Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Brak kultury w Promodzie

    12.07.07, 11:56
    Właśnie wróciłam z zakupów w warszawskim Wola PArku, wybrałam się rano, żeby
    pochodzic sobie na spokojnie i upolować coś z wyprzedaży. Anyway, po dłuższym
    namyśle nabyłam trzy różnego rodzaju bluzeczki w Promodzie. Przy kasie,
    młodziutka ekspedientka rzuciła do mnie hasło; co, w końcu się zdecydowałaś!
    Po czym odpięła klipsy i wrzuciła, bez jakiegokolwiek składania wszystkie
    ciuchy do reklamówki...Jak szmaty. Stałam w osłupieniu. Obejrzała potem
    dokładnie moją kartę, przyjrzała sie podpisowi, ale paragon musialam sobie
    sama z kasy oderwać (serio). Hmm. Czy to,że ciuchy, które kupiłam normalnie
    kosztowałyby ok 300 zł,a ja je kupilam za 100 jest powodem do takiego
    traktowania? A moze coś w moim wygladzie nie tak? A moze miałam plamke na
    bluzce, co znaczy ze jestem fleją? Wyszłam bez słowa, a na ławeczce na przeciw
    sklepu ostentacyjnie wyjęłam bluzki i je ładnie poskładałam. Kurcze, czy to
    tak wiele?
    Jak często spotykacie sie z podobnymi sytuacjami?
    Obserwuj wątek
      • iluminacja256 Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 12:04
        Nie spotykacie, bo jesli ktoś kogo nei znam wali do mnie chmasko na ty,
        zazwyczajpytam, odkąd jesteśmy na ty?
        • monikaa13 Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 12:28
          o matko???
      • martusia67 Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 12:05
        Nigdy nie spotkalam sie z takim traktowaniem. nigdy tez nie kupowalam w
        Promodzie.Czasem eksedientki w sklepach w ktorych robie zakupy maja zly dzien,
        (jak kazdy zreszta) wtedy nie maja zbyt zachecajacych min :( ale zawsze
        mowia :dzien dobry, prosze, itd
      • disa Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 12:07
        Nigdy ;]
        Ja po prostu po oderwaniu paragonu powiedziałabym Wie Pani co Ja jednak zwrot robie.
        I pojechała po te bluzeczki gdzieś indziej :D
        Albo poprosiła kierowniczkę sklepu ;D
        TAK ja jestem wstrętna klientką jak mnie źle traktują ;D
        • mini_kks Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 16:17
          Ja tak samo. Chamstwa nie usprawiedliwia nawet zły dzień.
      • scarlett_07 Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 12:08
        Mi się takie coś nie przydarzyło ale ostatnio będąc na zakupach zaostałam
        bardzo niemile zaskoczona. Oglądając ciuszki w Royal Collection po prostu
        oniemiałam. Sprzedawczyni(roz.32) wyśmiała pewną kobietę, która była dość
        puszysta, że takich rozmiarów na nią w tytm sklepie nie znajdzie. I z drwiną na
        twarzy zaproponowała jej lumpeksy. Kobieta wyszła, ale na pewno znalazłaby coś
        dla siebie bo tam jest przecież duży wybór rozmiarów.Już moja pyskata buzia
        miała jej coś powiedzieć,ale się powstrzymałam. Do tego zniechęciła mnie do
        zakupów i nie kupiłam extra spodni po przecenie, a teraz ich już nie ma:/.
      • eary heh to mnie w PEPE zaskoczyli 12.07.07, 12:16
        No mam brzunio.. nie ma co ukrywać. W ciązy w końcu jestem.
        Może nie jeszcze super zaawansowanej ale już jestem kuleczka.
        Biorę bluzkę i chce przymierzyc a pani do mnie ze raczej nie mogę przymierzyć
        bo się na brzuchu rozciągnie.
        Popatrzylam na nia- na elastycznego topa- na nia i poszłam do szatni.

        Nawet nie mierzylam ale posiedzialam pare chwil po czym wyszlam i oddalam ją
        mowiac, że rzeczywiscie sie rozciagnela. Cos do mnie gadala ale wyszlam.
      • tralalumpek Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 12:19
        jaki sklep taka obsluga :)
        (a teraz sie na mnie rzuca wszystkie a mnie to fruwa)


        espedientki z lapanki, kelnerzy/rki ze zrzutu....taka to w polsce normalnosc :)
        • disa Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 12:20
          dziwisz się co sprytniejszy w irlandi sprzedają/kelnerzą

          ;]
          • tralalumpek Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 12:26
            sprytniejsi? a widzialas ty tych co w irlandii siedza? ja sie czesto
            zastanawialam czy oni pisac potrafia....bo mowic nie bardzo umieli, najczesciej
            uzywanym slowem jest k.., ja po ostatnim urlopie w irlandii stwierdzilam ze
            tyle byla zgromadzonego w jednym miejscu dawno nie widzialam
            wiem ze to krzywdzi tych innych polakow ale wiekszosc ktora wyjechala to dno,
            bezrobotne dno ktore pije po ulicach, daje sie wyzyskiwac pracujac za psie
            pieniadze zanizajac stawki, rozrabia, i niestety prezentuje (przez ilosc)
            polske od tej gorszej strony
            • hotally Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 13:37
              Tralalumpeczku, pisz proszę nazwę mieszkańców Twojej Ojczyzny dużą literką :]
              • tralalumpek Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 13:48
                nie chce mi sie 2 przyciskow naraz trzymac, leniwa jestem
            • siog Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 16:39
              bardzo zgadzam sie!
        • martusia67 Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 12:24
          tralalumpek napisała:

          > espedientki z lapanki, kelnerzy/rki ze zrzutu....taka to w polsce
          normalnosc :)

          zgadzam sie z toba, osoby pracujace jako ekspedientki czy kelnerki to w duzej
          mierze studentki, studenci - ktore traktuja swoja prace jako cos przejsciowego-
          sama na pierwszym roku pracowalam jako kelnerka, ale to, ze traktowalam ta
          prace jako przejsciowa nie przeszkadzalo mi w byciu mila dla klienta.
          • tralalumpek Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 12:28
            na calym swiecie studenci dorabiaja sobie, rownoez jako kelnerzy
            ale niestety w polsce pan student nie ugnie sie do zawodu kelnera
            pan student jest panem!
            kelner sluzy i w kazdej normalnej firmie/pracy musie sie w tlo wpasowac i tego
            nie moga w polsce przeskoczyc
            • lilivampire Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 12:55
              a ja tego nie rozumiem, bo również dorabiałam sobie na studiach i nigdy mi nie przyszło do głowy, żeby uważać się za wielką panią i traktować ludzi z lekceważeniem
              • yavanna86 Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 13:40
                -Tralalumpek,co Ty wiesz o polskich studentach poza tym,co wyczytasz w necie?...
                -Pani fenomenalna,wyjątkowy wybryk natury jeśli chodzi o teksty,ale składać
                porządnie ciuchów nie umieją w wielu sklepach,często jest jakaś krzywa kostka
                typu leciał pies przez owies albo na pół i jeszcze raz na pół (nie wiem jak ci
                sprzedawcy trzymają w domu ciuchy,może mają wieszak do każdego t-
                shirta,biustonosza i gaci,ale ktoś ich powinien z tego przeszkolić przed
                podjęciem pracy!)
                • tralalumpek Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 13:49
                  > -Tralalumpek,co Ty wiesz o polskich studentach poza tym,co wyczytasz w
                  necie?..




                  zupelnie nic, zyje w kosmosie , proznia absolutna tutaj
                  • yavanna86 Re: Brak kultury w Promodzie 13.07.07, 11:23
                    bo ostatnio wypowiadałaś się z Austrii,więc nie wiem skąd bierzesz próbki do
                    badań n/t leniwych "studentów-panów" - tak się składa że 3/4 studentów w PL
                    ciągnie albo dwa kierunki /dzienne+dzienne albo dzienne+zaoczne/,albo
                    pracuje,niezależnie od tego czy studiuje dziennie czy zaocznie.
                    ja jako parszywy leń robię jeden kierunek,praktyki w szkole i dorabiam,a
                    regularnie pracuję w wakacje:P
                    • tralalumpek Re: Brak kultury w Promodzie 13.07.07, 11:52
                      wyobraz sobie ze nie zyje w wyizolowanym swiecie, nie tylko sama studiowalam i
                      wiem co to sa studia ale rodzinnie i nie tylko jestem otoczona mlodymi ludzmi
                      ktorzy studiuja lub wlasnie skonczyli, inni beda za chwile
                      mam bardzo dobry kontakt z mlodzieza a zatem rozmawiamy o wszystkim
                      inne obserwacje co do zachowan to moje wlasne spostrzezenia kiedy jestem w
                      polsce i korzystam z obslugi w knajpach czy sklepach
                      mam rowniez porownanie do zachowan np kelnerow w innych krajach
                      mimo wszystko ze o studentach nie chce tu prowadzic akademickiej dysusji
                      amen
        • siog Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 16:38
          zgadzam sie
        • sigmasigma Re: Brak kultury w Promodzie 13.07.07, 14:39
          espedientki z lapanki, kelnerzy/rki ze zrzutu....taka to w polsce normalnosc :)

          Ale Ty nie mozesz wiedziec jaka jest w Polsce normlanosc, bo patrzysz na ten
          kraj przez okulary osoby, ktora sobie tu nie poradziala (stad to bloto w
          reklamach i inne takie historie, ktore nie maja nic wspolengo z
          rzeczywistoscia, ale Ty sprawiasz wrazenie, ze w nie wierzysz i jeszcze innych
          chcesz przekoac). Zaszly Ci te wszystkie mechanizmy, ktore zachodza komus, ktos
          wyjezdza (jesli sie nie przygotowal teoretycznie), a takze te, ktore zachodza u
          osoby, ktora przez swoje otoczenie traktowana jest jako obywatel drugiej
          kategorii.
          • tralalumpek Re: Brak kultury w Promodzie 13.07.07, 15:39
            przepraszam ale po prostu 'pieprzysz bez sensu' jak z mleczki...
      • cioccolato_bianco Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 12:26
        nigdy nie bylam w promod w wola parku, ale generalnie obsluga w sklepach tej
        sieci nalezy do zdecydowanie najlepszych.. wiec jestem zdziwiona.
        • anulkina Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 12:33
          kupiłam ostatnio sweterek w Promodzie (Stary Browar Poznań)przeceniony z 129 na
          39zł, obie obsługujące mnie dziewczyny ( z przebieralni i kasy) były dla mnie
          bardzo miłe i pomocne :)
          Nigdy nie zdarzyło mi się być niemile potraktowaną na zakupach, choc ostatnio
          weszłam do sklepu celem kupienia kostiumu kąpielowego, a Pani (własciwie
          zapuszczone, grube babsko po 40-tce)zamiast mnie obsłużyć spojrzała na mnie z
          pogardą wiec obróciłam sie na pięcie i wyszłam. A kostium kupiłam kilka sklepów
          dalej w miejscu gdzie ekspedientka byla usmiechnieta i pomocna :)
        • agava00 Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 12:38
          Hmmm, czesto kupuje w promodzie i zawsze moglam liczyc na mila i kompetentna
          obsluge...

          Jedyne co mnie zdumiewa, to ze sprzedawczynie w paryskich promodach nie
          potrafia sie komunikowac po angielsku. Jedna na 4 sklepy na szczescie potrafila
          i zamowila dla mnie w innym sklepie to czego szukalam. Bylam naprawde mile
          zaskoczona.

          A ta "twoja" to moze wlasnie konczyla "kariere" i postanowila sie nie
          przemeczac...?
          ---------
          • cioccolato_bianco Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 12:42
            francuzi sie na ogol nie potrafia lub nie chca, nawet jesli potrafia,
            komunikowac w zadnym obcym dla nich jezyku ;)
            • agava00 Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 12:49
              ech, nawet nie mow... mam przyjemnosc (prawdziwa) z nimi pracowac i oni ciagle
              mnie naciskaja, zebym zaczela do nich po francusku... ale ja sie wstydze a na
              podszkalanie nie mam czasu ;/
              ---------
              • cioccolato_bianco Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 12:51
                ja jakis czas pracowalam w miedyznarodowym srodowisku, gdzie przyjete bylo, ze
                na spotkaniach bez tlumaczenia symultanicznego jezykiem roboczym jest
                angielski.. i wszyscy sie do tego stosowali, nie liczac faktu, ze raz na jakis
                czas jakis francuz wyskakiwal i mowil w swoim jezyku, chociaz wiedzial, ze nie
                kazdy go rozumie, ze utrudnia dyskusje. i robili tak zlosliwie, bo potrafili
                lepiej lub gorzej, ale jednak mowic po ang.
                • lilivampire Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 12:58
                  to ja chyba miałam ogromne szczęście do nie złośliwych francuzów - na wymianie studenckiej miałam francuzów sąsiadów, z którymi się bardzo zaprzyjaźniłam, od początku mówili do mnie po angielsku, nawet ci którzy umieli powiedzieć tylko kilka słów:)
                • alex_koz Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 13:24
                  cioccolato_bianco napisała:

                  > ja jakis czas pracowalam w miedyznarodowym srodowisku, gdzie przyjete bylo,
                  ze
                  > na spotkaniach bez tlumaczenia symultanicznego jezykiem roboczym jest
                  > angielski.. i wszyscy sie do tego stosowali, nie liczac faktu, ze raz na
                  jakis
                  > czas jakis francuz wyskakiwal i mowil w swoim jezyku, chociaz wiedzial, ze
                  nie
                  > kazdy go rozumie, ze utrudnia dyskusje. i robili tak zlosliwie, bo potrafili
                  > lepiej lub gorzej, ale jednak mowic po ang.

                  tia, skad ja to znam;)))))
                  • cioccolato_bianco Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 13:39
                    z tego samego 'srodowiska' jak mniemam ;)))
          • iluminacja256 Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 13:34
            Dogadanie sie po angielsku we Francji mozna swobodnie zaliczyć do cudów.
            Obawiam sie, ze Francuzi w trosce o puryzm jezykowy , popadli w przesadę i po
            prostu nie uczą się języków. Powiedziałabym tak - procent Francuzów , z którymi
            swobodnie w usługach/handlu/knajpach można dogadać sie po angielsku jest mniej
            więcej taki jak procent Polaków, z którymi u nas w tych branżach można dogadać
            się po francusku:) W sumie, to chyba dobrze, ze mamy kompleksy narodowe -
            dizeki temu ludzie uczą sie języków.
            • agava00 Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 13:41
              > W sumie, to chyba dobrze, ze mamy kompleksy narodowe -
              > dizeki temu ludzie uczą sie języków.

              do tego samego wniosku kiedys doszlam ;)

              ---------
            • cledomro Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 14:08
              za to w polsce bez problemu można się po angielsku dogadać, smiech na sali.
              • nadinka_nadinka Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 15:35
                cledomro napisała:

                > za to w polsce bez problemu można się po angielsku dogadać, smiech na sali

                nie wiem jak we wszystkich miastach, ale w Krakowie czy Gdansku dogadanie sie po
                ang. nie stanowi problemu. O, i jeszcze w Wawie w Empiku tez bylam swiadkiem
                rozmowy pracownika z klientem po ang. W przyslowiowej KOziej wolce moze to byc
                problemem, ale nie uogolniajmy. Zreszta dziwi mnie twoja wypowiedz, bo wydaje mi
                si, ze ang. w stopniu umozliwiajacym komunikacje to mnostwo Polakow zna.
                • alex_koz Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 15:50
                  nadinka_nadinka napisała:

                  > cledomro napisała:
                  >
                  > > za to w polsce bez problemu można się po angielsku dogadać, smiech na sal
                  > i
                  >
                  > nie wiem jak we wszystkich miastach, ale w Krakowie czy Gdansku dogadanie sie
                  p
                  > o
                  > ang. nie stanowi problemu. O, i jeszcze w Wawie w Empiku tez bylam swiadkiem
                  > rozmowy pracownika z klientem po ang. W przyslowiowej KOziej wolce moze to byc
                  > problemem, ale nie uogolniajmy. Zreszta dziwi mnie twoja wypowiedz, bo wydaje
                  m
                  > i
                  > si, ze ang. w stopniu umozliwiajacym komunikacje to mnostwo Polakow zna.

                  no ja nie tak dawno temu bylam swiadkiem jak obsluga w Sphinxie na Starym Rybku
                  w Poznaniu po angielsku nie mogla sie dogadac (ani w zadnym innym jezyku), nie
                  powiem, ale szok niezly przezylam.
                • cledomro Re: Brak kultury w Promodzie 13.07.07, 15:00
                  a jakie jest przysłowie z kozią wólką, bo nie znam? i dobrze napisałaś - WYDAJE
                  ci się, że mnóstwo polaków zna ang. mnóstwo polaków to polskiego nawet nie zna.
              • iluminacja256 Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 16:20
                > za to w polsce bez problemu można się po angielsku dogadać, smiech na sali

                Nie wiem, które wszystkie miasta masz na mysli, ale jak dotąd moi znajomi (wraz
                z moim towarzystwem) dogadywali się dokładnie wszędzie, jesli idzie o duże
                miasta. Z mniejszych miejscowosci znali tylko turystyczne , wiec nie wiem czy
                masz na mysli np. urząd miejski w Otwocku - tam nie byłam:) Przyznam zresztą, e
                latem w ogródkach kelnerki maja tyle samo zamówień angielskich, co i polskich ,
                więc raczej wiem, co słysze.
                • cledomro Re: Brak kultury w Promodzie 13.07.07, 15:00
                  a gdzie ja niby o jakichś wszystkich miastach napisałam? nauczcie się czytać ze
                  zrozumieniem, a potem piszcie, że polacy znają angielski, litości.
          • cledomro Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 14:09
            a próbowałaś z ekspedientkami w pl sklepach po ang rozmawiać?
            • agava00 Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 15:27
              to do mnie?

              jasne ze nie probowalam ;) mam swoje odchyly ale takich akcji nie robilam

              nie wiem jak jest w Warszawie czy innych duzych miastach ale w Gliwicach
              widzialam, ze panie z bershki mowia po angielsku ;)

              natomiast uwazam, ze na Champs Elysee jest codziennie tyle obcokrajowcow, ze
              anglojezyczna (chociaz na poziomie minimalnym) obsluga powinna byc zapewniona

              poza tym, skoro w Kopenhadze nawet sprzataczka potrafi mowic po angielsku to
              zalozylam, ze panie z paryskiego promodu beda rowniez ;)


              ---------
        • ricemice Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 16:11
          tez jestem zdziwiona
          o obsludze w promod mialam dobra opinie
          promod w szczecinie w centrum galaxy ma bardzo mile eksedientki
          czasem az za mile co bywa troche meczace ale generalnie na plus.
      • pianazludzen Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 12:56
        ja na twoim miejscu po prostu poprosila o rozmowe z jej przelozonym.
      • malwinkakarbowiak Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 13:02
        ja na Twoim miejscu poprosiłabym o rozmowę z kierownikiem sklepu i powiedziała
        o niemiłym traktowaniu!!! a co, niech ma niemiła za swoje!!
      • confused.girl Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 13:11
        o kurcze, w życiu mi się coś takiego nie przytrafiło, chociaż przyznam, że różne
        już ekspedientki widziałam i niektórym potrafiłam dogryźć, jeżeli zachowywały
        się niegrzecznie;)
        Wiem, że teraz CI wszystkie piszemy "na Twoim miejscu poszłabym do kierownika
        sklepu", ale sama pewnie byłabym w takim szoku, że nie wiem co bym zrobiła:P
        Kobieta zachowała się okropnie. ie wyobrażam sobie w ogóle takiej sytuacji:(
      • alex_koz Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 13:23
        jestem zdziwiona o tyle, ze zawsze w promodzie (Poznan) spotykam sie z
        przesympatyczna obsluga, zawsze cos doradza, sa pomocni, i skladaja ciuchy
        przed ich wlozeniem do reklamowki.

        a mowienie na ty mnie tez wkurza, ale tylko w house sie z tym spotykam.
      • hotally never!!! 12.07.07, 13:32
        W zyciu nie spotkałam sie z podobnym zachowaniem sprzedawczyni, a zaznaczam, że
        kupuję w różnych sklepach- od tanich sieciówek, po markowe sklepy i zawsze
        sprzedawca obsługiwał Mnie prawidłowo. Szczerze wkurzyłabym się, wiadomo,
        jestem narcyz, więc oczekuje poswięcenia Mi uwagi, ale gdyby taka sytuacja
        przytrafiła się Mnie, wyszłabym ze sklepy, skoro nie chcą Moich pieniędzy. Moja
        rada- napisz skargę do Promodu na tą ekspedientkę. Na pewno kazdy skle ma
        swojego kierownika. Może jak nie dostanie premii to będzie w zębach nosic torby
        z zakupami klientów do drzwi, usmeichac sie i zyczyc miłego dnia ;]
      • monalaka Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 13:48
        A ja się nie dziwię czasem tym dziewczynom jeśli tak się zachowują. Często w
        takich sieciówkach wymagają dużej kultury i Bóg wie co jeszcze -wymagają ale
        czym brakiem kultury,strachem,poniżaniem (i jeszcze za marne grosze) więc się
        nie dizwię,że pękają po prostu. Kierowniczki/kierownicy to zwykle osoby,które
        pwinny leżeć w szpitalach psychiatrycznych wcale nierzadko więc jak widzę,że
        ktoś w tego typu sklepie tak do mnie się odnosi podejrzewam,że wewnątrz jest
        niezdrowy klimat i nie złoszczę się na tą panienkę ale na ten sklep ale ja już
        taka jestem. Chociaż wy też czasem się nad tym zastanówcie. PA
      • sumire Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 13:56
        nie, nigdy mi się coś takiego nie zdarzyło. a gdyby się zdarzyło, to z całą
        pewnością podzieliłabym się z panią ekspedientką moimi przemyśleniami na temat
        jej pracy. bo ja jestem zazwyczaj uprzejma i tego samego od ludzi oczekuję -
        nie uważam, żeby to był szczególny wysiłek. ale jeśli komuś się wysilić nie
        chce, to mnie tym bardziej nie i wtedy nieszczególnie ważę słowa ;)
        zdziwiona jestem poza tym, bo w Promodzie obsługa zawsze była dobra.
        • megani Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 14:02
          Ja często robię zakupy (ostatnio tez na przecenach) lub też często tylko coś
          oglądam w Promod właśnie w Wola Parku i nigdy nie zdarzyło mi się spotkać z
          niemiłą obsługą w tym sklepie, jestem zaskoczona.
      • yagiennka O ja cię kręcę 12.07.07, 14:35
        nigdy mi się nic podobnego nie przydarzyło :) Może to był jej 1 dzień pracy a
        przedtem pracowała na zmywaku przy garach?:D Trzeba było złożyć skargę w
        Promodzie.
      • nadinka_nadinka Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 15:37
        podziekowalabym jej za te bluzeczki i poprosila o rozmowe z kierownikiem.
      • rzesa20 Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 16:02
        akurat w promodzie spotykam się z bardzo miłą obsługą (3stawy - katowice)
        a gdybym była na Twoim miejscu powiedziałabym co myślę o takim zachowaniu tej
        ekspedientce
        • love_mode Rzesa, jestes z Katowic? 13.07.07, 11:21
      • lotta79 Re: Brak kultury w Promodzie 12.07.07, 17:22
        Tytuł watku chyba krzywdzący ;) tyle krzyku o jedna nieuprzejma ekspedientkę ;)
        • black_magic_women Z innej beczki 12.07.07, 23:36
          Oswieccie mnie,bo moze o czyms nie wiem.W tym watku jest mowa o braku
          (ewidentym)kultury ekspedientki.Natomiast ja spotkalam sie ostatnio z taka
          sytuacja-wchodze po jakiejs dziewczynie do przymierzalni,a tam ubrania,na ktore
          ona sie nie zdecydowala,ale tez nie raczyla ich ze soba zabrac.Nie wiem,moze to
          jakis nowy zwyczaj?!
          • lilivampire Re: Z innej beczki 12.07.07, 23:37
            to jest już czyste chamstwo IMo
            • malumcia Re: Z innej beczki 13.07.07, 00:45
              Też tak czasem mam :/
            • agava00 Re: Z innej beczki 13.07.07, 07:35
              to nie jest czyste chamstwo, poniewaz w niektorych sklepach odziez zostawia sie
              w przymierzalni
              w jednych odnosisz na lade, w innych lasce, ktora obsluguje przebieralnie a w
              jeszcze innych poginasz sama z ciuszkiem i szukasz przypisanego mu lokum

              bardziej chamskie byloby gdyby pacjentka zostawila te cuiuchy na ziemi,
              porozwalane itp.

              ---------
              • black_magic_women Re: Z innej beczki 13.07.07, 10:43
                agava00 napisała:

                > to nie jest czyste chamstwo, poniewaz w niektorych sklepach odziez zostawia sie
                >
                > w przymierzalni


                Jesli tak,to co ja mam zrobic?Gdzie mam polozyc swoje rzeczy?A co z wywieszka o
                mierzenie zalozmy 5rzeczy?W takim wypadku obsluga pomysli,ze mierzylam pol
                sklepu,a teraz sie tlumacze,ze "to ktos zostawil"


                Aha,to byl zwykly HM
                >
                >
                > ---------
                • tralalumpek Re: Z innej beczki 13.07.07, 10:46
                  skoro masz w kabinie rzeczy a pani z obslugi nie zauwazyla to popros zeby ci
                  uprzatnela kabine, gdzie masz problem
                  jak ktos juz napisal, to praca ekspedientek zbieranie rzeczy w kabinach czy w
                  innych zbieranie rzeczy z lady i wieszanie ich na wieszakach, to ani obowiazek
                  ani zadanie klienta a kultura i grzecznosc nie maja tu nic do tego
                  • agava00 Re: Z innej beczki 13.07.07, 11:07
                    No wlasnie! ;)

                    Ja tam nie mam problemu, zeby nawet te ciuchy zaniesc takiej ekspedientce.
                    To sa zbyt przyziemne sprawy, zeby nad nimi rozmyslac ;)

                    ---------
                    • black_magic_women Re: Z innej beczki 13.07.07, 11:11
                      agava00 napisała:


                      > To sa zbyt przyziemne sprawy, zeby nad nimi rozmyslac ;)

                      Taak,ale kolejka do przymierzalni jest dluga,przede mna iles osob,za mna jeszcze
                      wiecej.Halo,halo,pani ekspedientko,prosze mi tu uprzatnac!

                      >
                      > ---------
                      • tralalumpek Re: Z innej beczki 13.07.07, 11:12
                        dokladnie tak
                        • cioccolato_bianco Re: Z innej beczki 13.07.07, 11:19
                          zaraz sie larum podniesie, ale w kilku krajach najwiekszy syf w
                          przymierzalniach jaki widzialam, pozostawialy po sobie notorycznie arabki ;) w
                          polsce ostatnio widzialam jak biale kobiety ;) zostawialy po sobie taki sam
                          balagan w zarze w przymierzalniach... ale smiem twierdzic, ze braly przyklad z
                          ogolnego delikatnie mowiac balaganu jaki panowal rowniez w sklepie, na
                          wieszakach etc.
                          • tralalumpek Re: Z innej beczki 13.07.07, 11:45
                            nie prowokuj ciocco bo znowu zaczne otwierac oczka forumowiczkaom na temat
                            zycia w innych krajach europy i mnie zabanuja :) bo przeciez po co wygladac za
                            plot wlasnej zagrody
                • lilivampire Re: Z innej beczki 13.07.07, 12:39
                  no i właśnie - czyste chamstwo, bo w hamie odwiesza się ciuchy na wieszak koło przymierzalni, a nie zostawia w środku
      • dede40 Re: Brak kultury w Promodzie 13.07.07, 09:49
        a ja mam taka ulubiona Pania ekspedientke w Promodzie w Galerii Mokotow w W-
        wie. Taka blondynka z dluzszymi wlosami...zawsze super wyglada i potrafi cos
        doradzic / pomoc / znalezc... dla mnie bomba...ale jakos jej dawno nie
        widzialam...moze nie mialam szczescia...a moze juz nie pracuje :-(
      • papryczka_ag Re: Brak kultury w Promodzie 13.07.07, 10:04
        Takie sytuacje zdarzaja mi się najczęściej w wakacje, kiedy w sklepach mnóstwo
        jest panienek zatrudnionych własnie wakacyjnie i są one obrazone na cały świat,
        że muszą sobie na wakacje zarobić.
        Mam wredny charakter więc się z takimi laskami nie szczypię - albo rezygnuje z
        zakupów i podaję powód, albo w niektórych przypadkach proszę o rozmowę z
        kierownikiem.

        Na twoim miejscu kazałabym lasce natychmiast wyjąć ciuchy z torby i je
        porządnie złożyć.
        Co do mówienia na TY - jest to dla mnie chamstwo. I z reguły reaguję szybko i
        konkretnie.
      • asidoo Re: Brak kultury w Promodzie 13.07.07, 12:31
        Ja tak jak Disa.
        • panigazeta Re: Brak kultury w Promodzie 13.07.07, 13:29
          wlasnie zanim przeczytalam to co disa napisalal tez bym zrezygnowalal z tej
          obslugi :D Trzeba chamstwo ukrócić :)
      • confused.girl Re: Brak kultury w Promodzie 13.07.07, 14:21
        Cofam wszystko co wczoraj napisałam:|
        Już wiem co to znaczy niekulturalna kadra w sklepie:|
        Wczorajszy dzień to był jakiś żart. Wyciągnęłam mamę na zakupy po sukienkę na
        wesele. Dzień wcześniej znalazłam taką jedną w Studio Moda, ale nie byłam do
        niej przekonana. Moja mama po jej zobaczeniu powiedziała, że sukienka leży na
        mnie okropnie, na co ekspedientka tak na nas naskoczyła, że szok! Mówiła ciągle
        bardzo niegrzecznym tonem, że moja mama nie ma gustu, że w ogóle nie powinna się
        wypowiadać, a to, że sukienka źle leży to wina mojej figury. Potem coś jeszcze
        gadała o tym, że mam za duże biodra - tyłek owszem, ale bioder w ogóle nie
        mam:P, i generalnie byłyśmy w dużym szoku wychodząc ze sklepu.
        Szkoda tylko, że to nie był odosobniony przypadek. Sukienkę dla mnie znalazłyśmy
        w innym sklepie i szukałyśmy dalej dla mamy. Weszłyśmy do Anny S na Szewskiej -
        jak dla mnie paskudztwo na paskudztwie, w tym kilka garsonek od minge, ale można
        było coś fajnego znaleźć. Właścicielka zaczęła nam pokazywać najpaskudniejsze
        komplety ze wszystkich - w same róże, olbrzymie paskudne wzory i miała głęboko
        gdzieś, że jej powtarzałyśmy za każdym razem, że takie stroje nie są w stylu
        mojej mamy. W końcu na nas nawrzeszczała, że się uprzedzamy i że to co nam
        pokazuję jest bardzo ładne. Ech, w końcu znalazłyśmy dwa całkiem niezłe
        kostiumy, ale rozmiar był zły. Na odchodne pani ekspedientka powiedziała nam, że
        jeżeli u niej, gdzie jest taaaakiii olbrzymi wybór i tak dobre ubrania, mama nic
        nie znalazła to może sobie darować zakupy, bo nigdzie nic nie znajdzie O_o
        Dalej jestem w szoku. W ciągu jednego dnia dwa okropne babsztyle, które nie
        wiedzą kompletnie na czym kulturalne zachowanie polega! Jak one mogą sobie
        pozwalać na takie impertyneckie teksty do obcych osób??? Jakby były wyroczniami
        mody. Już nie ma sensu dodawać, że pani w drugiego sklepu była ubrana od stóp do
        głowy w jaskrawozielone ciuchy:|
        Wniosek wyciągnęłyśmy z mamą jeden - nie ma co się włóczyć po prywaciakach,
        które mają ambicję bycia ekskluzywnymi salonami.
        • lilivampire Re: Brak kultury w Promodzie 13.07.07, 14:26
          nie do wiary co się w tych sklepach porobiło
          podobno klient nasz pan, a ekspedientki zachowują się jak królowe, które mogą nakrzyczeć na klientkę, obrazić ją i jeszcze się spodziewają że coś się u nich kupi, nie rozumiem zupełnie takiego podejścia
          współczuję bardzo, bo musiało to być ciężkie przeżycie
          czemu nie poprosiłyście o rozmowę z kierownikiem sklepu? niech wie jak się jego pracownice zachowują i jak klientów odstraszają
          • confused.girl Re: Brak kultury w Promodzie 13.07.07, 14:35
            lilivampire napisała:

            > nie do wiary co się w tych sklepach porobiło
            > podobno klient nasz pan, a ekspedientki zachowują się jak królowe, które mogą n
            > akrzyczeć na klientkę, obrazić ją i jeszcze się spodziewają że coś się u nich k
            > upi, nie rozumiem zupełnie takiego podejścia
            > współczuję bardzo, bo musiało to być ciężkie przeżycie
            > czemu nie poprosiłyście o rozmowę z kierownikiem sklepu? niech wie jak się jego
            > pracownice zachowują i jak klientów odstraszają
            >


            W pierwszym sklepie właścicielka była cały czas i sama się nieźle udzielała.
            Widać bardzo ją dotknęło, że projektowane przez nią kiecki nie są adorowane
            należycie przez moją mamę. W drugim sklepei to też była prawdopodobnie
            właścicielka.
            Wiesz Lili, do kierownika sklepu jest sens iść w dużych sieciókach, którym
            zależy na opinii. A to była, tak jak napisałam, prywaciaki z ambicjami, w
            których panie sprzedające nie mają zielonego pojęcia co to jest PR.
            • lilivampire Re: Brak kultury w Promodzie 13.07.07, 15:32
              aha, no to faktycznie najlepszym wyjściem było... po prostu wyjść jak to zrobiłyście z Mamą
              • sabriel Re: Brak kultury w Promodzie 13.07.07, 15:52
                Jestem zdziwiona bo często zaglądam do różnych Promodów i akurat ich obsługę
                uważam za jedną z lepszych jeśli chodzi o sieciówki.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka