Dodaj do ulubionych

Marmaris, hotel Kivilcim

IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.05, 12:57
Marmaris to miasto tętniące nocnym życiem. Knajpki, restauracje otwarte do
północy lub dłużej. Przyciągają głośną muzyką i transmisjami meczów
piłkarskich. Dyskoteki (Bar Street) czynne do 4 – 5 nad ranem. Sklepiki z
odzieżą, pamiątkami tez otwarte do późna. Z turystów najwięcej jest Anglików,
Holendrów i Rosjan. Po angielsku można dogadać się wszędzie lub prawie
wszędzie. Często po rosyjsku. Holenderskiego nie testowałem :-). Dojazd
serpentyną przez górki, które ciagną się wokół zatoki.
WALUTA: W użyciu liry tureckie (YTL), euro, dolary, funty. Na dobrą sprawę
można używać tylko lirów po wymianie w kantorze. Czasem korzystniej jest coś
kupować w sklepikach prywatnych w walucie, ale zazwyczaj dobrze przeliczają.
Kursy - euro to ok. 1,6 YTL, dolar 1,3 YTL, funt 2,2YTL
Uwaga! część kantorów pobiera prowizje.
PLAŻE: Wąskie, żwirowe, w kolorze ciemnoszarym, miejsca na rozłożenie
ręcznika właściwie brak. Są leżaki 2,5 – 3 YTL za dzień, lub za friko, ale
trzeba kupować napoje – a to nie wychodzi taniej. Ładniejsze plaże (tzn.
Szersze i drobniejszy żwirek) są w Içmeler (wym. Iczmeler, miasteczko w
pobliżu Marmaris). Dojazd dolmuszem (busikiem) pomarańczowym za 1,5 YTL.
Pieszo z centrum Marmaris idzie się tam 1,5 – 2 godzin.
ZAKUPY: Spożywcze – Tansaş (wym. Tansasz) centrum, Migros (20 min piechotą od
centrum w stronę Içmeler). Ciuchy, torebki, paski, obrusy, perfumy, zegarki,
gadżety, itd. - bazar w czwartki obok aquaparku, w środy w Içmeler, w
poniedziałki w Turunç (najmniejszy). Poza tym sklepiki w całym Marmaris. Mają
fantastyczną biżuterię i wyroby skórzane – bardzo dużo sklepów. Targować się
– potrafią zejść nawet do 1/3 ceny, choć nie zawsze.
JEDZENIE: Najtaniej jest chyba w Chicken Mudurnu („fast food”) obok Tansaşa
(ceny od 3,7 YTL (sałatki) w górę, Iskender kebap to ok. 7YTL) są jeszcze w
dwoch innych miejscach, ale nie wytlumacze gdzie dokladnie. Dwie „kebabownie”
na placu obok meczetu w pobliżu Bar Street. Jedliśmy w tej bliżej meczetu.
Zestaw kebabowy na talerzu 11 YTL. Duże porcje. Smaczne. Cola 2YTL.
Uwaga! Niektóre knajpki podają ceny nie w YTL, ale euro lub funtach – można
sie zdziwić przy płaceniu rachunku.
KOMUNIKACJA: Taksówki drogie, dolmuşe tanie (zielony po Marmaris przewozi za
1 YTL bez względu na odległość), wystarczy machnąć ręką, żeby się zatrzymal a
potem powiedzieć stop, żeby wysadził.
Obserwuj wątek
    • Gość: Raffi Marmaris, hotel Kivilcim cz. 2 IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.05, 12:58
      WYCIECZKI: Kupione w biurze tureckim są o wiele tańsze niż u rezydenta. Dwa
      największe biura w Marmaris to Haco Tours i Waterfall. Ceny jakie zapłaciliśmy u
      Turków – Dalyan 15 euro, Efez 38, Rodos 35, Pamukkale 21. Mają przewodników
      głównie w języku angielskim i rosyjskim.. Pierwsze trzy wycieczki kupiliśmy w
      Apache's Office (Ahta Tours) na promenadzie. Niestety u goscia o imieniu Zahid.
      Dwa razy nie zabral nas autokar, bo zapomnial nas wpisac na listę wycieczki.
      Trzeci raz też zapomnial, ale dzień wcześniej poszedłem sprawdzić i udało im się
      jeszcze to uzupełnić. Do Pamukkale pojechalem z Waterfallem i wszystko bylo OK.
      Starają się trzymać poziom.
      Dalyan łódką – cały dzień na łodzi (dla czułych polecam jakiś aviomarin, może
      bujać :) W programie Turtle Beach (żołwi w dzień brak), Mud Bath – kąpiel błotna
      - niezły ubaw, trzeba uważać na śliskie kamienie i szybko się decydować, bo są
      długie kolejki do pryszniców. Na łodzi przewodnik robil fotki. Potem
      interesująco zmontowane z widokami okolic, naklejone na dekoracyjnej tekturce za
      10 YTL. Nawet jesli zrobi zdjęcie, to nie trzeba jego kupować.
      Efez – wycieczka po ruinach starożytnego miasta, wizyta w domku, w którym ponoć
      ostatnie lata życia spędziła Maryja ze św. Janem (osoby z lękiem przestrzeni i
      wysokości – nie patrzyć w dół, hi,hi). Sporo ludzi – przewija się tam nawet 4mln
      ludzi rocznie. Polecam zaopatrzyć sie w picie i kapelusze dla ochrony przed
      słońcem. Wizyta w fabryce ceramiki. Ceny bardzo wysokie.
      Rodos – 5 godzin na miejscu, zabrac duużo euro. Ubrania, reczniki, czapki,
      krawaty, buty, bibeloty do wystroju mieszkania i wiele innych. Dobrej jakości.
      Świetne miejsce na zakup prezentów i nie tylko. Jedzonko w restauracyjkach od 6
      euro. Za cole (fakt 0,5l) potrafia skasowac 4 euro!)
      Pamukkale/Hierapolis/Denizli - Wapienne tarasy, wejście na nie tylko boso.
      Warto zobaczyć, (ewenement natury na skalę światową) nawet pomimo tłumów
      (rocznie przewija się tam 3mln ludzi..), ruiny miasta Hierapolis (amfiteatr na
      12tys. widzów, inne ruiny, nekropolia), można się wykąpać w basenie Kleopatry za
      18 YTL. Wizyta w fabryce dywanów w Denizli. Można robić zakupy. Gotówka, raty..
      Boat trip – Całodzienny rejs po zatoce. Słodkie leniuchowanie, opalanie,
      popijanie piwka, raki, lub innych napojów. Słoneczko, lekkie bujanie z powodu
      fal i nie tylko ;), kilka przystanków na pływanie, wędkowanie i skakanie z
      łodzi. Toaleta i prysznic ze słodką wodą.
      My kupiliśmy w Memories Tours (3 łodzie, cumują za pomnikiem Ataturka) za 15
      euro. Ale jest ich do wyboru do koloru. Napoje bez ograniczeń (tureckie
      odpowiedniki sprite, fanty i coli), piwo beznadziejne. W cenę wliczone jest też
      śniadanie i obiadek.
      UWAGA! Niektórzy nie wliczają w cenę napojów – są dodatkowo płatne. Sumarycznie,
      pomimo niższej wyjściowej ceny (nawet 8 euro - Ali Baba na promenadzie za
      hotelem Grand Azur), może to wyjść drożej.
      Muğla (wym. Mula) – 30 tys. powiatowe miasteczko z jednym z największych w
      Turcji uniwersytetów. Można się wybrać dla zabicia czasu – nic ciekawego. Dojazd
      Busem z dworca autobusowego, cena 4YTL w jedną stronę.

      HOTEL KIVILCIM (w tłumaczeniu Iskra): Hotelik z 40 pokojami, 45 minut pieszo od
      centrum. Położony przy ulicy, do plaży 100m, trzeba przejść przez ruchliwą w
      dzień ulicę. Okna pokojów o numerach x05 – x10 (x- 1,2,3,4) wychodzą na ulicę.
      Te o numerach x01- x04 (x- 1,2,3,4) na basen i dwie głośne w nocy knajpki..
      Standard OK. Klima indywidualna na pilota, telewizor (jedyny polski kanał, to
      TV4), szafki, toaletka z lustrem. Woda w kranie lekko żółta od rdzy, więc uwaga
      na pranie bardzo jasnych rzeczy.. Stól bilardowy (w fatalnym stanie) gratis.
      Basenik o głębokości 1,40m, brodzik, leżaki. Wyżywienie raczej wegetariańskie,
      ale dobre. Myślę, że wiąże się to z dość wysokimi cenami wedlin i mięsa.
      Śniadanie: Feta, mortadela, jajka na twardo, pomidory, ogórki, oliwki, płatki,
      dżemy, kawa, herbata, sok, mleko – codziennie. Obiadokolacja: Przeważnie jedno
      danie na ciepło, reszta – pasty, sałatki, surówki na zimno. Na deser melon,
      arbuz, jabłka. Czasem wieczór turecki z grillem i tancerką/tancerzem. Napoje:
      piwo (tureckie Efes, dobre) 2,5 YTL, cola 2, woda 0,5. Do hotelu nie wolno
      wnosić jedzenia i napojów. To teoria. W praktyce wiadomo, że przepis się łamie,
      tylko nie należy z tym się obnosić i nie trzymać w pokoju na widoku. Wodę można
      kupić spokojnie w hotelu 5l = 2YTL, zamiast targać ze sklepu.
      Komary (przez 2 tygodnie (5-19.IX) spotkalismy 3 sztuki :), innego robactwa brak
      – powód zapewne taki, że nie ma ogrodu.

      • Gość: Raffi Marmaris, hotel Kivilcim (Suplement) IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.05, 21:52
        Z tekstu wynika, ze 1/3 ceny opuszczają za biżuterię i skóry w sklepach. Źle
        sformułowałem myśl. W dużych sklepach NA PEWNO tyle nie spuszczą. Miałem na
        myśli bazary i małe sklepiki a i tak raczej trzeba liczyc co najwyżej na 1/2
        ceny. To zależy od ceny wyjściowej i zdolności targowania ;-)
      • croma Re: Marmaris, hotel Kivilcim cz. 2 27.09.05, 15:41
        Miałem się rozpisać, gdyż dopiero wrocilem z tego hotelu - na szczescie nie
        musze :) Praktycznie wszystko to co napisał Raffi jest zgodne prawdą, nie
        zauwazylem tylko problemow z wodą (caly czas bylo ok).

        Jesli moge polecic to polecam pokoje z widokiem na morze (choc w czesci
        zaslania je hotel naprzeciw) i na wyzszych kondygnacjach. Restauracja "No name"
        obok hotelu czasami daje zdrowo popalić :)

        Klimatyzacje mieli za darmo, wystarczylo wziac pilota z recepcji, wiec mieczaki
        moga zamknac okno i bedzie mozna sie wyspac.

        Co do "nocy tureckiej", to organizuja ja w tylko niedziele, pod jednym jednak
        warunkiem, że hotel jest znacznie zapelniony.

        Wycieczki jakie udalo sie kupić (o ktorych wspomina min. Raffi) byly tansze np.
        Dalyan 13 EURO, Lazy day on a boat - 8 EURO.

        Jedno czego nie polecam do Łaźni Tureckiej w Waterfall'u - jest to obskurna
        łaźnia pod hotelem na końcu Marmaris (przy plaży) w kierunku Icemeler.

        Pozdro!
        M.
        • Gość: Raffi hotel Kivilcim i inne IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.05, 23:32
          Rzeczywiscie mozna zakupic boat trip za 8 euro - tak tez napisalem. Zwrocilem
          tylko uwage, ze placac 15 euro ma sie wersje "all inclusive" z wliczonymi w cene
          i nielimitowanymi napojami i alkoholami.
          Co do wieczorków tureckich, to roznie wygladaja. "Zalapalem sie" na dwa. Jeden z
          tancerka i tancerzem. Taniec brzucha prezentowal ten drugi :) No i ogolnie byl
          lepszym tancerzem :O. Drugi wieczorek byl poprowadzony tylko przez jedna
          tancerke (inna), ale lepsza (i ladniejsza, hi,hi). Tak wiec roznie moze byc.
          Ogolnie OK. Moze byc niezly ubaw.
          Co do knajpki "No name" croma napisal, ze "czasem daje zdrowo popalic".. ja bym
          napisal "co dzien daje zdrowo popalic" ;-) Mieszkalismy od strony basenu i tego
          lokalu. Jest glosno to fakt, ale jak sugeruje croma rozwiazaniem jest zamknac
          balkon i wlaczyc klime :) A poza tym juz po polnocy robi sie cicho i nie slychac
          ludzi falszujacych przy karaoke :)

    • Gość: Raffi Marmaris, hotel Kivilcim (suplement 2) IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.05, 22:04
      jest:
      Z tekstu wynika, ze 1/3 ceny opuszczają za biżuterię i skóry w sklepach.

      powinno być:
      Z tekstu wynika, ze opuszczają do 1/3 ceny za biżuterię i skóry w sklepach.

      • Gość: slawo_99 Re: Marmaris, hotel Kivilcim (suplement 2) IP: 82.177.97.* 25.09.05, 00:18
        Dzięki za wyczerpujące informacje. Będę w Marmaris już 26.09. Może sobie
        jeszcze coś ciekawego przypomnisz? Odnośnie wycieczki na Rodos - po dopłynięciu
        na wyspę każdy zwiedza we własnym zakresie, czy z przewodnikiem? Jeszcze jedno,
        wybierając się na jakąkolwiek wycieczkę trzeba we własnym zakresie dotrzeć na
        miejsce zbiórki czy jeżdżą jakieś busy z biura do poszczególnych hoteli i
        zbierają swoich klientów (ja mam mieszkać podobno ok. 15 km od Marmaris).
        Następne pytanie to czy kupując jakąś wycieczkę w miejscowym biurze płacimy z
        góry np. kilka dni wcześniej, czy np. w momencie wchodzenia na statek i czy
        dostajemy jakieś pokwitowanie np. z ubezpieczeniam na te wycieczki.
        Ostatnia sprawa, to czy w tych miejscowych biurach nie ma problemu z dogadaniem
        się np. po polsko-rosyjsko-angielsku? Z góry dziękuję za odp.
        • Gość: Agnieszka Re: Marmaris, hotel Kivilcim (suplement 2) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.05, 09:37
          Rodos zwiedza się indywidualnie. Stare miasto, które jest otoczone całe murem
          jest zaraz przy porcie. Po wyjściu na ląd kierować się trzeba w prawo (wszyscy
          idą w tym samym kierunku więc trudno nie zauważyć :)). Spacerując uliczkami
          można natrafić na co ciekawsze atrakcje.
          Kupując wycieczkę w lokalnym biurze dostaje się pokwitowanie. Generalnie zbiera
          się turystów z ich hoteli. Czasem umawiają się np na jakiś hotel, który jest
          obok lub po przeciwnej stronie drogi (ustalają to z kupującym), bo taki jest
          kierunek zbierania. Na kwicie taka infomacja jest zawarta włącznie z godziną
          odjazdu. Z reguły płaci się przed wyjazdem, ale można wpłacić tylko część a
          resztę dopłacić przy wsiadaniu do autokaru lub na łódkę.
          W lokalnych biurach bez problemu porozumiesz się po angielsku lub rosyjsku.
          Warto jednak zaznaczyć w jakim języku ma mówić później przewodnik oprowadzajacy
          grupę, by np znając lepiej angielski nie trafić na j. rosyjski lub odwrotnie :))
          Biur sprzejacych wycieczki jest bardzo dużo więc z pewością w pobliżu swojego
          hotelu też kilka znajdziesz (z pewnościa nie trzeba w tym celu jechać do
          Marmaris)
          Przy zakupie wycieczki na Rodos warto na pokwitowaniu zapisać nie tylko imię
          ale rowniez nazwisko (standardowo wpisuje się tylko imię). Na biletach na
          katamaram jest wpierw Nazwisko więc może Turkowi, który zabiera turystów coś
          nie pasować :).
          • Gość: slawo_99 Re: Marmaris, hotel Kivilcim (suplement 2) IP: 82.177.97.* 25.09.05, 13:04
            Dziękuję za wyczerpujące informacje. Rozumiem, że zgadzasz się z Raffim co do
            dobrych lokalnych biur podróży którym można zaufać.
            • Gość: Agnieszka Re: Marmaris, hotel Kivilcim (suplement 2) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.05, 18:17
              Tak, zgadzam się. Byliśmy tam razem :))
              Jadąc w tamte rejony warto zabrać ze sobą też coś z długim rękawem, nic
              przesadnie cieplego ale jednak. Powód: wieje tam wiatr i o ile w ciągu dnia
              jest z tego powodu fantastycznie o tyle wieczorem może być czasem już trochę
              zimniej. Póki co sprzedają odzież letnią wiec na miejscu może być kłopot z
              zakupem takich rzeczy w okazyjnych cenach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka