aniakl.4
26.08.08, 21:24
Zly sasiad majacy uklady w miescie podal meza ze mu stlukl rynne
watosci 40 zl na jego zyczenie sprawa zostala skierowana do sadu nie
mamy swiadkow maz tej rynny nie stlukl nie mamy ochoty placic .Jak
wybrnac z problemu . Nie mieszkamy w polsce na stale boimy sie ze
takie incydenty oskarzen beda sie powtarzac czy ktos moze mi cos
doradzic jak.. co robic w tej sytuacji czy ktos ma doswiadczenia w
tego typu sytuacjach . Jedzimy na pierwsza rozprawe ja jestem
powolana na swiadka .