Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Skandaliczne ceny w sieciówkach!

    27.04.09, 12:52
    Mam już dość, wróciłam z zakupów i krew mnie zalewa. Ceny ubrań w centrach
    handlowych, przy obecnych zarobkach społeczeństwa są KOSMICZNE!!!! Zwyły,
    bawełniany top 30 zł, spódnica przed kolano - 125, biała bluzka - 150, cienki
    płaszczyk -200! Te ubrania nie są warte połowy swojej ceny! Zwykłe materiały,
    uszyte w chinach, a właściciele sieci nabijają sobie kieszenie korzystając z
    naiwności klientów! Polak kupi byle szmatę za 200 zł, jeśli będzie miała metkę
    międzynarodowej sieciówki, nawet jeśli jest to warte 20 zł! Czas zacząć
    bojkotowac te chore zwyczaje, przestac dac sie oszukiweac i naciągać!
    Mieszkalam w Szkocji i zarabialam 2000funtów, kupowałam w tych samych
    sieciówkach koszulki za 5 funtów, dzinsy za 40 i spódnice za 15, a teraz
    zarabiam 2000zł na tym samym stanowisku i na te same ubrania wydaje połowe
    wyplaty!!! zaden narod w europie na cos takiego sie nie godzi i nie daje sie
    robic w bambuko a polacy tak!! Chyba czas wrocic do cywilizowanego kraju, bo
    tu sie chyba nic nie zmieni,poki wyglodzony komunizmem narod nie zacznie sie
    szanowac i dawac sobie narzucac takie ceny!!! przeciez to zwykłe ubrania, nie
    zaden luksus!
    Obserwuj wątek
      • uasiczka Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 13:15
        oj tak - choćby taki kappahl. w Polsce bluzka za 70 zeta, cena
        norweska to 139 koron czyli w przeliczeniu na złotówki 70 zeta.

        tylko, że zarobki w Polsce to 2-3-4 tysiące, w Norwegii, w
        przeliczeniu 10-20-30 tysięcy NOKów...
        • pump_it_up Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 13:28
          enso ostatnio pisala o tym na swoim blogu. ja nie mam zamiaru juz
          nic kupowac w sieciowkach, bo mnie na to nie stac. bede sie
          zaopatrzac w lumpeksach. niektore rzeczy sa fajne, ale zdecydowanie
          za drogie, jak na moja kieszen..sukienka za 150 zeta? nie, dziekuje.
          • iimmkk Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 14:06
            >>sukienka za 150 zeta? nie, dziekuje.


            Gdyby sukienki byly za 150 zl - bylabym szczesliwa.
            Niestety jest duzo gorzej. W takim Monnari ceny sukienek z nowej kolekcji
            startuja od 359 zl. To są dopiero jakies zarty.
            • iluminacja256 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 20:50
              Za 150 kupisz sukienke w Orsay'u, Reserved, Autografie z GC ( to
              całkiem ciekawa marka swoją drogą ). Z taka sumą nie masz za bardzo
              po co wchodzic do Monnari,Solaru, Promodu czy Zary . Ja tego ku...
              nie rozumiem - klasyczna spódnica uszyta z koła , w róznych kolorach
              i 350 zł na metce - totalny odpał.
              • nissa.fr Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 09:41
                Polskie sieciowki dyktuja luksusowe ceny, bo maja zbyt, glownie wsrod nastolatek. Chinszczyzna z H&M, ostatnio nawet Bangladesz, nie warta jest nawet 1/3 ceny. Zagladam czasami do Pimkie po zwykle t-shirty, bo na to zwykle maja obnizki. Pozostale sieciowki typu Zara omijam.
                • iluminacja256 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 10:21
                  Pimkie jeszcze istnieje w Polsce? Swego czasu mieli świetne
                  szmizjerki.
                  U mnie wszystkie Pimkie polikwidowano - ich miejsce zajeła Terranova
                  czyli szmaty do n-tego spotegowania szmatowatosci na metrze
                  kwadratowym.
                  • nissa.fr Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 10:34
                    No to mnie zaskoczylas, ze Pimkie zwinelo sie z polskiego rynku. U mnie ich sklepy maja sie calkiem dobrze, dlatego podalam jako przyklad.
      • jagoda_pl Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 13:30
        Kolejny post na ten temat... Nie pozostaje nic innego niż bojkot,
        który zresztą już całkiem sporo osób (m.in. tu na forum) wprowadza w
        życie.
        • pamana Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 13:42
          Wszyscy narzekaja a sieciowki podczas weekendów są oblężone.
          p.
          • black_magic_women Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 14:28
            pamana napisała:

            > Wszyscy narzekaja a sieciowki podczas weekendów są oblężone.
            > p.

            I drogaśnego MW z H&M wykupili na pniu;)
          • b.davies Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 14:40
            Taaaa już widzę jak wszyscy bojkotują sieciówki. Proponujesz sklepy z rozsądniejszymi cenami? Nie? No właśnie...
            • jagoda_pl Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 15:52
              To do mnie było?

              Nie napisałam "wszyscy". Nie wychodziłam z propozycjami zamienników,
              bo sporo takowych już na forum było podawanych.
      • nessie-jp Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 15:40
        Ja staram się po prostu kupować mniej, a takie rzeczy, jak bawełniane topy,
        kupuję po prostu w Cherokee (w Tesco). Tam zwykły bawełniany top kosztuje 14 zł,
        top na ramiączkach 7 zł, lekkie bawełniane spodnie 60 zł.

        Sieciówki są, prawdę powiedziawszy, głównie dla naiwnych nastolatek, którym
        wciśnie się wszystko. No bo skoro połowa klasy chodzi w topie z H&M, to przecież
        znaczy, że ten top musi być super modny, wspaniały, piękny i wart swojej ceny ;)
        • iluminacja256 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 20:53
          Chereokee to naprawdę fajna marka, załuję, ze jest tak mało ciuchów
          i butów z ich kolekcji w porównaniu do tego ile jest ich w
          UK .Szkoda, ze Tesco sprowadza okrojone kolekcje - np. toreb
          płociennych u nas nigdy nie ma , a co roku na lato sa super
          • black_magic_women Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 21:12
            iluminacja256 napisał:

            > Chereokee to naprawdę fajna marka, z

            Mam od nich jedna genialna kieckę-czerwona ,z płócienka cała wyszywana w
            angielski haft,krój a la lata 50 te(małe bufki,zaznaczona talia,mocno
            rozkloszowany dół).Nosze ja na wesela i tego typu imprezy i zawsze zbieram
            mnóstwo komplementów.Sukienka kupiona na allegro
        • karolinawww26 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 14:50
          hmm byłam dzisiaj we wrocławskiej galerii dominikanskiej(handlowej) , a wdzialam
          moze z 10 nastolatek , reszta to byly glownie panie od 20 do 40 lat ..pozatym
          sieciowki typu morgan ,monnari,solar , simple czy prima moda nie sa nastawione
          na nastoletnich konsumentow bo ktora 16latka ma 400 zl na sandalki czy 300 na
          sukienke?
      • obcasowa [...] 27.04.09, 15:58
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • bell82 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 16:15
          zgadza sie..upatrzyłam sobie sportowa bluze w New Yorkerze, niestety nie bylo
          rozm, tak wiec w sklepie ponownie pokazałam sie kilka dni pozniej bo mialy byc
          uzupełnienia..jakiez bylo moje zdziwienie, gdy na metce ujrzałam cene o 50 zł
          zawyżoną :/ generalnie wiekszosc ciuchów które wtedy ogladałam byly o wiele
          drozsze..jednak zwrocilam uwage sprzedawczyni, ze chyba sobie zartuja z ludzi i
          zapłaciłam za bluze tyle ile kosztowała wczesniej..
          • martadss Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 20:47
            Myślisz, że sprzedawczyni ma coś do powiedzenia w kwestii cen? Cena w systemie
            nie może być przez nikogo z obsługi sklepu zmieniona, więc pewnie ta dziewczyna
            będzie musiała dopłacić z własnej kieszeni za Twoja bluzę.
            • iluminacja256 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 20:56
              Cena w systemie
              > nie może być przez nikogo z obsługi sklepu zmieniona

              Przeciez juz jasno ci napisała powyzej, ze cena została zmieniona
              przez obsługe, bo w systemie figurowała jeszcze kilka dni wczesniej
              taniej - cena ciucha nie rosnie wraz z jego przebywaniem w sklepie,
              moze co najwyzej maleć .
              • martadss Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 21:08
                Ceny narzucane są przez tzw. górę, nikt w salonie ich sobie nie wymyśla. Pani
                pewnie udzieliła jakiegoś rabatu, ale będzie się musiała z niego tłumaczyć.

                > taniej - cena ciucha nie rosnie wraz z jego przebywaniem w sklepie,
                > moze co najwyzej maleć

                Po przyjęciu dostawy często okazuje się, że ceny na metkach są nieaktualne:
                bywa, że za wysokie, a bywa, że za niskie.
            • bell82 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 21:46
              martadss napisała:

              > Myślisz, że sprzedawczyni ma coś do powiedzenia w kwestii cen? Cena w systemie
              > nie może być przez nikogo z obsługi sklepu zmieniona, więc pewnie ta dziewczyna
              > będzie musiała dopłacić z własnej kieszeni za Twoja bluzę.

              a gdzie napisałam ze sprzedawczyni podjeła taka decyzje?? chyba logiczne ze
              zapytała sie kierownika sklepu..chyba nikt takim kretynem nie jest zeby z marnej
              pensji sprzedawczyni dopłacac jeszcze do klienta..
      • hottee Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 16:32
        Myslę, że Autorka tego wątku sama sobie już odpowiedziała w poście tytułowym:
        > zarabiam 2000zł na tym samym stanowisku i na te same ubrania wydaje połowe
        > wyplaty!!!

        No własnie, płaczesz i ....płacisz.I tak samo inni, tzn.ubolewają nad cenami ale
        kupują.Ja w H&M kupiłam coś tylko raz - spódniczkę sztruksową,która po
        pierwszym praniu zrobiła się szmatowata, straciła kolor i rozciągnęła się o dwa
        rozmiary. Od tej pory bojkot totalny.
        • sabriel Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 18:28
          No h&m to jeszcze nie jest taki drogi, gorzej jest w innych
          sieciówkach-benetton,zara,esprit,mango.Tam dopiero są ceny z kosmosu.
          • karolinawww26 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 14:53
            zgadzam sie ze czesto cena nie jest do konca dobrana do jakosci ale juz bez
            przesady z tymi kosmicznymi cenami ja zazwyczaj kupuje w mango czy 200 zl za
            spodnie ,czy 50zl za koszulke to az kosmiczna cena...nie sadze
            • nessie-jp Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 16:17
              > przesady z tymi kosmicznymi cenami ja zazwyczaj kupuje w mango czy 200 zl za
              > spodnie ,czy 50zl za koszulke to az kosmiczna cena...nie sadze

              Ja akurat pisałam to wszystko z myślą o River Island
      • jane-bond007 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 18:41
        ja nie kupuje, jedynie na wyprzedazach cos czasami a tak to chodze
        po lumpach i dobrze mi z tym

        dzis dalam 32 zl za siate ciuchow
        • aleciacho Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 21:30
          Ja to nawet mam wrażenie, że ciuchy ze szmat, nawet te sieciówkowych firm są o
          niebo lepszej jakości. Kiedyś kupując w h&m można było spodziewać się całkiem
          niezłej jakości ciuchów, mam jeszcze kilka ubrań sprzed 5 lat, które są w
          całkiem niezłym stanie, a teraz koszulki po miesiącu nadają się do kosza..
          • jane-bond007 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 22:12
            tez mam to wrazenie ;) tym bardziej ze te ciuchy z lumpow byly
            uzywane i prane a sladu na tym praktycznie nie ma bo jest b dobre
            gatunkowo no i wiem ze mnie przynajmniej nie zaskoczy po wyjeciu z
            pralki
            sporo mam koszulek lumpkowych z topshop czy h&m, newlook, george
            river island itd i sa b ok juz po tylu praniach
          • black_magic_women Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 22:18

      • kochanica-francuza te ubrania są warte 1/10 swojej ceny nt 27.04.09, 19:45
        • asiek_asiekowaty Re: te ubrania są warte 1/10 swojej ceny nt 28.04.09, 21:07
          Przeczytalam czesc postow i szczerze mowiac troche jestem zaskoczona. Wydawalo
          mi sie, ze ja jestem ciuchowe skapiralo, a okazuje sie, ze wszyscy na ceny
          narzekaja. Mi sie wydawalo, ze wszyscy dookola bez problemu wydaja 200 zl na
          spodnie czy 70 na bluzke. Ja baaardzo rzadko kiedy i tylko jak mi sie wyjatkowo
          podoba kupuje bluzki powyzej 30 zl, spodnie powyzej 80, podobnie kurtki
          przejsciowe, powyzej 50 zl swetry czy sukienki, powyzej 40 spodnice, powyzej 120
          zl skorzane, a 50 nieskorzane buty. Wynika to z tego, ze rzadko kupuje bez
          promocji czy wyprzedazy. Ostatnio kupilam zamszowa kurtke w C&A za 99 zl, mama
          tam kupila letnia bluzeczke za 12 zl, za 21 zl kupilam bawelniany podkoszulek w
          Cubusie, 2 pary skorzanych butow (polbuty i czolenka) za 80 i 97 zl, zimowe
          kozaki na Allegro za 139 zl, spodnie w Zarze za 50 zl, za 25 w Zarze letnia
          bluzeczke, tunike za 49 w Espricie, kurteczke w outlecie Click za 79, sztruksowy
          zakiet w Top secret za 79 (tydzien pozniej byl za 49), sukienke w Orsayu za 60
          zl... Nie wydaje duzych sum na ciuchy, nie widze tez, zeby nawet te najtansze
          sluzyly mi tylko sezon. Nie znosze grzebania, wiec lumpeksy odpadaja, z tego
          samego powodu nie wchodze tez do H&M. Nie lubie zakupow, szybko sie mecze, a
          jednak udaje i sie kupic duzo fajnych rzeczy tanio. Jak to sie dzieje, ze
          niektorym z Was sie nie udaje? Dla mnie sprawa jest prosta - nie kupuje po
          regularnych cenach, bo sa smieszne. W miare normalne ceny sa przy wyprzedazach,
          wtedy mozna cos kupic. No i warto odwiedzac co jakis czas swoje ulubione sklepy,
          w ktoych czesto udaje nam sie cos ciekawego utrafic - np. bawelniane bluzki
          kupuje w Logo Shopie, Rapperze i Queenie - 20-30 zl. Czasami cos wyhacze w
          roznych indyjskich (fajna tunikowata bluzeczka za 18 zl, rewelacyjna szeroka w
          sensie duuuuuzo materialu spodnica za 40 czy 50).
          • zawszezabulinka Re: te ubrania są warte 1/10 swojej ceny nt 29.04.09, 09:10
            hmm moze chodzi tez o rozmiar?

            a zreszta co ja sie bede wypowiadac ;) nie kupuje przeciez w sieciowkach i nie
            bede kupowac ;)

            a poza tym ja odwiedzam sklep jak czegos potrzebuje a nie dlatego ze sa przeceny
            a potem nie bede wiedziala co z czym dopasowac :)
          • iluminacja256 Re: te ubrania są warte 1/10 swojej ceny nt 29.04.09, 14:26
            >Jak to sie dzieje, ze
            >niektorym z Was sie nie udaje? Dla mnie sprawa jest prosta - nie
            >kupuje po
            >regularnych cenach, bo sa smieszne. W miare normalne ceny sa przy
            >wyprzedazach,
            >wtedy mozna cos kupic.

            Ale przy wyprzedażach zazwyczaj zostają rozmairy mikroskopijne typu
            34, XS lub większe , typu 42, 44 . Rozmiarów 36 czy 38 praktycznie
            nie ma, a jesli sa , to zazwyczaj z kompletnie nieciekawych ciuchów.
            • nessie-jp Re: te ubrania są warte 1/10 swojej ceny nt 29.04.09, 18:48
              > Ale przy wyprzedażach zazwyczaj zostają rozmairy mikroskopijne typu
              > 34, XS lub większe , typu 42, 44

              Nawet nie to
              • zawszezabulinka Re: te ubrania są warte 1/10 swojej ceny nt 29.04.09, 19:20
                tak samo jest w przypadku butow z wyprzedazy. w deichmannie rozmiarowka na
                wyprzedazy to 41 i 42. czasem 40 sie trafi
            • asiek_asiekowaty Re: te ubrania są warte 1/10 swojej ceny nt 30.04.09, 12:56
              Wow, to chyba ja mam szczescie. :P Bo mam wlasnie 38 i mi sie udaje. Najczesciej
              to jest kestia przypadku. Fakt, jakbym nagle potrzebowala czegos konkretnego, to
              byloby gorzej, ale ja raczej zawsze mam ciuchy, ktorych potrzebuje, a kupue cos,
              jak jest okazja, czego moge potrzebowac. Teraz np. zamowilam zimowe kozaki, bo
              na pewno beda mi potrzebne za kilka miesiecy, nie mam zamiaru kupowac ich na
              poczatku sezonu i placic 300-400 zl - juz bede miala. :) Nieciekawe ciuchy -
              zgadzam sie, czesto same szmaty, ale mowie - trzeba cos utrafic. A tez nie
              znosze tlokow i raczej ogladam bardzo pobieznie, jak mnie cos nie zachwyca, to
              nawet nie stosje z tym w kolejkach do przymierzalni, tylko odkladam. Jak nie ta
              bluzeczka, to inna, jak nie tu, to gdzie indziej.
      • iluminacja256 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 20:45
        No cóz, przymierzyłam sobie ostatnio w Reserved czerwoną, letnią ,
        bawłeknianą bluzke z głebokim dekoltem. To taki typ bluzki, który
        zniesie dobrze moze ze 3 prania . No i co z tego, z ewyglądałm w
        niej niezle, skoro sprzedawca zakrzyknał na metce 49,99. Dla mnie
        rwalna cena tej bluzki to 29,99 i za tyle bym kupiła. Szkoda, ze
        neiktore ciekawe nawet polskei ciuchy maja ceny z sufitu. Nie chodzi
        o to, czy człowiak stać czy nei stac - chodzi o to, z e nawet jak
        stac, to cena jest absolutnie nieadekwatna.
        • black_magic_women Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 20:59
          iluminacja256 napisał:
          Nie chodzi
          > o to, czy człowiak stać czy nei stac - chodzi o to, z e nawet jak
          > stac, to cena jest absolutnie nieadekwatna.

          otóż to!Moge załacic więcej,np za płaszcz,czy jedwabną sukienke,ale nie dam 80
          zł za podkoszulkę!
          • dixi Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 21:08
            dlatego też trzeba zbojkotować i zaczekać na wyprzedaże, obstawiam ze będą sie
            działy ciekawe rzeczy :)
        • dixi Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 21:06
          > cena ciucha nie rosnie wraz z jego przebywaniem w sklepie,
          > moze co najwyzej maleć .
          niestety to nieprawda, z niedowierzaniem patrzyłam na metke portek na 3-latka w
          cubusie - pierwotna cena 39,90, zaklejone ceną nową - 49,90; a porcięta warte wg
          mnie 19,90;
          a z ciuchami dla siebie to mam nawet fajnie, bo drogie i w doddatku 95% mi się
          nie podoba, nie w moim stylu itp, pozostałe 5% nie w moim rozmiarze albo okazuje
          sie ze dobrze wygląda tylko na wieszaku ...
          • kochanica-francuza a szycie wymienionych porciąt 27.04.09, 21:14
            kosztuje ich kilka centów... taaaaa...
            • dixi Re: a szycie wymienionych porciąt 27.04.09, 21:19
              nie no nie popadajmy w paranoję, niech mają nawet i na dwie miski ryżu, i na
              tkaniny, i na zysk nawet dla krwiopijcy, a co ... byle bez przesady;
              • kochanica-francuza Re: a szycie wymienionych porciąt 27.04.09, 21:31
                dixi napisała:

                > nie no nie popadajmy w paranoję, niech mają nawet i na dwie miski ryżu

                Dla pracowników? No właśnie chodzi o to, że płacą im takie "pensje", że oni na
                ten ryż nie mają.
                • zawszezabulinka Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 21:59
                  wlasnie dlatego tam zakupow nie robie.
                  jesli chcialabym kupic jakis gotowy zestaw to zakladam ze wydam :

                  od 50 zl za bluzke dl rekaw, do 40 - krotki rekaw
                  120 za spodnie - o ile rozmiar znajde, tylko anorektyczki sie ubiora tam (bez obrazy)
                  150 za kurtke
                  60 - torebka
                  + buty,
                  o kostiumie i o bieliznie nie mam co wspominac, bo stanik od kostiumu nada sie na stringi :D

                  ja kupuje ciuchy na bazarach, w chinskich marketach

                  dzisiaj np kupilam kurteczke do pepka, z dl rek, za 30 zl :D
                  kilka dni temu kupilam jeansy za 35 zl z butki, buty od chinczykow 22 zl, torebka chinczyki 20, bluzki spokojnie znajde za 30 z dl rekawem, z krotkim - lumpeks za pare groszy.

                  dzisiaj ogladalam na bazarze koszule w paski, zwykle proste, akurat do spodniczki/jeansow, chlopak mowi - spoko, super, - 20 zl <szok>

                  zrobili mi galerie, jest h&m, new yorker, przeszlam i skomentowalam z psiapsiola ceny.
                  piszecie ze sukienka 150, ba! w orsaju sa akurat ladne - spoko.ja widzialam "szmatke" za 190

                  a za 150 to ja kupie powazna sukienke na wesele poza miastem :) :)

                  -
                  • jane-bond007 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 22:17
                    a takie jeansy za 35 zl to przez ile Ci sluza? bo dla mnie to siara
                    niesamowita, ani fasonu ani koloru nie utrzymuja
                    buty za 22 zl to chyba by mi noga od smrodu i zapocenia sama
                    odpadla...
                    • nessie-jp Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 22:28
                      jane-bond007 napisała:

                      > a takie jeansy za 35 zl to przez ile Ci sluza? bo dla mnie to siara
                      > niesamowita, ani fasonu ani koloru nie utrzymuja
                      > buty za 22 zl to chyba by mi noga od smrodu i zapocenia sama
                      > odpadla...

                      O naiwne dziewczątko... A ty myślisz, że taki H&M to skąd bierze te swoje
                      plastikowe buty i plastikowe ciuchy? Przecież kupuje je od dokładnie takich
                      samych Chińczyków, tylko każe im naszyć firmową metkę i zaraz magicznym sposobem
                      z butów za 22 zł robią się super-ekskluzywne i komfortowe za 100 zł...

                      (Jeśli masz problem ze śmierdzącymi nogami, to raczej zbadaj się na obecność
                      grzybicy
                      • jane-bond007 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 18:40
                        naiwne dziewczatko pokaz mi gdzie ja napisalam ze w h%m sa dobre
                        dziny i buty...

                        akurat na w/w wydaje b duzo kasy bo uwazam ze to podstawa i jeszcze
                        jedno sama "zbadaj sie" na grzybice a potem jak musisz to do mnie
                        odzywaj
                  • iluminacja256 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 22:34
                    >]buty od chinczykow 22 zl

                    Nie wiem co to za buty, ale jednak radzę uwazać na buty chińskie i
                    podkoszulki/bieliznę chińska. Uzywaja jakichś nieciekawych farb,
                    ktore nie dosc, ze brudza skórę to powodują uczulenia - tutaj
                    jednak zachowywałabym ostroznosc, mozna kupić buty poslkie , np.
                    firmy Syrena, profilowane i dobrze zrobione, a przy tym nie
                    przesadnie drogie. Problem w tym, z e trudno dostepne.
                    • nessie-jp Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 23:03
                      > jednak zachowywałabym ostroznosc, mozna kupić buty poslkie , np.
                      > firmy Syrena, profilowane i dobrze zrobione, a przy tym nie
                      > przesadnie drogie. Problem w tym, z e trudno dostepne.

                      Syrena już nie jest polska
                      • aleciacho Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 23:08
                        Nie zgodziłabym się do końca, bo w Zarze można spotkać skórzane i zamszowe buty, a takich na bazarku chyba nie uświadczysz za 22 zł?
                        • nessie-jp Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 23:25
                          aleciacho napisał:

                          > Nie zgodziłabym się do końca, bo w Zarze można spotkać skórzane i zamszowe buty
                          > , a takich na bazarku chyba nie uświadczysz za 22 zł?

                          Zastanów się po prostu, ile te buty są warte. Skórzane, zamszowe
                          • aleciacho Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 23:34
                            Jasne, zgadzam się, że ceny nie są adekwatne do produktów, h&mowe buty są
                            rzeczywiście warte tyle co bazarkowe, a w Zarze jeśli już but jest skórzany, to
                            cena powala, warto więc czekać na przeceny lub korzystać z allegro. No i przede
                            wszystkim kupować buty firm produkujących obuwie, a nie wszystko co dochodowe:)
                      • jagoda_pl Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 23:19
                        Ja Syrenę widziałam ostatnio w Wawie na Marszałkowskiej - omamy?
                        • nessie-jp Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 23:23
                          jagoda_pl napisała:

                          > Ja Syrenę widziałam ostatnio w Wawie na Marszałkowskiej - omamy?

                          Noć mówię, że ktoś wykupił! To już są inne buty, kupiono znak firmowy i one są
                          gdzie indziej produkowane. Nie wiem, czy utrzymali jakość po przejęciu firmy, bo
                          moje syrenki kupowałam wiele lat temu :)
                          • jagoda_pl Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 23:27
                            Aaa, to żem nie wiedziała;)! Czyli była Syrena, a jest "Syrena".

                            Ja buty tej firmy nigdzie poza Wawą nie widziałam, a pierwszy raz
                            wpadły mi ręce z rok temu. Nawet się przymierzam do zakupu, bo
                            znalazłam kilka małych rozmiarów.
                      • iluminacja256 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 08:07
                        >Syrena już nie jest polska
                  • ensoleillement ha, już jestem pewna, że ten nick to agiee:) nt 28.04.09, 10:48

                    • yavanna86 Re: ha, już jestem pewna, że ten nick to agiee:) 29.04.09, 22:14

                      no jasne:) identyczny strumień świadomości
      • babka-lancetowata Przyłączam się do protestu 27.04.09, 22:06
        Ceny w Polsce to jakiś żart, i to nie tylko chodzi o odzież. Zastanawiam się kiedy ta bańka wreszcie pęknie!

        Doszło do tego, że prawie wszystkie swoje ubrania muszę prać ręcznie, bo tak to chociaż trochę dłużej pożyją.
        • karolinawww26 Re: Przyłączam się do protestu 28.04.09, 15:02
          kurcze im wiecej czytam tym bardziej sie dziwie , kupuje w sieciowkach (akurat w
          h&m to nie ,raczej tych drozszych typu monnari)i nigdy nie mialam takiej
          sytuacji zeby cos mi sie spralo ,porwalo czy nie nadawalo do uzytku po paru
          praniach ..wrecz przeciwnie ciuchy sluza mi czesto i z 2,3 lata ..chyba mam
          szczescie
      • estellea Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 22:27
        Ceny sa takie same jak na zachodzie europy z tym ze na zachodzie zarabiaja 5
        razy tyle co my w polsce. Moze czas wyemigrowac za granice? Wtedy bedzie nas
        stac na super ciuchy
        • iluminacja256 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 22:42
          Jak wszyscy wyemigrujemy, to kto będzie pracował na posłow? :)))

          Dobra, my tu sobie gadu, gadu, a prawda jest taka, ze te H&M, Zary i
          podobne aż pękaja w szwach od klientów w weekendy - ktoś wkleja
          jakies strony z modą uliczną i widzę 18 latka, który ma na sobie
          1600zł ( pomijajac juz jak wygląda) No wiec skoro własciciel widzi,
          ze za apaszkę mozna pieprznać 49,99 i pójdzie jak swieże bułki to
          korzysta i robie tę apaszkę tydzień pózniej za 59,99.


          Nieodmiennie opad szczęki powoduje u mnie taki sklep, którego nazwę
          specjalnie sprawdzę po drodze i wpiszę tu jutro ---> ma same
          zamszowe koturny, czyli moje ukochane buty i zamszowe torebki.
          Problem w tym, ze te koturny ( zwykłe, zamszowe, koturny-sandałki w
          turkusowym, czarnym, morskim kolorze) maja ceny w stylu 385 , 412 -
          oglądam go jak dziecko z Kołchozu Coca-Cole. No, ale , co
          najwazniejsze, w tym sklepei tez jest zawsze kupa ludzi - nie wiem
          czy kupuja, ale sie kłebią :)
          • jagoda_pl Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 22:44
            Prima Moda:]?
            • iluminacja256 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 22:53
              Wiesz co nie wiem, bo jako osobnik lekko slepawy i trudno myslący
              jakos od roku nie spojrzałam na nazwę sklepu,tylko na te buty i
              ceny, ale przyrzekam , ze to jutro sprawdzę i napisze:)
              • jagoda_pl Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 22:54
                Tak wytypowałam, bo ja się tam podobnie do Ciebie czuję:)...
                • zawszezabulinka Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 27.04.09, 23:41
                  tanie czy drogie to jeden pies. jesli chodzi o te buty to byly balerinki.
                  wolalam tyle dac za takie niz 100 za szpilki, przy ktorych 2 dni i po fleku i
                  musialabym zaplacic 10/15 zl za flek, lub kupic nowa pare - niestety po to sa buty

                  a mam jedne jeansy za 26 zl, i upralam je kilka razy - wygladaja tak samo.
                  mialam jeansy za ok 70-75 zl i popruly sie po 1 praniu. nie ma reguly. po co mam
                  drozsze kupowac? znajde rozmiar dla siebie?

                  swoja droga, ogladalam fajne czolenka w ccc ok marca , kosztowaly podajrze 59
                  lub 69. w tej chwili kosztuja 79. a tanie - to jakies szmaciaki

                  jesli mi sie popruje kurka, czy spodnie to nie bede zla ze wyrzucilam pieniadze
                  w bloto. nie bylo mi szkoda na taka kurtke, bo robi sie cieplo, i nie potrzebuje
                  specjalnie kurtki, jedynie na wieczor

                  kupilam na jesien kurtke z guziczkami za 100 zl - obecnie nadaje sie na szmate
                  do podlogi. material sie skurczyl, wylaza jakies nitki. i jak tu takie cos
                  zalozyc? juz po 1 praniu wylazily nitki spod spodu, ale poradzilam sobie,
                  szczotka i rolka


                  za granica ciuchy sa tanie. i nie tylko. moj facet byl w angli i markowe
                  koszulki kupowal po 1-2 funty, buty, spodnie po 10-15. przeliczajac na polskie
                  gdzie kupie cos markowego za 70 zl? w prezencie kupowal Calvina Kleina euforie -
                  perfumy + balsam/zel pod prysznic. dal kilkanacie funtow, a u nas w polsce? z 200?
                  • fatima5 dobre musi kosztować. 28.04.09, 00:43
                    Kazda marka ma swoją klientelie.
                    Ja nigdy nie ubiorę H&M czy Zary ..
                    bo dla mnie to tandeta.
                    Wydaje duzo na ciuchy , bo mnie stac,sukienka 300 zl?
                    Tyle kosztują bluzki Ferre czy Byblos i to po przecenie.
                    To samo buty , prosze zobaczyc buty Casadei, Le silla ..
                    styl, jakosc...
                    To tak jak z samochodem jeden bedzie jezdzil Skodą, drugi nowym
                    merem.Jedno i drugie bedzie istniec i zaden bojkot nie pomoze
                    • nessie-jp Re: dobre musi kosztować. 28.04.09, 03:23
                      > Wydaje duzo na ciuchy , bo mnie stac,sukienka 300 zl?

                      Chyba nie zrozumiałaś, o co chodzi w tym wątku. Nie chodzi o to, ile wydajesz i
                      na co cię stać. Chodzi o to, ile są warte rzeczy, które kupujesz. Bo jeśli ktoś
                      płaci 3000 zł za sukienkę wartą 30 zł to jest, za pozwoleniem, odmóżdżonym przez
                      marketing idiotą.

                      Co innego kupić rzecz wartościową
                      • monia515 Re: dobre musi kosztować. 28.04.09, 09:35
                        Sorry, ale 3000zł sukienkę z jedwabiu czy kaszmiru, to zdecydowanie
                        za dużo- czy jest warta swojej ceny?? 3000zł kosztują sukienki od
                        projektantów i najwiecej w tym przypadku kosztuje marka, a nie
                        rodzaj materiału czy uszycie.
                        • nessie-jp Re: dobre musi kosztować. 28.04.09, 13:48
                          monia515 napisała:

                          > Sorry, ale 3000zł sukienkę z jedwabiu czy kaszmiru, to zdecydowanie
                          > za dużo- czy jest warta swojej ceny??

                          A ktoś pisał, że jest warte?
                    • vickydt Re: dobre musi kosztować. 28.04.09, 09:13
                      > Kazda marka ma swoją klientelie.

                      wróć to tempo i przeczytaj jesszcze raz CHOCIAZ temat. Tym razem ze zrozumieniem.
                    • kochanica-francuza Re: dobre musi kosztować. 28.04.09, 19:26
                      klientelie.
                      > Ja nigdy nie ubiorę H&M czy Zary ..
                      > bo dla mnie to tandeta.
                      > To tak jak z samochodem jeden bedzie jezdzil Skodą, drugi nowym
                      > merem.

                      Niech zgadnę. Należysz do tzw. kadry zarządzającej?
                      • nessie-jp Re: dobre musi kosztować. 28.04.09, 19:47
                        > > To tak jak z samochodem jeden bedzie jezdzil Skodą, drugi nowym
                        > > merem.
                        >
                        > Niech zgadnę. Należysz do tzw. kadry zarządzającej?

                        No, to jeżdżenie nowym merem raczej wskazuje na karierę okołopolityczną w jakimś
                        francuskojęzycznym kraju... :D
                        • kochanica-francuza Re: dobre musi kosztować. 28.04.09, 19:51

                          >
                          > No, to jeżdżenie nowym merem raczej wskazuje na karierę okołopolityczną w jakim
                          > ś
                          > francuskojęzycznym kraju... :D

                          dobre dobre ;-)

                          czy autorka miała na myśli, że mer tańczy, jak ona mu zagra? czy też ma to
                          wydźwięk erotyczny? a może jedno i drugie?
                  • conena Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 09:31
                    > gdzie kupie cos markowego za 70 zl? w prezencie kupowal Calvina Kleina euforie
                    > -
                    > perfumy + balsam/zel pod prysznic. dal kilkanacie funtow, a u nas w polsce? z 2
                    > 00?
                    >

                    dzidzia, zapomnij o oryginalności takiego "zestawu" :D
                    w carrefourze można za 15 złotych kupić dwa razy większe "perfumy Angel", jak
                    się chce to się znajdzie :P
                    • zawszezabulinka Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 09:47
                      a przepraszam. ja gustuje w adidasie.i place za nie 25 zl , w promocji 20 :)
                      wczesniej owszem kupowalam perfumki z bazaru za ok 30 zl :)
                    • iluminacja256 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 10:26
                      > dzidzia, zapomnij o oryginalności takiego "zestawu" :D


                      no to teraz cie zadziwie, prawdopodobnie . NP. Elizabeth Arden co
                      roku ma wyprzedaże w UK, nie pamietam juz czy 50-tka, czy 30-stka
                      Sunflowers czy Green Tea kosztuje wtedy...2 funty. Rodacy kupuja je
                      walizkami i wystawiają na allegro za 80 zł...
                      • conena Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 12:11
                        Elizabeth Arden kosztujące dwa funty to faktycznie szczyt markowej markowości
                        ;-) plasuję się tuż obok polskiej marki bi-es ;-)
                        • nexstartelescope Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 13:00
                          Ale dlaczego tak uważasz, Conena? Moim zdaniem E.A to marka na poziomie, zapachy
                          jedne bardziej udane, inne mniej, ale trwałe i dobre jakościowo, na pewno nie
                          postawiłabym jej obok bi-es :) A jesli chodzi o to, ze za 2 funty nie może być
                          oryginalna, to odpowiadam z całą odpowiedzialnością: może.
                          • conena Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 13:55
                            po prostu budzi we mnie sporo wątpliwości jakość i pochodzenie kosmetyku za dwa
                            funty. nawet w osławionych czeskich strefach wolnocłowych nie było takich cen.
                            zresztą, może były, jak ktoś widział to niech powie.
                            lekkość brania odpowiedzialności za dwufunciaki mnie nie przekona, mogę robić za
                            oszołoma;-)
                            • jj1978 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 14:05
                              mogę robić z
                              > a
                              > oszołoma;-)
                              >

                              nie jestes oszolomem:) mieszkam w UK juz bardzo dlugo i nigdzie nie widzialam
                              takich cen. Elizabeth Arden itd, zwlaszcza 'starsze' zapachy sa sezonowo
                              przeceniane do 15-20 funtow w Boots np. nie wiem gdzie sprzedaja dwufunciaki ale
                              chyba dobrze ze mnie tam nie ma:)
                              • nexstartelescope Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 14:26
                                Ja też nie widziałam, ale koleżanka mówi i jestem skłonna jej uwierzyć. Nawet,
                                jeśli chodzi o jednorazową wyprzedaż, trwającą dzień, bo np. rezygnują z tej
                                pozycji,ale w Anglii to JEST MOŻLIWE. Ja kupiłam kiedyś tusz Lancome za 5 funtów
                                (słownie: pięć), normalny, oryginalny, zafoliowany, bo akurat mieli wyprzedaż w
                                debenhamie, w PL kosztuje normalnie około stówy. Na wyprzedażach ciuchy z
                                TopShopa czy RiverIsland za 2-3 funty to też normalka :/
                              • nie_lubie_muminkow Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 15:35
                                Sa takie sklepy w UK hmmm... no za cholere nie moge sobie przypomniec nazwy.

                                W okresie wyprzedazy maja baaaardzo tanie perfumy/kosmetyki. Widzialam tam EA za
                                jakies grosze, na pewno ponizej piatki. Sama kupowalam Hot by Ralph Lauren za £6
                                czy £8. Wprawdze 30ml ale w Polsce placilam za nie w Douglasie chyba 160zl.
                                Lakiery/odzywki/blyszczyki Sally Hansen po £1, podklady L'oreal po £2.
                                • nie_lubie_muminkow Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 15:39
                                  Mam! TJ Hughes

                                  www.tjhughes.co.uk/Fragrance
                                  • conena Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 17:18
                                    phi, nie ma nic elisabeth arden za dwa funty:p
                                    www.tjhughes.co.uk/search?search_input=elisabeth+arden
                                    ;-)
                                    • iluminacja256 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 29.04.09, 14:46
                                      Czy ja nie napisalam wyraznie, ze to jest rokroczna wyprzedaż , a
                                      nie stała mozliwosc zakupu przez 365 dni? Napisałam to wyraznie.
                                      Wystarczy CZYTAC.
                                      • conena Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 29.04.09, 16:20
                                        > Wystarczy CZYTAC.

                                        nie umiem:-(
                                        a Londynu nie pojadę, bo nie ma takiego miasta, jest Lądek Zdrój.


                                        > Ale ja i tak cie nie przekonam,
                                        > wiec nie ma co strzepic klawiatury, skoro mieszkam w kraju, gdzie na
                                        > allegro sprzedaje sie bezpłatne próbki i ludzie sie o nie
                                        > zabijaja...
                                        odpowiadając na drugi twój post skierowany również do mnie -
                                        nie oceniam negatywnie ani kosmicznego licytowania na allegro ani tratowania się
                                        na wyprzedażach, gdzie można kupić cokolwiek za dwa funty, a których to
                                        wyprzedaży jesteś znawczynią. nie uczestniczę ani w jednym ani w drugim. po
                                        prostu mieszkam w kraju, gdzie niektórzy zabijają się na allegro a niektórzy
                                        zabijają się na wyprzedażach m.in. w Londynie.
                                        a tak w ogóle to kosmetyki za dwa funty mi zwisają i powiewają. ale dobrze się
                                        czegoś nowego dowiedzieć:-)
                            • iluminacja256 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 29.04.09, 14:39
                              > po prostu budzi we mnie sporo wątpliwości jakość i pochodzenie
                              kosmetyku za dwa
                              > funty

                              Wujedz do Londynu, a zobaczysz co to znaczy obnizka i wyprzedaż - to
                              nie sa obnizki o 20 zl, jak w Warszawie czy Wrocławiu, ale czesto o
                              80% wartosci towaru - zdecydowanie, Polaka przyzwyczajonego do tego,
                              z e zdziera sie z neigo skórę na kazdym kroku moze to zadziwić. I
                              widać to w twoim poscie, gdzie podejrzewasz, ze to podróbki.

                              To nie sa zadne strefy wolnocłowe, ale klasyczna coroczna obnizka
                              cen oferowana przez samą firmę . Ale ja i tak cie nie przekonam,
                              wiec nie ma co strzepic klawiatury, skoro mieszkam w kraju, gdzie na
                              allegro sprzedaje sie bezpłatne próbki i ludzie sie o nie
                              zabijaja...
                    • nexstartelescope Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 11:31
                      conena napisała:

                      > dzidzia, zapomnij o oryginalności takiego "zestawu" :D

                      A ja potwierdzam: można w UK kupić markowe, oryginalne ubrania i kosmetyki za
                      kilka funtów na wyprzedażach, ale i poza nimi i tak jest taniej, niż w Polsce.
                      I nie szkoda wydawać kasy na ubrania, bo w porównaniu do zarobków są tanie jak
                      barszcz. No i wyprzedaże to wyprzedaże, a nie marne obniżki z 200 zł na 170 :/ W
                      UK na wyprzedażach większość ubrań kosztuje do 20 funtów, a takie pierdoły jak
                      koszulki, bielizna tyle co pączek z kawą :(
            • iluminacja256 Prima Moda:) 29.04.09, 14:29
              Sprawdziłam nazwę tego sklepu od sandałek po 400 zł - miałaś racje
              to PRIMa MODA.
              • iimmkk Re: Prima Moda:) 29.04.09, 18:37
                Byłam tam dzisiaj. Niektore fasony cudowne, tylko kto w takich szczudlach chodzi?
                Wystarczyloby o 1/3 zmniejszyc obcas/koturne i byloby dobrze.

                A wracajac do tematu: weszlam do Mango, a tam dzinsowa obdarta mini za 189 zl
                :))))))))))
                Kogos chyba pogielo.
      • ensoleillement Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 10:53
        eh, no skandaliczne no:(
      • brahenn Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 13:12
        ooo mnie na to też cholera bierze, wróciłam niedawno z Anglii i tak jest po
        prostu taniej niż u nas, nie mówiąc o jakości. Do wszelakich galerii przestałam
        chodzić bo nie dam za podkoszulek 50-70 pln który rozpadnie się po pierwszym
        praniu. W ogóle mam wrażenie że parę lat temu w sieciówkach z jakością było
        lepiej, a może ja już się tak rozbestwiłam...
        • vulpes1978 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 14:08
          Przeczytałam prawie wszystkie wypowiedzi z tego wątku i nasuwają mi się dwa
          spostrzeżenia:
          1. Wiele z Was pisze, że podkoszulki, dajmy na to z HM, po dwóch, trzech
          praniach rozpadają się, deformują itd. Podobnie rzecz ma się z innymi ciuchami
          innych sieciówek. I tu mam takie pytanie: jak Wy pierzecie swoje ubrania? Pytam
          zupełnie poważnie, bez złośliwości. Moja rodzina (ja, mąż, czteroletnia
          córeczka) nosimy ubrania z sieciówek, pierzemy je bardzo często (w pralce,
          delikatniejsze w rekach) i nigdy nic mi się nie rozleciało, nie zmieniło
          rozmiaru. Może po naprawdę intensywnym użytkowaniu wyblakły kolory, z czasem
          przecierają się kołnierzyki w męskich koszulach, a dżinsy strzępią się na dole
          nogawki, przecierają itd. Zdaję sobie sprawę z tego, że HM, Reserved, Zara itd.
          to zwykłe ubrania na zwykłe okazje, ale póki co nie mogę jakoś specjalnie na nie
          narzekać. owszem, raz "rozszedł" mi się materiał na koszuli z Zary ale to tylko
          dlatego, że potraktowałam ją bardzo wysoką temperaturą w trakcie prasowania (nie
          spojrzałam na metkę). jednym słowem, sama sobie jestem winna.
          2. I kolejna sprawa: piszecie, że to oburzające, że za rzecz wartą kilka centów
          producenci każą nam płacić 100 zł. Jak wyliczyłyście ten koszt? przecież w cenę
          bluzki nie wliczamy wyłącznie kosztu materiału, nici, dodatków typu guziki,
          roboczogodziny pracownika, zużycia maszyn itd. Trzeba w nią wliczyć jeszcze
          koszty administracyjne, reklamowe, koszty wyposażenia sklepów itd. itd. Na koszt
          każdego sprzedanego przedmiotu składa się ogromna ilość innych kosztów, przy
          czym robocizna i materiał są tylko częścią tej kalkulacji. Poza tym dyktuje się
          taką cenę, jaką jest w stanie przyjąć rynek. A widocznie rynek przyjmuje te
          ceny, które są na półkach ponieważ jak ktoś tu już słusznie zauważył, centra
          handlowe każdego dnia przeżywają oblężenie kupujących.



          • n_nicky Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 14:17
            >I tu mam takie pytanie: jak Wy pierzecie swoje ubrania?

            Zawsze mam na myśli to samo pytanie, gdy czytam komentarze, że absolutnie
            wszystkie ubrania z H&M to szmaty. Mam bardzo dużo rzeczy z tej sieciówki i nie
            narzekam, są zwykłej albo całkiem niezłej jakości. Ale ja prawie wszystko piorę
            ręcznie.
            • vulpes1978 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 14:19
              No otóż to:). Ja po prostu czytam metki i jeśli jest zaznaczone pranie ręczne to
              piorę w rękach. Pilnuje również temperatury prania w pralce i pozostałych
              parametrów.
              • brahenn Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 14:33
                Ja też czytam metki - co prać ręcznie a co nie i tak robię. Też mam z H&M kilka
                rzeczy z których jestem zadowolona, ale kupiłam je parę lat temu.
                Podkoszulek z bawełny który kupiłam niedawno i który można prać w pralce po
                prostu się zmechacił i stracił kolor.
                Ok sprzedawcy narzucają nam marżę reklamy itp ale ja niekoniecznie muszę się z
                tym zgadzać i w związku z tym kupować nie będę.
                • vulpes1978 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 14:42
                  Nie dalej niż przedwczoraj prasowałam trzy mężowe podkoszulki z HM (kupione może
                  miesiąc temu, w super extra mega promocji): dwie czarne, jedna brązowa. Na razie
                  wyglądają tak jak w momencie zakupu: szwy, kolor, rozmiar. Zobaczymy, co będzie
                  dalej. W pralce były już z 4, 5 razy.
                  Piszesz, że nie będziesz kupować w sieciówkach no i chwała Ci za to! Życzę
                  powodzenia.
                  Niestety, takie deklaracje przypominają czasami zabawne i zupełnie niemożliwe do
                  zrealizowania protesty przeciwko kupowaniu i używaniu produktów z Chin. Chociaż
                  może uda Wam się z ubraniami i omijaniem sieciówek, pewnie to będzie łatwiej
                  opanować.
                  Mnie nie stać na ubrania z naprawdę górnej półki, szyć nie umiem, a ubrań
                  używanych nie chcę kupować z różnych powodów. Pozostają mi więc sieciówki z
                  których w sumie jestem zadowolona.
                  Tak wiem, to banalne:)
                  • brahenn Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 14:57
                    haa ja z Chin kupuje, tyle że na bazarze (dużo taniej) i doskonale sobie zdaje
                    sprawe że wszystko jest made in China Vietnam Taiwan czy co tam jeszcze.
                    Najchętniej kupowałabym rzeczy polskie - i też staram się to robić.
                    Mnie właściwie chodzi o to że w Polsce gorsze jakościowo rzeczy są droższe niż
                    za granicą tylko dlatego że mają metkę. Sposób przeliczania cen jest
                    zastraszający euro -5 pln, albo funt-7pln. spotkałam się już z tym nie raz.
                    Dlaczego podkoszulek w Anglii kosztuje 2 funty a w Polsce taki sam 39,90, skoro
                    oba produkowane w Chinach - tego nie moge zrozumieć.
          • nessie-jp Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 14:20
            Na kosz
            > t
            > każdego sprzedanego przedmiotu składa się ogromna ilość innych kosztów, przy
            > czym robocizna i materiał są tylko częścią tej kalkulacji. Poza tym dyktuje się
            > taką cenę, jaką jest w stanie przyjąć rynek.

            No i właśnie rynek zaczyna mówić NIE.

            Przypomina to nieco sytuację z kredytami mieszkaniowymi w USA, kiedy zręczni
            marketingowcy potrafili sprzedawać klientom kredyty na domy wielokrotnie
            przekraczające ich wartość. W rezultacie za dom warty X klient płacił XXX i do
            końca życia musiał spłacać.

            W momenncie krachu okazało się, że "koszty reklamy i dodatkowe" są mało istotnym
            dodatkiem do rzeczywistej i wymiernej wartości rzeczy. I ludzie zostali na
            lodzie, za to z wielkimi długami.

            Nie można bez końca windować cen i wpierać klientom rzeczy wartej 30 zł za 300
            zł. Prędzej czy później część klientów powie NIE.

            Swoją drogą, ciekawe byłoby zanieść kiedyś ubrania kupione w sieciówce do
            rzeczoznawcy, żeby zrobił ich wycenę... Bo wbrew pozorom można obliczyć realną
            cenę produktu. Koszty marketingu, reklamy i lali prezesa to zmartwienie
            korporacji, a nie klienta.
            • vulpes1978 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 14:27
              Rynek zaczyna mówić NIE? Ciekawe. Bardzo bardzo chciałabym to zobaczyć. Może
              wtedy parkingi przed centrami handlowymi nieco opustoszeją bo póki co zarówno w
              Krakowie jak i w Katowicach (a w tych dwóch miastach robię zakupy) parkowanie
              przed sklepem bywa co najmniej stresujące:)
              I jeszcze a propos wyceny: Razem z mężem prowadzimy średniej wielkości firmę
              działającą w szeroko pojętej branży internetowej. Proszę mi wierzyć, do wyceny
              sprzedawanego produktu, usługi dolicza się naprawdę wiele składowych. O wiele
              więcej niż koszt dwóch misek ryżu (ktoś coś o nich wspominał w tym wątku). I
              jest tak, że za dokładnie tę samą usługę firma Franek i Józek zapłaci o wiele
              mniej niż Coca Cola. tak to jest i póki co nie zanosi się na zmianę:)
              • nessie-jp Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 14:36
                vulpes1978 napisała:

                > Rynek zaczyna mówić NIE? Ciekawe. Bardzo bardzo chciałabym to zobaczyć.

                Właśnie oglądasz. Uważasz, że osoby się tutaj wypowiadające nie stanowią
                segmentu rynku?

                I niepotrzebnie się miotasz
                • vulpes1978 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 14:43
                  Nie miotam się, uśmiecham się tylko czytając ten wątek.
                • vulpes1978 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 14:47
                  I jeszcze jedno: od lat słyszę i czytam na takich forach jak to, że supermarkety
                  to dziadostwo, świątynia komercji, że najfajniejsze i przeurocze są osiedlowe
                  sklepiki itd. itp.
                  Tymczasem w moim niewielkim, sześćdziesięciotysięcznym mieście buduje się market
                  za marketem, parkingi przed centrami są zapchane każdego dnia o każdej porze. No
                  a obok, kilkadziesiąt kilometrów dalej mamy z jednej strony Katowice, a z
                  drugiej Kraków z ogromną ofertą handlową. I nigdzie na brak klienteli się nie
                  narzeka.
                  Więc idee kilkunastu dziewczyn z fora internetowego swoją drogą, a życie swoją.
                  Może to kaprawe, ale tak już jest...
                  I gdzie

                  nessie-jp napisała:

                  > vulpes1978 napisała:
                  >
                  > > Rynek zaczyna mówić NIE? Ciekawe. Bardzo bardzo chciałabym to zobaczyć.
                  >
                  > Właśnie oglądasz. Uważasz, że osoby się tutaj wypowiadające nie stanowią
                  > segmentu rynku?
                  >
                  > I niepotrzebnie się miotasz
              • geekygurl Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 20:23
                vulpes1978 napisała:

                > Rynek zaczyna mówić NIE? Ciekawe. Bardzo bardzo chciałabym to zobaczyć. Może
                > wtedy parkingi przed centrami handlowymi nieco opustoszeją bo póki co zarówno w
                > Krakowie jak i w Katowicach (a w tych dwóch miastach robię zakupy) parkowanie
                > przed sklepem bywa co najmniej stresujące:)

                Owszem, parkingi sa zapchane, tlumy ludzi w sklepach i przymierzalniach... Ale przy kasie? Pustki. Nawet w tych mitycznych H&M czy Reserved. Polki traktuja wypad do centrum handlowego jako rozrywke (zreszta jak inny kobiety z innych krajow :) ), ale kupowanie to jus jest inna bajka. Przynajmniej na Pomorzu tak jest, i juz od dawna.
                • vulpes1978 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 20:47
                  Nie znam Pomorza, ale znam Małopolskę i Śląsk. Tu te same tłumy, które widać na
                  parkingu i przy wieszakach / półkach stoją przy kasie. Z pewnością nie wszyscy,
                  to oczywiste, ale sklepy mają się całkiem dobrze i sprzedają sprowadzony towar.
                  Z innej beczki: budujemy właśnie dom. Podobno mamy kryzys, tymczasem w składach
                  budowlanych na towar trzeba czekać, ekipy budowlane dają odległe terminy...
                  Śmiem twierdzić, że konsumpcja w naszym kraju wciąż ma się dobrze. No,
                  przynajmniej w regionie w którym mieszkam.
                • magdalena.ko Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 21:08
                  przepraszam, ale o której części Pomorza mówisz? bo chyba nie o Trójmieście :P
            • lusitania2 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 29.04.09, 19:38
              nessie-jp napisała:

              > Swoją drogą, ciekawe byłoby zanieść kiedyś ubrania kupione w
              sieciówce do
              > rzeczoznawcy, żeby zrobił ich wycenę... Bo wbrew pozorom można
              obliczyć realną
              > cenę produktu. Koszty marketingu, reklamy i lali prezesa to
              zmartwienie
              > korporacji, a nie klienta.


              nie klienta?
              To czemu pyszczysz przeciwko korporacyjnym cenom w tym wątku?
              Ceny wyznacza gra popytu i podaży. Jak popyt jest duży to wystarczy
              i na lalę prezesa i jej lśniące nowością autko i jego lexusa.



              • nessie-jp Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 29.04.09, 19:48
                > nie klienta?
                > To czemu pyszczysz przeciwko korporacyjnym cenom w tym wątku?

                Kicia, po pierwsze
                • vulpes1978 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 29.04.09, 20:25
                  Każdy normalny właściciel firmy, jej dyrektor, osoba zarządzająca działa
                  racjonalnie. A w gospodarce działanie racjonalne to takie, które przynosi firmie
                  możliwie najwyższy zysk. Wspomniany właściciel firmy obserwuje raporty, które
                  składają mu jego służby i z nich wynika, iż mimo podwyżki cen sprzedaż spódnic,
                  butów czy innych kolczyków nie spadła, a niekiedy wręcz wzrosła. Czemu więc ma
                  cenę obniżać?
                  nessie-jp napisała:

                  > > nie klienta?
                  > > To czemu pyszczysz przeciwko korporacyjnym cenom w tym wątku?
                  >
                  > Kicia, po pierwsze
                  • nessie-jp Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 29.04.09, 20:28
                    vulpes1978 napisała:

                    > Każdy normalny właściciel firmy, jej dyrektor, osoba zarządzająca działa
                    > racjonalnie.

                    Aha. Enron. Lehman's. PZU. :)
                    • vulpes1978 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 29.04.09, 20:29
                      Czy prowadzisz swoją firmę? Ja tak.
                      nessie-jp napisała:

                      > vulpes1978 napisała:
                      >
                      > > Każdy normalny właściciel firmy, jej dyrektor, osoba zarządzająca działa
                      > > racjonalnie.
                      >
                      > Aha. Enron. Lehman's. PZU. :)
                      >
                      • nessie-jp Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 29.04.09, 22:33
                        vulpes1978 napisała:

                        > Czy prowadzisz swoją firmę? Ja tak.

                        Ja również. Od 10 lat.
                        • vulpes1978 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 30.04.09, 12:43
                          A dlaczego prowadzisz firmę?
                          • nessie-jp Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 30.04.09, 14:03
                            vulpes1978 napisała:

                            > A dlaczego prowadzisz firmę?

                            A co to, konfesjonał czy kozetka u psychologa? Prowadzę, bo lubię
                            • vulpes1978 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 30.04.09, 14:53
                              O jak miło:) My to robimy dla pieniędzy.

                              • iluminacja256 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 30.04.09, 15:02
                                No cóz, ponoć fortuna Ameryki była oparta na pracy niewolników .
                                Widać Polska musi przejsc przez ten etap.
                                • vulpes1978 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 30.04.09, 15:04
                                  E, znaczy że jak?:) Bo nie bardzo widzę związek między przyjemnie niskimi
                                  kosztami pracy (vide praca niewolnicza) a tym o czym tu rozmawiamy?
                                  iluminacja256 napisał:

                                  > No cóz, ponoć fortuna Ameryki była oparta na pracy niewolników .
                                  > Widać Polska musi przejsc przez ten etap.
                                  • iluminacja256 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 30.04.09, 15:13
                                    Ależ moja droga - szwaczki zarabiają grosze , a prasowaczki nie maja
                                    nawet warunków szkodliwych w polskich szwalniach i hafciarniach.
                                    Oczywiscie, nie we wszystkich, ale w wiekszosci, bo zawsze mozna
                                    postraszyc przeszycieami w Chinach za jeszcze mniej.

                                    No wiec tak - szwaczka zarabia mało, towaru szyje duzo , bo
                                    najczesciej pracuje na akord, jedna bluzka bawełniana jest warto
                                    mniej wiecej 6 zł ( choc zawyzam swiadomie) - to co sie dzieje po
                                    drodze i ilu ludzi musi sie na tym nachapac, zeby ta bluzka od 6, no
                                    dobra 10 zł finalnie ladowała w takim reserved za 59,99.
                                    • vulpes1978 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 30.04.09, 15:16

                                      No właśnie w mailu wyżej to opisałam.
                                      Ale podkreślam raz jeszcze: chociażby nam się to wydawało nie wiadomo jak
                                      straszne, łupieżcze i generalnie kaprawe to póki będzie zbyt na te dośc drogie
                                      towary, to póty będą sprzedawane w takich cenach. Nie ma bowiem żadnego
                                      racjonalnego powodu by ceny te obniżać.

                                      iluminacja256 napisał:

                                      > Ależ moja droga - szwaczki zarabiają grosze , a prasowaczki nie maja
                                      > nawet warunków szkodliwych w polskich szwalniach i hafciarniach.
                                      > Oczywiscie, nie we wszystkich, ale w wiekszosci, bo zawsze mozna
                                      > postraszyc przeszycieami w Chinach za jeszcze mniej.
                                      >
                                      > No wiec tak - szwaczka zarabia mało, towaru szyje duzo , bo
                                      > najczesciej pracuje na akord, jedna bluzka bawełniana jest warto
                                      > mniej wiecej 6 zł ( choc zawyzam swiadomie) - to co sie dzieje po
                                      > drodze i ilu ludzi musi sie na tym nachapac, zeby ta bluzka od 6, no
                                      > dobra 10 zł finalnie ladowała w takim reserved za 59,99.
                                      • iluminacja256 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 30.04.09, 15:22
                                        No własnie nie opisałaś - bo zakładajac nawet totalnie wygorowane
                                        normy, czyli koszt bluzki to 8 zł, kolejne 10 to marketing, kolejne
                                        10 to prad , dajmy nawet jeszcze z 10 na pomieszczenia to jest
                                        wciaż 38 zł , a nie 59,99. Przypominam - mówimy o sztuce, a
                                        prodocent sprzedaje partie, które składuje za ten sam prad, w tym
                                        samym pomieszczeniu - to nei narasta w nieskończonosc.

                                        Ergo - ta cena jest windowana nabijaniem w butelkę, a nie realnymi
                                        kosztami. No chyba, z chodzi ci o to, ze na bluzce, której realna
                                        produkcja wraz z oprawą wynosi np. 25 zł zarabiać dwukrotnie...Tyle
                                        tylko, ze to raczej lichwa , a nei handel...
                                        • lusitania2 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 30.04.09, 15:29
                                          iluminacja256 napisał:


                                          > produkcja wraz z oprawą wynosi np. 25 zł zarabiać
                                          dwukrotnie...Tyle
                                          > tylko, ze to raczej lichwa , a nei handel...


                                          nie ma lichwy bez przymusu.
                                          A jest przymus kupowania w sieciówkach?


                                          • iluminacja256 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 30.04.09, 15:38
                                            To nie jest temat o przymusie, ale o racjonalnosci.

                                            Twój argument bardzo przypomina argumenty katolików - aborcja to
                                            morderstwo i grzech, więc zabronimy wszystkim, ale nie ma przymyusu
                                            byc katolikiem.

                                            A Lichwa w Poslce to wynik chłonnosci ogłupiałego rynku, tego, ze
                                            ciagle mozna tu sprzedać wszystko za kosmiczne sumy, byle miało
                                            zachodnią marke. Podejrzewam, ze coca-cola i jakieś dzinsy typu Lee
                                            w Chinach kosztują fortunę - cos jakby odpowiednik 30 zł za
                                            butelke Coli. Nie dlatego, ze produkt jest tyle warty, ale dlatego,
                                            ze kilku oszołomów majacych mozliwosci finansowe bedzie go za tyle
                                            kupować - reszta nei musi, ale do wyboru ma tylko wodę zabarwiona
                                            rózową farbką.
                • lusitania2 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 30.04.09, 13:47
                  nessie-jp napisała:

                  > Wydumane 'koszty marketingowe' nie są żadnym usprawiedliwieniem
                  dla zawyżonych
                  > cen.
                  >

                  masz błąd podstawowy w założeniach.
                  Od kiedy to w działalności gospodarczej a w handlu w szczególności o
                  sprawiedliwość chodzi?
                  Prościuteńko:
                  www.youtube.com/watch?v=lAPwvPrtDMk
                  (seks naturalnie obowiązkowy nie jest, no ale skoro już te lale
                  prezesa wypłynęły wyżej...).




                  • nessie-jp Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 30.04.09, 14:02
                    > Od kiedy to w działalności gospodarczej a w handlu w szczególności o
                    > sprawiedliwość chodzi?

                    A ty masz podstawowe braki w znajomości polszczyzny. Od kiedy to słowo
                    "usprawiedliwienie" wymaga "sprawiedliwości"? Co ma jedno z drugim wspólnego?

                    Dla twojego wyjaśnienia, prostymi słowami: koszty marketingu to koszty firmy.
                    Klienta nie interesują koszty firmy. Koszty marketingu bywają wymówką mającą
                    wyjaśnić wysokie ceny. Klienta nie interesują wymówki.

                    Tylko teraz nie zacznij znowu o mówieniu, skoro ja o wymówkach...
                    • vulpes1978 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 30.04.09, 14:57
                      A z czego w Twojej firmie pokrywacie koszty typu: prąd, lokal, ludzie, maszyny,
                      rózne obciążenia instytucjonalne, ogłoszenia, reklamy? Nie czasami z przychodu?
                      A przychód co u Was generuje? Nie czasami sprzedaż produktów i usług? A te
                      produkty i usługi to nie kupuje może tzw. klient?
                      nessie-jp napisała:

                      > > Od kiedy to w działalności gospodarczej a w handlu w szczególności o
                      > > sprawiedliwość chodzi?
                      >
                      > A ty masz podstawowe braki w znajomości polszczyzny. Od kiedy to słowo
                      > "usprawiedliwienie" wymaga "sprawiedliwości"? Co ma jedno z drugim wspólnego?
                      >
                      > Dla twojego wyjaśnienia, prostymi słowami: koszty marketingu to koszty firmy.
                      > Klienta nie interesują koszty firmy. Koszty marketingu bywają wymówką mającą
                      > wyjaśnić wysokie ceny. Klienta nie interesują wymówki.
                      >
                      > Tylko teraz nie zacznij znowu o mówieniu, skoro ja o wymówkach...
                      >
                      • iluminacja256 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 30.04.09, 15:05
                        I moze chcesz powiedziec, ze na tej zasadzie 1 sztuka bawełnianej
                        bluzki wraz z przeszyciem wrasta z ceny wyjsciowej 5 - 8 zł, do ceny
                        sklepowej 70 zł? Ilu ludzi z tej 1 bluzki zyje ? 8?
                        • vulpes1978 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 30.04.09, 15:13
                          Po pierwsze nie mam bladego pojęcia jaki jest koszt wyprodukowania bluzki,
                          naprawdę. Po drugie: jakikolwiek by on nie był, nie kończy li jedynie na koszcie
                          nici, materiału itd. przecież w fabrcye, gdzie szyta jest bluzka, używa się
                          chociażby prądu. Ktoś musi za to zapłacić. Są koszty magazynów, przewozu, są
                          koszty zakupu papieru na którym drukowane są faktury, są koszty sprzątaczek,
                          koszty telefonów... Kto twoim zdaniem za to płaci? Nie wiem, czy pracujesz, ale
                          jeśli tak to zapewniam Cię, że prędzej czy później i ja dołoże się do Twojej
                          pensji. Może pośdrenio, ale jednak. Tak działa gospdoarka.
                          Może cena rzeczonej bluzki jest dla nas Polaków dość wysoka, ale wciąż wielu z
                          nas kupuje, a rynek najlepiej weryfikuje politykę cen. Jesli faktycznie
                          wszystkie się skrzykniecie i przestaniecie kupować w sieciówkach, ich
                          właściciele na pewno jakoś na to zareagują. Ale póki co nic nie zapowiada takiej
                          rewolucji.
                          • iluminacja256 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 30.04.09, 15:29
                            >Kto twoim zdaniem za to płaci?

                            Moim zdaniem te wszystkie koszty na JEDNEJ sztuce bawełny nie
                            przekraczają 25 zł, inaczej ta sama koszyulka bez metki, szyta pzrez
                            tę samą szwalnię nijak i nigdy nie mogłaby wyladaować za rynku w
                            cenie 29 zł i w sklepei w cenie 59 zł.
                            • lusitania2 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 30.04.09, 18:14
                              iluminacja256 napisał:

                              > >Kto twoim zdaniem za to płaci?
                              >

                              płaci ten, kogo na to stać.
                              W gospodarce wolnorynkowej i dla kupującego i dla sprzedającego
                              rzecz jest warta tyle, ile kupujący jest w stanie za nią zapłacić/
                              za ile sprzedający jest w stanie ją sprzedać.
                              Właśnie to tłumaczy, dlaczego rzeczy uszyte w jednej szwalni mogą
                              kosztować od 15 do 150 złotych. Jeśli ktoś potrafi sprzedać markę,
                              przekonać klienta, że jego koszulka to nie ot, zwykła koszulka ale
                              koszulka w klimacie Rio de Janeiro, atmosferę luksusowego spa (na
                              którego klienta nie stać) czy co tam jeszcze marketingowcom
                              przyjdzie do głowy - sprzeda 10 razy drożej niż ten po prostu
                              stojący z towarem na targu.
                              A już indywidualną sprawą każdego klienta jest, czy na cenę
                              zaproponowaną przez danego sprzedawcę przystanie, czy nie. Ci,
                              którzy uznają, że dla nich dana rzecz, choćby ta sukienka za 150 zł
                              jest tyle warta - ją kupią. Inni uznają, że dla nich tyle warta nie
                              jest (albo może jest warta, ale tyle nie mogą wydać) - to jej nie
                              kupią.




                    • lusitania2 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 30.04.09, 15:21
                      ojojojjoj
                      czyżbym nadepnęła ci na jakiś odcisk, nessie-jp?

                      > Od kiedy to słowo
                      > "usprawiedliwienie" wymaga "sprawiedliwości"? Co ma jedno z drugim
                      wspólnego?

                      ano w obu o pewną równowagę u podstaw chodzi.
                      Której ty desperacko usiłujesz się doszukać w handlu. I rzeczywiście
                      pewna równowaga i w handlu jest tyle, że nie tam, gdzie ty jej
                      szukasz, to jest w tym, że cena towaru ma dokadnie
                      odzwierciedlać 'wartość' produktu to jest cenę materiałów i kosztów,
                      jak rozumiem - wobec wpisu poniżej, tego o kosztach marketingu,
                      wyłącznie bezpośrednich, poniesionych do jego wytworzenia. Więc
                      (aha. Nie zaczyna się zdania od 'więc') to nie tak, zupełnie nie tak.
                      Równowagę (czytaj: cenę) wyznacza, że powtórzę, popyt i podaż, cenay
                      surowców i bezpośrednich kosztów wytworzenia oczywiście pominąć nie
                      można - stanowią punkt startowy do narzucenia zysku. A ile go można
                      wyciągnąć - no to tu wracamy do popytu i podaży. I mamy cenę i
                      równowagę. A jak po satysfakcjonującej producenta cenie (także co do
                      poziomu oczekiwanego zysku) towar się sprzedawał nie będzie, to
                      zwinie interes. Parę sieci już się tak z Polski wycofało. Nawet nie
                      to, że miały straty - zysk był dla ich właścicieli za mały.

                      > Klienta nie interesują koszty firmy. Koszty marketingu bywają
                      wymówką mającą
                      > wyjaśnić wysokie ceny. Klienta nie interesują wymówki.

                      to teraz dla twojego wyjaśnienia, naprawdę po raz ostatni:
                      koszty marketingu to taki sam koszt prowadzenia działalności, jak
                      koszty surowca, szwaczek zatrudnionych bezpośrednio przy szyciu,
                      transportu z Chin, czynsz sklepu, zaciągniętych kredytów itpitd.
                      Oczywiście możesz się upierać, że to wymówki, że ciebie to
                      interesuje i za nie płacić nie zamierzasz ale nikt o nie specjalnie
                      dla ciebie ceny nie obniży. Możesz kupić, płacąc za wszystko, co
                      wliczone w cenę albo nie. I tyle masz właśnie jako klient do
                      powiedzenia.

                      • vulpes1978 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 30.04.09, 16:19
                        Do lusitania: brawo! dokładnie o to chodzi:)
                        • iimmkk Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 30.04.09, 17:48
                          vulpes1978 napisała:

                          > Do lusitania: brawo! dokładnie o to chodzi:)


                          I wlasciwie jak Was czytam, to się z Wami zgadzam. W swietle tego nalezaloby
                          chyba zmienic tytul wątku na: Skandaliczne (niskie) zarobki w Polsce!

                          Tylko ze jak tak dalej mysle, to zastanawiam sie, dlaczego w UK ceny moga byc
                          nizsze? Jest tam tanszy prad, koszty wynajmu lokalu, pracy, reklamy itd.?
                          Dlaczego tam mozna kupic duzo taniej, a u nas duzo drozej. Dlaczego tam przeceny
                          siegaja 80% a u nas 10-20%? (i nadal jest drogo, a przecenione sa jak juz ktos
                          slusznie napisal - najgorsze szmaty)
                          • aleciacho Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 30.04.09, 19:33
                            Przesadzasz, w Polsce są obniżki do jakichś 70%, a nie 10-20%.
                            • zawszezabulinka Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 30.04.09, 19:43
                              > Przesadzasz, w Polsce są obniżki do jakichś 70%, a nie 10-20%.


                              prosze cie, dynda sobie zawieszka
                              -50
                              -70
                              -80
                              i ta najwieksza jest naprawde dla paskudnego ciucha, ktorego sie nie pozbeda
                              nawet za darmo albo tez przeswitujace szmaty, albo 1 rozmiar ktory nieschodzi.
                              i zazwyczaj ta 1 rzecz wisi na samym poczatku,a reszta jest po normalnych cenach
                              • iimmkk Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 30.04.09, 20:13
                                Ale dla wielu są to super przeceny. A ze przeceniono odpady - to juz nieistotne.
                                Liczy sie najwyrazniej sam fakt.
          • karolinawww26 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 15:11
            dokladnie to samo pytanie mi sie nasuwa , tez korzystam z sieciowek od paru
            ladnych lat (mango,morgan,monnrai czasem zara) i nigy przenigdy nic mi sie nie
            rozlecialo ..ohh zdarza sie ze wyblaknie kolor czy cos ale to dopiero po
            min.roku noszenia
            • iluminacja256 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 29.04.09, 14:59
              To zacznij korzystac z H&M,reserved i Orsaya .
      • n_nicky Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 13:40
        No cóż, proste prawa popytu i podaży... Z jednej strony sklepy narzucające towar
        po zawyżonych cenach, z drugiej polscy klienci, którzy kupią niemal wszystko i w
        każdej cenie. Ceny są kosmicznie wysokie, a w centrach handlowych są tłumy
        ludzi, zwłaszcza w weekend.

        Jeśli sandałki Made in Vietnam z kawałka zamszu kosztują w Zarze 499 zł, prosta,
        zwykła, bez żadnych dodatków lniana sukienka w Mango 149 zł albo zwykła,
        dżinsowa mini w Bershce 96 zł, to faktycznie poziom, jak to nazwała nessie,
        marketingowego odmóżdżenia tych, którzy to kupują jest powalający. Bo tu nawet
        nie chodzi o to, że ceny w większości sieciówek są teraz takie horrendalne -
        chodzi o to, że są absolutnie nieadekwatne do jakości czy wzornictwa oferowanego
        towaru.
        • karolinawww26 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 15:22
          wiesz co ja sobie zdaje sprawe z tego ze przeplacam ale mam to gdzies, bo jak
          cos mi sie podoba , jest w moim rozmiarze i mnie na to stac bez zadnych
          wyrzeczen to biore , czemu sobie odmawiac przyjemnosci ? fakt ktos sie na mnie
          bogaci ale co z tego nie zubozej od sukienki za 149zl...
          • iluminacja256 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 29.04.09, 15:00
            zdaje sprawe z tego ze przeplacam ale mam to gdzies, bo jak
            > cos mi sie podoba , jest w moim rozmiarze i mnie na to stac bez
            zadnych
            > wyrzeczen to biore

            I w ten sposób mozna dojsc na polskim rynku do bochenka chleba po 15
            zł.
            • dixi Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 29.04.09, 21:22
              no dokładnie, bo przecież chleb trzeba jeść... tak samo jak trzeba w czymś
              chodzić - i z tego względu w najbliższych dniach zamierzam sfinalizować zakupy,
              mając w planie zupełnie nieracjonalne kupienie sobie paru ubran po kilkakrotnie
              zawyżonych cenach i jednocześnie nadzieję ze tym razem coś zwróci moją uwagę, a
              po przymierzeniu okaże się co najmniej w porządku...
              bo jak tak dalej pójdzie to przestanę wychodzić do ludzi, normalnie nie mam co
              na siebie włożyć.... a nie, mam sporo perfum, tych sporo mi się podoba więc
              kupuję, w przeciwieństwie do ciuchów :DDD
            • aleciacho Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 30.04.09, 19:38
              iluminacja256 napisał:
              >I w ten sposób mozna dojsc na polskim rynku do bochenka chleba po 15
              > zł.

              zacznij piec własny.
              karolinawww26 ma rację, stać Cię-kup, nie stać-nie kupuj i tyle. Od gadania na forum rzeczy nie stanieją, a w centrach handlowych pełno ludzi, nie tylko w weekendy.
              • iluminacja256 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 30.04.09, 21:45
                > zacznij piec własny.
                > karolinawww26 ma rację, stać Cię-kup, nie stać-nie kupuj i tyle.

                Mówisz o chlebie, jakbyś nie zwróciła uwagi. Tym samym własnie
                wyraziłas pogarde i wylałaś pomyje na około 30 % Polaków, których
                nie stac - własnie na ten chleb z kiełbasą , nie ciuchy.
                Boze, skąd sie wzieło takie posrane pokolenie egoistów - obawiam
                sie, z e wychowało je na własnej piersi pokolenie "Solidarnosci " -
                nażreć się,,nachapac, moje - ale pomóc drugiemu, zapytać , kupic coś
                dzieciakom w hospicjum - to juz mam gdzieś , brudna robota, robale w
                błocie, których nie stać. Zenada.

      • annjen Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 15:39
        budujące, ze nie tylko ja chodząc po galerii mam odczucie, ze na nic mnie nie
        stać... bo myślałam, że jestem nieudacznicą, skoro zarabiam za mało by kupowac
        w popularnych sklepach. ostatnio ceny strasznie skoczyły, toteż żeby nie dołować
        się bez sensu kupuję przez internet, trochę szukam okazji... niestety nasi
        dystrybutorzy mają na malejący popyt najgorszą dla klienta metodę...
        • zawszezabulinka Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 28.04.09, 21:17
          > I kolejna sprawa: piszecie, że to oburzające, że za rzecz wartą kilka centów
          producenci każą nam płacić 100 zł. Jak wyliczyłyście ten koszt? przecież w cenę
          bluzki nie wliczamy wyłącznie kosztu materiału, nici, dodatków typu guziki,
          roboczogodziny pracownika, zużycia maszyn itd. Trzeba w nią wliczyć jeszcze
          koszty administracyjne, reklamowe, koszty wyposażenia sklepów itd. itd. Na koszt
          każdego sprzedanego przedmiotu składa się ogromna ilość innych kosztów, przy
          czym robocizna i materiał są tylko częścią tej kalkulacji. Poza tym dyktuje się
          taką cenę, jaką jest w stanie przyjąć rynek. A widocznie rynek przyjmuje te
          ceny, które są na półkach ponieważ jak ktoś tu już słusznie zauważył, centra
          handlowe każdego dnia przeżywają oblężenie kupujących.
          >

          a dlaczego ja mam placic jakiejs anorektycznej lafiryndzie - by pokazala
          bluzke w tv? albo za kawe wlasciciela/wlascicielki sieci?


          a jesli chodzi o pranie to piore w ok 40 stp.
          jesli mam jedyna bluzke do uprania np w 30 stp recznie to bym dala sobie spokoj
          - recznie w i pralce. recznie nie dopiore jej tak jakbym chciala, a nie wykrece
          pozadnie by nie kapala. a pralka? odp sama sie nasuwa.
          dlatego nie kupuje w sieciowkach bo nawet jesli rozwala mi sie spodnie za 40 zl
          to dam sobie luzik i powiem kupie nastepne

          dzisiaj przypadkiem przeszlam sie do monari i zobaczylam "piekna, szmaciana"
          sukieneczke za tylko 700 zl.

          >zgadzam sie ze czesto cena nie jest do konca dobrana do jakosci ale juz bez
          przesady z tymi kosmicznymi cenami ja zazwyczaj kupuje w mango czy 200 zl za
          >spodnie ,czy 50zl za koszulke to az kosmiczna cena...nie sadze

          a ile ty zarabiasz zeby mowic ze 200 zl za spodnie to malo?
          dla mnie 200 zl za spodnie nieznanej jakosciowo sieciowki to duzo.

          co ma powiedziec osoba ktora zarabia np 1600 zl i musi oplacic rachunki i cos
          jesc ? nie mowie juz ze cos takiego istnieje jak rozrywka?


          ja rozumiem 300 zl za buty nike, czy adidas, 199 za koszulke adidas - bo uwaza
          sie ze sa porzadne.
          • magdalena.ko tak na marginesie 28.04.09, 22:36
            zawszezabulinka napisała:


            > a dlaczego ja mam placic jakiejs anorektycznej lafiryndzie


            Wyzywanie kogoś od "anorektycznych lafirynd" niczym się nie różni od wyzywania
            kogoś od "tłustych świń". I przepraszam, że to na Ciebie akurat padło, iż
            zwracam uwagę, ale na tym forum epitety kierowane w stosunku do szczupłych
            kobiet pojawiają się zbyt często i musiałam w końcu puścić małą pogawędkę
            moralizatorską;).

            • zawszezabulinka Re: tak na marginesie 28.04.09, 23:23
              dobrze dobrze. moze ktos sie czuc urazony ze szuply to zlo i musi byc jakas
              ku... ale tutaj tez chcialam przytoczyc problem rozmiarowy w takich sklepach.
              bedac w NY (new yorker) przegladalam kostiumy kapielowe ktore nie zakrylyby mi
              nawet sutka , a niby to byl rozmiar 42, ktory nosze.
              pyt:
              jaki musialby byc zeby pasowal na mnie?
              odp:
              taki ktorego tam nie znajde, a o ktorym moge pomarzyc ;)

              nie mowiac o stanikach w h&m :)
              • gola85 Re: tak na marginesie 29.04.09, 12:44
                wiecie może skąd biorą ubrania Rumunii sprzedający na bazarach? (nie wiem czy
                oni są tej narodowości ale tak mi sie wydaje, ale tu nie ma znaczenie narodowość
                tak dla lepszego zobrazowania będe tak ich nazywać).
                u mnie raz w tygodni jest rynek można to nazwać takim dużym bazarem. Sprzedają i
                Rumuni i Polacy tylko że ci pierwsi mają o połowę jak nie wiecej tańsze rzeczy.
                Np na jesieni podobały mi sie rozpinane sweterki, nosiłam sie zamiarem kupna
                takiego ale ceny mnie powaliły. Oprócz tego rynku jest takie miejsce w mieście
                gdzie są budy i spedzają Polacy. Tam też wpadły mi w oko te sweterki ale były w
                cenie 45zł-50zł a na rynku te same swetry po 20zł. Rumunka u której kupowałam
                powiedziała wtedy że Polacy ganiają ją za to że tanio rzeczy sprzedaje, zresztą
                o tym też był artykuł w lokalnej prasie.
                Mogę podać też inny przykład np jest w mieście sklep w którym jest koszulka z
                cekinową Myszką Miki za 55zł a na rynku taka koszulka kosztuje 20zł albo i
                mniej. Takich przykładów jest mnóstwo np ten sam golf który kupiłam na rynku za
                30zł normalnie polacy sprzedawali po 50zł.
                Nie zarzucam tu Polakom że chcą zarobić ale zastanawiam się dlaczego tak windują
                ceny skoro Rumuni sprzedają o wiele taniej i jeszcze na tym zarabiają. I
                ciekawe skąd biorą ciuchy?
                Może wydawać się że ciuch za 20zł-30zł jest tandetny i zaraz sie rozleci ale tak
                nie jest. Mam spodnie które kupiłam w sklepie za 150 zł i po paru założeniach
                rozciągneły sie na tyle że wygladają jakbym miała dwie dupy, a spodnie które
                kupiłam za 45zł dobrze sie trzymają.
                Trzeba wiedzieć co kupować
                • lusitania2 Re: tak na marginesie 29.04.09, 19:30
                  tylko że nie każdy ma ochotę żyć na poziomie tych sprzedających na
                  targu Rumunów.
                  Że nie wspomnę o kwestiach typu zus czy podatki.
                  A wszystko to musi znaleźć odzwierciedlenie w cenie końcowej
                  produktu.
                  • gola85 Re: tak na marginesie 29.04.09, 20:07
                    od razu uważasz że taki Rumun żyje na niższym poziomie niż ty a może być
                    zupełnie inaczej.
                    • lusitania2 Re: tak na marginesie 29.04.09, 20:45
                      rzeczywiście Rumunów akurat nie znam.
                      Ale znam żyjących z takiej pracy Polaków.
                      Wiem, jak żyją Wietmaczyc parający się takim handlem, po cenach
                      raczej zbliżonych do rumuńskich, pracujący na czarno (Polacy zresztą
                      tak samo). Nie tylko nie ma mowy o kokosach ale nawet średnia
                      krajowa to marzenie. Nie sądzę by Rumuni stanowili tu jakiś wyjątek.
          • lusitania2 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 29.04.09, 19:47
            zawszezabulinka napisała:

            > co ma powiedziec osoba ktora zarabia np 1600 zl i musi oplacic
            rachunki i cos
            > jesc ? nie mowie juz ze cos takiego istnieje jak rozrywka?

            przyjąć do wiadomości raz i na zawsze, że wysokość jej pensji to
            jest [b]jej i tylko jej[b] zmartwienie. Nie żadnego producenta
            odzieży, butów, multipleksu (jak już przy rozrywce jesteśmy), nawet
            nie piekarza, którego chleb kupuje.
            • zawszezabulinka Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 29.04.09, 20:49
              no wlasnie, niech niech nie maja do nikogo pretensji. zdrowa na umysle osoba
              zarabiajac tyle pieniedzy nie kupic spodni za 200 bo to zara czy mango :)

              mam tez tutaj na mysli mame mojego chlopaka. powiedzialam jej ze dalam za sweter
              80 zl to powiedziala ze strasznie duzo, tak samo jak w przypadku podkoszulek -
              np 70.

              nauczylam sie od niej no i z wlasnego doswiadczenia ze za 100/150 zl moge pelno
              ciuchow kupic, caly zestawi to rowniez z SH :)
      • kamila29091 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 30.04.09, 08:27
        mam podobne odczucia.... Do sieciówek wchodzę tylko do wieszaków z
        przecenami... Staram się nie patrzyć na ceny ubrań, bo mnie takowe
        osłabiaja....

        Ostatnio nie wiem czemu z głupia chyba weszłam do Zary, znalazłam z
        obniżki bluzeczkę w krateczkę. Kosztowała 90 zł, dali ją za 20.
        Skusiłam się. Cieniutka flanelka. W życiu bym za to więcej niż te 20
        zł nie dała. Piorę ręcznie, bo Zary się już boję prać w pralce.
        Narazie kilkakrotnie prana i odpukać nic jest nie jest....

        I właśnie muszę niestety ponarzekać na H&M. Jedna z moich ulubionych
        marek, uwielbiam ich wzornictwo i materiały, ale niestety nic już
        tam kupić oprócz dodatków nie mogę, bo ceny są z kosmosu... Wogóle
        nie adekwatne nie tyle co do materiału tylko do nie wiem jak to
        powiedzieć przeznaczenia móże. Weźmy taką biała bluzeczke z haftem
        młodziezową, marszczoną w biuście i bufkach. Cena około 90 zł.
        Będzie to nosić nastolatka, szkoła, torebki, plecak,dyskoteki
        ubrudzi się z długopisów, pizzy czy czegoś innego, co chwilkę trzeba
        prać. I po kilku praniach biel ma to do siebie że jak się
        odpowiednio wcześniej nie zadba lubi szarzeć. Ale nie o to mi
        chodzi. Nastolatka w szkole jak się opatrzy nie ubierze tego więcej.
        Wiec gdzie sens gdzie logika żeby za bluzkę na kilka razy żądać 90
        zł??
        • kamila29091 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 30.04.09, 08:39
          specjalnie teraz sprawdziłam. Bluzka o której myśle w sklepie
          interntowym H&M kosztuje 14,90 euro. Nastolatka krajów zagranicznych
          może sobie na to pozwolić. Dla polskiej nastolatki która nie pracuje
          cena polska to jest kradzież przynajmniej dla mnie. Bo naprzykład z
          jakiś przyczyn nie lubi sh, nie umie szyć, nie znajdzie tego na
          wyprzedażach, a chce wyglądać ładnie i w miarę na czasie, więc
          zaciska zęby i płaci tą nieludzką cene.
          • angelina25 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 30.04.09, 14:14
            Dla osoby, ktora pracuje za granica i zarabia w euro, 14,90 euro ma sie tak jak
            dla Polaka 14,90 zl. Za 20 euro mozna kupic spokojnie za granica jakas
            bluzeczke, a w Polsce za 20 zl kupisz bluzeczke? Moze tylko w lumpeksie.
      • rafi-nka Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 30.04.09, 15:14
        ale macie dziecinne problemy. zawsze patrze na cenę i szybko w
        głowie kalkuluję czy taki zkup ma sens czy ta cena jest odpowiednia
        do jakości itp. nigdy nie biore czegos co na moje oko jest sporo za
        wyżone, co najwyżej kupie na wyprzedazyy, jak jeszcze będzie.

        śmieszne jestes ci z tym bojkotowaniem, jak nie pasuje to nie
        kupujcie. nie ma zamiaru niczego bojkotować-ZAKUPY TRZEBA UMIEC
        ROBIĆ.

        i nie piszcie że w H&M to same szmaty bo nie prawda, pewnie że sa
        ale najczesciej w dziale gdzie wiszą tzw trendowe czy tez
        młodziezowe ciuchy.
        • kamila29091 Re: Skandaliczne ceny w sieciówkach! 01.05.09, 14:48
          rafi-nka napisała:

          > ale macie dziecinne problemy. zawsze patrze na cenę i szybko w
          > głowie kalkuluję czy taki zkup ma sens czy ta cena jest
          odpowiednia
          > do jakości itp. nigdy nie biore czegos co na moje oko jest sporo
          za
          > wyżone,

          O to nam chodzi, o to zawyżenie, dlaczego nie możemy sobie kupić
          czegoś co nam sie podoba bo cena jest nieludzka??


          > śmieszne jestes ci z tym bojkotowaniem, jak nie pasuje to nie
          > kupujcie. nie ma zamiaru niczego bojkotować-ZAKUPY TRZEBA UMIEC
          > ROBIĆ.

          Każda z nas umie robić zakupy, jak nie masz zamiaru bojtkowoać to
          płać tak jak jest.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka