Dodaj do ulubionych

Mięczak zakaźny

15.01.08, 23:34
Jeżeli jakaś mama miała z tym "dziadostwem" do czynienia i udało jej sie to świństwo pokonać u swojego dziecka to podzielcie się radą bo już nie mam sił z tym walczyć u mojego 3 letniego synka.Jodyna,Aldara i pół apteki innych mazideł nie pomaga a wlecze się to już od roku.POMOCY
Obserwuj wątek
    • mik-lo Re: Mięczak zakaźny 17.01.08, 23:59
      Mojej córce (5 lat) zrobiła się taka jakby biała krostka w kąciku noska,
      pokazałam to pediatrze i stwierdziła, że to mięczak zakaźny i że z tym się nic
      nie robi tzn. niczym nie smaruje bo to i tak nic nie pomoże, jedyne wyjście to
      usunięcie przez chirurga poprzez jak się wyraziła wydrapanie. Na razie kazała to
      obserwować czy się nie powiększa.
    • brises73 Re: Mięczak zakaźny 18.01.08, 23:07
      Od maści nie zejdzie, niestety:
      maluchy.pl/artykul/85
    • anesza2 Re: Mięczak zakaźny 19.01.08, 11:22
      Witam ja mam z córcią ten sam problem dermatolog dawała różne
      mikstury ale nic nie pomagało.Córcia miała mnóstwo takich
      drobniutkich mieczaków które troche znikneły po smarowaniu gencjana
      chodziła tak około 3 tygodniu codziennie ja smarowałam tym.A te duże
      kazała wycisnąć pod warunkiem że wewnątrz utworzyła sie spora grudka
      i posmarować od razu gencjana na spirytusie oczywście.teraz jest
      jeszcze ich troszke ale czekam aż dojrzeją bo wtedy je najlepiej sie
      usuwa.Absolutnie nie wolno ich rozdrapywać bo przeniosą się na
      reszte ciała a jeśli już to nastapi to od razu posmarowac
      gencjana.Ja potem to nie smarowałam gencjaną tylko spirytusem z
      apteki żeby buzia nie była umazana ale gencjana jest lesza.
    • atopik Re: Mięczak zakaźny 01.02.08, 12:58
      Ja walczyłam z mięczakiem niemal dwa lata. W końcu pomogły dobrane przez lekarza leki homeopatyczne. U mojego dziecka problem tkwił w tym, że organizm był osłabiony dolegliwościami ze strony przewodu pokarmowego (alergia i takie tam inne) i nie miał siły walczyc z wirusem. Jak podleczyliśmy przewód pokarmowy to organizm dziecka sam zwalczył mięczaka. Krosty znikały z dnia na dzień.
      • ola291 Re: Mięczak zakaźny 02.04.08, 10:17
        Ja polecam zwalczenie mięczaka metodą zamrażania. Mój synek każdą większą
        krostkę miał zamrożoną, a po zabiegu reszta krostek sama zniknęła. Metoda jest
        bardzo skuteczna i bezbolesna.
        • beata985 Re: Mięczak zakaźny 23.04.08, 12:13
          Ja polecam zwalczenie mięczaka metodą zamrażania. Mój synek każdą
          większą
          > krostkę miał zamrożoną, a po zabiegu reszta krostek sama zniknęła.
          Metoda jest
          > bardzo skuteczna i bezbolesna.

          na pewno jest bezbolesna??
          moja córka jako małe dziecko miała cos tam wymrazane-wyła w
          niebogłosy.
          w tej chwili równiez walczę z mięczakiem, załozyłam wątek na zdrowiu
          dziecka
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=78312661
          byłam u dermatologa, ta stwierdziła, ze żadne masci, tylko
          wymrazanie. ja jednak zanim poddam sie temu zabiegowi wolałabym
          wypróbowac mniej inwazyjnych metod
          po lekturze na temat tego dziadostwa stwierdziła, ze ile lekarzy,
          dzieci, pacjentów tyle metod i niestety kazdemu pomogło cos innego.
          o ile u jednych masc pomogła o tyle po wymrazaniu wysypało sie
          jeszcze wiecej.
          dochodzę do wniosku, ze nie ma jednej konkretnej metody tylko prób i
          błedów,
          na razie przyjmuje heviran doustnie i smaruję Pigmentum i maścią
          Hascovir.
          zakupiłam także jodynę, wodę utlenioną, masc Tribiotyk. mam
          nadzieję, ze zniknie...
          jezeli nie pomoze pojdziemy do homeopaty. zamrazanie zostawiam na
          sam koniec.
          f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=1224644
          wizaz.pl/forum/showthread.php?t=36331
          • maciejka_majowa Re: Mięczak zakaźny 25.04.08, 13:31
            ja walczyłam ponad dwa lata z mieczakami u syna.
            nasza pediatra powiedziała, że tego nie zwalcze ani lekami ani
            mazidłami. To poprostu trzeba usunąć - wyłyżeczkować
            Zapisałąm dziecko do dermatologa dziecięcego usunął ale nie chciał
            niczym znieczulić psiknął czyms twierdząc, że to zmrozi i dziecko
            nic nie pozuje, a mały wyła w niebogłosy. Mięczaki zostały usuniete,
            żednych śladów nic. po paru miesiącach okazało się że są znowu ale
            już poszłam do innego, uzyskałam wczesniej informację, że przed
            zabiegiem (ok 30-45min)muszę dziecku mięczaki posmarować maścią
            Emla, która znieczula. Faktycznie nic się nie działo. Byo ok, ale ...
            ale mięczaki co chwila nam wracały było tak, że byłam 3 razy w ciągu
            miesiaca u dermatologa. W końcu sama kupiłam taką specjalna łyżeczkę
            kosmetyczną, dostałam recepte od dermatolog na Emle, neomycyne i jod
            sama podjęłam się usuwania tego paskudztwa. Codziennie oglądałam
            dziecko czy przypadkiem coś nowego nie wyskoczyło jak tak
            momentalnie usuwałam aby się nie "rozsiało". od roku czasu mam juz
            święty spokoj. Mięczaki niestety ale trzeba usuwać (łyżeczkować)
            inaczej one się rozsiewają dalej i dlatego wiele osób twierdzi, że
            to nie jest skuteczna metoda. Nam się udało
            Fakt wymaga to sporo cierpliwości i umiejętności rozróżniania
            mięczaka od zwykłej krostki
      • kamila7kamila Re: Mięczak zakaźny 04.08.08, 16:53
        Witam. Nasz 9 miesieczny synek jest zarazony mieczakiem.Bylismy u
        lekarza i przepisal aldare. Ale to nie pomaga!!! wirus rozsypal sie
        prawie na calej twarzy i przezuca sie na brzuszek. Oliwierek ma
        atopowe zapalenie skory, wiec po Twoim opisie wyczytalam, ze chyba w
        tym tkwi caly problem. Bardzo Cie prosze o informacje do jakiego
        lekarza sie udac po te leki homeopatyczne. Jestesmy z Wroclawia, ale
        bardzo nam zalezy i jestesmy w stanie udac sie w kazde miejsce.
        Bardzo prosze o pomoc...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka