marry_ann
27.04.09, 12:52
Mam już dość, wróciłam z zakupów i krew mnie zalewa. Ceny ubrań w centrach
handlowych, przy obecnych zarobkach społeczeństwa są KOSMICZNE!!!! Zwyły,
bawełniany top 30 zł, spódnica przed kolano - 125, biała bluzka - 150, cienki
płaszczyk -200! Te ubrania nie są warte połowy swojej ceny! Zwykłe materiały,
uszyte w chinach, a właściciele sieci nabijają sobie kieszenie korzystając z
naiwności klientów! Polak kupi byle szmatę za 200 zł, jeśli będzie miała metkę
międzynarodowej sieciówki, nawet jeśli jest to warte 20 zł! Czas zacząć
bojkotowac te chore zwyczaje, przestac dac sie oszukiweac i naciągać!
Mieszkalam w Szkocji i zarabialam 2000funtów, kupowałam w tych samych
sieciówkach koszulki za 5 funtów, dzinsy za 40 i spódnice za 15, a teraz
zarabiam 2000zł na tym samym stanowisku i na te same ubrania wydaje połowe
wyplaty!!! zaden narod w europie na cos takiego sie nie godzi i nie daje sie
robic w bambuko a polacy tak!! Chyba czas wrocic do cywilizowanego kraju, bo
tu sie chyba nic nie zmieni,poki wyglodzony komunizmem narod nie zacznie sie
szanowac i dawac sobie narzucac takie ceny!!! przeciez to zwykłe ubrania, nie
zaden luksus!