Gość: sabina Re: Wróciłam z Fethiye-Calis (hotel Harman)-pytaj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.08.07, 15:19 To to napisz parę słów jak wrażenia, bo ja mam wykupiony ten hotel we wrześniu. Ile idzie się do plaży i ile kosztują leżaki?Z tego co wiem to hotel jest raczej kameralny i cichy.A jak jedzonko? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Wróciłam z Fethiye-Calis (hotel Harman)-pytaj IP: *.devs.futuro.pl 06.08.07, 21:25 Witam, Wrażenia... Hotel jak w katalogu, zdjęcia się zgadzają, jest cichy, kameralny, czysty, naprawdę warty polecenia. Basen takze czysty, wodę zmieniali dość często. Jedyny minus to proszenie się o wymianę ręczników w pokojach. Jeśli chodzi o jedzenie to pierwszy tydzień wszystko nam smakowało, dużo sałatek, warzyw na kolacje, do tego z ciepłych dań zupka i najczęsciej 3 dania ciepłe (jakiś gulasz, makaron itp.) Niestety jedzenie monotonne, śniadania zawsze to samo, zmieniało się czasem tylko pieczywo a to dodali razowe a to bułeczki (bardzo mi smakowały) a to ciasto lub tosty. Niektórzy uznali to za plus bo na objazdówkach podobno mieli dużo gorsze jedzonko. Do kolacji oczywiście napoje kupuje się samemu. Obsługa w hotelu bardzo miła, nie ma na co narzekać, no chyba ze ktoś jest bardzo wymagający i marudny ;) Pokoje są dość małe ale czyste i przytulne. Do plaży kawałek, nie wiem ile czasowo ale chyba 10-15 minut. Sama plaża dość przyjemna ale żwirowa więc wygodniej na basenie, za to wieczorami wzdłuz plazy, gwarną promenadą bardzo miło się spaceruje. Jak chcesz sie zrelaksowac robisz trzy kroki w strone plazy i juz slyszysz tylko szum fal :) Z wymianą waluty nie ma najmniejszego problemu, jest wiele sklepów w ktorych możesz to zrobic. Kurs wszędzie taki sam więc nie ma co szukac i sprawdzać w roznych punktach w Calis. Jesli chciałabyś spróbować kebaba to polecam zakup u pana, ktory zachęcil nas z ulicy mówiąc po polsku (idąć w strone plaży po lewej stronie punkt polączony z restauracją) Polecam też turecki napój ajran-super gasi pragnienie. Aaa i oczywiście lokum-tureckie słodycze, takie niby żelki, niby pianki, naprawde dobre, mnie najbardziej smakowały z pistacjami i miętowe. Duzo moznaby pisac.... Nie wiem czy masz w planach jakies wycieczki czy tylko wypoczynek. W razie czego pytaj, chętnie odpowiem na pytania. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magi Re: Wróciłam z Fethiye-Calis (hotel Harman)-pytaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 12:38 witam, ja się wybieram, co prawda do innego hotelu ( bahar )ale interesują mnie informację o samej miejscowości i np. cenach serwisu plażowego, wybieramy się do Pamukkale i Daylan planujemy rafting i to coś takiego latającego nad laguną Oludeniz - masz moze jakieś info odnośnie tych atrakcji. A może jakieś przykłady cen w lokalach przy promenadzie 9 kebab, frytki, napoje ) za wszelkie info z góry dziękuję :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Wróciłam z Fethiye-Calis (hotel Harman)-pytaj IP: *.devs.futuro.pl 07.08.07, 20:57 Witam, Oj polecam Dalyan z całego serca, pieknie tam jest, zwlaszcza plaża Istuzu :) Wczesniej przyjemnosci w wodach termalnych i błotku-fajna zabawa. Pamukkale takze warto zobaczyc ale bardzo gorąco i męcząca wycieczka. Ceny podam Ci z lokalnych biur bedziesz miala porownanie z ofertą biura podrózy. Dalyan:15 euro, Efez+Pamukkale 55 euro, samo Pamukkale 27 euro, Jeep safari 18 euro. Rafting nie mam pojecia ile kosztowal. Jesli chodzi o paralotnie nad Oludeniz to dosc droga sprawa i podobno zdarzają sie przypadki rezygnacji na miejscu z tej atrakcji, poprostu ze strachu ;) Z wycieczek godne polecenia jest takze Jeep Safari. Jesli chodzi o miejscowosc to malutka jest, troche śmieci wszedzie;) Jeżdzą dolmusze wiec z "wyrwaniem się" nie ma problemu. Podroz do Fethiye 1 lira. Z Fethiye mozna do Oludeniz dalej dolmuszem pojechać. W Calis mozna skorzystac z parku wodnego-wstep okolo 20 lira. Lezaki z parasolem jakies 6-7 lira. Jedzonko raczej kupuj na uliczce prowadzącej do promenady i plaży (jest poprostu taniej bo na promenadzie glownie restauracje hotelowe). Ceny: kebeb od 2,5 lira; woda w kanjpach mała od 1 lira, w sklepie od 0,25 lira, duza w sklepie od 0,5 lira. Cola w knajpie od 3 lira, w sklepie 1,75 za litr. Lody-sprzedawane przez panów w tradycyjnych strojach tureckich (wieczorem na promenadzie) 1,5 lira porcja- polecam. Lokum, czyli wspomniane żelkowe specjały, najmniejsze pudełko 1,5 lira. Frytki 3 liry. Spaghetti okolo 8 lirów najtansza wersja. Na promenadzie bardziej wyszukane potrawy mozna spotkac i wiekszy wybór ale ceny jak mowilam wyzsze. Turcja słynie także z orzechów ale ceny raczej wyższe niż u nas. Dobre są kotleciki z jagnięciny, w ogole najczesniej smażą miesa czy ryby na grilu wiec jest zdrowsze i smaczne :) Pamiątki warto kupic w Calis są tansze ale w Fethiye jest targ i duzo straganow, większy wybór, ceny az tak bardzo sie nie roznia. To chyba tyle, jakbys jeszcze miala pytania to czekam. Pozdrawiam i zycze udanego pobytu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sabina Re: Wróciłam z Fethiye-Calis (hotel Harman)-pytaj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.08.07, 15:14 Oj Aga,ale się rozpisałaś.Bardzo dzięki za wszystkie info.Napisz jeszcze jeżeli możesz,czy lepiej brać Euro czy USD.Który przelicznik atrakcyjniejszy i czy miałaś jakieś problemy żołądkowe? Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sabina Re: Wróciłam z Fethiye-Calis (hotel Harman)-pytaj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.08.07, 15:17 1 Euro i 1USD to 10 lirów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania w. Re: Wróciłam z Fethiye-Calis (hotel Harman)-pytaj IP: *.gdynia.mm.pl 08.08.07, 15:20 1$ - 1,25 lira, 1 Euro 1,7 lira . Zawsze zabieram pól na pół $ i euro - czasami korzystniej płacić w $ a czasami w Euro. Jak się wymienia na liry to nie ma znaczenia jaką walutę - wsio ryba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teodor241 Re: Wróciłam z Fethiye-Calis (hotel Harman)-pytaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 15:56 W porcie gdzie stoja lodzie rybackie mozna sobie poogladac metrowej dlugosci baraszkujace zolwie carreta carreta. Warto tez wybrac sie z Fethije dolmuszem do wsi Kabak.Jedzie sie jakies 40 min czesc droga szutrowa.Droga jest odjazdowa ,w dole 200m przepascie a pan kierowca sobie pogwizduje gada przez komorke jakby sobie jechal nizina wielkopolska.Moja zona wiekszosc drogi miala oczy zamkniete.Ze wsi Kabak mozna zejsc do przepieknej zatoki i sobie poplywac.Na dole na prostym campingu mieszka sobie bardzo oryginalna mlodziez z roznych krancow swiata.Mozna tam sobie cos zjesc,wypic i zapalic(nie koniecznie tyton sadzac po zapachu).Z powrotem wraca sie ostro pod gore jakies 40min wiec wyjscie zaplanuj wczesniej zeby ostatni dolmusz nie odjechal,i nie trzeba bylo nocy spedzac pod gwiazdami.A noce sa tam piekne bo we wsi na dzien dzisiejszy dalej chyba nie ma elektryki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Wróciłam z Fethiye-Calis (hotel Harman)-pytaj IP: *.devs.futuro.pl 08.08.07, 20:55 Zółwie Caretta Caretta są ale przy plaży Istuzu (Dalyan) nie w Calis, gdzie je tam widziales?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teodor241 Re: Wróciłam z Fethiye-Calis (hotel Harman)-pytaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 21:34 Mowa oczywiscie o porcie w Fethiye.Na Istuzu to nie masz zadnej gwarancji ze to wspaniale zwierze zobaczysz a w porcie tak poniewaz przyplywaja wabione resztkami wyrzucanymi z lodzi rybackich.Ilekroc bylismy w Fethije to po kilkunastu minutach oczekiwania pojawialy sie.Rezydenta nie pytaj bo ci odpowie z oczywistych finansowych wzgledow ze pierwsze slyszy.Wiza wi jest mily bar wiec proponuje siasc przy piwku i poczekac.Milego ogladania. Jesli nie dowierzasz moge przeslac filmik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Wróciłam z Fethiye-Calis (hotel Harman)-pytaj IP: *.devs.futuro.pl 09.08.07, 18:52 Oki. w Fethiye rozumiem bo juz myslalam, ze piszesz o Calis ;) A płynąc na Istuzu widzilismy żólwiki :) Specjalnie tez je wabią, krabami najczęściej wiec istnieje szansa.... :) P.S. a filmik chetnie zobacze... a.mecik@wp.pl Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kreska Re: Wróciłam z Fethiye-Calis (hotel Harman)-pytaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.07, 13:25 cześć Teodor:) ile kosztuje przejazd dolmuszem do Kabak? i o której jest ostatni dolmusz z powrotem do Fethiye - są jakieś rozkłady jazdy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Wróciłam z Fethiye-Calis (hotel Harman)-pytaj IP: *.devs.futuro.pl 08.08.07, 20:52 Haha, fakt rozpisałam się ;) Przelicznik euro i dolara taki jak został podany tutaj (chyba przez anie.w) W sumie płaciłam w lirach wiec wymienialam co jakis czas male kwoty euro na liry (tylko euro mialam), podobno jak placi sie w dolarach to mogą niekorzysnie policzyc ale ja o tym nie slyszalam od nikogo osobiście. Raz tylko placilismy w euro i było ok. Uważaj tylko na monety, nie chcą ich przyjmowac ani wymieniac (nawet w kantorze tzw. oficjalnym). Jeśli chodzi o problemy zoładkowe to nie mialam takich w ogole. Dwa dni przed wyjazdem zaczelam brać Trilac, moze to dlatego ale mój chłopak tez go brał a problemy mu się zdarzyły, chociaz bardzo niewielkie i nieutrudniające życia ;) Warto jesc podawany do sniadania (nie na pusty żołądek), jogurt turecki, na kolacje z takiego jogurtu robią cos w rodzaju sosu (białe, geste jak smietana czesto z dodatkiem przypraw). Podobno chroni żoładek. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiuranda Re: Wróciłam z Fethiye-Calis (hotel Harman)-pytaj IP: *.kajetany.net 10.08.07, 12:13 A jakie nacje wypoczywaja w Harmanie, i w ogole w Calis? Jakie jezyki slychac najczesciej na promenadzie? A w hotelu - sami Polacy czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Wróciłam z Fethiye-Calis (hotel Harman)-pytaj IP: *.devs.futuro.pl 10.08.07, 19:50 W pierwszym tygodniu naszego pobytu Polaków chyba było najwięcej. Ale potem się "wymieszało" i byli jeszcze Anglicy i Turcy, dwie osoby z Rosji. Na promenadzie oprócz oczywiscie tureckiego ;) głownie angielski i polski, zdażają się też Holendrzy. Mała ilość Rosjan i Niemców. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś