turhotel
24.01.06, 17:51
Blisko do morza, wystarczy przejsc przez ulice i dojsc kawalek. Plaża jest
prywatna, z tym ze jest glupio bo jest taki zwirek tak duzo malych kamyczkow!
Lezaki bezplatne lecz placi sie za materac. Hotel jest bardzo maly! Basen
rowniez maly, trzeba sobie rano zająć lezaki, bo pozniej beda juz zajete.
Jedzenie szczerze mowiac okropne - przez caly moj pobyt (2 tygodnie) na
sniadanie bylo caly czas to samo, przychodzilismy zawsze wczesniej bo jak
bylismy pozniej to na stolach zostaly tylko resztki i rzadko kiedy dokladali!
Na kolacje gotowali cos innego lecz posilki sie powtarzaly. Pokoje byly
obskurne - w pokoju chodzily jakies robaki wielkie fuuj, w lazience byl
grzyb, wisiala przy prysznicu jakas szmata, umywalka malutka, glosno od
ulicy. Na terenie hotelu nie bylo gdzie sobie pospcerowac! Zadnej rozrywki
tam nie ma - moze jedynie stol do tenisa. Z obsluga nie ma jak sie dogadac
nawet nie znaja angielskiego. Podsumowujac bylo bardzo zle i nie byly to
wakacje moich marzen.
Sara