netuszka
21.05.10, 15:00
Pobyt maj 2010, nazwa Hotel Victoria Club -choć właśnie zmienili na Victoria Queen ***. Hotel stanowią dwa budynki otoczone śliczną zielenią, ma dwa baseny w tym jeden malutki dla dzieci, bar przy basenie z miejscami do posiedzenia a wieczorem czasem przeobrażał się w dyskoteke, hotel ma odcinek plaży morskiej z małym barkiem i darmowymi leżakami, plaża jest kamienista. Przed hotelem są miejsca z fajkami wodnymi i poduchami na trawie. Osoby z recepcji hotelu mówiły dobrze po angielsku, obsługa hotelu w ogóle była bardzo miła, serdeczna, choć z większośćią można sie bylo dogadać tylko po rosyjsku. Jedzenie dobre choć część potraw powtarzała się, ale półmisków [szwedzki bufet] było dużo do wyboru więc można było zawsze coś znaleźc dla siebie. Główne dania bywały różne, np. przed restauracją/stołówką/ kucharz rozstawił się z kuchnia i smażył rybki innym razem piekł na rożnie mięso itp. Z alkoholem nie było problemu ale piwo i drinki były bardzo rozwodnione. Woda w basenie czysta, dowóz na plażę co 45 minut -aha i codziennie należało pobrać z recepcji jednodniowy kwitek wstępu na plażę, były też specjalne karty do wypożyczania w barze ręczników plażowych bo tych łazienkowych nie wolno wynosić. Obok baru przy basenie codziennie pani smażyła placki na podpłomyku przekładane serem lub szpinakiem. Pokoje skromne; lazienka z prysznicem, w przedpokoju szafa na ubrania z dużym lustrem, a w szafie także sejf [płatny 1dolar za dzień], w pokoju suszarka z lustrem ukryte w stoliku, TV [z trzema kanałami w tym polskim Polonia1], u nas były tapczany ale przyznam że wygodne, dobrze się spało -pomijając fakt że w barze grała do późna głośna muzyka, a nad ranem piał kogut z sąsiedztwa;) Na balkonie suszarka, 2 plastikowe krzesla i stolik. Pokoje sprzątane codziennie, ręczniki i pościele zmieniane co drugi dzień. Ulica przed hotelem nie jest wcale hałaśliwa, ale ruch jest i chyba jak w całej Turcji trzeba uważac na samochody bo jeżdżą rozpędzeni nie zważając na pieszych. Kemer jest bardzo ładne, z jednej strony morze a z drugiej super wyglądają wysokie góry! Z hotelu przeważnie szliśmy pieszo na plażę hotelową [ma ona nr 21] bo to blisko i prosta droga, ale jeździł też darmowy bus. Do centrum Kemer też niedaleko jak ktoś chce przejść się pieszo, a wzdłuż wybrzeża ciągnie się promenada z atrakcyjnymi hotelami, jest jakaś wieksza dyskoteka ale nie korzystalismy;) W centrum są fajne place zabaw dla maluchów, port marina, ładny deptak pełen sklepów i barów. W Kemer jest Delfinarium -pokaz trwa jakieś 40 minut kosztuje chyba 15 dolarów ale warto pójśc. Czasem korzystalismy z taksówek gdy zapuscilismy sie w dalsze czesci miasta i w ten upał nie chciało nam się wracać pieszo, taxi nie były drogie. Bylismy z małym dzieckiem i bardzo przydała się nam spacerówka. Jak my byliśmy to połowe gości stanowili Polacy i była fajna atmosfera. Mieliśmy wyjazd z Itaki.
Tak więc podsumowując ogólnie wrażenie pozytywne, było fajnie, polecam ten hotel osobom niezbyt wymagającym bo jest to jednak tylko 3gwiazdkowy hotel więc nie można też zbyt wiele oczekiwać;-)