie są dla mnie zadnym wzorem do naśladowania,w żadnej
        dziedzinie.Takie zachowanie nikomu nie wychodzi na zdrowie.

      • hazel_dobkins Re: Być tip top:-/ 23.04.07, 23:34
        Drażni mnie pedanteria we wszystkich objawach życia..jestem gorącyą
        zwolenniczka stwierdzenia, że "porządek wyłania się z chaosu";)
      • kate-gun Re: Być tip top:-/ 24.04.07, 00:37
        ja tez jestem zwolennikiem Teorii Chaosu, wlosy mam prawie zawsze w
        artystycznym nieladzie, naturalnie pofalowane, zmierzwione, nie robie tragedii,
        gdy ktorys wlosek nie chce sie ulozyc, prostownice wywalilam chyba z 2 lata
        temu, makijaz tez mam czesto 'rozmyty'. mieszanka stylow to moj znak
        rozpoznawczy, moja kolezanka w zyciu nie wyszlaby bez dopasowanej do butow
        torebki, czy paska pod kolor szalika, nigdy nie zalozylaby 'niechlujnej' bluzy
        z kapturem, zawsze musi byc kobieco.
        a ja sie juz nachodzilam w szpileczkach i dopasowanych bluzeczkach. a
        swoj 'kloszardziany' styl traktuje jak kaprys :P
      • gabi1234 Re: Być tip top:-/ 24.04.07, 06:51
        >nie jestem tip top
        >jak niemal wszystkie kobiety w okół mnie


        nie wiem gdzie mieszkasz, ale ja bardzo rzadko widuję kobiety na tip top :))
      • malinowa_frutella Re: Być tip top:-/ 24.04.07, 08:39
        Ja tez widuje takie tylko na ulicach i wtedy od razu widac ze praca wymaga od
        nich idealnej prezencji.
        Osobiscie nie lubie takiego nerwowego podchodzenia do wygladu, to troche smutne
        nie uwazacie? Np victoria beckham jest wg mnie jedna z najnieszczesliwszych
        kobiet na swiecie, a przynajmniej tak wyglada. Ubrala sie, wyszla z domu, co
        wiecej jej pozostalo?
      • cioccolato_bianco Re: Być tip top:-/ 24.04.07, 09:14
        bardzo malo jest kobiet na tip-top i ja nie zasilam tych szeregow. mozna nawet
        powiedziec, ze podoba mi sie odrobina 'niedbalstwa' (podkreslam slowo ODROBINA)
        • lilivampire Re: Być tip top:-/ 24.04.07, 22:18
          Mało? Ja znam takich bardzo wiele. Sama tez jestem perfekcjonistką, chociaż czasem czynniki zewnętrzne mi na to nie pozwalają.
      • jeriomina Re: Być tip top:-/ 24.04.07, 09:22
        Nie da się tak;-)
        Ja mam prawie zawsze "zrobione" włosy. Ale to tylko dlatego, że po prostu
        "trzeba" im pomóc;-))) ostatnio "zagniatam" je na piance;-) Makijaż też mam, w
        wyjątkowych wypadkach i latem zdarza mi się nie umalować, aczkolwiek bez pudru
        i szminki czuję się "nie ubrana". Nie maluję za to i nie zapuszczam paznokci.
        Obcinam krótko, piłuję i poleruję.
        Ubranie, moim zdaniem, powinno być czyste i uprasowane;-) ale mocno naciągając
        rzeczy po praniu podczas wieszania można sobie ułatwić życie (mam na myśli
        koszulki bawełniane, koszule rozpinane prawie ZAWSZE jednak trzeba prasować).
        Mam skłonności do perfekcjonizmu więc jeśli nie dopracuję szczegółów to po
        prostu źle się czuję.
        Podejrzewam, że podobnie mogą mieć osoby opisywane przez ciebie;-)
        Ale mi to nie przeszkadza:)
      • daggy4 Re: Być tip top:-/ 24.04.07, 12:24
        tip top ?????????????!!!!!!!!!!!!!!!
        lo-matko........
      • koni42 Re: Być tip top:-/ 24.04.07, 13:02
        Ja na szczęście jestem gdzieś po środku. Lubię mieć dopasowane rzeczy - kolorystycznie, ale
        tak by wszystko sprawiało wrażenie dobranego w ostatniej chwili w 10 ;-) Makijaż mam zawsze,
        ale tylko taki, żeby inni mówili<< Boshe, ale ona pięknie wygląda bez makijażu>>, buty....mam
        chyba z 20 par na obcasi a na co dzień i tak zakladam na plaskim - wygodne. Włosy
        zapuszczam, więc to oddzielny rozdział. Generalnie mój styl to naturalizm dopracowany. Nigdy
        nie zrobię sobie żelowych frenchów (p[rzepraszam, jeżeli kogoś obrażę), ale dla mnie to tandeta.
        Pozdrawiam.
        P.S. Im więcej w szafie masz markowych i dobrych gatunkowo ciuchów tym mniejszy przypadek
        rządzi Twoją modą. Staram się wyznawać tą zasadę.
      • zewszad_i_znikad Re: Być tip top:-/ 24.04.07, 14:04
        Nie jestem atrakcyjna i z ciężko chorą skórą raczej nie będę, natomiast może
        bywam ładna, w lustrze raczej się sobie podobam.
        Mam krótko obcięte pazury, nie robię manikiuru. Włosy po domu spinam opaską,
        dwiema gumkami i spinką (sama spinka nie ma szans, wystarczyłaby na 5 minut),
        żeby mnie nie łaskotały, na zewnątrz rozpuszczam i nigdy przenigdy nie używam
        żadnych pianek czy lakierów. Makijaż dokładnie żaden, nigdy nie używam
        kosmetyków kolorowych, bo nawet nie mogę. I bycie idealną jest dla mnie
        odrażające, a nie pociągające, superelegancja i trENdowatość to mój antywzór.
        • justynnka Re: Być tip top:-/ 24.04.07, 14:11
          mam syndrom wzorowej uczennicy i wpojoną od dzieciństwa zasadę ze muszę być
          idealna, takze dla mnie ,,niezrobienie" , niedobrane dodatki, włosy w
          nieładzie,nieświeży manicure czy pedicure, czy choćby nieumycie zębów po kazdym
          posiłku nie wchodzą w grę . cięzka praca ale ja to lubię;)i są efekty;)
      • papryczka_ag Re: Być tip top:-/ 24.04.07, 14:17
        Ja tylko powiem ogólnie, że bezmyslne wklepywanie w siebie całej gamy
        kosmetyków nie jest dbaniem o siebie tylko nieodpowiedzialnością.
        Tez byłam głupia, dopóki nie nauczyłam się za radą mojej koleżanki wklepywać w
        każdą część ciała jedynie kosmetyków, które poleci/zaleci dermatolog.
        Od tamtej pory chodze do lekarza zamiast do kosmetyczki amoja skóra na całym
        ciele jest idealna.
        Z kosmetyków sklepopółkowych więcej może wyniknąć szkody niż pożytku.
        Wolę raz na pół roku zainwestować 100 PLN w najlepszego dermatologa w Polsce.
        • daggy4 Re: Być tip top:-/ 24.04.07, 14:24
          pewnie, ze lepiej inwestowac 100PLN w najlepszego dermaologa zwlaszcza, ze to
          mniej niz cena porzadnej szminki.
        • grosellina Do Papryczki:-) 24.04.07, 15:18
          Bardzo mnie zaintrygowałaś! Na czym polegają porady „Twojego” dermatologa? Czy
          lekarz pomaga w doborze kosmetyków aptecznych, sporządza jakieś tajemne
          mikstury czy jeszcze coś innego? A co z kosmetykami kolorowymi?
          Bardzo proszę, napisz:-) może też się zdecyduję!
          • papryczka_ag Re: Do Papryczki:-) 24.04.07, 15:26
            Pani doktor mówi, jakie witaminy i minerały w przypadku konkretnej skóry trzeba
            przyjmować i jakich kosmetyków używać.
            Ponadto przepisuje na wszelkie problemy od minikrostek do czyraków odpowiednie
            lekarstwa. leczy za suchą skórę, za rzadką skórę, za tłustą skórę, za czerwona
            skórę, za zielona skórę, za siną skórę itp.

            Generalnie mówi Ci co masz zrobić ze wszelkimi mankamentami i niedogodnościami,
            albo jak pielęgnować cud który nosisz na sobie.
            Przepisuje maści, kremy i zabiegi.
            Nauczyła mnie nie robic peelingów min :) I od czasu odstawienia peelingów moja
            skóra zyskała baaardzo dużo.
            w zasadzie nie wiem co napisać - bo ona po prostu daje mądre rady. I tłumaczy
            zasady korzystania ze skóry :))
            • jeriomina Re: Do Papryczki:-) 24.04.07, 15:29
              pozazdrościć:)
              Bo przecież nie każdy dermatolog będzie taki jak Twoja pani doktor:)
              • papryczka_ag Re: Do Papryczki:-) 24.04.07, 15:39
                Cóż... moja Pani doktor nie jest jedynym dobrym dermatologiem w Polsce.
                A wolę poświęcić więcej czasu na znalezienie dobrego lekarza niż w 10 minut
                kupić sobie 10 naładowanych zbędną chemią i do niczego nie przydatnych tubek z
                kosmetykami...
          • papryczka_ag Re: Do Papryczki:-) 24.04.07, 15:29
            A co do kosmetyków kolorowych - na zdrowej skórze nic nie szkodzi :)
            Ja się maluję codziennie i efekt na zdrowej skórze jest 10 razy bardziej
            zadowalający. Teraz pracuję nad bladością :)
            Mam jutro kolejną wizytę :)
            Dodam ponadto, że przy mądrych radach dermatologa kosmetyczka jest
            niepotrzebna - nawet do czyszczenia: NIC sie nie robi.
            • love_mode Re: Do Papryczki:-) 24.04.07, 16:05
              papryczko, a mozna poprosic Cie o namiary na ta pania dermatolog? pliz:)
              • foamclene Re: Do Papryczki:-) 24.04.07, 16:19
                o ja tez poprosze
                szukam kogos kto doprowadzi moja twarz do porzadku po przytulaniu kocura
                nie mam zaufania do lekarzy ale chetnie skorzystalabym z Twoich dobrych
                doswiadczen z pania doktor
                jezlei to mozliwe to poprosze o namiary
                • papryczka_ag Re: Do Papryczki:-) 25.04.07, 09:18
                  Pani Ewa Chlebus - przyjmuje na Chłodnej i w Pruszkowie. Nie mam przy sobie
                  wizytówki, ale wygooglacie.
                  Ostrzegam tylko, że przyjmuje mało nowych pacjentów i wizyty zamawia się w
                  jakieś konkretne środy. Panienka na recepcji wszystko wytłumaczy.
                  • foamclene Re: Do Papryczki:-) 25.04.07, 15:23
                    wielie dzieki
                  • love_mode Re: Do Papryczki:-) 25.04.07, 17:05
                    dzieki bardzo:)
      • nie-niebieska Re: Być tip top:-/ 24.04.07, 14:19
        nie.. zostawiam to na szczegolne okazje
        byloby starsznie stresujace i pracocholonne i musialabym wstawac pewnie 2
        godziny wczesniej, nie dla mnie
        dbam o siebie codziennie ofkors, mam delikatny mejkap, dobrana i uprasowana odziez
      • foamclene Re: Być tip top:-/ 24.04.07, 16:21
        nigdy nie bylam i nie bede tip top
        nawet gdybym bardzo chciala :))
        jestem typem "urody", ktory nigdy nie osiagnie perfekcyjnego wygladu bez
        wzgledu na naklady
      • cala_w_kwiatkach Re: Być tip top:-/ 24.04.07, 16:52
        tez nie jestem tip top - no moze tylko na wieeelkie okazje, ale te zdarzaja sie
        rzadko;)
        gdy rano wstaje z lozka i kazdy wlos w inna strone to zwiazuje w kucyk i tyle
        gdy wiem, ze czeka mnie dlugi dzien i duzo latania - to szpilki wynieniam na
        plaskie buty
        przestalam sie pudrowac, moja cera odpoczela a ja przyzwyczailam sie do swojej
        jasnej karnacji, no i kilka minut zaoszczedzonego czasu o poranku
        paznokciami nie lubie sie zajmowac, wiec tylko pociagam jakims kremowym
        odcieniem i gotowe
        ogolnie ciagle brakuje mi czasu na zabiegi upiekszajace
        a wokol siebie nie widze chodzacych Victorii, w zwykly dzien rzadko spotykam
        idealnie 'zrobiona' kobiete
      • hotally Re: Być tip top:-/ 24.04.07, 22:20
        Tak jak widać na Moim fotologu ;)) Nie mam kompleksów z powodu niezrobienia się
        na tip top i zawsze się usmiecham :))
        • hotally Re: Być tip top:-/ 24.04.07, 22:22
          Mło tego, mam tak wysokie mniemanie o sobie, że mimo iż nie robię się na tip
          top uważam, że jestem BOSKA ;]
          • lilivampire Re: Być tip top:-/ 24.04.07, 22:32
            Tak, wszyscy to wiemy :D
            • love_mode Re: Być tip top:-/ 24.04.07, 22:34
              :DDD
            • hotally Re: Być tip top:-/ 24.04.07, 22:42
              UFFF
          • karin.dsi Re: Być tip top:-/ 24.04.07, 22:40
            "boskości" jakoś nie widać.................
            • hotally Re: Być tip top:-/ 24.04.07, 22:43
              :D

              Boskości nie musi widać, Boską się CZUJE, Boską się JEST :))
      • brahenn Re: Być tip top:-/ 25.04.07, 00:51
        Bywają dni że jestem tip top, a bywają takie że nie mogę się podnieść z łożka i do pracy lecę w bluzce i jeansach albo w ubraniu z dnia poprzedniego. Całe szczeście że tych gorszych dni miewam raczej mniej niż więcej, aczkolwiek zdarzają mi się okresy że przez tydzień nie mam pomysłu w co się ubrać i łażę troche byle jaka bo na wolne nie mogę sobie pozwolić. Potem zwykle przychodzi okres weny ubraniowej i wszystko wraca do normy :)
      • clockwork.orange Re: Być tip top:-/ 25.04.07, 09:06
        nie jestem i nie moge byc nawet gdybym chciala:)
        juz same niesforne wlosy mnie dyskwalifikuja, poza tym naleze do osob, ktorym
        zawsze cos sie pogniecie, podrze, rozmaze, odprysnie..

        walka z natura skazalaby mnie na nerwice, wiec nonszalancja w moim wypadku to
        koniecznosc:)
        • foamclene Re: Być tip top:-/ 25.04.07, 15:26
          nie potrafilam ubrac w slowa :)
          ale ten opis pasuje do mnie jak ulal :)

          dodam jeszcze niespodzianki takie jak atak golebia pod galeria centrum :) i
          zwierzeta okazujace uczucie opierac sie o mnie lapami :) lizac po twarzy
          • clockwork.orange Re: Być tip top:-/ 25.04.07, 16:53
            > dodam jeszcze niespodzianki takie jak atak golebia pod galeria centrum :) i
            > zwierzeta okazujace uczucie opierac sie o mnie lapami :) lizac po twarzy

            tak tez sie zdarza:))
      • anio_i_takie_tam Re: Być tip top:-/ 25.04.07, 15:09
        "pozwalacie sobie na jakies wizualne niedociągniecia minimalna
        nonszalancję?" Pozwalam sibie na nonszalancję dużo większą niż minimalną.
        Makijaż ograniczam do błuszczyka lub czegoś ochronnego, włosy rano tylko
        rozczesuję (miałam taki okres kiedy zapominałam i tego :P) i zakładam co co jest
        kontrastowe ale dobrze wygląda w zestawieniu. Pózniej wylatuje z domu i itak
        jestem spózniona. Jestem anty tip top.
        • yavanna86 Re: Być tip top:-/ 25.04.07, 17:02
          Czystość być musi.Reszta zależy od nastroju...
          Na pięciokrotne (dziennie) seanse w łazience życia szkoda:>
    Pełna wersja