IP: *.chello.pl 23.06.10, 12:47
Pytanko,byliście więc możecie poradzić ile kasy zabrać przy opcji hotel z
wyżywieniem All.Żeby kupić jakieś pamiątki,coś będąc po za hotelem,jednym
słowem bez ciułania każdego grosza ale i bez szaleństwa.Dzięki
Obserwuj wątek
    • Gość: Karola Re: ile kasy IP: *.u.itsa.pl 23.06.10, 12:53
      Spotkałam się z opiniami tu, że 100 euro na 2 osoby na 2 tyg w opcji hotelu All
      niektórym wystarczyły. Ciężko określić, bo zależy czy z dziećmi czy raczej w
      opcji wieczorne wyprawy do miasta na drinki i zabawę?
      Ja mam jeszcze jedno pytanie - opłaca się wziąć euro czy wypłacać na miejscu z
      bankomatów?
      Pozdrawiam
      • Gość: latox Re: ile kasy IP: 78.133.164.* 23.06.10, 13:29
        kasa w Turcji idzie jak woda :-) piwko - 5 lirów, kebab - 5, cola -
        5, lody - 5 , jakieś ewentualne wycieczki też kosztują, etc. Mysle
        że trzeba mieć minimum jakieś 150 euro na osobe na tydzień. Ze
        stołowaniem w knajpach i dyskotekami to 100 euro można wydać w jeden
        dzień. Ceny są podobne jak w zachodniej europie, Włochy, Francja,
        etc., to nie to co kilka lat temu.
        • monia515 Re: ile kasy 23.06.10, 13:37
          Jaka walute wziąć do Turcji z Polski? Liry, dolary czy euro? Co sie
          bardziej opłaca? Czy w kawiarniach, na straganach, w sklepach mozna
          płacić w euro czy dolarach?
          • Gość: aga Re: ile kasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.10, 13:49
            Witam, pamiętaj o kasie w razie co na lekarza,bo zwrot dopiero
            dostaje się w Polsce,a to ok 100 dolarów za wizytę,pozdrawiam.
            • Gość: latox Re: ile kasy IP: 78.133.164.* 23.06.10, 14:34
              jeśli chodzi o leczenie to w Turcji jest ten plus że wszystkie
              antybiotyki są w aptece bez recepty, więc jeśli wiesz co Ci dolega (
              mnie przykładowo angina złapała) to wyleczysz sie bez problemu,
              P.S. wiagra też bez recepty :-)
    • Gość: zbyszek Re: ile kasy IP: 212.182.7.* 23.06.10, 14:07
      To zależy od charakteru aktywności - jeżeli lubisz wycieczki, rafting,
      nurkowanie, rejsy itp to po ok. 200 euro na osobę na 2 tygodnie wystarczy na
      dużo atrakcji. Do tego na zakupy na bazarach - ile masz tyle wydasz.
      Najwygodniej mieć kartę i z bankomatów wypłacać od razu lokalna walutę.
      Przeliczniki w sklepach i punktach wymiany walut raczej mniej korzystne.
      • Gość: ken Re: ile kasy IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.06.10, 14:32
        zgadzam sie z tym co napisał "zbyszek'
        • Gość: gość Re: ile kasy IP: *.chello.pl 23.06.10, 17:25
          dzięki,z tego co piszecie to średnio ok 200 Euro powinno stykać.
          Jadę z dziećmi więc wszelkie nocne wypady,dyskoteki itp.odpadają.
    • Gość: filemonka Re: ile kasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.10, 16:37

      Potwierdzam, ktoś mądrze napisał- kasa w turcji idzie jak woda!Ile
      masz tyle wydasz:) my w tydzień, hotel all, 2+1 wydaliśmy, ponad 500
      zł, a kupiliśmy jedynie, kilka butelek wody dla dziecka bo pije
      mleko modyfikowane, kilka pamiatek przed wyjazdem, troche słodyczy
      typu czekolada, żelki, to co mały w sklepie akurat dorwał:)i zabawki
      na plaże.
      Pozdrawiam
      • grazynanowa Re: ile kasy 24.06.10, 18:19
        500 Zl to tylko 125 € ...przy tygodniowym pobycie 2+1 to drogo ???
        • Gość: Klinton Re: ile kasy IP: 109.243.175.* 24.06.10, 19:28
          500 zł za wode i słodycze to sporo. Ale ogólnie ceny w przeliczeniu na złotówki są takie : piwko w sklepie 5-6zł, w knajpie 9-13zł, coca-cola 1L w sklepie 4-5zł, 0,3 w knajpie 7-9zł, woda od 1,5 do 5zł, pizza mała 20-25zł, kebab 11-16zł, lody 9-15zł, wódka Finlandia 0,7 w sklepie - 100zł !!!. I jeszcze jedno, zawsze zostawia sie napiwki, sprzątaczki, kelnerzy, obsługa hotelu i przez cały pobyt sie uzbiera. Poza tym trzeba zawsze uważać jak wydają nam resztę, bo jakoś często sie mylą i zawsze na niekorzyść turysty. Ogólnie porównując Turcje z Teneryfą to Turcja jest droższa i to troche dziwne.
        • Gość: filemonka Re: ile kasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.10, 20:02
          A 125 euro to 500 zł, po co to przeliczać, ktoś zadał pytanie
          napisałam jak to u nas wyglądało, o opinie nie prosiłam! A czy
          drogo, wg mnie tak, w stosunku do tego co kupiliśmy w czsie tych 6
          dni, 2 zgrzewki wody, troche słodyczy, wiaderko + akcesoria do
          piasku:)i pamiątek kilka, no i napiwki.Zesztą ceny któe podał
          Klinton mówią same za siebie.
          Pozdrawiam
          • grazynanowa Re: ile kasy 25.06.10, 21:23
            Jesli porownam ceny ,ktore wstawil Klinton, z cenami w Polsce, to
            nie widze zadnej roznicy ,oprocz alkoholu oczywiscie ,stad moje
            zdziwienie :) smie twierdzic ,ze w Polsce wcale nie jest
            taniej ,czasami nawet drozej ,zwlaszcza w miejscowosciach
            turystycznych.
          • beatrycja.30 Re: ile kasy 25.06.10, 21:25
            Hm...
            To ile kosztuje litrowa woda mineralna w supermarkecie?
            Ile kosztują lody?
            Jakieś owoce w supermarkecie?
            • Gość: filemo Re: ile kasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.10, 22:31
              Nie wiem jak w supermarkecie ale moge podać przykładowe ceny w
              sklepach w Avsallar np. woda 1,5 litra 1 euro, czekolada milka 1,5
              euro, coca cola 1L niecałe 2 euro, truskawki 1 kg 2 euro.
              W polsce napewno nie jest drożej!
              Ale są też rzeczy których się nie da przeliczyć, zresztą nie ma to
              sensu, np. pyszna turecka chałwa, herbata i piękna ceramika:-)
              Nie wiem skąd jesteś grazynanowa? bo ja jestem z dolnośląskiego a u
              nas w sklepach ceny przykładowych produktów które podał Klinton, są
              o połowe niższe niż te w turcji! Nawet w miejscowościach
              turystycznych nad bałtykiem w sklepach nie spotkałam sie z cenami 4
              zł za wode, a np.6 za piwo. Co innego nadmorskie knajpy, tu
              przyznaje racje.
              pozdrawiam
              • Gość: krotka.tr Re: ile kasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.10, 23:44

                bo w Turcji są sklepy i sklepy. W miejscach typowo turystycznych za
                wodę płaci się 1,5 Euro, w marketach w których robią zakupy Turcy ta
                sama woda kosztuje 0,75TL, czyli mniej więcej 1,50. W zeszłym roku
                za 1 litr Coli, Nestea czy Sprite płaciłam +/- 2zł, czyli ceny
                niższe niż u nas. Pozostałe produkty mają ceny bardzo zbliżone do
                naszych, czasem trochę niższe, czasem troszkę wyższe. W Alanyi są
                też duże sieciowe markety (Carrefour, Tesco-Kipa), ale na obrzeżach
                miasta, więc jak ktoś boi się wyjść poza rejon butików i hoteli to
                może się to okazać jednak trasą nie do przebycia.

                Owoce warto kupować na bazarach, na przykładzie Alanyi na bazar
                można wybrać się niemal codziennie, bo migruje w różne części
                miasta :) Z tego co pamiętam piątek w centrum, sobota cikcilli,
                bodajże w poniedziałek obakoy

                W restauracjach niestety nie jest tanio. W Warszawie na Starówce
                można obiad w niezłej knajpie zjeść za 20-30zł, w Turcji w średniej
                knajpie za tą cenę można dostać zupę z dodatkami typu pita i świeże
                warzywa, każde bardziej wymyślne danie to wydatek ponad 20TL, więc
                drogo jak na nasze realia :)

                Alkohol x 2, więc jak ktoś lubi wypić, a nie ma all inclusive to
                będzie płacił i płakał....... ;)
                • grazynanowa Re: ile kasy 26.06.10, 10:38
                  Turcja nie jest droga, tylko nieswiadomi turysci daja sie
                  naciagac,przez niektorych, nieuczciwych sprzedawcow, czy kelnerow,
                  1L wody w kazdym markecie nie kosztuje wiecej jak 1TL = 2ZL :) jesli
                  chodzi o restauracje, to kwestia gustu ,podobnie zreszta jak w
                  Polsce ,ja nigdy nie jadam w restauracjach, w ktorych nie ma kart
                  menu z cenami, to moja rada dla wszystkich :) ,a tak apropo, za 15
                  TL = 30 Zl mozna zjesc bardzo dobry obiad ,w lokalach dla
                  miejscowych jest jeszcze taniej,bo to ,ze alkohol w Turcji jest
                  drogi ,wiedza chyba wszyscy .
    • Gość: Murena Re: ile kasy IP: *.chello.pl 25.06.10, 23:30
      Ludzie, gadacie bzdury. Jeśli tylko siedzicie w hotelu nigdzie nie wychodząc, to nic dziwnego, że 100 euro starcza co poniektórym na 2 tygodnie. Niestety taka jest rzeczywistość, że jeśli lubicie się trochę na mieście pobawić, to przygotujcie się lepiej na co najmniej 500 euro na osobę. Powiem więcej. Wizyta w jednym lokalu potrafi wynieść nawet 250 euro. I informuję Was ponadto, że nie jest to full tip top. W moim przypadku, to skromny 1 dzień w jakimkolwiek lokalu na 2 osoby to wydatek rzędu około 50 euro. Zaoszczędzić można jedynie siedząc całymi dniami na leżaku przy basenie, korzystając z opcji All Inclusive. Niemniej jednak nie jest to sposób na spędzenie wspaniałych chwil swojego życia. Pozdrawiam
      • Gość: krotka.tr Re: ile kasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.10, 23:53
        popadasz w skrajności. Nie każdy jedzie na wakacje na clubbing i nie
        każdy będzie skłonny płacić za drinka 3-4 razy tyle co w lokalu w
        Polsce, szczególnie, że każdy wie, że w dyskotekach zdzierają i
        kantują turystów aż miło. Rozsądek przy wydawaniu kasy
        przedewszystkim, a myślę, że może nie w 100eur, ale 300eur rodzina
        powinna się spokojnie zamknąć przy opcji all inclusive, nawet fajkę
        wodną sobie w tej cenie na pamiątkę przywiozą. ;)
        • Gość: Murena Re: ile kasy IP: *.chello.pl 26.06.10, 01:07
          Wiesz, przede wszystkim, jeśli zaczynasz pisać do mnie, to zacznij pisać dużą, bądź wielką literą.
          Jeżeli chodzi o rozrywki w Turcji, w dobrej atmosferrze, to na pewno nie zdobędziesz ich w cenie 300 euro na jedną osobę. Co do fajki wodnej, to chyba pomyliły Ci się kraje. Turcja nie specjalizuje się w tego typu rozrywkach. Ponadto, jeśli chcesz oszczędzać, możesz zajadać się kaszą, fasolką z sosem pomidorowym, popijając sokiem z automatu przy szwedzkim stole, a przy okazji korzystać z darmowych leżaków przy basenie. Zapewniam Cię, że w swoim życiu nie tylko Turcję widziałam. Pozdrawiam
          • Gość: Zuzka Re: ile kasy IP: 188.33.95.* 26.06.10, 11:23
            I tak niewiele się dowiedziałam ;)
            Powiem wam tak, ja jadę niedługo na dwa tygodnie, na 4 osoby (2
            dzieci większych) w opcji all wyszło nam dziewięć tysięcy, hotel 4
            gwiazdki, wygląda na fajny, opinie ma dobre. Szczerze powiedziawszy
            nie chciałabym wydać na miejscu więcej niż w przeliczeniu tysiąc zł,
            a w sumie to, co chcemy kupić to jakieś pamiątki, lody, woda do
            picia, 1-2 wycieczki. Chyba nam nie starczy :(
            • Gość: Zuzka Re: ile kasy IP: 188.33.95.* 26.06.10, 11:24
              Wycieczka kupiona w lutym - teraz jest drożej.
            • bebia1 Re: ile kasy 26.06.10, 12:41
              Powiedzcie mi proszę o co chodzi z tą wodą? Jeśli ma się opcję all,
              to nie wystarcza? Czy mowa tu o tej kupowanej na jakichś
              wyjściach/wycieczkach?

              • Gość: Zuzka Re: ile kasy IP: 188.33.95.* 26.06.10, 12:51
                Tak, chodzi mi o to, że jak pojedziemy na 6-7 godzin na wycieczkę
                (raczej nie chcemy jechać na cały dzień czy 2 dni) albo po prostu
                sami gdzieś wyruszymy na te kilka godzin poza hotel, to oczywiście
                nie będziemy kupowac obiadu ale picie czy lody pewnie tak.
                • Gość: Klinton Re: ile kasy IP: 188.33.143.* 26.06.10, 15:08
                  Wycieczki zwykle są całodniowe i chociaż mają lunch w cenie to może być tak że za napoje więcej wydamy niż na samą wycieczke. Przykładowo całodniowy rejs statkiem - 12 euro, a na statku małe piwko 3 euro, cola w puszce 2 euro, gwarantuje że przez 8 godzin pić sie chce i wydamy więcej niż za samą wycieczke.
                  • Gość: Zuzka Re: ile kasy IP: 109.243.206.* 26.06.10, 15:23
                    Na rejs się akurat nie wybieramy ale na inne wycieczki tak. No
                    właśnie, drogo. Dlatego wolałabym kupić w sklepie jakieś picie dla
                    naszej czwórki i nie płacić potem po 8 zł za mały napój. Chyba są w
                    Alanyi jakieś normalne sklepy gdzie kupię sok czy wodę taniej?
              • Gość: Murena Re: ile kasy IP: *.chello.pl 26.06.10, 15:35
                Bebia1, jeśli nie chcesz dostać rozstroju, staraj się unikać picia wody z kranu. Ta woda nadaje się głównie do mycia. Przy opcji All możesz poprosić o wodę w hotelu, choć przygotuj się na to, że nie zawsze hotel jest w jej posiadaniu. Jeśli jesteś zwolenniczką picia wody gazowanej, to polecam Sifa w zielonej litrowej butelce. Jeżeli dobrze Cię zrozumiałam i masz jeszcze jakieś pytania, to śmiało pytaj. Pozdrawiam
                • Gość: nuta Re: ile kasy IP: *.chello.pl 26.06.10, 17:26
                  krotka, podaj ty mi nazwę tej knajpy na warszawskiej starówce, gdzie za 20-30 zł
                  możesz zjeść obiad? Ja ostatnio za 30 zł to zjadłam tiramisu i wypiłam kawę -
                  obiad w tym miejscu w knajpie to ok. 50 zł bez alkoholu i deseru. A nad
                  Bałtykiem u nas też pioruńsko drogo - tak już jest w turystycznych miejscach,
                  każdy chce na turyście zarobić.
                  Co do wypłat z bankomatu, opłaca się jeśli wasz bank nie pobiera prowizji.A ta
                  jest spora od zagranicznych wypłat.
                  Spór , ile kasy jest bez sensu- ludzie chodzący po knajpkach i na dyskoteki,
                  kupujący alkohol i planujący wycieczki- potrzebują więcej niż np. ludzie
                  pilnujący dzieciaków przy basenie w opcji All. Wszytko zależy od tego, kto co
                  planuje.
                  • krotka.tr Re: ile kasy 26.06.10, 23:09
                    w Bazyliszku :)
                    Bałtyku wogólę nie biorę pod uwagę przy porównywaniu cen, jakość usług
                    turystycznych jak w krajach 3ciego świata, a ceny europejskie :)
                    Z Zakopanem za to można porównywać, bo tam lokale są o wiele wyższej
                    klasy :)
                    Pozdrawiam
                • bebia1 Re: ile kasy 26.06.10, 19:01
                  Dziękuję:) Do Turcji wybieramy się pierwszy raz stąd mój niepokój na
                  wieść o konieczności zakupu wody:) Choć piszesz, że może się zdarzyć
                  tak, że w hotelu jej nie będzie...Do tej pory przy naszych wojażach
                  i wybraniu opcji all w zasadzie o takie rzeczy nie musieliśmy się
                  martwić, nawet przy jakiejś wycieczce, można było zabrać po małej
                  butelce z hotelu.
                  A o kranówce oczywiśćie nawet nie pomyślałam:)

                  Wniosek taki, że jednak dobrze się zorientować co jest w okolicy i
                  ewentualnie zrobić mały zapas:)

                  Wyjeżdżamy w sierpniu więc powoli zaczynam się już natym wyjeździe
                  skupiać:) więc jeśli coś jeszcze mnie zafrapuje to pozwolę zgłosić
                  się z pytaniami.
                  Pozdrawiam,
                  • grazynanowa Re: ile kasy 26.06.10, 19:41
                    Totalna bzdura ,ze w hotelu zabraklo wody pitnej,Turcjia to nie
                    Etiopia .
          • Gość: ddd Re: ile kasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.10, 21:58
            Moim zdaniem moze i starczyc 100 euro...tylko jakie to wakacje...caly czas
            odmawianie sobie wszystkiego.Ale co kto lubi.Moze komus odpowiada siedzenie przy
            basenie...jego sprawa.
            Ja mysle ze 250 euro na tydzien na osobe spokojnie wystarczy na bezstresowe
            wakacje.Mozna w tej kasie i pamiatki kupic i wycieczke zaliczyc...i przede
            wszystkim nie wyliczac sobie wypitej wody.
          • krotka.tr Re: ile kasy 26.06.10, 23:32
            Dużą bądź wielką... a to nie jest jedno i to samo? zachowuję wszelkie
            zasady kultury pisząc w internecie i nie uważam, żeby tym razem było
            inaczej.

            Jeśli chodzi o Turcję i kulturę Turecką mogłabyś się pewnie wiele ode mnie
            dowiedzieć.
            Z przyjemnością wybieram małe tradycyjne lokanty, gdzie jem te
            Twoje "kasze i fasolki", bo bardzo smakuje mi tamtejsza kuchnia,
            wyjeżdżając do Turcji na miesiąc, czy dwa nie tęsknię za kotletem
            schabowym, czy międzynarodowymi fastfoodami. Zresztą z darmowymi leżakami
            przy hotelowym basenie, czy napojami z automatu nie mam nic wspólnego od
            2ch lat, bo wynajmuję mieszkanie na miejscu i sama organizuję sobie
            wyjazd, dopasowany do mojej wizji wypoczynku. I mogę z pełnym przekonaniem
            powiedzieć, że będąc w hotelu, jeśli nie ma się awersji do lokalnego
            jedzenia i nie imprezując w klubach można zamknąć się w zaskakująco
            niskiej kwocie.
            • Gość: Murena Re: ile kasy IP: *.chello.pl 27.06.10, 00:17
              Wiesz, grażynanowa, ja tu nie jestem po to, by ludzi wprowadzać w błąd. Być może Ty nie spotkałaś się z sytuacją, że w hotelu (na All Inclusive) zabrakło wody. Obyś się jeszcze nie rozczarowała kiedyś, że tej wody w hotelu może Ci zabraknąć. Poza tym, Bebia1, nie słuchaj tych bzdur, co klepią poszczególne osoby. O wodzie musisz pomyśleć sama. Jeżeli szukasz miejsca, gdzie możesz ją dostać najtaniej, to zostaje Ci tylko centrum miasta, zwłaszcza markety, w których kupisz wszystko o połowę taniej. Ty zaś, krotko tr, skoro nie widzisz różnicy między dużą, wielką, a małą literą, jest to tylko Twoje subiektywne zdanie. Piszesz, że zachowujesz wszelkie zasady, pisząc w Internecie i nie uważasz, żeby tym razem było inaczej. Po znaku zapytania zwykle kolejny wyraz zaczyna się właśnie od dużej, bądź wielkiej litery. Ale co tu komu tłumaczyć, albowiem nie chodzi w tym o kulturę, lecz o zasady pisowni w języku polskim. A co do kultury tureckiej, to nie bądź taka pewna, bo i tym razem mogłabyś się bardzo rozczarować. Raz jeszcze Ci powtarzam, że jeśli nie jesteś pewna tego, o czym piszesz, to nie udzielaj się w komentarzach. Pozdrawiam
              • grazynanowa Re: ile kasy 27.06.10, 08:42
                Murena Twoj wyjatkowy przypadek swiadczy tylko o tym ,ze bylas w
                bardzo kiepskim hotelu :(
                • niewidzialny77 Re: ile kasy 27.06.10, 11:10
                  krotka.tr masz małe pojecie o jakosci usług i poziomie lokali nad
                  Bałtykiem.Proponuje wypad do Sopotu i wtedy mozesz porównywać z Zakopanem.Bywam
                  kazdego roku w tych dwóch miejscach i nie widze róznicy.Chyba ze porównujesz
                  Zakopane z taka dziurą jak np Lubiatowo.


                  Co do Turcji to wiadomo ze jak ktoś imprezuje w miejscowych knajpach i
                  dyskotekach to musi być przygotowany na duze wydatki.Turcy kroją na dyskotekach
                  jeleni z zachodu az milo patrzec.Drinki maja ceny z sufitu ostro rozcieńczane i
                  czesto nie jest wydawana reszta.W knajpach wyglada to troche lepiej ale trzeba
                  chodzic tam gdzie jest cennik.Najtaniej zakupy robic karta w supermarketach albo
                  jak jest mozliwosc to alkohol i papierosy kupić na bezclówce płynac na Rodos lub
                  Kos(dotyczy Turcji Egejskiej)
                • Gość: Murena Re: ile kasy IP: *.chello.pl 27.06.10, 21:43
                  grazynanowa napisała:

                  > Murena Twoj wyjatkowy przypadek swiadczy tylko o tym ,ze bylas w
                  > bardzo kiepskim hotelu :(


                  Wiesz, grażynanowa, ja nie wstaję z łóżka w godzinach, gdy koguty pieją. Akurat
                  w kwestii hotelu udowodniłaś po raz kolejny, iż masz blade (w wielu sprawach)
                  pojęcie. Nie wiesz w jakim hotelu byłam, choć imputujesz, jakiego standardu był
                  to hotel. Powiem więcej. Od razu mi przypominasz "turystkę", która większość
                  czasu spędza głównie w hotelu. Lubisz to? Ok, have a nice holiday. Ale nie chwal
                  się później po powrocie do Polski, że przeżyłaś urlop swoich marzeń, gdyż w
                  takim schemacie, to i urlop w internacie we Włoszczowej byłby niepowtarzalny,
                  choć (subiektywnie) jest to rzecz gustu. Nie spinaj się zanadto, bo szkoda
                  zdrowia i nie traktuj tego jako atak personalny. Pozdrawiam
                  • black_pukas Re: ile kasy 27.06.10, 21:51
                    Słabo, Murena, słabo. Nie powinnaś dyskutować publicznie nie znając adwersaży.
                    Włoszczowa? Hmmm, pani Gosiewska, I presume?
                    • Gość: Murena Re: ile kasy IP: *.chello.pl 27.06.10, 22:14
                      Och, przepraszam, black_pukas. Nie wiedziałam, że kogoś mój komentarz zaboli. Doprawdy nie byłam tam nigdy, choć słyszałam, że jest to miejsce niezwykle romantycznych spotkań.
                  • grazynanowa Re: ile kasy 28.06.10, 09:22
                    Gość portalu: Murena napisał(a):



                    > Wiesz, grażynanowa, ja nie wstaję z łóżka w godzinach, gdy
                    koguty pieją. Akurat
                    > w kwestii hotelu udowodniłaś po raz kolejny, iż masz blade (w
                    wielu sprawach)
                    > pojęcie. Nie wiesz w jakim hotelu byłam, choć imputujesz, jakiego
                    standardu był
                    > to hotel. Powiem więcej. Od razu mi przypominasz "turystkę", która
                    większość
                    > czasu spędza głównie w hotelu.

                    A szkoda ...kto wczesnie wstaje...temu Pan Bog daje :) zgadza sie
                    Murena, spedzam wiekszosc czasu w hotelach (sluzbowo)i dlatego
                    pozwolilam sobie wydac taka opine ,ktora, nie oceniam ludzi ,lecz
                    sam hotel , skoro to prawda ,ze zabraklo wody pitnej ,w sezonie
                    letnim... przy tutejszych temperaturach ..to chyba nie musze nic
                    wiecej dodawac:(
                    Pozdrawiam i milego dnia zycze .
                    • Gość: Murena Re: ile kasy IP: *.chello.pl 28.06.10, 17:43
                      Gość portalu: grazynanowa napisała:


                      -A szkoda ...kto wczesnie wstaje...temu Pan Bog daje :)


                      Nic podobnego, Grażynko! No, mnie osobiście styrałoby takie życie, gdyż lubię troszkę dłużej sobie pospać.



                      -Murena, spedzam wiekszosc czasu w hotelach (sluzbowo)



                      Tak też pomyślałam, znowu intuicja mnie nie zawiodła. Aczkolwiek w tej sytuacji, wszystko jasne.

                      Co do braku wody w hotelu, to pisałam (w kontekście), iż zdarza się, że jej nie ma. Nie było słowa: "nigdy". Tak więc, jeśli już mowa o zdarzających się "brakach" w opcji All, to powiem więcej. Czasem i trunków w barku zabrakło, choć może dlatego, iż jestem bardziej wymagająca. Być może wysoka temperatura w Turcji uzasadnia (z posmakiem humoru) tę sytuację. Jednakże, z zakapslowanej butelki woda wyparować chyba prawa nie miała. Prędzej uwierzę w to, że jej wówczas w hotelu nie było. (hihi)

                      Generalnie nie mam wątpliwości, że wczasy w Turcji były naprawdę udane. Ostrzegam jednak przed zupą pomidorową w tureckich lokalach. Jadłam ją na mieście w różnych miejscach już tyle razy i za każdym razem wciąż ta sama gęsta papka, kompletnie pozbawiona smaku. Tfuj! Nie ukrywam, że pod tym względem Turcy mogliby mi tylko gary nosić. Ryby z różnorodnymi zestawami sałatek są nawet na dobrym poziomie. Pozwolę sobie zamknąć temat ważną informacją dla mniej zorientowanych turystów. W Turcji na lotnisku nie kupować napojów z zamiarem wejścia na pokład samolotu. Wywalają do kosza wszelkie napoje, z wyjątkiem trunków procentowych. Sok dla dziecka także znalazł się z finałem w koszu, no ale cóż... może kolor mojej pomadki im się tym razem nie spodobał? Czasem robią wyjątki, ale podkreślam: czasem. W każdym razie, w samolocie napoje dla oszczędnych są prawdziwą zmorą. Ich cena to prawie dziesięciokrotność ceny sklepowej. Biznes na kółkach się kręci. Tak więc obowiązuje prawo dżungli: kto ma, ten pije, kto nie ma, ten wyje. Stąd moja przestroga dla płytszych kieszeni.
                      Byłam tam, więc wiem i już.
                      Och, jak ja się tu rozpisałam?!
                      Dobra, czas na mnie. Namieszałam tu troszkę, ale wierzę, że przydatne okażą się moje informacje.
                      Pozdrawiam, miłego popołudnia
              • krotka.tr Re: ile kasy 27.06.10, 13:34
                Rzeczywiście jeśli nie jestem pewna, to nie piszę. Nie zamierzam też
                licytować się kto wie więcej, kto więcej widział i więcej sprawdził na
                własnej skórze. Niemniej jednak poznałam trochę Alanyę "od kuchni" i wiem
                jak tam się poruszać, jak nie dać się naciągnąć i za trzeba zapłacić
                więcej, a co jest ceną sztucznie nadmuchaną, dlatego też orientuję się ile
                można wydać w Turcji na normalne życie, bo przecież w gruncie rzeczy nikt
                jakoś nadzwyczajnie nie szaleje na wakacjach, nie zaczyna nagle biegać po
                ekskluzywnnych SPA, czy wynajmować auta wysokiej klasy. Typowy turysta
                będzie wydawał pieniądze na napoje, jeśli z dziećmi to lody i słodycze,
                może jakiś obiad zje na mieście, ale przecież też nie codziennie, jeśli
                jest ciekawy świata to kupi też jakąś wycieczkę, więc na to ewentualnie
                tzeba wziąć jakieś środki.
                Aaa i jeszcze jeśli ktoś jest fanem "markowych" ubrań, czy skór to musi
                też na to wziąć poprawkę przy planowaniu budżetu.
                Można wydać 200euro i się świetnie bawić, a wydać 1500E i mieć złe
                wspomnienia z wakacji, wszystko zależy od człowieka.
                • Gość: nuta Re: ile kasy IP: *.chello.pl 27.06.10, 17:48
                  Ja zaś zupełnie nie rozumiem ludzi co rzucają się na alkohole na wakacjach, ze
                  strefy bezcłowej wynoszą papierosy i butelki- bo bez tego wakacje są do bani.
                  Jak ktoś tak musi, trudno. Dla mnie tego typu wydatki nie istnieją. A prospos
                  zdzierania z turysty- to wszędzie tak jest - wkurza tylko gdy za bardzo niska
                  jakość każą nam słono płacić.
                  I w Turcji i nad Bałtykiem.
                  Każdy ma inne potrzeby i inne priorytety, nie wieszać na sobie psów proszę.
                  • Gość: krotka.tr Re: ile kasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.10, 19:02
                    jak byłam dwa lata temu na wycieczce zorganizowanej nie zwróciłam za
                    bardzo uwagi na zakupy w duty free, ale za to obserwacja ludzi w hotelu
                    mnie szokowała, były osoby, które od rana do wieczora tylko wydreptywały
                    ścieżkę między basenem, a barem. Znajomość obcych języków ograniczała się
                    do "Hello, piwo". I tak bite dwa tygodnie...
                    Też nie piję za bardzo alkoholu, odkąd mam prawo jazdy odzwyczaiłam się
                    zupełnie od picia na imprezach, więc wyjeżdżam na wakacje i też nie piję :)
                    • Gość: l0la Re: ile kasy IP: *.rev.masterkom.pl 01.07.10, 13:07
                      Warto brać pieniądze pod kątem tego - kto co zamierza robić. Ja byłam z
                      koleżanką. Miałam opcję ALL, ale mało piłyśmy poza, w ciągu tygodnia poszło 100
                      euro, głównie na drinki i dyskoteki. 2 lata temu ceny były zupełnie lepsze - też
                      byłam 2 tyg. i wzięłam 600 euro, bo jeszcze wtedy sobie przedłużyłam tam włosy,
                      kupiłam trochę ciuchów i jeszcze 100 zostało. Powinno się mieć "w razie gdyby
                      coś" (nikomu nie życzę), ale lekarz jest drogi i leki w aptece również.
                      Pozdrawiam i polecam ALANYĘ :)
    • agniesia331 Re: ile kasy 30.06.10, 14:13
      ja ci odpowiem tak: w turcji byłam 2 razy w opcji all.
      bylismy na 2 wycieczkach,jedna alanya w cenie pobytu, druga
      wycieczka koszt od 65 EUR /2 os. +dziecko. Był obiad w cenie,
      płacilismy po 2 eur od os. za picie.
      poza tym dziecko kupiło sobie jakies pamiatki: koszulki piłkarskie
      za 10 EUR szt,jakas gra do DS(gameboya) 10 \USD szt fajne zakładki
      do książki dla kolegów 3 dolary-5 sztuk.
      mąż był na hammanie -30 EUR -wycieczka 3/4 dnia,
      mąż i dziecko rafting 50 EUR + dodatkowo ok 10 EUR picie do obiadu
      razem mąż spedzi 4 dnia na wycieczkach i miał dosyc
      kupowalismy oliwę na prezent też-koszt ok. 2,5 -6 EUR zalezy czy
      puszka pół litra czy litr, chałwa ok. 2,5-5 EUR duza,słidycze w
      cukrze 2,5 EUr poza tym kupiłam sobie urocze malowane miseczki -
      drogie ok 7 eur sztuka, ale cudne
      na bazarach bluzki ppodróby z krokodylkiem koszt ok. 3-5 eur, kilka
      wielkich pysznych fig ok. 2 eur.
      lody, aguapark, lunapark, picie rózne mielismy w lodówce na bieząco
      dostarczane (w opcjii All mozesz miec tylko np. 1 butelke wody
      dziennie w lodówce)

      te picia brałam tez na wycieczki
      co roku mamy od 200 EUR i 200 dolarów, z tym, że zakupy prezntowe
      kupuję płacąc karta w marketach, wole zawsze mież nieruszane ok. 200
      EUR na lekarza w razie czego mimo ubezpieczenia.

      moje kolezanki wydaja z mężami i dziecmi po 500 eur poza super
      wypasionymi hotelami i w sumie nie widzę na co, bo na wycieczki poza
      1 bezpłatna nie jezdzą.

      zawsze warto miec kartę, bo jest piękne złoto w centrach złota i
      super skóry cieniutkie, czy piekne torby, ale to juz niekoniecznie
      trzeba kupowac.

      pomyśl o ok. 10-15 EUR dla dziecka na pamiatki, wycieczka koszt 25-
      60 EUR osoba , picie + pamiatki


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka