Gość: evisia1802
IP: *.ssh.gliwice.pl
09.10.11, 20:26
Hotel do bani, jedzenie do bani,animatorzy smutasy jedynie Mowli, albo Mogli próbuje jakoś ratować sytuacje i doskonale bawi się z dziecmi.O nie zapomnę wspomnieć o szefie animatorów to był SZef wszystkich ,,szefów" jedynie tańcem się mógł wykazać 30-latek -smutny człowiek z dziwnymi zapędami-(Ci co byli to wiedzą) Teraz jak to wygląda.... tam nikt sie nie przejmuje, że parasole mamy jak na działce przy bloku(cholerka z czasów komuny) a leżaki co drugi połamany, że niby jest forma all im wszystko zwisa totalnie.EEE troszkę już zwiedziłam , ale nie widziałam stołówki, restauracji gdzie jest w jednej misce-koper, w drugiej-pietruszka,w trzeciej bazylia......ehhhh żeby zapełnić miejsca w bufecie.Napewno tam nikt nie przytyje to są wakacje jak w klinice,,OTYŁOŚCI" płacisz i chudniesz hahhah.Omijajcie ten hotel szerokim łukiem.Muszę również wystawić mu opinię na Holiday , bo wiem że ,,szef",,szefów"główny animator tam czyta opinie.Szkoda Waszej kasy na takie wakacje.
pozdrawiam
p.s jedynie co sie broni to widok z pokoju w odnowionej cześci hotelu