ania2986 24.06.08, 12:07 Witam Czy ktos slyszal o kradziezach w hotelach w turcji??Rzeczy mozna pozostawic w hotelu nie bojac sie, że komus sie "przydadza"? Pozdrwaiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sandra00 Re: kradzieże w hotelach 24.06.08, 12:52 Mimo tego iż w szafie był sejf , mieliśmy pieniądze telefony i inne cenne rzeczy na "wierzchu " , nic nie zginęło ani nam ani nikomu innemu , nawet na terenie całego hotelu rzeczy pozostawione przez parę godzin leżały na miejscu !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sss Re: kradzieże w hotelach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.08, 14:37 potwierdzam, telefony lezały w pokoju na stoliku, portfel w szufladzie stolika nocnego, nic nie zginęło, rzeczy na plaży i nad basenem też nie zginęły, koleżanka podczas wycieczki zostawiła aparat w sklepie to turek szukał jej po bazarze aby go oddać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: kradzieże w hotelach IP: *.klc.vectranet.pl 24.06.08, 18:46 Zgadzam sie z poprzednimi opiniami! Nic nie zmienilo swojego wlasciciela:) ani nawet miejsca w ktorym zostalo zostawione:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: kradzieże w hotelach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 20:00 Potwierdzam wypowiedzi poprzedników. Z sejfu nie korzystaliśmy ale paszporty i pieniądze mieliśmy zamknięte w walizce z szyfrem. Telefony i biżuteria leżały na stoliku , nic nie zginęło ani nawet nie było przestawione. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwona Re: kradzieże w hotelach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 08:30 Turcy nic Ci nie zabiorą.Jedyne co mi zginęło to ładne skórzane klapki,ale to jakaś turystka je przejęła.Aparat ,kamera itd - wszystko leżała obok leżaka i nic nie zginęło a w pokojach to już wogole spokój.Po paru dniach nawet do sejfu nie wkladaliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanna_poz Re: kradzieże w hotelach IP: *.icpnet.pl 25.06.08, 10:49 nie słyszałam i nam się nie zdarzyło. kilka lat temu zostawiliśmy na plazy poza hotelem klucz do naszego pokoju i uczciwy znalazca odniósł, nie zaglądawszy na szczescie po drodze do pokoju:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Azetka Re: kradzieże w hotelach IP: *.kalisz.mm.pl 25.06.08, 21:48 potwierdzam...nam również nic nie zginęło, czułam się bezpieczna pod tym względem. Raz, zostawiłam malutką podręczną torebkę na fotelu w barze, gdzie kręciło się sporo ludzi. Zorientowałam się, że jej nie mam po około 10-15 min, no i z sercem na ramieniu poleciałam ile sił w nogach....oczywiście leżała nietknięta,mimo, że była widoczna dla innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: kradzieże w hotelach IP: 80.54.174.* 26.06.08, 12:50 To tylko Polacy slyna ze zlodziejstwa.Wystarczy cokolwiek pozostawic i zaraz zmienia wlasciciela. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poranny_deszcz Re: kradzieże w hotelach IP: *.tktelekom.pl 26.06.08, 08:33 A mojej córce skradziono w nocy przepiękny ręcznik jak byłem w Oludeniz z hotelowego balkon.Balkon miescił się na parterze. Poinformowałem o cały zdarzeniu właściciela hotelu. W ciągi ok 1 godziny pracownik hotelu przyniusł nam nowy też piękny ręcznik plażowy.Do dziś nam słuzy.Hotel nazywał sie Oludeniż i byliśmy z Itaką w 2005. Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya kradzieże w tureckich hotelach to rzadkość 26.06.08, 13:39 ale zostawianie na wierzchu portfeli, pieniędzy, biżuterii jak to praktykują niektórzy, jest ewidentną głupotą i kuszeniem losu... no bo zawsze mozna zaoszczędzić te parę euro na sejfie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek8-78 Re: kradzieże w hotelach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.08, 13:59 Wyjatki sie napewno zdzarzaja , wmoim przypadku mimo iz mieliśmy sejf to kilkakrotnie zostawiłem na stoliku nocnym aparat, kamere, kase i nigdy nic nie zgineło. Moze dlatego ze dawałem pani która mi sprzatała przez 2 tygodnie spore napiwki Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya Re: kradzieże w hotelach 26.06.08, 14:28 i co z tego, że dawałeś napiwki??? dlatego cię nie okradła??? personel hotelowy jest grupą najmniejszego ryzyka jesli chodzi o kradzieże, statystyki pokazuja, że największą grupą zlodzie są goście hotelowi...i nie dziwne, widząc czasami buractwo które jedzie na wakacje...wczasy nie śa już domena kulturalnych, wyształconych i ą/ę...przeleźć na sąsiedni balkon jast bardzo łatwo zwłaszcza jeśli się ma doświadczwenie w te "klocki"... mój znajomy, policjant, miał sporego stracha kiedy w samolocie do Sharm el Sheikh zobaczył kilku znajomych z akt policyjnych dresów związanych z gangami, na szczeście nie lecieli do tego samego hotelu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Re: kradzieże w hotelach IP: *.chello.pl 01.09.08, 19:30 no to ja będę pierwszym który zamieści tu niepochlebne opinie, bo moich znjomych okradli "na dzień dobry" - gdy spali po nocnej podróży i to okradli na bezczelnego - ktoś wszedł do ich pokoju i po prostu wyjął znajomemu portfel ze spodni ( nie, nie zgubił go wcześniej ). a zgłoszenie kradziezy to była jakaś farsa - okazało się, ze musieli zapłcić 40 EURO za wezwanie policji ........ Potem okradli znajomych tych znajomych - też w pokoju hotelowym. WIem, że na tle poprzednich wypowiedzi to wyjątki potwierdzające regułę, że ZWYKLE nic nie ginie z pokojów hotelowych, ale okazuje się, że rówież i ten medal ma dwie strony. Ja sam za nieługo się wybieram i mam nadzieję, ze mnie spotka regułą, tzn. że moje rzeczy będa bezpieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
kasienka.h23 Re: kradzieże w hotelach 01.09.08, 19:42 My również mimo posiadania sejfu po kilku dniach zostawialiśmy wszystko oprócz paszportów na wierzchu na stoliku:portfel,aparaty,kamere,laptopa i biżuterie i nic nie zgineło.Tak samo jak zapomniałyśmy zabrać kamery z basenu gdy wróciłyśmy po 3 h wszystko było nietknięte na swoim miejscu.Mimo poprzedniej opini tam czułam sie spokojnie zostawiając swoje rzeczy w pokoju czy na leżaku w przeciwieństwie do Polski..niestety Odpowiedz Link Zgłoś
pan_niemota Re: kradzieże w hotelach 01.09.08, 22:01 w tym roku byłem w okolicach fethiye i nie było najmniejszego problemu, co wiecej udało mi się zapomnieć portfela z dolmusza (hotelowego na szczęście) i po 15 minutach od zgłoszenia obsłudze miałem doreczony osobiscie. W zeszłym roku byłem w hotelu w okolicach bodrum i miałem ze sobą lapka, to tylko sprzątajacy mi zwrócili uwage że lepiej by było jak wychodzę z pokoju to go schować/przykryc (krótko mówiąc nie kusic losu). I własnie na tym ostatnim zdaniu warto oprzec swoją teorię o bezpieczeństwie w turcji - nie kusić losu, czyli lepiej nie zostawiać sprzętów czy kasy w widocznym miejscu. a miejscowi bardzo dobrze znają teorię wpływu niekorzystnych zjawisk na ruch turystyczny.. i dlatego staną na uszach żeby odkręcic jak sie cos stanie. zresztą powiem też, że nie lubię dawac napiwków i baaardzo rzadko to robię (dla mnie cena usługi powinna byc ceną końcową), ale tez i często jak mnie ktoś o coś poprosi to i nie odmówię. Gosciowi z obsługi spodobała się moja koszulka z napisem w stylu "nie mam problemu z piciem i zawsze sie podnoszę" i poprosił żebym mu ją zpstawil jak bede wyjeżdżać. no to w tym samym momencie mu ją dałem "bo później zapomnę". ergo jak stoi w pozostałych postach - jak masz uważać, to raczej na gości, nie na obsługe Odpowiedz Link Zgłoś
mkamilla Re: kradzieże w hotelach 03.09.08, 09:27 Popieram wcześniejsze opinie. Wróciliśmy tydzień temu i ani nam ani naszym znajomym ani nikomu z poznanych tam ludzi a poznaliśmy sporo nic nie zginęło. Mieliśmy co prawda sejf ale po kilku dniach wogóle z niego nie korzystaliśmy. Przy basenie często zostawialiśmy aparaty i kamery odchądzac np. do baru i zawsze wszystko było na tym samym miejscu. Zgodzę się z opinią innych że kradzieże które się zdarzają to napewno nie kradzieże dokonywane przez obsługę hotelową tylko przez turystów. Napewno dużo tez zależy od hotelu w jakim się jest bo nie oszukujmy się że jest spora różnica miedzy hotelem np. 3 gwiazdkowym a 5 i to samo tyczy się nieraz gości w tych hotelach bo słyszałam właśnie o kradzieżach w tych hotelach o mniejszej liczbie gwiazdek. Może wynika to z tego że te hotele są tańsze i przyjezdza tam więcej młodych ludzi bo właśnie na takie hotele ich stać a jak wiadomo młodzież się lubi różnie bawić. Odpowiedz Link Zgłoś
loola_kr Re: kradzieże w hotelach 03.09.08, 10:26 z pokoju nic nam nie zginęło, natomiast w zeszłym roku dmuchane deski, materac i ręcznik z basenu (poszlismy na obiad). W tym roku na basenach czy plazy nic zginęło, zostawioane nawet na dłużej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slodkibrutal Re: kradzieże w hotelach IP: 81.210.119.* 04.09.08, 12:16 nam z calej wyciewczki nic w hotelu nie zginelo i nie slyszelismy o kradziezach :))) Odpowiedz Link Zgłoś