Dodaj do ulubionych

zlosliwy sasiad

26.08.08, 21:24
Zly sasiad majacy uklady w miescie podal meza ze mu stlukl rynne
watosci 40 zl na jego zyczenie sprawa zostala skierowana do sadu nie
mamy swiadkow maz tej rynny nie stlukl nie mamy ochoty placic .Jak
wybrnac z problemu . Nie mieszkamy w polsce na stale boimy sie ze
takie incydenty oskarzen beda sie powtarzac czy ktos moze mi cos
doradzic jak.. co robic w tej sytuacji czy ktos ma doswiadczenia w
tego typu sytuacjach . Jedzimy na pierwsza rozprawe ja jestem
powolana na swiadka .

Obserwuj wątek
    • pudht Re: zlosliwy sasiad 27.08.08, 08:53
      bardzo proste, zabrac od pracodawcy zaswiadczenie ze bylo sie w
      danym okresie w pracy i juz.
      • aniakl.4 Re: zlosliwy sasiad 27.08.08, 19:57
        problem w tym ze bylismy na wakacjach i w domu
        • shiin Re: zlosliwy sasiad 28.08.08, 11:18
          A czy ten palant ma świadkow, że mąż stłukł tę rynnę? Jak nie, to może iść
          wąchać kwiatki.


          PS. możecie mu też wybić ze dwie szyby, też "bez świadków". Może zrozumie.
          • aniakl.4 Re: zlosliwy sasiad 28.08.08, 19:48
            o swiadkach jeszcze nie mowi sie sprawa zbliza sie ale wiem ze ma
            znajomosc w sadzie i jest kims co sie liczy w miescie
            • aniakl.4 Re: zlosliwy sasiad 28.08.08, 19:52
              ten sam sasiad ma rozbudowane trzy domy na swoje dzialce bez
              pozwolenia i bez zachowania odpowiednich kondycji odnosnie mojej
              granicy podalam go do nadzoru budowlanego i co nic kontrola nie
              znalazla pomimo powaznych uchybien naprzyklad dom z okanmi w
              odleglosci trzy metry od mojej granicy czy ruszenie sciany domu
              stojacego w granicy i przesuniecie jej o 20cm uznano jako za
              nieruszana stu letniego domu a sa juz na niej noweoczesne
              elementy ktore nie istnialy sto lat temu pani z nadzoru tez bym
              dokopala ale widze ze wszstko si ekreci przeciwko mnie .....w
              glowie si enie miesci ale zwykly smiertelnik dalej w polsce nic
              zrobic nie moze ja do tego jestem emigrantem naprawde zakrecili
              mnie ..........sprawa dla reportera ale co z tego telefon nie
              odpowiada
              • Gość: gość! Re: zlosliwy sasiad IP: 80.51.92.* 28.08.08, 19:57
                A nie lepiej dać mu te 40 zeta i niech się oszołom wypcha, nawet
                jeżeli nie jest to Wasza wina. Wyroki sądów polskich są
                nieprzewidywalne ( wiem coś z własnego doświadczenia). Ale tu jak
                piszesz jest konflikt, a to już gorzej ................
                • aniakl.4 Re: zlosliwy sasiad 28.08.08, 20:38
                  nie chcielismy placic gdyz nie czujemy si ewinni al na zyczenie
                  sasiada sprawa zostala skierowana z policji do sadu to widac i on
                  ugody nie szukal pozatym facet ma znajomosci i licza sie znim w
                  miescie hmm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka