masstah
17.10.05, 04:34
Te cztery gwiazdki to trochę na wyrost, oni uważają że maja cztery i się tym
chwalą na fasadzie, a za nimi powtarza Orbis z ktorym tam byłem, taki TUI już
na przykład sprzedaje ten hotel jako 3 1/2 - i to jest chyba bardziej
wiarygodna klasyfikacja.
Hotel Panorama ma jedną gigantyczną zalete - położenie. A mianowicie mieści
się przy plaży Keykobada, jakieś 200 metrów za portem, a więc bardzo ale to
bardzo blisko centrum i wszelkich atrakcji. A jednocześnie, dzieki temu że
zajmuje naprawdę spory teren jest zarówno przy samej plazy (cudny widok z
przeszklonej restauracji na morze i twierdzę) jak i na przykład zawiera
bardzo duży jak na standardy alanijne basen. Hotel składa się z wielu
budynków położonych po obu stronach wzdłuż-plażowej ulicy, pokoje hotelowe są
więc zarówno przy samej plazy (ale pawilony stoją w większości bokiem do
morza więc widok z okna nierewelacyjny) jak i po drugiej stronie ulicy, wkoło
basenu w dużym ładnym ogrodzie. W budynku przyplażowym poza pokojami znajduje
się recepcja, restauracja i bar. Hotel nie jest nowy (na oko ma ze 20 lat)
ale utrzymany jest jak na tureckie standardy bardzo dobrze, choć pokoje
należałoby określić jako "nieco zużyte". Widać było np że niedawno wymieniali
okna ale już np. łazienka czy klimatyzator były mocno zdezelowane. Ale to
pewnie w różnych pokojach róznie. Na pewno również nie pomaga to że
sprzątanie jest niby codziennie ale jest mocno pobieżne, i nie pomaga nawet
zostawianie napiwków, pani pieniądze weźmie ale i tak zrobi tyle samo. Jak
juz mówiłem świetny duży i głęboki basen, bar i dużo leżakow wkoło,
oczywiście za free, na plaży teoretycznie zbierają po 2 euro za głowę ale jak
się przyjdzie później niz 12-ta to już jest za free bo gościu zbiera haracz
tylko z samego rana. Wkoło budynkow hotelowych jest świetny ogród - figowce,
pomarańcze, bananowce itp. Bardzo ładnie. Do pozytywów należy też dodać kartę
chipową do płacenia na terenie hotelu co jest bardzo wygodne i usługę rzadką
w tej klasie a mianowicie pralnie - bardzo przydatne. Piorą bardzo
przyzwoicie, 2 euro za sztuke garderoby. I jeszcze jedno - mieliśmy lot z
powrotem w nocy a doba hotelowa się teoretycznie kończyła w południe - za 20
euro bez problemu przedłużyli nam pobyt do północy tak że w zasadzie mieliśmy
dodatkowy dzień wakacji. Bardzo wygodne.
Koniec komplementów, czas na wady. Wada jest jedna i podstawowa - obsługa. Od
razu powiem że w Turcji byłem juz nie raz i nie chodzi mi o "różnice
kulturowe". Generalnie jest źle. Po pierwsze w hotelu praktycznie nie da się
porozumieć w innym języku niż niemiecki. Jedynie recepcjoniści (i to nie
wszyscy) mówią jako tako po angielsku, w restauracji - zapomnij. Oczywiście
biuro podrózy nijak o tym nie ostrzega. Oczywiście również ten niemiecki to
jest turko-niemiecki i cięzko ich zrozumieć i tak bo znają po 20 słów
każdy... Pomijając kwestie jezykowe mozna mieć również poważne zastrzeżenia
co do jakości obsługi w ogóle - powtarzające się problemy z dziwnymi
pozycjami pojawiającymi sie na rachunkach (wszystkie napoje do posiłków są
płatne), ostentacyjne obskakiwanie gości zostawiających bakszysze a olewanie
innych itp (to niby jest normalne ale jest to robione bardzo bezczelnie i bez
jakiejkolwiek krępacji). No i na przykład coś takiego - obiad kończy się np.
o 21-ej. Co też jest ciekawe - pora obiadowa jest płynna, trzeba co rano
sprawdzić od której do której jest obiad żeby sie nie zdziwić. To też bardzo
wkurza. No ale załozmy ze jest do 21-ej. I punkt 21-a, mimo że na sali jest
jeszcze pełno ludzi to półmiski z potrawami w tempie ekspresu wyjeżdzają na
zaplecze a kelnerzy zaczynają roznosić rachunki. Nie daj boże że jeszcze jesz
bo będą stać nad tobą i zabiorą ci talerz jak tylko przełkniesz ostatni kęs.
Co więcej - przez ostatnie kilkanascie minut przed zamknięciem mozna
zaobserwować jak kelnerzy chodzą wkoło co lepszych pozostałych jeszcze na
półmiskach dań (szczególnie ciast) i a to zabiorą sztućce do nakładania, a to
jak nikt nie patrzy to w ogóle wynoszą na zaplecze. Ewidentnie oni się też
tym żywią i bardzo dbają by dla nich też starczyło. Robiąc to ostentacyjnie i
bez krępacji. Żenujące. Do tego jakość posiłków mocno kiepska, śniadania
codziennie identyczne, na obiad niby jakaś tam różnorodność za to wszystko,
poza moze deserami, niesmaczne. Ale przyznam ze to chyba ogólnoturecki
problem, bywałem w tureckich hotelach ze smaczniejszym jedzeniem niz tu ale w
żadnym nie było ono naprawde smaczne. Ceny na terenie hotelu raczej wysokie,
szczególnie za napoje (duża cola 3 euro, nestea 1.75 itp), alkohole w barze -
alanijna przeciętna za to dobre nie oszukiwane drinki co nie jest częste,
przekąski w barze w ciągu dnia - drogie i niesmaczne. Bardzo, ale to bardzo
denerwujące animacje na terenie hotelu, praktycznie co wieczór coś. Mocno
nastawione na niemieckiego emeryta, jakieś bawarskie wystepy, jakiś ichni
satyryk itp. Do tego od czasu do czasu folklor lokalny typu taniec brzucha, w
mocno kiepskim wydaniu. Jak dla mnie to było zakłócanie spokoju a nie
atrakcja.
Generalnie hotel ma ogromny potencjal, ale należałoby mu wymienic dyrektora i
połowę obsługi, przy dobrym zarządzaniu mógłby to być spokojnie jeden z
lepszych hoteli w tym mieście. A tak to jest na trzy z plusem.