Dodaj do ulubionych

Hotel Turkish Dreams

IP: 81.219.117.* 21.06.04, 21:26
Szukam wszystkich informacji na temat tego hotelu.Jeżeli jest ktoś kto może
mi pomóc to będe bardzo wdzięczna za każdą informacje.
Obserwuj wątek
    • Gość: patrykoo Re: Hotel Turkish Dreams IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.04, 22:19
      www.turkish-dreams.com Szukaj na www.turcja.pl na forum w "opis hoteli w
      Alanyi"
      • Gość: patrykoo Re: Hotel Turkish Dreams IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.04, 22:22
        No znalazłem to na turcja.pl
        becia napisał(a):

        > a wiesz cos moze o hotelu Turkish Dreams?z góry dziekuje za
        > wszelkie info
        Witaj,wlađnie wrciam z tego hotelu i mog cođ napisa,chocia klawiatura mi
        wariuje. W opisach innych osob wszystko sie zgadza. Na poczatku sezonu w tzm
        48pokojowym hotelu bylo nas 9 Polakow i 5 Holendrow wiec nie wszystko
        dzialalo.Nie bylo busu na playe, ale to spacerkiem 15 min. natomiast do centrum
        miasta jest godzina spaceru a nie 10 min jak pisza w prospektach.Widok z
        pokojow na morze z gora zamkowa i na same gory. Pokoje wygodne, lazienka tez,
        dwie pokojowki sprzataly codziennie, reczniki zmienialy kiedy rzucisz na
        podloge. W saloniku jest kanapa i telewizor oraz szafki kuchenne ,zlew i
        lodowka. Wielki taras na ktorym mozna sie opalac, co jest istotne, poniewaz na
        basenie slonce konczy sie o 16+tej. W lazience jest suszarka do wlosow. Woda
        splywa b.dobrze. moze w sezonie turysci psuja. Rezydentka uprzedza zeby nie
        wnosic napojow bo w Turcji jest tak wszedzie przyjete. Jednoczesnie uprzedza
        zeby nie korzystac z wody z kranu wiec wszyscy i tak kupuja mineralna na
        herbate. Zabierz grzalke i kubek. W TV w pokoju nie ma stacji polskich. Na
        tarasie nad basenem jest odbiornik i tam leci Polsat. Hotele i domy w Alanyi
        staja ciasno obok siebie wiec i w naszym jest ciasnawo ale jest wszystko co
        trzeba. Jadalnia ma bodaj 9 stolikow w budynku, z 16 przy basenie pod wiata i
        drugie tyle a tarasie odkrytym przy ktorym jest ekran i wieczrem puszczaja
        filmy. Turysci nie byli zainteresowani wiec obsluga puszczala sobie tureckie.
        Nie ma w jadalni obrusow i krzesla sa ogrodowe plastikowe wiec niezbyt wygodne
        do jedzenia. Dla dzieci przystawiaja stoliczki wysokie na kolkach. Basen ma na
        oko 15 na 7 metrow oddzielny brodzik 1.5 na 1.5 m. Lezakow bylo ze 25. Obok o
        20 metrow jest hotel Blue Star mzna sobie zagladac do okien. Tak wiec basen
        jest okolony dwoma wiezowcami hoteli. jednym domem 4 pietrowym i z czwartej
        strony domem w budowie. Srednio wznosza pietro na dwa tygodnie wiec jak
        przyjedziesz basen moze byc zacieniony z trzech stron. Basen ma lekki spadek
        gdzies od 160 cm do 200 cm. Kto nie plywa nie moze sobie pobrodzic. Przy
        basenie jest oczywiscie barek. Szwedzki stol jest maly cztery stoliki razem i
        male urzadzenie do ciepych potraw ale kucharz dobry. Rano sa dwa zimn soki do
        wyboru, kawa nesca i herbata oraz platki z zimnym mlekiem. Keczup i majonez
        luzem. Cieple jajka na twardo koszmarna kielbasa co smakuje jak leberka a
        wyglada jak wygotowany burak z barszczu. Bardzo slodki dzem. Oddzielnie oliwki
        pomidory ogorki. Wieczorem mstwo roznych salatek w tym nasza warzywna a inne
        dziwne np szczaw w jogurtem. trzeba probowac malych porcji bo nie ma czym
        przeplukac gardla. Wieczorem nie ma zadnego napoju ani zimnego ani cieplego ani
        wody stolowej za darmo. sa bardzo dobre zupy i drugie dania. Nie zawsze miesne
        moze byc np szpinak. jakas inna zapieanka. Do tego dobry ryz w roznych
        wersjach.makaron. raz byly frytki. Do tego dobre sosy. Na deser dwa razy byly
        budynie. Zawsze sa pomarancze jablka i truskawki. Chleb jak wszedzie na
        poludniu biala bula.
        Obsluga natretna jak zawsze w Turcji. Walizki wnosza a potem bez przerwy na
        basenie i w jadalni podchodza i pytaja czy nie chcesz sie czegos napic. Drink w
        barze ) nie tzlko alkoholowy, kazdy napoj) kosztuje dwa i pol euro.
        Prawdopodobnie polsatu w poojach nie wlaczyli tylko dlatego zeby ogladac przy
        basenie i kupowac drinki. Domagajcie sie tego od rezydentki. W obsludze pracuja
        mlodzi chlopcy ale nie wszyscy mowia dobrze po angielsu czy niemiecku niektorzy
        znali tylko pare slow. W obrebie ogrodzenia jest jeszcze czajhana czyli dwa
        drewniane otwarte ganeczki z tapczaniami i stoliczkami.urzadzone na ludowo.
        Rozpisalam sie ale jeszcze o dwu waznych rzeczach musze wspomniec. Koniecznie
        zabierz cos przewiewnego na glowe ale mocno oslaiajacego oczy i kark albo chodz
        wszedzie z mala parasolka. Ruiny greckie irzymskie to otwarteprzestrzenie bez
        jednego drzewka. plaza tez. Plaza Kleopatry ladnie wyglada na zdjeciach. W
        biurze nie zawsze mowia o niej cala prawda. 1. To nie jest piasek tylko zwir,
        trzy. czteromilimetrowe kamyczki gdzieniegdzie i wieksze. Takie podloze inaczej
        niz piasek przepuszcza wode. Wszedzie noga zapada sie po kostki nawet przy
        brzegu na morym. Nikt nie biega ale dluzsze spacery mecza. Zreszta w sezonie
        ten zwir bedzie rozpalony tak ze bosa nga nie stapniesz. Koniecznie zabierz
        klapki na grubej podeszwie do chodzenia po plazy a jak chcesz plywac w morzu to
        jeszcze plastikowe zapinane sandaly do wychodzenia z wody. Dno jest w zasadzie
        piaszczyste ale przyboj jest kanienisty a tak duzy ze nie da sie go
        przeskoczyc. Parasol z dwoma lezakami na tej plazy kosztuje 5 euro dziennie.
        Radze zabirz ze soba gruby recznik i nie korzystaj z nich bo i tak trudno caly
        dzien na tym zwirze i w upale wytrzymac. No i na koniec o wycieczkach.
        Przylatujemy wieczorem i od razu rezydentka Triady robi zebranie informacyjne
        zebyscie nie kupowali przypadkiem wycieczek na miescie. Mowi lojalnie ze na
        miescie sa firmy krzaki ktore nie uprzedzaja o dodatkowych kosztach nie aa
        przewodnika y jez.polskim itp. My trafilismy na swietne biuro choc nie
        najtansze a z triady bylismy tylko na wieczorze tureckim by byc z cala grupa i
        dlatego ze ono jest w zabytkowym karawanseraju. Jest tam strasznie ciasno przy
        stolach ale tancerze bardzo dobrzy. Do muzyki trzeba sie przyzwyczaic bo
        wszedzie a slychac. Do wieczoru jest nazajutrz gratis objazd po miescie czyli
        wlasciwie wywoza cie na punkt widokowy a potem wioza do najdrozsego sklepu ze
        skorami. I tak jest w kazdej wycieczce. Albo skory albo bizuteria albo oba na
        jednej wycieczce. Ja nie lubie skor ale pewna rodzina od nas kupila na bazarze
        4 kurtki po 100 dolarow. Targowac sie trzeba ostro z reguly jako pierwsza mowic
        cene mniejsza niy polowa pierwszej ceny sprzedawcy. Biuro, ktore polecam nazywa
        sie PAcho Tours. Ma kilka lokali w miescie w tym jeden blisko nas ale nie
        pamietam ulicy bo my korzystalismy z ich lokalu przy gownej ulicy oczywiscie
        Ataturka nr 83 : Jest tam Rosjanka Lena ktora troche mowi i rozumie duzo po
        polsku i mozna do niej dzwonic o kazdej porze ,90+)535)670 88 42.Wycieczki byly
        tansze i lepiej pomyslane. Np Triada robi Perge Aspendos Korsulu czyli dwa
        wykopaliska i wodospad plus oczywiscie sklep. To za duzo jak na jeden dzien i
        wszysto biegiem i po lebkach. A w Pacho jest Antalya Perge i oddzielnie druga
        Aspendos Korsunlu i obie zajmuja po calym dniu. W Pacho objazd po miescie
        obejmuje gore zamkowa a przejazdzka stateczkiem taniec brzucha a w triadzie
        nie. Wszedzie jest wycieczka do Pamukale ale w Pacho tansza.Tam w biurze tez
        trzeba sie troche targowac. Tyle na razie. pytaj o co chcesz. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka