Dodaj do ulubionych

Sinatra - Camyuva, Kemer

30.07.06, 22:17
autor opinii: gimi74@gazeta.pl

Wraz z żoną spedzilismy dwa tygodnie w lipcu 2006 roku w hotelu Sinatra w
miejscowosci Camyuva (w prospektach okreslana jako okolice KEMER).
Miejscowosc bardzo ładna, nastawiona głownie na turystów, choc nie jest ona
typową wioska turystyczna. Z miejscowosci bylismy bardzo zadowoleni. Co
wazne - nie bylo tloku na plazy!!! W porownaniu do miasta KEMER oraz
miejscowosci Beldibi - wybierajac po raz drugi wybralibysmy Camyuve.
Hotel Sintara położony jest przy niezbyt ruchliwej ulicy. Oddalony od plazy
jest o około 150 metrow. Na plazy posiada wyznaczone bezpłatne miejsca z
lezakami i materacami. PLaza jest non stop sprzatana a przy plazy znajduje
sie budka z bezplatnymi napojami dla gosci Sinatry.
Pokoj w Sinatrze jest niewielki. My mielismy widok na strone ulicy i na
piekne gory Taurus. W pokoju znajduje sie czysta łazienka z suszarka do
wlosow oraz telefonem (TAK - telefon jest takze w ŁAZIENCE!). Pokoj był
wyposażony w dwa łóżka, toaletke, minibar (piekielnie drogi - Cola = 3,5
Euro), telewizor z przebłyskami TV Polonii (zle działała), wyjatkowo małą
szafę oraz sejf w szafie (dodatkowo płatny). W pokoju była także - co bardzo
istotne - indywidualnie sterowana klimatyzacja. Pokoj miał wyjście na
wyjatkowo mały balkonik, który nam służył głównie do suszenia ręczników.
Restauracja znajduje się na parterze a stoliki wystawione są także przy
basenie oraz po drugiej stronie restauracji na wolnym powietrzu. Śniadania
jak chyba wszedzie były stosunkowo mało urozmaicone. Wedliny dla Polakow moga
wydawac sie niejadalne. Zawsze na śniadanie dostepne były 3 potrawy na goraco
oraz warzywa, sałatki, wedliny, sery itd. Z owocow na sniadanie dominował
arbuz (na kolecje zreszta takze). Obiadokolacje (nie mielismy pakietu
AllInclusive poniewaz nie siedzimy non stop w hotelu, nie miało to dla nas
akurat sensu) bardzo urozmaicone i smaczne. Nigdy nie wychodzilismy glodni
lub niezadowoleni z kolacji. Potrawy bardzo rozne, kuchnia turecka, czasem
przyrzadzano także na wolnym powietrzu potrawy z grila.
Hotel Sinatra ma w podziemiach dyskoteke a przed hotelem znajduje sie
dzialajaca tylko wieczorem kafejka. Niestety muzyka z obu przybytkow dobiega
do pokoi hotelowych co niektorym bardziej wyczulonym turystom moze
przeszkadzac. W recepcji mozna porozumiec sie w 3 jezykach - niemiecki,
angielski i rosyjski. Wiekszosc gosci zarowno w Sinatrze jak i w calej
miejscowosci to Rosjanie, wiec Turcy wszystkich automatycznie zagaduja po
rosyjsku. Wykupilismy wycieczke z biurem GTI. Wszystko wlasciwie bylo w
porzadku pomijajac fakt wycieczek fakultatywnych. Bardzo lubimy zwiedzac i
siedzenie tylko w hotelu lub na plazy nam nie odpowiada. Wykupilismy w GTI
wycieczke do Pamukkale oraz probowalismy do Kapadocji. Niestety ta druga nie
doszla do skutku poniewaz w naszym rejonie nie bylo prawie Polakow! Biuro GTI
powinno mowic wprost przy zakupie wyjazdu, ze wycieczki z nimi nie odbywaja
sie, bo w tym rejonie kraju nie ma zbyt wielu Polakow jadacych z ich biurem.
Na szczescie sa tez male biura tureckie, w ktorych wykupowalismy wycieczki
(prowadzone po niemiecku lub rosyjsku). Polecamy biuro o nazwie PIPO (przy
glownej ulicy) oraz pana o imieniu LEON. Wykypilismy u nich kilka wycieczek i
zawsze bylismy zadowoleni. Alternatywa jest tez biuro BOND (z boku hotelu
Sinatra) prowadzone przez Polke. Nalezy uwazac na biuro GINZA TRAVEL! Na nich
sie nacielismy poniewaz wykupiona wycieczka nie doszla do skutku! Nawet nikt
nas nie raczyl zawiadomic! Nie mniej jednak oplaca sie bardzo wykupic
wycieczke w lokalnym biurze: Jeep Safari kosztuje 20 Euro a nie 45 Euro!
Kapadocja 3 dniowa kosztuje 69 Euro a nie 79 Euro za dwa dni!!! Bardzo
zalujemy ze nie pojechalismy do Kapadocji ale to wina wylacznie pilotki z GTI
ktora zapewniala nas, ze wycieczka dojdzie do skutku a dzien przed przyslala
smsa, ze jednak nie!!!
Jesli ktos ma pytania dotyczace Kemer - Camyuvy oraz hotelu Sinatra to
chetnie odpowiemy. Nasz mail: gimi74@gazeta.pl

Pozdrawiamy

D&G
Obserwuj wątek
    • turhotel Re: Sinatra - Camyuva, Kemer 24.07.07, 21:44
      Jechaliśmy z GTI i biuro na 5, jedyny - to rzeczywiscie wycieczki dodatkowe,
      ale wiedzieliśmy ze nie wychodzą wiec sie nie denerwowaliśmy, rezydentki bardzo
      ok. Hotel sympatyczny, reczniki zmieniane codzienne , posciel niestety raz na
      tydzien, maleńskie balkoniki ale w sam raz wysuszyc ręczniki , KONIECZNIE
      trzeba zabrać na plaze buty bo jest kłujący żwirek, za to duzo miejsca i zawsze
      dostepne leżaki, plaża czysciutk aczęsto sprzątana, i widok obłedny na morze i
      góry naraz. konieczne tez trzeba jeżdzić do cudnego absolutnie Phaselis (
      jezdzą dolmusze - busiki - za grosze) warto nimijezdzic zatrzymują sie gdzi
      etylko sie powie. AAA i wazne jak wypożyczycie samochód, a to wasza pierwsza
      wizyta w Turcji nie jedzcie do Antalii, nam zachcialo sie obejrzec wodospadzik
      i droga przez miasto i spowrotem , kosztowala nas pare miesiecy zdrowia
      napewno, kierowcy jada wg wyąłcznie swoich potrzeb i nie ma przejsc dla
      pieszych niemal ludzie wyskakują zza palm, brrr. Sympatyczne jest ze
      sklepikarze nie są nachalni a w wiekszości bardzo sympatyczni, po 2 tygodniach
      jest sioe prawie zaprzyjaznionym , prechodzi sie niemal codziennie na plaże
      obok nich. Jesli chcecie jechac do Kapadocji to myslcie o tym juz w pierwszym
      tygodnie jest daleko jedank i mniej terminów a potem jak sie juz namysli to nie
      ma czasu. to zdjęcie powyżej jest mylące nie widac nieba i drzew tylko nastepne
      hotele. ale to nie problem. A i nie warto sie nastawiac na zakupy , jarmarczne
      podróby D&G, Playboy itp.,
      zdecydowanie do polecenia dla kogos kto nie potzrebuje marmurów , po prostu dla
      normalnych ludzi bardzo fajny. ja juz moge i chce tam jechać znów i znów :)

      Aga i Robert
    • turhotel Re: Sinatra - Camyuva, Kemer 24.07.07, 21:45
      Hotel bardzo fajny ale odradzam kupowanie wyżywienia HB-śniadania od 7 do 10 a
      obiadokolacje dopiero o 19:30 ale bez problemu po dopłacie na miejscu zmieniono
      nam na all.(lepiej zabrać dolary-mają przlicznik 1:1 (dolary do euro)-
      przynajmniej w hotelu.Około 90 % turystów to rosjanie a reszta to niemcy i
      polacy.Serdeczne Pozdrowienia dla Pani Danusi z mężem -bardzo mili ludzie z
      Wrocławia.Co do samej rezerwacji polecam portal wakacje.pl -szybko sprawnie i
      bezproblemowo

      Mariusz wakacje.pl
    • turhotel Re: Sinatra - Camyuva, Kemer 22.07.08, 18:51
      Niestety na hotelu bardzo się zawiedliśmy. Od samego początku, kiedy
      rozpoczęliśmy pobyt, usiłowaliśmy zamienić pokój z mającego okno na
      ruchliwą ulicę na jakikolwiek z widokiem na basen, żeby w nocy nie
      musieć wsłuchiwać się w odgłosy hamujących i ruszających samochodów
      ciężarowych i autokarów. Niestety bezskutecznie, obsługa nas
      zwodziła i ignorowała. Ponadto tuż pod oknami znajduje się karaoke,
      wydaje mi się, że nie jest to odpowiednie miejsce. W pokojach bardzo
      głośno. Menedżer recepcji zrobił na nas bardzo złe wrażenie swoim
      obyciem i nieuprzejmością. Recepcjonistka nie znała angielskiego!!!
      Co trzeba przyznać, to wyżywienie w hotelu jest smaczne i podawane w
      dużych ilościach. Obsługa restauracji była bardzo sympatyczna, co
      trochę rekompensowało kiepskie odczucia.
      Ogólnie, nie polecam.
    • turhotel Re: Sinatra - Camyuva, Kemer 15.07.09, 17:02
      Hotel nieduży, ale bardzo czysty i zadbany. Bardzo dużo Rosjan. Do
      plaży trzeba kawałek przejść, ale nie ma tragedii. Wybór posiłków
      spory, i chociaż po tygodniu wszystko się nudzi to przecież w domu
      też nie jemy zawsze czegoś innego. Basen codziennie czyszczony, jest
      dostępo do internetu w razie potrzeby. Większość gości posiada opcję
      ALL Inclusive i taką proponuję sobie zakupić, bo położenie tego
      hotelu sprzyja bardzo wysokim temperaturom. Pracownicy niestety
      słabo znają angielski, ale 'na migi' można się dogadać. Przy hotelu
      znajduje się dyskoteka w której można poszaleć co wieczór, otoczenie
      hotelu to różne stoiska i sklepiki
      Anna
    • mariola_janek Re: Sinatra - Camyuva, Kemer 30.07.10, 11:54
      W Sinatrze spędziliśmy tydzień lipcowy 2010r. SUPER!!!! Hotel bardzo
      czysty, obsługa bardzo uprzejmna, jedzonko bardzo urozmaicone,
      różnorodne i bardzo smaczne. Pokoje niewielkie, ale b.wygodne, każdy
      z małym balkonem i fotelikiem, klimatyzacją. Drink bar -ok!. Taras z
      przodu i z tyłu hotelu. W okolicy cała sieć sklepików, kramików.
      Sprzedawcy zaczepiają cibie na ulicy, zapraszają na zakupy i
      wymagają targowania się. Ceny skór i torebek zbyt wysokie w stosunku
      do oferowanej jakości. Złoto i biżuteria - b.drogie. Wspaniałe
      chałwy, delicje, herbaty i kawy. Przepiękne, dojrzałe owoce! Do
      morza bardzo blisko. Wychodząc z hotelu mamy przed sobą góry Taurus,
      a idąc uliczką na wprost gór, możemy sobie pooglądać palmy i drzewa
      z rosnącymi limonkami i cytrynami. W pobliżu miejsca wydzielonego
      dla naszego hotelu na plaży, rosną dzrzewa z bananami. W piątki, w
      ostatniej uliczce przy plaży przechadzają się wielbłądy (duże i
      maleńkie!!!). HOTEL i OKOLICA - godne polecenia!!!!!! Gdybym mogła,
      to bym tam dzisiaj wróciła:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka