Dodaj do ulubionych

ubezpieczenie

IP: *.play-internet.pl 01.08.14, 12:31
Witam mam pytanko Lece do Turcji z Rainbow gdzie jest ubezpieczenie standardowe w cenie Czy musze wykupić jeszcze jakieś dodatkowe ubezpieczenie Proszę o pomoc
Obserwuj wątek
    • Gość: DeeDee Re: ubezpieczenie IP: *.tomaszow.mm.pl 01.08.14, 13:24
      To jest Twoja indywidualna sprawa. Jeśli jednak chcesz spróbować raftingu, nurkowania lub innych sportów ekstremalnych to radzę się dodatkowo ubezpieczyć. Ja będąc z mężem w zeszłym roku ubezpieczyłam nas w PZU. Ubezpieczenie zawarte w cenie wczasów wystarczy na pokrycie leczenia takiego jak np. złamana ręka czy noga, wizyta u dentysty czy inne lżejsze dolegliwości, ale w wypadku ciężkich lub przewlekłych schorzeń może nie wystarczyć na pokrycie kosztów leczenia bądź sprowadzenia specjalistycznym transportem do kraju. Poczytaj polisę otrzymana z biura i zastanów się. Koszty dodatkowego ubezpieczenia nie są zbyt duże. Za siebie i męża ciśnieniowca zapłaciłam ok.200 zł za dwa tygodnie. I spałam spokojnie. Pozdrawiam
    • Gość: Beata Re: ubezpieczenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.14, 13:35
      Byłam w Turcji z rodziną kilka razy i mieliśmy tylko standardowe ubezpieczenie, którego nigdy nie musieliśmy korzystać. Jak jedziesz na zwykły wypoczynek do hotelu + ewentualne wycieczki fakultatywne, to jest to zupełnie wystarczające.
      Dodatkowo to można ubezpieczyć się tylko w przypadku chorób przewlekłych, których nie obejmuje standardowe ubezpieczenie
      • Gość: Joanna Re: ubezpieczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.14, 16:01
        Ja tylko raz pojechałam bez własnego dodatkowego ubezpieczenia i pozałowałam tego szybko, gdyż pośliznęłąm się w czasie deszczu na hotelowych schodach i złamałam sobie nos. Koszty: 200 euro w szpitalu, bo szpital nie honorował ubezpieczenia z biura, właśnie z powodu częstych odmów zwrotu za koszty leczenia, potem w kraju odzyskałam 150 euro, bo 50 euro to był udział własny. I oczywiscie 0 odszkodowania, mimo, ze było w zakresie NNW. Niestety musiałabym całkiem stracić ręke lub nogę, zeby było odszkodowanie i to w śmiesznej wysokośći. Ja zawsze dokupuję w Allianz albo Generali i kilka razy korzystałam, zawsze było ok, bezproblemowo, bezgotówkowo, nawet leki w usłudze lekarza się zmieściły. A najlepiej słuchaj rad tych, ktorym coś się na urlopie przytrafiło, a nie tych, którzy nigdy nie korzystali. Ubezpieczenie sprawdza się przy szkodzie, a nie przy zakupie. Ja radzę dokupić i to w firmie, która jest znana na całym swiecie, bo wówczas nie ma problemu z obsługa i mają dużo kontrahentów w każdym kraju.
        • Gość: Paweł Re: ubezpieczenie IP: *.dynamic.chello.pl 01.08.14, 16:47
          W sezonie w Turcji raczej nie grozi pośliźnięcie na deszczu, bo nie ma deszczu. To, że ktoś miał pecha i polisę z kiepskiego biura nie znaczy, że wszyscy inni mają wykupować dodatkowe ubezpieczenia, bo nie ma takiej potrzeby, poza tym standardowe ubezpieczenie obejmuje właśnie nagłe choroby i wypadki (bez wypadków powstałych przy uprawianiu sportów ekstremalnych). Ja latam na zagraniczne urlopy od kilkunastu lat (często dwukrotnie w ciągu roku), podobnie moja dalsza i bliższa rodzina, spore grono znajomych i wszystkim zawsze ubezpieczenie standardowe wystarczało.
          Dodatkowe ubezpieczenie mogą ewentualnie dokupić np. osoby starsze cierpiące na jakieś przewlekłe choroby, kardiologiczne czy inne bo np. zawału serca ubezpieczenie nie obejmuje
          Podejrzewam, że na te dodatkowe ubezpieczenie namawiają jacyś agenci ubezpieczeniowi.
          • Gość: Joanna Re: ubezpieczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.14, 17:24
            Wiedział, co powiedział....w Turcji deszcze bywają i to oberwania chmury. Własnie przed takim uciekałam. A biuro- to Ecco Holliday, więc nie wiem, czy takie kiepskie. Jak ktoś może raz na rok wyjeżdza i nie rusza się z hotelu to mu standard wystarczy. Napisałam o sobie, a wyjeżdzam wypoczynkowo minimum 4 razy w roku, nie licząc kilku podróży służbowych rocznie. Dlatego korzystam z polisy rocznej KLA.Ale uważam, ze koszt polisy 30-40 zł za tydzień na osobę jest śmieszny, zeby wogle o tym dyskutować. A ile agent na tym zarobi i który- mało mnie to interesuje, myślę, ze wystawianie takich polis nie jest biznesem jego marzeń,ale niezależnie od tego wypowiadałabym się uważniej na temat czyjejś pracy, zwłaszcza, ze akurat agenci mogą ci wiele powiedzieć o statystykach wypadkowych w czasie urlopów.
            • Gość: Paweł Re: ubezpieczenie IP: *.dynamic.chello.pl 01.08.14, 17:52
              Ecco Holiday to moim zdaniem biuro dziadowskie, dlatego nigdy z nimi nigdzie nie latałem i nie zamierzam lataać, a sugerowanie ludziom dodatkowego ubezpieczenia na podstawie twojego jednostkowego przypadku to skrajny przejaw megalomanii. Zresztą sama potwierdziłaś, że mimo wielokrotnego wyjazdu za granicę tylko raz musiałaś korzystać z ubezpieczenia i to naprawdę w jakiejś kuriozalnej sytuacji, która raczej nigdy się nie powtórzy, więc po co wykupujesz za każdym razem dodatkowe ubezpieczenie??
              Nigdy nie spędzam wakacji wyłącznie w hotelu, w zależności od kraju albo wypożyczam samochód i zwiedzam albo jeżdżę na wycieczki fakultatywne i tak jak pisałem ubezpieczenie podstawowe jest w takiej sytuacji jest zupełnie wystarczające.
              Autor wątku, który pytał o ubezpieczenie nie pisał, że będzie na jakiejś szkole przetrwania tylko na standardowych wakacjach
              • Gość: Joanna Re: ubezpieczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.14, 18:36
                Napisałam, ze jeden raz nie wykupiłam dodatkowego,akurat kiedy to się stało, a zawsze wykupuję i kilka razy korzystałam. Np na Sri Lance moją córkę ugryzła małpka,a byłyśmy daleko od szpitala i miasta, zresztą dzieci wielokrotnie w czasie wyjazdów chorowały i wzywaliśmy lekarzy do hotelu, raz skręciłam nogę na lotnisku w Stambule i nie zdążyłam na przesiadkę, biuro przebukowało mi bilet i nie musiałam płacić za nowy ani za nocleg. Nie wyobrażam sobie wyjazdu bez dobrego assistance. Dawno nie korzystałam z oferty biur podróży, mozliwe, ze obecnie te ubezpieczenia obowiązkowe są lepsze, ale kilka lat temu były beznadziejne.
                • Gość: gość Re: ubezpieczenie IP: *.dynamic.chello.pl 01.08.14, 20:02
                  Witam!

                  Zawsze bez względu na rejon wyjazdu dokupuję dodatkowe ubezpieczenie. Biura zazwyczaj mają w zakresie swoje ale są to tak małe sumy ubezpieczenia, że zapewne nie zapewnią pokrycia ewentualnych kosztów pobytów w szpitalu lub transportu medycznego. Wyjeżdżając na wakacje nie myślimy o chorobach czy wypadkach ale ja wolę mieć pewne zabezpieczenie w razie konieczności skorzystania.
          • Gość: Be-ata Re: ubezpieczenie IP: *.dynamic.chello.pl 02.08.14, 02:47
            Kilka lat temu było bardzo głośno o mężczyźnie, który w Egipcie dostał chyba udaru i po leczeniu w szpitalu zmarł. Rodzina nie miała pieniędzy aby zapłacić za pobyt w szpitalu ani na sprowadzenie zwłok do Polski. Potrzebne były zbiórki pieniędzy w Polsce, akcje internetowe czy apele telewizyjne. Może to pamiętacie?
            Od tego czasu ubezpieczamy się dodatkowo ponieważ ubezpieczenia z biur mają bardzo ograniczony zakres.
            • Gość: sopel Re: ubezpieczenie IP: *.promax.media.pl 02.08.14, 11:00
              Przekonaliscie mnie i juz wykupilem Koszt 48 zl/osoba Chce spróbować raftingu wiec nie będę ryzykowal
              • Gość: Paweł Re: ubezpieczenie IP: *.dynamic.chello.pl 02.08.14, 11:45
                A co niby może się stać na raftingu??? Uczestnikami są nawet małe dzieci i co najwyżej można wpaść do zimnej wody :-). Ja byłem z dziećmi 7 i 10 lat i nie wiem co takiego mogłoby się wydarzyć, żeby ulec jakiemuś "strasznemu" wypadkowi na raftingu. A pontony z małymi dziećmi to nawet nie mają prawa się wywrócić.
                Radzę wszystkim zanim wyrzucą kasę na dodatkowe ubezpieczenie sprawdzić co obejmuje podstawowa polisa, bo w większości dobrych biur podróży z pewnością pokryje ona koszt ewentualnego wypadku i leczenia. Tak jak pisałem wcześniej dodatkowe ubezpieczenie najczęściej rozszerzone jest jedynie o koszt leczenia chorób przewlekłych i wypadków podczas uprawiania sportów ekstremalnych - rafting na pewno czymś taki nie jest :-), to masówka dla przeciętnych turystów. Ale oczywiście każdy swoją kasę może wydawać jak chce.
                Ja wolałbym kasę wyrzuconą na dodatkowe ubezpieczenie
            • Gość: Ada Re: ubezpieczenie IP: *.dynamic.chello.pl 02.08.14, 11:11
              A ja nigdy nie wykupuję dodatkowego ubezpieczenia i nigdy nam nie było potrzebne nawet to podstawowe, a co roku jeździmy na wakacje za granicę, jesteśmy jeszcze w miarę młodzi, mamy dzieci w wieku szkolnym, na nic nie chorujemy, większość czasu spędzamy na plaży czy basenie, jeździmy ewentualnie na 1-2 wycieczki fakultatywne, wiec uważam, że nie grożą nam zawały, udary itp. ekstremalne przypadki, zawsze też zabieramy jakieś podstawowe leki np. przeciwbólowe czy na ukąszenia, plastry itp. żeby w przypadku jakiegoś np. obtarcia mieć czym to opatrzyć.
              A koszty leczenia nagłych wypadków czy zachorowań (łącznie z leczeniem szpitalnym) pokrywane są z tego standardowego ubezpieczenia, w moim biurze podróży polisa podstawowa pokrywa koszty leczenia do 10 tys. euro i koszty akcji ratowniczej do 5 tys. euro. Sądzę, że są to kwoty wystarczające w przypadku wyjazdu do hotelu.
              • Gość: Be-ata Re: ubezpieczenie IP: *.dynamic.chello.pl 02.08.14, 11:39
                www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/zmarl-w-egipcie-i-zostal-za-cialo-rodzina-musi-zaplacic-90-tys,130809.html
                Tylko tyle lub aż tyle. I to nie musi dotyczyć tylko udaru.
                To powinno dać do myślenia, a nie jest to jedyna historia.
                • Gość: Be-ata Re: ubezpieczenie IP: *.dynamic.chello.pl 02.08.14, 11:41
                  natemat.pl/52359,ciezko-chory-polak-nie-moze-wrocic-z-egiptu-corka-prosi-o-pomoc-w-zebraniu-funduszy-na-transport
                  Kolejna historia, zwróćcie uwagę jak szybko skończy się tysiące euro z podstawowego ubezpieczenia.
                  • Gość: Paweł Re: ubezpieczenie IP: *.dynamic.chello.pl 02.08.14, 12:05
                    Autor wątku nie wybiera się do Egiptu tylko do Turcji (to jednak trochę inny kraj), a ty podajesz przykłady śmierci czy jakiejś ciężkiej choroby (najpierw sprawdź czy to twoje dodatkowe ubezpieczenie obejmuje tak ekstremalne przypadki, bo polisa dodatkowa obejmuje tylko zwiększone koszty leczenia, a nie transport zwłok).
                    Niestety te jednostkowe przypadki świadczą jedynie o nieodpowiedzialności ludzi, bo czy ciężko chory człowiek w ogóle powinien wybierać się do Egiptu w lecie, gdzie w słońcu jest 50 stopni? Im żadne ubezpieczenie nie pomoże, niestety.
                    Zapewniam cię, że 99% ludzi wyjeżdżających na wakacje wraca w zdrowiu do kraju po 1-2 tygodniowych wakacjach, a może 1% korzysta z podstawowego ubezpieczenia zawartego w cenie rezerwacji czy dodatkowego.
                    • Gość: Be-ata Re: ubezpieczenie IP: *.dynamic.chello.pl 02.08.14, 13:48
                      Pawle, a mieszkanie masz ubezpieczone od pożaru? Jaki procent ludzi przeżywa pożar mieszkania?
                      Ubezpieczenie jest na wszelki wypadek dlatego jego koszt to ułamek sumy ubezpieczenia.
                      Ciężka choroba czy wypadek może nad nigdy nie spotkać ale jeśli już tak się stanie na wyjeździe?
                      Nie każdy ma świadomość, że koszty akcji ratowniczych czy długotrwałego leczenia to ogromne sumy ponieważ w kraju za nic nie płacimy. Inaczej jest np. w Turcji czy Egipcie. Wg mnie temperatury podobne.
                      Dopóki tego nie zrozumiemy będą się pojawiały takie apele a rodziny będą przeżywały dramaty bo zaoszczędziły kilkadziesiąt złotych.
                      • Gość: Paweł Re: ubezpieczenie IP: *.dynamic.chello.pl 02.08.14, 15:49
                        Mieszkanie mam ubezpieczone, (ale głównie z powodu ewentualnej kradzieży, a nie pożaru). Tak samo przecież KAŻDY wyjeżdżający turysta jest UBEZPIECZONY. Zresztą uważam, że kradzieże czy nawet pożary w mieszkaniu (niewyłączone żelazko czy inne sprzęty elektryczne) są dużo bardziej prawdopodobne niż tragiczne wypadki wymagające długotrwałego leczenia szpitalnego, które mogą się zdarzyć w ciągu 2- tygodniowego pobytu w hotelu. Koszty leczenia wszystkich lżejszych zachorowań czy wypadków spokojnie będą pokryte z polisy podstawowej, którą MA KAŻDY TURYSTA. Przecież ja nigdy nie napisałem, żeby nie mieć żadnego ubezpieczenia, uważam tylko, że DODATKOWE ubezpieczenie w przypadku zwykłego wyjazdu na wakacje do hotelu jest niepotrzebne.
                        Jakoś nie potrafisz znaleźć ciężkiego wypadku czy choroby turysty w Turcji, a przecież co roku wyjeżdżają tam setki tysięcy turystów. W Turcji doba pobytu w szpitalu publicznym kosztuje 50 dolarów, czyli niecałe 40e, więc polisa podstawowa pokrywa koszt pobytu 250 dni. Oczywiście szpitale prywatne są dużo droższe, ale nawet wtedy taka polisa wystarczy na leczenie szpitalne przynajmniej przez miesiąc i nie ma problemu, żeby wrócić do Polski na dalsze leczenie (lot trwa ok 2,5 godz.)
                        W Egipcie natomiast zdarza się, że ludzie lądują w szpitalu, są ciężkie przypadki zemsty faraona i odwodnienie, wymagają one kroplówki przez 2-3 dni, ale nawet takie zachorowania spokojnie pokrywa standardowa polisa.
                        • Gość: turysta Re: ubezpieczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.14, 17:42
                          Wiesz co, lecimy za 2 tygodnie. Chcieliśmy wykupić dodatkowe, zeby nie trzymać kasy " na wszelki wypadek", bo już kiedyś z takiego biurowego musieliśmy się składać babce w ostatnim dniu bo złamała rekę i trzeba było zapłacić w szpitalu, ona zwrot kasy moze i dostała, ale my od niej to do dziś nie, ale nas przekonałeś. Daj tylko namiary na siebie i gdyby coś, to zadzwonimy, zebyś nam zorganizował pomoc i wszystko opłacił. A jak nic się nie stanie, to wyślę ci po 40 zł od osoby.Pasuje?
                          • Gość: Paweł Re: ubezpieczenie IP: *.dynamic.chello.pl 02.08.14, 18:46
                            Jakiś kolejny przedstawiciel ubezpieczyciela się odezwał???

                            Chyba ci na mózg padło z przegrzania, co nie dziwne przy takim upale.
                            Koleś, możesz sobie kupować ubezpieczenie jakie chcesz, czy ja ci zabraniam? podobno teraz ubezpieczają wszystko, nawet od porwania przez UFO czy ataku wampira.
                            Mnie na wakacjach wystarcza ubezpieczenie podstawowe na koszty leczenia w wysokości 10.000 e (które z pewnością pokryje złamanie ręki) i świetnie na tym wychodzę.

                            A to że masz żal do jakiejś kobitki, ze ci nie oddała kasy to twój problem (trzeba było jej nie pożyczać), ja ci nic nie jestem winien, więc spadaj, wyraźnie pomyliłeś adresy.
            • riverina Re: ubezpieczenie 05.08.14, 07:40
              Tu nie ma o co się spierać. Zajmuję się tą branżą zawodowo, akurat nie sprzedażą, ale mam dostęp do statystyk wypadków i odszkodowań. Ubezpieczenia turystyczne są bardzo tanie, ponieważ rzeczywiscie wypadkowość jest niewielka, ale jeśli wystepuje, to koszty są bardzo wysokie. Polisy obowiązkowe do tego roku były na żenująco niskim poziomie i w razie wypadku nie wystarczały na pokrycie kosztów lub nie obejmowały wielu podstawowych ryzyk. Ta sytuacja zmieniła się w tym roku, gdzie ujednolicono ( ustawowo) zakresy i sumy i ochrona jest lepsza. Co przemawia za zakupem dodatkowego ubezpieczenia? Kraj wyjazdu- najnizsze kwoty mozna miec w Unii,bo uda się je w razie czego uzupełnić o NFZ, a najwyższe trzeba mieć na innych kontynentach- zwłaszcza USA, Kanada, Australia, ale też kraje skandynawskie. Np zawał( lub tylko podejrzenie) na lotnisku, karetka, leczenie, szpital i ponowny transport lotniczy z lekarzem do Polski to koszt 75 tys dolarów. Plany urlopowe- każda dodatkowa planowana aktywnosc powinna być ubezpieczona dodatkową polisą. Jakiekolwiek branie leków lub jakikolwiek epizod zdrowotny , typu nadciśnienie, cukier, alergie u dzieci, astmy itp- polisa dodatkowa koniecznie. Wyjazd do kraju, gdzie nie znamy jezyka- Azja, Afryka- ubezpieczenia dodatkowe zawierają pomoc tłumacza, kaucje, pomoc prawną, poszukiwanie w górach, na morzu i lądzie, itp.Dobra polisa prywatna powinna zapewniać pomoc bezgotówkową , zeby uniknąc w szpitalu dociekań, czy klienta stać na opłacenie usługi.Jeśli chodzi o Turcję, ale i wiele innych krajów, żaden szpital nie rozpocznie leczenia, jeśli nie będzie miał ustalone, kto za nią zapłaci, choćby klient konał lub krew lała się strumieniem. jesli nie uznają ubezpieczyciela- trzeba płacić samemu. I żadna interwencja rezydenta, ani zapewnienia infolinii z Polski nie pomogą. Dlatego mądra była rada kogoś wyzej, zeby wybierać ubezpieczycieli powszechnie znanych na świecie, a jesli chodzi o ubezpieczenia obowiazkowe, to często- nie zawsze oczywiscie- są one wystawiane przez podmioty, o których nawet w Polsce nikt nie słyszał.Jeśli chodzi o statystykę dokupujących ubezpieczenia: im droższa wycieczka i starsi ( powyzej 30 lat) uczestnicy, tym chetniej się doubezpieczają. Młodzi 18-30, jadący na najtańsze wyjazdy generalnie polis dodatkowych nie dokupują, moze ma na to wpływ niska świadomosć, a może niskie dochody, a najpewniej idzie to w parze.
          • Gość: Animatorką Re: ubezpieczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.14, 18:12
            To co piszesz jest nierozsądne! Kiedykolwiek, tak z ręką na sercu wykupując wczasy przeczytałeś ze zrozumieniem czego dotyczy polisa i w jakim stopniu chroni? Nie sądzę , bo byś takich rzeczy nie wypisywał. Powiem tak, ja zawsze się dodatkowo ubezpieczam bo życie nie jest przewidywalne, a co gdybym np. Zginęła to koszt transportu moich zwłok do kraju to ok. 35 tys. Złotych. Ja rownież jeżdżę by się bawić i wypoczywać i nigdy nie korzystałam z opieki lekarskiej, ale za to zawsze byłam dodatkowo ubezpieczona. Na narty tez wykupuje polisę bo jak złamiesz nogę, to do szpitala transportują cię jak worek ziemniaków ( Austria ) a jak masz polisę to helikopterem, tak to działa. Turcja to nie UE i tam nasz NFZ nie wiele ci pomoże a to co masz wykupione w standardzie jest bardzo słabym ubezpieczeniem. No chyba że żal ci 70 zł na dwa tygodnie i liczysz na to, ze nic złego się nie stanie.
            • werkaem Re: ubezpieczenie 04.08.14, 18:44
              Wydaje mi się, że gorącym zwolennikiem dodatkowego ubezpieczenia jest osoba pisząca pod różnymi nickami z jednego adresu IP.

              A jeżeli chodzi o meritum, to ja osobiście (i wszyscy moi znajomi, których znam) dodatkowo się nie ubezpieczamy wyjeżdżając za granicę na zwykły pobyt w hotelu. Wyjeżdżam od wielu lat z dziećmi najpierw całkiem małymi teraz starszymi i nigdy nie korzystaliśmy nawet z tej podstawowej polisy (więc przez lata trochę "zaoszczędziliśmy" nie wydając kasy na dodatkowe polisy:)), a byliśmy w wielu krajach w Europie i poza nią (w Turcji 6 razy).

              Inna sprawa to wyjazd na narty, nurkowanie (nie snurkowanie) czy jakieś inne aktywności, które mogą być bardziej niebezpieczne i urazowe, wtedy nawet biura podróży sugerują dodatkowe ubezpieczenia i dla zwiększenia swojego poczucia bezpieczeństwa lepiej się "doubezpieczyć".

              Animatorką napisał(a):

              > ........................ Powiem tak, ja zawsze się doda
              > tkowo ubezpieczam bo życie nie jest przewidywalne, a co gdybym np. Zginęła to k
              > oszt transportu moich zwłok do kraju to ok. 35 tys. Złotych.....

              A dodatkowe ubezpieczanie się na wakacjach z myślą, że zginę to już ociera się o paranoję, na twoim miejscu to chyba zamiast wywalać kasę, lepiej siedzieć w czterech ścianach (gdzie zresztą podobno zdarza się najwięcej wypadków :-))
              • Gość: Animatorką Re: ubezpieczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.14, 20:16
                A mnie się wydaje, że zwolennicy lajtowego podejścia do odpowiedzialności są dużo więcej zacietrzewieni w swoich poglądach od niejednego agenta ubezpieczeniowego. Byłam dziesiątki razy na rożnych wyjazdach zagranicznych w tym roku wracając z Turcji na pokładzie mieliśmy pasażera na noszach, młody chłopak połamany podróżował na noszach na podłodze, wiec jeżeli uważasz, ze nic nikomu się nie wydarza na wakacjach to jesteś w potwornym błędzie. To co kupujesz z wycieczka jest polisą która tak naprawdę niewiele znaczy. Zadaj sobie trud przeczytania choć raz i zorientuj się ile kosztuje pobyt choćby jeden dzień w szpitalu! W tym roku w Turcji zginęło już ponad 10 turystów w tym dziecko, na jeep safari. Znam historie z rodziny kiedy w Tunezji młody człowiek dostała zawału serca, do dziś spłaca zobowiązania po pobicie w szpitalu w Tunisie. A Turcja nie różni się niczym od Egiptu, Tunezji moze tylko tym, ze opieka medyczna w Turcji jest droższa.. Nie życzę nikomu wypadku, żadnego i nigdy na wczasach ale pokpiwanie z tych co są odpowiedzialni za siebie ale i za rodzine, jest po prostu niemądre! Obyś nie był Madrycie szkodzie.
                • werkaem Re: ubezpieczenie 04.08.14, 20:40
                  Nie mam zamiaru dyskutować z jakąś nawiedzoną agentką ubezpieczeniową, która na dodatek jest jakaś skrajnie pechowa, ja i mnóstwo moich znajomych wracamy o własnych siłach z wakacji, nigdy nie spotkaliśmy nikogo noszach, ani w ogóle nikogo poszkodowanego.
                  Ty się zajmujesz tym zawodowo, to wyszukujesz i podajesz jakieś dziwne przypadki (moim zdaniem niesprawdzone i niewiarygodne). A jeżeli są one prawdziwe, to jest to ułamek promila wśród setek tysięcy czy milionów turystów, którym nie przytrafia się jakieś nieszczęście. Ale rozumiem, że nawet na forum szukasz jeleni.

                  I wbrew temu co mi wmawiasz, doskonale znam warunki i wysokość ubezpieczenia swojej polisy, dlatego beż żadnego stresu co roku spokojnie wypoczywam na wakacjach.


                  • Gość: Be-ata Re: ubezpieczenie IP: *.play-internet.pl 04.08.14, 22:13
                    Animatorką, tu nie ma co dyskutować. Każdym swoje zdanie i odpowiedzialność za siebie i swoją rodzinę. To trochę jak z tymi powodzianami z 98. Nigdy nie zalewało... A jak zalało to trzeba im dać.
                    Dziwi mnie tylko jak można tyle podróżować po świecie, 6 razy w Turcji (wow, uwielbiam takie licytacje) i nigdy nie trafić na żaden wypadek. Toż to czas wakacji, dzieci biegają, skaczą itp. Na swojej skromnej liczbie wyjazdów trafiłam na kilka. Np chłopca na wózku z całą nogą w gipsie. Ale zaraz usłuszę, że pewnie w kiepskich hotelach bywałam...
                    • riverina Re: ubezpieczenie 05.08.14, 07:45
                      Tu nie ma o co się spierać. Zajmuję się tą branżą zawodowo, akurat nie sprzedażą, ale mam dostęp do statystyk wypadków i odszkodowań. Ubezpieczenia turystyczne są bardzo tanie, ponieważ rzeczywiscie wypadkowość jest niewielka, ale jeśli wystepuje, to koszty są bardzo wysokie. Polisy obowiązkowe do tego roku były na żenująco niskim poziomie i w razie wypadku nie wystarczały na pokrycie kosztów lub nie obejmowały wielu podstawowych ryzyk. Ta sytuacja zmieniła się w tym roku, gdzie ujednolicono ( ustawowo) zakresy i sumy i ochrona jest lepsza. Co przemawia za zakupem dodatkowego ubezpieczenia? Kraj wyjazdu- najnizsze kwoty mozna miec w Unii,bo uda się je w razie czego uzupełnić o NFZ, a najwyższe trzeba mieć na innych kontynentach- zwłaszcza USA, Kanada, Australia, ale też kraje skandynawskie. Np zawał( lub tylko podejrzenie) na lotnisku, karetka, leczenie, szpital i ponowny transport lotniczy z lekarzem do Polski to koszt 75 tys dolarów. Plany urlopowe- każda dodatkowa planowana aktywnosc powinna być ubezpieczona dodatkową polisą. Jakiekolwiek branie leków lub jakikolwiek epizod zdrowotny , typu nadciśnienie, cukier, alergie u dzieci, astmy itp- polisa dodatkowa koniecznie. Wyjazd do kraju, gdzie nie znamy jezyka- Azja, Afryka- ubezpieczenia dodatkowe zawierają pomoc tłumacza, kaucje, pomoc prawną, poszukiwanie w górach, na morzu i lądzie, itp.Dobra polisa prywatna powinna zapewniać pomoc bezgotówkową , zeby uniknąc w szpitalu dociekań, czy klienta stać na opłacenie usługi.Jeśli chodzi o Turcję, ale i wiele innych krajów, żaden szpital nie rozpocznie leczenia, jeśli nie będzie miał ustalone, kto za nią zapłaci, choćby klient konał lub krew lała się strumieniem. jesli nie uznają ubezpieczyciela- trzeba płacić samemu. I żadna interwencja rezydenta, ani zapewnienia infolinii z Polski nie pomogą. Dlatego mądra była rada kogoś wyzej, zeby wybierać ubezpieczycieli powszechnie znanych na świecie, a jesli chodzi o ubezpieczenia obowiazkowe, to często- nie zawsze oczywiscie- są one wystawiane przez podmioty, o których nawet w Polsce nikt nie słyszał.Jeśli chodzi o statystykę dokupujących ubezpieczenia: im droższa wycieczka i starsi ( powyzej 30 lat) uczestnicy, tym chetniej się doubezpieczają. Młodzi 18-30, jadący na najtańsze wyjazdy generalnie polis dodatkowych nie dokupują, moze ma na to wpływ niska świadomosć, a może niskie dochody, a najpewniej idzie to w parze.
                    • l-a Re: ubezpieczenie 05.08.14, 07:48
                      Chyba czas zakończyć ten wątek, widać, że każdy zostanie przy swoim, agenci ubezpieczeniowi będą wmawiać, że skaleczenie dziecka czy nawet złamanie ręki wymaga dodatkowego ubezpieczenia co oczywiście nie jest prawdą (po to jest to właśnie jest to ubezpieczenie, żeby pokryć leczenie takich drobnych urazów). Zgadzam się, że porównywanie całkowitego braku ubezpieczenia (mieszkania czy od powodzi) z brakiem ubezpieczenia dodatkowego jest kuriozalne i nie da się porównać. Ja sama korzystałam z tej podstawowej polisy w Turcji (córka miała niegroźny wypadek wymagający interwencji lekarza), cały koszt leczenia (z lekami) wyniósł ok 250e i został oczywiście pokryty z polisy standardowej (w moim biurze do wys. 10tys e). Oczywiście polisa ta pokryje także koszt założenia gipsu na złamaną nogę czy rękę czy nawet konieczność krótkotrwałej hospitalizacji.

                      Moim zdaniem o dodatkowych ubezpieczeniu powinni pomyśleć raczej ludzie starsi, cierpiący na różne dolegliwości i oczywiście (jak już ktoś wcześniej pisał) uprawiający na wakacjach sporty ekstremalne.


                    • Gość: Animatorką Re: ubezpieczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.14, 09:59
                      Nie mam nic wspólnego z ubezpieczeniami, chyba tylko tyle, że z nich korzystam. I nie namawiam nikogo by zadbał o swoje bezpieczeństwo nie zdrowotne, bo nikt nie prowokuje wypadkow czy nieszczęść specjalnie ale o bezpieczeństwo finansowe, które jest dla mnie równie ważne z tym zdrowotnym. I bardzo mnie dziwi podejście niektórych, że nie myślą o tym bo byli 6 razy w Turcji i nigdy nic się nie stało i zaoszczędził kupę kasy.... Myślę, a to pewnie mogą powiedzieć jakieś statystyki, że na urlopach o wypadki łatwiej niż w domu. A my nie widzimy przecież tych zdarzeń ani co się dzieje z ludźmi. Mnie po prostu nie stać na brak komfortu gdyby coś. Z resztą w każdym kurorcie jest potężny szpital albo klinika i bynajmniej nie dla ludności. Nie mam też obsesji że ummrę a rodzina będzie miała kłopot, to nie jest obsesja a na wakacjach bawię się jak lubię. Jeżeli zabieram olejek z filtrem to tak samo biorę dodatkowa polisę ( cena z reszta zbliżona). A co do końca wątku.... Jasne tylko może czasem trzeba by było uświadamiać rodaków częściej by przysłowie mądry Polak po szkodzie nie było tak powszechne.
                      • Gość: AniaB Re: ubezpieczenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.14, 10:32
                        Wszyscy znamy już twoje zdanie, ubezpieczaj się dodatkowo jeżeli czujesz się z tym bardziej komfortowo, ale nie wydziwiaj i nie krytykuj ludzi, którzy poprzestają na zwykłej polisie, bo takich jest pewnie z 95% i oni zapewne też czują się komfortowo, bo gdyby było inaczej kupowaliby dodatkowe polisy.
                        • biomj Re: ubezpieczenie 05.08.14, 12:16
                          Wystarczy poślizgnąć się na basenie- i można stracić kilka ząbków. Widziałam na własne oczy. Czy standardowa polisa zwraca koszty ich uzupełnienia, np. implanty?
                          • sheeri Re: ubezpieczenie 05.08.14, 12:41
                            biomj napisała:

                            > Wystarczy poślizgnąć się na basenie- i można stracić kilka ząbków. Widziałam na
                            > własne oczy. Czy standardowa polisa zwraca koszty ich uzupełnienia, np. implan
                            > ty?

                            Widzę, że dyskusja rozwija się w jakimś absurdalnym kierunku, bo to że wypadki się zdarzają to oczywiste, ale czy większość akurat na 1-2 tygodniowych wakacjach w hotelu???
                            Wydaje mi się, że potknąć można się wszędzie (i wybić zęby), nawet we własnym mieszkaniu, nie sądzę, że ludzie ubezpieczają się od takich rzeczy, a wypadki zdarzają się wszędzie (a najwięcej właśnie we własnych czterech ścianach, bo przebywamy w nich najdłużej, o wiele więcej też np. w drodze do pracy czy w samej pracy).
                            Zresztą nie byłabym pewna, że ta dodatkowa polisa pokrywa wstawienie implantów, bo takie polisy pokrywają tylko koszty leczenia, ale raczej nie stomatologicznego (człowiek bez paru zębów to w końcu człowiek zdrowy :-))
                        • Gość: Animatorką Re: ubezpieczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.14, 14:33
                          Ja krytykuję? Co niektórzy albo robią z ze mnie i innych jakąś obłąkana lękami, lub podrwiwają, że idioci wydają bez sensu kasę na takie zbytki jak polisa. Dzięki śliczne, że jeszcze łaskawie zostawia się prawo wyboru. Wielka ulga!
                          • aneta9961 ubezpieczenie ERV 07.08.14, 09:08
                            lecimy we wrzesniu do turcji z dzieckiem z Wezyra i w biurze nam zaproponowali to dodatkowe
                            ubezpieczenie, ktos korzystał?
                            • madzik825 Re: ubezpieczenie ERV 28.07.15, 18:41
                              Myślę, że warto skorzystać z takiego ubezpieczenia. Rozszerzając podstawowe ubezpieczenie w ERV podnosisz sobie kwoty do których jesteś ubezpieczona. Dodatkowo jeśli planujesz uprawiać sporty ekstremalne lub ktoś choruje na chorobu przewlekłe to to jest właściwie podstawa aby wykupić takie dodatkowe ubezpieczenie.
    • Gość: gosc Re: ubezpieczenie IP: *.jjs.pl 29.07.15, 09:46
      od tego masz wyszukiwarkę google

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka