Dodaj do ulubionych

maluch w Turcji

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 21:55
Witam! Mam pytanie:wybieramy się do Turcji z córcią. Będzie miała 1,5 roku.
Ostatnio słyszałam od kilku osób, że to niebezpieczne, że jesteśmy zbyt
odważni, że dzieci mogą tam chorować, bo są jakieś problemy z wodą, itd.
Proszę o wskazówki i podzielenie się doświadczeniem!!!Co robić, i czy naprawdę
się bać. Pozdrawiam i dziękuję za pomoc
Obserwuj wątek
    • Gość: ryba 75 Re: maluch w Turcji IP: *.knc.pl 22.05.07, 08:33
      właśnie wróciłam z turcji z trzylatkiem, nie było żadnych problemów, też miałam
      obawy ale teraz wydają mi się one śmieszne, po pierwsze wybierzcie dobry hotel,
      weźcie podstawowe leki na wszelki wypadek, co do wody to dziecku myłam zęby
      butelkowaną, my myliśmy z kranu i nic się nie stało, te wszystkie przestrogi są
      mocno przesadzone, trzeba zachować zdrowy rozsądek, nie jeść nic podejrzanego,
      my jedliśmy tylko w hotelu, zero biegunki, do tego wybraliśmy się z dzieckiem
      na dwudniowy wypad do kapadocji 1200 km i było ok, chociaż dla młodszego
      dziecka może być męczące,jedynie nie polecam wyjazdu w lipcu i sierpniu bo dla
      dziecka może być za gorąco, już w maju piach parzył na plaży , dziecko cały
      czas pod parasolem, na prawdę nie ma się czego obawiać, poza tym turcy są
      przemili szczególnie uwielbiają dzieci sami tego doświadczyliśmy, w przyszłym
      roku też planuję turcję tylko nie latem , wiesz leciała z nami para z
      sześciomiesięcznym bobasem pomyśl jaką oni musieli mieć odwagę, może
      ubezpieczcie się dodatkowo na wszelki wypadek my tak zrobiliśmy. miłego wyjazdu
      i zazdroszczę że to dopiero przed wami.
    • kama1978k Re: maluch w Turcji 22.05.07, 10:02
      Też wyjeżdżam za 2 tygodnie z 1,5 - roczniakiem. Moje obawy rozwiała nasza
      pediatra - kobieta niezwykle rozsądna i zdecydowana. Nasz wrzesniowy wyjazd na
      Kretę ( F. miał wtedy 10 miesiecy ) równiez poparła w 100 %. Ja na wszelki
      wypadek przy wyjazdach zagranicznych z dzieckiem zawsze wykupuję dodatkowe
      ubezpieczenie. Biorę cała baterię leków ( na wszelki wypadek ) i oczywiście
      telefon do pediatry. Nastawiam sie pozytywnie. Turcja to nie trzeci świat.
      Pozatym za poprzedniczka wspomnę że wybraliśmy dość dobry hotel o wysokim
      standardzie i dostosowany do dzieci. Ja licza na dobra zabawę i Tobie też
      jej życzę.Pozdrawiam
      • bea-a Re: maluch w Turcji 22.05.07, 11:45
        Byliśmy dwa lata temu w Turcji z synkiem,który miał wtedy 1,5 roku.Niestety
        zachorował tam na zapalenie ucha.Opieka w klinice była rewelacyjna - dużo
        lepsza niż w Polsce.Z hotelu zabrała nas ich karetka, na miejscu pomogła we
        wszystkim polska pielęgniarka,lekarstwa dostaliśmy za darmo a z powrotem do
        hotelu zostaliśmy odwiezieni przez rezydenta.
    • ewcia1980 Re: maluch w Turcji 22.05.07, 14:39
      ja za 3 tygodnie lece do turcji z córka ktora wtedy bedzie miała 8 miesiecy.
      podczas ostatniej wizyty u pediatry wspomniałam o tym, bo chcialm uzgonic z nim
      liste potrzebnych leków i jego zdaniem bardzo dobrze robimy, ze jedziemy na ten
      urlop.
      ja jestem dobrej mysli i juz sie nie moge doczekac :))

      pozdrawiam
      Ewelina
      • beata.bata Re: maluch w Turcji 22.05.07, 14:51
        mnie troche zmartwiła wypowiedz ze lipiec jest ciężki i nie wiem jak bedzie czy wytrzymamy, bo chcemy tez zwiedzać i wybrać się na wycieczkę do Kapadocji, ogólnie podróże dobrze znosi ale boje sie troche upałów..... malec ma 6 lat ;)
        • kama1978k Re: maluch w Turcji 22.05.07, 15:14
          6 lat to już nie taki malec. Ja niestety mimo ogromnych chęci nie odważe sie
          na Kapadocję. mamy zaplanowane wycieczki na trochę bliższe odległości (
          będziemy w Side ). Ale 6-latek to juz znakomity podróżnik.
          • Gość: darek2213 Re: maluch w Turcji IP: *.adsl.inetia.pl 22.05.07, 15:59
            Czesc. my 3 lata temu bylismy w Turcji z 2 dzieci w wieku 2 i 5 lat. dzieci
            pobyt zniosly bardzo dobrze zaliczylismy Kapadocje, Jeep safarii - oczywiscie z
            naszymi pociechami, bylo super. Teraz ponownie wybieramy sie do Alany i myslimy
            ze bedzie tak samo dobrze jak poprzednio. Mysle ze nie macie o co sie obawiac.
        • Gość: monia747 Re: maluch w Turcji IP: *.asta-net.com.pl 22.05.07, 22:27
          Moim zdaniem zrobisz "krzywdę" dziecku, zabierając je do Kapadocji, jeszcze w
          lipcu. Zanudzi się podczas podróży i będzie marzył o basenach, które zostawił
          przy hotelu.
          • beata.bata Re: maluch w Turcji 23.05.07, 07:48
            no nie przesadzajmy z tą krzywdą :) był mniejszy i był na dwudniowej wycieczce na pustynie w Tunezji (jeepy, wielbłądy, autokar) i był zadowolony do dzis wspomina wyścigowe wielbłądy....... wiec moze nie mówmy o krzywdzie bo to lekka przesada.
            • Gość: Jusia Re: maluch w Turcji IP: *.kajetany.net 23.05.07, 08:38
              Nie zgodzę się z tym. Często rodzice zachowują się bardzo egoistycznie w czasie
              takiej wycieczki. Lubię dzieci, ale naprawdę nie potrafię zrozumieć rodziców,
              którzy zabierają takie maleństwo na całodniową, wyczerpującą wycieczkę.
              Dlaczego? Dlatego, że wymęczone dziecko w wyniku niewygód zaczyna płakać i
              krzyczeć, rzadziej pójdzie spać. I proszę się wtedy nie dziwić innym uczestnikom
              podróży, że często tracą cierpliwość. Skarbem jest dziecko, które zniesie taką
              podróż spokojnie, ale nie oszukujmy się - większość taka nie jest. A tak na
              marginesie co zapamięta powiedzmy 2 letnie dziecko z wyprawy do Kapadocji?

              Pozdrawiam wszystkich rodziców i życzę miłego wypoczynku wraz z pociechami.
              • Gość: micka Re: maluch w Turcji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.07, 09:07
                Byliśmy w Kapadocji zanimi jeszcze mielismy dziecko. Wiec zgadzam sie, ze jest
                piekna i nalezy ja zobaczyc, ale absolutnie odradzalabym wyjazd z malym
                dzickiem. Jest strasznie goroco, Kapadocja jest piekna, ale to inny rodzaj
                atrakcji niz wielblad czy jeep, dlatego doradzam. Sama wyczerpana upalem,
                zmedlalam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka