Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    glupiutkie pytanie o stanik

    25.12.07, 23:11
    Witam
    Mam kilka glupich pytan,ale mam nadzieje ze ktos z was na nie powaznie odpowie.
    Mianowicie coto sa fiszbiny? czy to sa te druty w staniku? a jesli nie to jak sie te druty nazywaja? i czy mozliwy jest gorset bez tych dturow? jesli takowy znacie, to gdzie mozna kupic?
    Chodzi o to ze mam maly biust i te "metalowe "staniki sa niewygodne dla mnie,a typu "sportowego" niezbyt ladne. pamietam pierwszy stanik ktory sobie kupilam, byl boski, taki polgorsetowy, bez tych dtutow, trzymal sie fantastycznie. czy moze ktoras z was zna adres sklepu internetowego gdzie jest spory wybor stanikow dla kobiet o malych piersiach? a bylabym w 7mym niebie gdyby ktos wiedzial gdzie moglabym kupic taki polgorset bez drutow!

    Dzieki wszystkim za pomoc. pozdro
    Obserwuj wątek
      • kartonowy_swiat Re: glupiutkie pytanie o stanik 25.12.07, 23:30
        Te "druty", o które pytasz to fiszbiny :)
        Gorset nie może się bez nich obejść, bo właśnie w nich tkwi cała
        jego istota podnoszenia biustu ;)
        Powinnaś poszukać biustonoszy z gąbką, miękkim wypełnieniem
        miseczki - fiszbiny nie będą Ci tak dokuczać. Chyba. :P
        • martvica Re: glupiutkie pytanie o stanik 25.12.07, 23:37
          A ja myślę że to kwestia niewłaściwego rozmiaru stanika - w dobrze dobranym
          fiszbin się nie czuje.
      • a_gneskka Re: glupiutkie pytanie o stanik 26.12.07, 02:32
        Popieram Martvicę, wszystko wskazuje na zły rozmiar biustonosza.
        Zajrzyj na forum www.biusciaste.prv.pl do wątku "Jaki powinnam nosić
        rozmiar", dziewczyny podpowiedzą co jest nie tak i czego powinnaś
        szukać :)
      • zettrzy Re: glupiutkie pytanie o stanik 26.12.07, 21:44
        druty to sa druty (te polkoliste, pod miskami), a fiszbiny kiedys
        byly z osci wieloryba (stad nazwa), dzisiaj sa glownie z plastiku i
        uzywa sie ich do usztywnienia stanika wzdluz, po linii pionowej

        fiszbiny wystepuja glownie w gorsetach i stanikach o kroju
        gorsetowym, nie bardzo sobie wyobrazam gdzie je mozna wetknac w
        normalny stanik, do tego w malym rozmiarze, no ale ludzka inwencja
        nie ma granic wiec byc moze ktos oferuje male staniki z pionowymi
        usztywniaczami

        staniki z fiszbinami sa bardzo rzadkie

        staniki poddrutowane od dolu sa wprost przeciwnie bardzo czeste, ale
        po pierwsze zawsze mozna dostac stanik bez odrutowania, a po drugie
        te druty mozna po prostu wyciagnac i po sprawie
        • martvica Re: glupiutkie pytanie o stanik 27.12.07, 10:53
          Półkoliste pod miskami to też fiszbiny, w każdym razie tak się na nie w Polsce
          powszechnie mówi.
          I niewygoda to naprawdę raczej kwestia dobrego rozmiaru, fiszbiny się po coś
          wkłada do staników, i raczej nie po to żeby kobietom życie utrudniać.
          • yavanna86 Re: glupiutkie pytanie o stanik 27.12.07, 17:26
            Po wyjęciu drutów alias fiszbinów staniki czasem niestety tracą krój.
            Też ich nie lubię (również w rozmiarówce zalecanej przez dziewczyny z forum dla
            biuściastych) i powiem Ci szczerze, że ładne staniki z materiałów innych niż
            bawełna i bez obdrutowania czasem trafiają się w H&M (max rozmiar miseczki B,
            trochę mało), ale za to we Włoszech jest już całkiem spory wybór.
            A biust niewielki,młody i na wyprostowanych plecach trzyma się świetnie bez
            drutu, o ile stanik jest dobrze uszyty;)
            (innych biustów nie posiadam więc doświadczeń brak)
            pozdrawiam
          • zettrzy Re: glupiutkie pytanie o stanik 27.12.07, 18:24
            > Półkoliste pod miskami to też fiszbiny, w każdym razie tak się na
            nie w Polsce
            > powszechnie mówi.

            yezuamaria... to kto jeszcze w Polsce mowi normalnym jezykiem? a
            moze po prostu podejscie do ubrania jest na tyle prymitywne ze sie
            nie odroznia podstawowych czesci skladowych?

            wyciagnelam te druty z calej masy stanikow i nic sie nie stalo - ani
            stanik nie stracil fasonu ani nie przestal pasowac; a czy to kwestia
            rozmiaru, otoz nie, to nie jest kwestia rozmiaru, te druty (nie
            fiszbiny, powtarzam, fiszbiny wystepuja gdzie indziej) no wiec druty
            sa sztywne i jesli ktos jest wrazliwy na dotyk to beda uwierac,
            nawet w rozmiarze szytym na miare

            ale oczywiscie lepiej znalezc stanik wygodny i bez drutow
            • nessie-jp Re: glupiutkie pytanie o stanik 27.12.07, 19:43
              > yezuamaria... to kto jeszcze w Polsce mowi normalnym jezykiem? a
              > moze po prostu podejscie do ubrania jest na tyle prymitywne ze sie
              > nie odroznia podstawowych czesci skladowych?

              Nie dramatyzuj i nie uogólniaj, a przede wszystkim nie przenoś angielskich
              zwyczajów językowych do polskiego języka.

              Po polsku "fiszbiny" to wszystkie usztywnienia stanika, gorsetu czy majtek
              gorsetowych, zarówno te poziome, jak i te pionowe. Zarówno druciane, jak i
              plastikowe.

              Po angielsku staniki są underwired, po polsku są z fiszbinami. I tyle. Nie musi
              ci się to podobać, ale po co się tak bulwersować? Druty po polsku to są do
              robótek albo telegraficzne... :D Nie wykluczam, że żargon branży gorseciarskiej
              używa rozmaitych określeń na rozmaite usztywnienia, ale w języku ogólnym to nie
              funkcjonuje.

              I jeszcze w kwestii formalnej
              • martvica Re: glupiutkie pytanie o stanik 27.12.07, 19:55
                Nie wiem kto w Polsce mówi normalnym językiem, i czy podejście do ubrania jest
                prymitywne czy nie, wiem że 'stanik z fiszbinami' oznacza stanik z półokrągłymi
                drutami/usztywnieniami (w sumie one na ogół są plastikowe - chyba? - trudno żeby
                druty były plastikowe), a 'stanik bez fiszbin' oznacza stanik miękki, bez
                fiszbin. Czy jak wolisz, drutów.
                I upierać się będę, że fiszbiny/druty w dobrze dobranym rozmiarze mogą robić
                tylko lepiej :)
              • zettrzy Re: glupiutkie pytanie o stanik 28.12.07, 17:16
                > Nie dramatyzuj i nie uogólniaj, a przede wszystkim nie przenoś
                angielskich
                > zwyczajów językowych do polskiego języka.

                nic na to nie poradze ze "angielskie zwyczaje jezykowe" oddaja
                istote rzeczy, podczas gdy "polskie zwyczaje jezykowe" stanowia
                zadziwiajaco czesto nieudana probe tlumaczenia tych ostatnich

                fiszbiny, jak pamietam z dziecinstwa, to byly PIONOWE wstawki do
                gorsetow jeszcze przedwojennych, jakie ciagle uchowaly sie w
                komodach roznych babc i cioc; natomiast druty to byly, no nie
                ukrywajmy, druty, nawet w miskach stanika

                ale domyslam sie o co tu chodzi - legginsy/getry; populacja nie
                znajaca przedmiotu rzuca sie na nowe slowo, ktore brzmi dosyc
                egzotycznie, i uzywa jak leci, bo to brzmi trędi

                ps. zaobserwowalam podobne zjawisko na Urodzie, gdzie od jakiegos
                czasu straszy olejek "z drzewa herbacianego" :P
                • nessie-jp Re: glupiutkie pytanie o stanik 29.12.07, 01:31
                  > nic na to nie poradze ze "angielskie zwyczaje jezykowe" oddaja
                  > istote rzeczy

                  Ale to jeszcze nie powód, żeby w języku polskim stosować kalkę z języka
                  angielskiego. Każdy język rządzi się własnymi prawami.

                  > podczas gdy "polskie zwyczaje jezykowe" stanowia
                  > zadziwiajaco czesto nieudana probe tlumaczenia tych ostatnich

                  Przecież to właśnie ty próbujesz na siłę tłumaczyć angielskie 'underwired' na
                  stanik z drutami :)) Po polsku tak się nie mówi, mówi się, że z fiszbinami.
                  Podobnie, jak na palce u nóg mówi się tak samo, jak na palce u rąk, chociaż w
                  angielskim są dwa różne słowa i zapewne doskonale oddają istotę rzeczy.

                  > ale domyslam sie o co tu chodzi - legginsy/getry; populacja nie
                  > znajaca przedmiotu rzuca sie na nowe slowo, ktore brzmi dosyc
                  > egzotycznie, i uzywa jak leci, bo to brzmi trędi

                  Nie bardzo rozumiem. Słowo "fiszbin(a)" funkcjonuje w polszczyźnie już od lat.
                  Zadna nowość. Staniki z fiszbinami także są dostępne w Polsce od wielu dekad.
                  Więc co tu jest egzotyczne i brzmi trędi? Getry i leginsy to może i są modne
                  słowa, ale też i dobrze się przyjęły na gruncie polskim, bo trafiły na lukę
                  językową. Nie trzeba na siłę zmieniać ich na "ocieplacze na łydki" i "nogawice".
                  Podobnie, jak nie trzeba na siłę kopiować angielskiego 'underwired' na grunt polski.

                  Notabene, ja pamiętam (z literatury, nie z autopsji), że to gorsety były
                  drutowane. O drutach w stanikach to się mówi raczej potocznie, w odniesieniu do
                  materiału, z którego są zrobione. Ale taki poddrutowany model stanika nadal
                  nazywa się "na fiszbinach".

                  > ps. zaobserwowalam podobne zjawisko na Urodzie, gdzie od jakiegos
                  > czasu straszy olejek "z drzewa herbacianego"

                  Nie wiem, od jakiego czasu, ale taka nazwa tego olejku funkcjonuje już na rynku
                  od bardzo dawna (minimum 10 lat). Można się oczywiście z tego śmiać, tak jak i z
                  samego słowa 'herbata'
                  • zettrzy Re: glupiutkie pytanie o stanik 29.12.07, 16:52
                    to nie jest kalka z jezyka angielskiego, tylko nazwa konkretnego
                    przedmiotu - moze udaj sie do pasmanterii i sprobuj nabyc 2m
                    fiszbinu; aha, i nie wpadnij w szok kiedy na wzmianke o drucie wysla
                    Cie do sklepu slusarskiego
                    slowo "fiszbin" funkcjonuje w jezyku polskim od lat, natomiast
                    ignorancja jezykowa wyglada na nowy fenomen - byc moze dlatego ze
                    ludziom brak owej autopsji
                    no ale, czego mozna sie spodziewac kiedy normy jezykowe ustalaja
                    nieobeznane z tematem nastolatki; przeczytaj reszte tego watku, one
                    autentycznie nie wiedza o czym mowia, az mnie dziwi czy widza
                    roznice miedzy reka i noga, bo przeciez jedno i drugie to konczyna
                    nie?

                    > samego słowa 'herbata'
          • gato.domestico Re: glupiutkie pytanie o stanik 27.12.07, 18:57
            fiszbiny to to przez co wieloryb wode filtruje :-) z takich wlasnie
            fiszbin robiono kiedys konstrukcje gorsetow.raczej w pl stanikach
            fiszbin nie uswiadczysz :-)
        • gato.domestico mozesz mi wytlumaczyc slowo "osci" wieloryba? 27.12.07, 18:57

          • martvica Re: mozesz mi wytlumaczyc slowo "osci" wieloryba? 27.12.07, 19:41
            No, wieloryb to ryba, jak sama nazwa wskazuje :P
            • gato.domestico Re: mozesz mi wytlumaczyc slowo "osci" wieloryba? 27.12.07, 20:15
              acha...to juz wszystko jasne.
          • zettrzy Re: mozesz mi wytlumaczyc slowo "osci" wieloryba? 28.12.07, 17:06
            moge misiu - osci to to z czego jest zbudowany kosciec istot
            zyjacych w wodzie
            u istot naziemnych odpowiednikiem sa "kosci"

            czy wytlumaczylam dosc przystepnie?
            • sasza11-0 Re: mozesz mi wytlumaczyc slowo "osci" wieloryba? 28.12.07, 17:25
              Ja też uważam że po wyciągnięciu tych kości jak wy to
              mówicie ,stanik traci całkowicie fason i swój urok .
              • littlefrog Re: mozesz mi wytlumaczyc slowo "osci" wieloryba? 28.12.07, 18:07
                ja wszystkie staniki mam na drutach czy tam fiszbinach, w sumie wszystko mi
                jedno jak to się nazywa, i jeszcze nie zdarzyło mi się żeby któryś mnie uwierał
                lub uciskał. kwestia odpowiedniego dobrania.
            • gato.domestico Re: mozesz mi wytlumaczyc slowo "osci" wieloryba? 28.12.07, 18:22
              raczej nie :-))
              osci-skostnienia ścięgien pomiędzy mięśniami szkieletowymi ryb
              kostnoszkieletowych, nazywane czasami kośćmi (skostnieniami)
              międzymięśniowymi. Przyjmują kształt pojedynczych szpilek lub
              rozdwajają się na kształt litery Y. Nie występują u innych kręgowców.
              a wieloryb ma kosci.
              • littlefrog Re: mozesz mi wytlumaczyc slowo "osci" wieloryba? 28.12.07, 18:46
                zacznijmy od tego że wieloryb to nie ryba tylko ssak, więc logiczne jest że nie
                posiada ości tylko kości. przecież to podstawy biologii :D
                • zettrzy Re: mozesz mi wytlumaczyc slowo "osci" wieloryba? 29.12.07, 16:40
                  logiczne jest ze forum jest o modzie a nie o biologii, wiec co za
                  znaczenie czy to sa technicznie kosci czy osci? w sumie ta proba
                  zsuniecia dyskusji na bok dowodzi tylko tego ze zadna z was nie wie
                  co to takiego fiszbiny krawieckie i poslugujecie sie tym slowem bez
                  zrozumienia
                  :DDDDDDD
                  • a_gneskka Re: mozesz mi wytlumaczyc slowo "osci" wieloryba? 29.12.07, 16:56
                    Fiszbiny krawieckie:
                    www.bosawa.pl/oferta.html
                    www.polimex.net/pl_,oferta.php?m_id=2_4#1
                    Obejrzyj "fiszbiny z drutu ocynkowane" albo "fiszbiny płaskie lakierowane".

                    Chyba specjalistyczne firmy czy sklepy wiedzą, co sprzedają?
      • magdalaena1977 Re: glupiutkie pytanie o stanik 29.12.07, 09:30
        kalalafior.ka napisała:
        > Mianowicie co to sa fiszbiny?
        Ja też mówię fiszbiny na druty pod miseczkami.

        > Chodzi o to ze mam maly biust i
        > te "metalowe "staniki sa niewygodne dla mnie,
        Popieram dziewczyny, które twierdzą, że jeśli stanik jest niewygodny to znaczy,
        że rozmiar jest źle dobrany.
        W dobrze dobranym staniku fiszbin się nie czuje.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka