Dodaj do ulubionych

steryd w kremie

03.02.09, 11:52
witam!
mam takie pytanie- jakie dzialania ( niepozadane) moze wywierac krem
zawierajacy steryd? dla mojej 2,5r zakupilam z polecenia lekarki
chinski krem i po rozszyfrowaniu ulotki ( przez tlumacza
przysieglego) okazalo sie, ze krem posiada w swoim skladzie steryd.
dodam, ze po 2 krotnym juz zastosowaniu przeokropnie wysypana pupa
zaczela znow ladnie wygladac, jeszze troche krostek zostalo, lecz
nie wiem, czy i jak dlugo moge owy krem stosowac. wczesniej zaden
inny preparat nie pomogl.
dziekuje i pozdrawiam,
iza
Obserwuj wątek
    • grazynarosa Re: steryd w kremie 18.02.09, 17:26
      Na pewno nie dlugo i doraznie-tak my mamy.Jesli przeszlo to odstaw.Poczekaj co bedzie dalej.
    • belzio Re: steryd w kremie 18.02.09, 20:11
      w naszym przypadku ( maść sterydowa robiona w aptece na receptę)
      pediatra zalecił by stosować ją maksymalnie 3-4 dni nakładając
      cienką warstwę a potem odstawić
    • kocica27 Re: steryd w kremie 20.02.09, 13:49
      Ewentualne skutki uboczne jako skutek długotrwałego stosowania sterydów:
      scieńczenie skóry, rozstępy, przebarwienia oraz posterydowe zapalenie skóry, a
      także zahamowanie wzrostu, nadmierne owłosienie.
      • mamaszkin Re: steryd w kremie 26.02.09, 14:18
        Mój synek 2.5 roku miał robioną w aptece specjalną maść z witaminami
        i cholesterolem. Jakiś czas temu mu pomogła, a teraz wogóle na nią
        nie poszedł. Pomocną kuracją okazała się kąpiel z ugotowanym
        siemieniem lnianym. Potem zastosowałam balsam chyba Balneum czy o
        podobnej nazwie. Efekt był widoczny za 1 razem.
        • lolajna7 Re: steryd w kremie 03.03.09, 20:52
          mamaszkin napisz dokładnie jak ta kąpiel z siemienia zrobić bo
          kupiłam już siemię(nie mielone?)i nie wiem co dalej? Gotować je?
          Moczyć? Ile tego w ogóle na wanienkę?
          • mamaszkin Re: steryd w kremie 11.03.09, 22:26
            Ja robię to na oko. Wszypuję parę łyżek ok.6 czubatych do garnuszka
            półlitrowego zalewam woda i gotuję.Zostawiam na małym gazie żeby
            zgęstniało. Chodzio to, żeby powstala taka galaretowata masa. Jeśli
            masz siemię zmielone to raczej nie uda się tego przecedzić żeby
            pozbyc tych trocin.Wlej całość do wanienki i uzupełnij wodą. Ale
            tak, żeby ta woda byla śliska w dotyku.Potem dokladnie spłucz
            ewentulane trociny ze skóry. Lekarka mówiła mi równiez o kąpieli z
            dodatkiem krochmalu ale nigdy nie próbowałam.Ostatnio wyczytałam
            gdzieś na forum, ze dobrze jest podawać olej z wiesiołka.Muszę się
            zaopatrzyć.Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka