cichy13 07.08.08, 18:52 Witam, Było moze ktoś w tych hotelu? Jakie macie opinie na jego temat? Jakies uwagi ?? Wybieram sie tam i wszelkie informacje beda bardzo cenne dla mnie! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cichy13 Re: Hotel Prelude 1 Kusadasi 12.08.08, 12:00 Podbijam, Nikt naprawdę nie by w tym hotelu??? Odpowiedz Link Zgłoś
walley no to pisze: 17.08.08, 16:09 o samym hotelu: Hotel nie jest najnowszy. Składa się z trzech części - wyższej 8 piętrowej (tu znajduje się wejscie i recepcja), niższej 2-3piętrowej oraz piętrowego budynku mieszczącego bar i jadalnię. W hotelu około 80 pokoi. Architektura ciekawa, można rzec "kolonialna". Dośc ładnie utrzymana zieleń. Teraz minusy: w bezpośredniej bliskości pomieszczen mieszkalnych dla gości znajdują się "water machine" - nazwa usłyszana na recepcji oraz generator prądu. Water machine działa bez przerwy dziń i noc - bucząc i wprawiając w lekki rezonans ściany pobliskich pomieszczeń - efekt - dwie pierwsze noce nie przespane, później sie przyzwyczailiśmy. z kolei generator prądu to potężny silnik diesla - tak jakby ktoś pod oknem postawił ciężarówkę pracującą na wolnych obrotach - podczas naszego pobytu włączył się raz - działał od 6 rano więc wczesna pobudka... STANOWCZO odradzam pokoje na partrze niższej części. polozenie hotelu: Hotel położony bezpośrednio przy plaży, przy spokojnej ulicy. W najbliższym otoczeniu inne hotele oraz wakacyjne wille rodzin tureckich. blisko do niewielkich sklepów spozywczych, w odległosci około 1200m duze centrum handlowe Kipa (wystarczy wyjsc z hotelu i isc prosto. Kipy nie polecam - same miedzynarodowe towary, prawie to samo co u nas w Polsce). Pod hotelem zatrzymują się dolmusze jadące do/z Kusadasi. czas przejazdu do centrum - 15minut, koszt 5lir/3euro za dwie osoby w jedną stronę. Okolica raczej cicha. o obsłudze: wysoko oceniam uprzejmosc i uczynnosc recepcjonistow. kelnerzy również byli dobrzy w tym co robili - szybko nakrywali stoly, sprawnie usuwali brudne naczynia. Sprzątanie pokoi dośc dokladne, codzienna wymiana ręczników i prześcieradeł do nakrywania się w nocy. Szybkie i sprawne check in. Korzystałem z usług lekarza, jednak nie hotelowego lecz z biura podróży - recepcjonista znal jego numer telefonu i zalatwil jego przyjazd. wymeldowanie z hotelu i ostatni dzien: all inc do samego końca, pokój do samego końca pobytu tak, że bardzo fajnie, zadnego tam wymeldowywania sie w poludnie i czekania na walizkach pół dnia. jeszcze nawet pol godziny przed wyjazdem wzielismy sobie prysznic ;) gastronomia w hotelu: w hotelu jedna stołówka, bar przekąskowy na plazy oraz jeden bar z alkoholami przy basenie. jedzenie dobre, urozmaicone obiady i kolacje. na sniadanie codziennie to samo (z lekkimi modyfikacjami - raz smażyli naleśniki, raz jajecznicę). Jako przekąski przy plazy kucharze robili na oczach gości przepyszną turecką pizze gozleme pieczoną następnie w piecu opalanym drewnem, oraz smazyli hamburgery i frytki. napoje: woda mineralna, napoj pomranczowy tang, herbata, kawa i czekolada z automatu, cola/fanta/sprite, piwo, wino, lokalne alkohole w barze przy basenie w ramach allinc. czystośc stołówki w miarę.. niektóre krzesła na tarasie obsrane niestety przez wszędobylskie wróble polujące na okruchy chleba.. Kuchnia tradycyjna / śródziemnomorska. Polecam smaczne zupy. w trakcie naszego pobytu nie bylo czegos takiego jak "wieczor kuchni regionalnej" ale jeszcze raz podkresle ze jedzenie bardzo dobre i do oporu! ilości nie do przejedzenia rozrywka sportowa w hotelu, basen, plaza: basen niewielki, okolo 16m długości 8 szerokosci, maks głębokosc 1,75m, wydzielona częśc z brodzikiem dla dzieci. mozna pograc w pilke na duzym trawniku, porzucac lotkami do tarczy; przy basenie natryski oraz toalety; bezplatne lezaki i parasole dodatkowo platne ręczniki i materace. basen czyściutki! byl sprzątany juz okolo 19 i po tej godzinie nie wolno się kąpac. nigdy nie widzialem w nim zadnych lisci. klub dzieciecy to moze cztery plastikowe systemowe elementy: zjezdzalnia, hustawki i cos tam jeszcze, niestety stoją w słońcu. na terenie ośrodka mozna dodatkowo wypoczywac na obszernych poduchach pod parasolami na trawniku. PLAŻA: porażka, porażka i jeszcze raz porażka!!! nie pisalbym tego ale maksymalnie wku*wiło mnie to ze hotel chwali sie "NIebieską flagą" a na plazy bród syf i malaria. sprzątacz (dosc wysoki Turek ze zlamanym bokserskim nosem i ciagle tej samej koszulce z napisem "diesel") nie robił praktycznie nic. podczas naszego pobytu plaza byla JEDEN RAZ (!) sprzątana podczas gdy w sąsiednich hotelach codziennie grabili itd itp. najgorsze to to ze gdy ten palant tej jeden jedyny raz sprzątal plaze majac papierosem w gębi to kipa wyrzucil.. na plaże. zresztą wszyscy palacze bez oporów gasili papierosy w piasku przez co wkolo leżaków same niedopałki. Woda w morzu przy plazy dośc mętna UWAGA!!! w wodzie na przeciwko wyjscia z hotelu na plaze leży na glębokości ok 70cm niewidoczny blok żelbetowy z wystającymi kawalkami zbrojenia, a na przciwko budki w której robią plażowe przekąski uchodzi do morza.. rura kanalizacyjna z w/w budki.. rura zeby nie wyplynela do gory jest rowniez poprzykrywana blizej nieokreslinymi betonowymi blokami. niezle sie pocharatałem o to dziadostwo gdy kąpałem sie gdy byly duze fale. aha. gdy goscie hotelowi powyjmowali dosc duze kamole z wody obsluga wrzucila je zpowrotem do wody. ja osobiscie znalazlem przy brzegu rozbitą donicę na śmieci o średnicy ~40cm - strach pomyslec co byloby gdyby ktos na to stanął.. podsumowując - plażą jestem kompletnie rozczarowany tym bardziej ze chwalą się błękitną flagą. aha! nie liczcie na ratownika na plazy. pokoje hotelowe: pisze o naszym pokoju, innych nie zwiedzałem. pokoje obszerne, łóżko duże, wygodne, odpowiednio miekkie/twarde ;) wiek pokoju trudno okreslic na oko odnawiany kilka lat temu. stan zadowalający, na podlodze wykladzina. w pokoju indywidualnie sterowana głosna klimatyzacja, telefon, cicha(!) lodówka oraz telewizor, a w nim dwa polskie kanały: tv polonia oraz tv kultura i inne niemieckie, holenderskie, tureckie. w pokoju mielismy niewielki balkon wychodzacy na ogrod, na balkonie skladana suszarkę do ubrań. pokoje usytuowane na parterze mialy tarasy; w lazience umywalka, toaleta, kabina natryskowa, suszarka. przy umywalce dosc miejsca na kosmetyki; jak juz wspomnialem codziennie zmieniane reczniki. umeblowanie dosc proste, pamietające chyba czasy wybudowania hotelu czyli conajmniej 12 lat. Akustyka: nie slychac co dzieje sie w pokojach obok, pod oraz nad. słychac w nocy tę nieszczęsną, ciągle buczącą WATER MACHINE. porażka! wujek dobra rada: unikajcie jak ognia pokoi przy WATER MACHINE. to taki zbiornik przykryty rozpiętym namiotem z bialego brezentu pomiędzy wysoką częścia hotelu a niższą, przy zewnętrznych kręconych schodach ewakuacyjnych wyższej częsci hotelu - jak zobaczycie to odrazu bedziecie wiedzieli o co chodzi. z uwagi na rozczarowanie plaża polecam wycieczki do parku narodowage Dilek Milli Park w Guzelcamli. Trzeba tam dojechac dolmuszem z centrum kusadasi lub lapac dolmusza przy glownej drodze na przeciwko marketu KIPA. koszt dojazdu 5,75liry od osoby w jedna strone + wstęp do parku 5lir od osoby. w parku jechac dolmuszem az do 3 plazy i tam pojsc na piechote dalej na zachod - krystaliczna czysta woda, skałki lezaki, parasole, stoly natryski - wszystko w cenie biletu wstępu. weźcie ze soba z hotelu "lunch packet" ktory zamawia sie w recepcji do 21 poprzedniego dnia poniewaz w parku narodowym nie mozna kupic nic do jedzenia ani do picia (!!!) ostatni dolmusz powrotny z parku do kusadasi wyjazdza o godz. 19(!) polecam wycieczki do okolicznych parkow wodnych adaland i aquafantasy - wstep 20euro od osoby. nie polecam polozonego blisko hotelu Prelude1 Aquacenter. Radzę wypozyczyc samochod - koszt w szczycie sezonu 40euro/dobę za opla corse z 2007 roku bez limitu kilometrow. (wycieczka z biurem podrozy np do efezu to okolo 45euro od osoby, wiec latwo policzyc jak bardzo oplaca sie pozyczyc samochodzik np w 4 osoby i byc niezaleznym... ;) warto samemu pojechac do miletu, priene, didymy, doganbey, soke, tire, sirince, efezu. drogi rowne, poza miastami jest na nich prawie pusto! szokująco droga benzyna - ponad 6zł. dobrze kupi Odpowiedz Link Zgłoś
walley Prelude 1, oto moja relacja: 17.08.08, 16:10 o samym hotelu: Hotel nie jest najnowszy. Składa się z trzech części - wyższej 8 piętrowej (tu znajduje się wejscie i recepcja), niższej 2-3piętrowej oraz piętrowego budynku mieszczącego bar i jadalnię. W hotelu około 80 pokoi. Architektura ciekawa, można rzec "kolonialna". Dośc ładnie utrzymana zieleń. Teraz minusy: w bezpośredniej bliskości pomieszczen mieszkalnych dla gości znajdują się "water machine" - nazwa usłyszana na recepcji oraz generator prądu. Water machine działa bez przerwy dziń i noc - bucząc i wprawiając w lekki rezonans ściany pobliskich pomieszczeń - efekt - dwie pierwsze noce nie przespane, później sie przyzwyczailiśmy. z kolei generator prądu to potężny silnik diesla - tak jakby ktoś pod oknem postawił ciężarówkę pracującą na wolnych obrotach - podczas naszego pobytu włączył się raz - działał od 6 rano więc wczesna pobudka... STANOWCZO odradzam pokoje na partrze niższej części. polozenie hotelu: Hotel położony bezpośrednio przy plaży, przy spokojnej ulicy. W najbliższym otoczeniu inne hotele oraz wakacyjne wille rodzin tureckich. blisko do niewielkich sklepów spozywczych, w odległosci około 1200m duze centrum handlowe Kipa (wystarczy wyjsc z hotelu i isc prosto. Kipy nie polecam - same miedzynarodowe towary, prawie to samo co u nas w Polsce). Pod hotelem zatrzymują się dolmusze jadące do/z Kusadasi. czas przejazdu do centrum - 15minut, koszt 5lir/3euro za dwie osoby w jedną stronę. Okolica raczej cicha. o obsłudze: wysoko oceniam uprzejmosc i uczynnosc recepcjonistow. kelnerzy również byli dobrzy w tym co robili - szybko nakrywali stoly, sprawnie usuwali brudne naczynia. Sprzątanie pokoi dośc dokladne, codzienna wymiana ręczników i prześcieradeł do nakrywania się w nocy. Szybkie i sprawne check in. Korzystałem z usług lekarza, jednak nie hotelowego lecz z biura podróży - recepcjonista znal jego numer telefonu i zalatwil jego przyjazd. wymeldowanie z hotelu i ostatni dzien: all inc do samego końca, pokój do samego końca pobytu tak, że bardzo fajnie, zadnego tam wymeldowywania sie w poludnie i czekania na walizkach pół dnia. jeszcze nawet pol godziny przed wyjazdem wzielismy sobie prysznic ;) gastronomia w hotelu: w hotelu jedna stołówka, bar przekąskowy na plazy oraz jeden bar z alkoholami przy basenie. jedzenie dobre, urozmaicone obiady i kolacje. na sniadanie codziennie to samo (z lekkimi modyfikacjami - raz smażyli naleśniki, raz jajecznicę). Jako przekąski przy plazy kucharze robili na oczach gości przepyszną turecką pizze gozleme pieczoną następnie w piecu opalanym drewnem, oraz smazyli hamburgery i frytki. napoje: woda mineralna, napoj pomranczowy tang, herbata, kawa i czekolada z automatu, cola/fanta/sprite, piwo, wino, lokalne alkohole w barze przy basenie w ramach allinc. czystośc stołówki w miarę.. niektóre krzesła na tarasie obsrane niestety przez wszędobylskie wróble polujące na okruchy chleba.. Kuchnia tradycyjna / śródziemnomorska. Polecam smaczne zupy. w trakcie naszego pobytu nie bylo czegos takiego jak "wieczor kuchni regionalnej" ale jeszcze raz podkresle ze jedzenie bardzo dobre i do oporu! ilości nie do przejedzenia rozrywka sportowa w hotelu, basen, plaza: basen niewielki, okolo 16m długości 8 szerokosci, maks głębokosc 1,75m, wydzielona częśc z brodzikiem dla dzieci. mozna pograc w pilke na duzym trawniku, porzucac lotkami do tarczy; przy basenie natryski oraz toalety; bezplatne lezaki i parasole dodatkowo platne ręczniki i materace. basen czyściutki! byl sprzątany juz okolo 19 i po tej godzinie nie wolno się kąpac. nigdy nie widzialem w nim zadnych lisci. klub dzieciecy to moze cztery plastikowe systemowe elementy: zjezdzalnia, hustawki i cos tam jeszcze, niestety stoją w słońcu. na terenie ośrodka mozna dodatkowo wypoczywac na obszernych poduchach pod parasolami na trawniku. PLAŻA: porażka, porażka i jeszcze raz porażka!!! nie pisalbym tego ale maksymalnie wku*wiło mnie to ze hotel chwali sie "NIebieską flagą" a na plazy bród syf i malaria. sprzątacz (dosc wysoki Turek ze zlamanym bokserskim nosem i ciagle tej samej koszulce z napisem "diesel") nie robił praktycznie nic. podczas naszego pobytu plaza byla JEDEN RAZ (!) sprzątana podczas gdy w sąsiednich hotelach codziennie grabili itd itp. najgorsze to to ze gdy ten palant tej jeden jedyny raz sprzątal plaze majac papierosem w gębi to kipa wyrzucil.. na plaże. zresztą wszyscy palacze bez oporów gasili papierosy w piasku przez co wkolo leżaków same niedopałki. Woda w morzu przy plazy dośc mętna UWAGA!!! w wodzie na przeciwko wyjscia z hotelu na plaze leży na glębokości ok 70cm niewidoczny blok żelbetowy z wystającymi kawalkami zbrojenia, a na przciwko budki w której robią plażowe przekąski uchodzi do morza.. rura kanalizacyjna z w/w budki.. rura zeby nie wyplynela do gory jest rowniez poprzykrywana blizej nieokreslinymi betonowymi blokami. niezle sie pocharatałem o to dziadostwo gdy kąpałem sie gdy byly duze fale. aha. gdy goscie hotelowi powyjmowali dosc duze kamole z wody obsluga wrzucila je zpowrotem do wody. ja osobiscie znalazlem przy brzegu rozbitą donicę na śmieci o średnicy ~40cm - strach pomyslec co byloby gdyby ktos na to stanął.. podsumowując - plażą jestem kompletnie rozczarowany tym bardziej ze chwalą się błękitną flagą. aha! nie liczcie na ratownika na plazy. pokoje hotelowe: pisze o naszym pokoju, innych nie zwiedzałem. pokoje obszerne, łóżko duże, wygodne, odpowiednio miekkie/twarde ;) wiek pokoju trudno okreslic na oko odnawiany kilka lat temu. stan zadowalający, na podlodze wykladzina. w pokoju indywidualnie sterowana głosna klimatyzacja, telefon, cicha(!) lodówka oraz telewizor, a w nim dwa polskie kanały: tv polonia oraz tv kultura i inne niemieckie, holenderskie, tureckie. w pokoju mielismy niewielki balkon wychodzacy na ogrod, na balkonie skladana suszarkę do ubrań. pokoje usytuowane na parterze mialy tarasy; w lazience umywalka, toaleta, kabina natryskowa, suszarka. przy umywalce dosc miejsca na kosmetyki; jak juz wspomnialem codziennie zmieniane reczniki. umeblowanie dosc proste, pamietające chyba czasy wybudowania hotelu czyli conajmniej 12 lat. Akustyka: nie slychac co dzieje sie w pokojach obok, pod oraz nad. słychac w nocy tę nieszczęsną, ciągle buczącą WATER MACHINE. porażka! wujek dobra rada: unikajcie jak ognia pokoi przy WATER MACHINE. to taki zbiornik przykryty rozpiętym namiotem z bialego brezentu pomiędzy wysoką częścia hotelu a niższą, przy zewnętrznych kręconych schodach ewakuacyjnych wyższej częsci hotelu - jak zobaczycie to odrazu bedziecie wiedzieli o co chodzi. z uwagi na rozczarowanie plaża polecam wycieczki do parku narodowage Dilek Milli Park w Guzelcamli. Trzeba tam dojechac dolmuszem z centrum kusadasi lub lapac dolmusza przy glownej drodze na przeciwko marketu KIPA. koszt dojazdu 5,75liry od osoby w jedna strone + wstęp do parku 5lir od osoby. w parku jechac dolmuszem az do 3 plazy i tam pojsc na piechote dalej na zachod - krystaliczna czysta woda, skałki lezaki, parasole, stoly natryski - wszystko w cenie biletu wstępu. weźcie ze soba z hotelu "lunch packet" ktory zamawia sie w recepcji do 21 poprzedniego dnia poniewaz w parku narodowym nie mozna kupic nic do jedzenia ani do picia (!!!) ostatni dolmusz powrotny z parku do kusadasi wyjazdza o godz. 19(!) polecam wycieczki do okolicznych parkow wodnych adaland i aquafantasy - wstep 20euro od osoby. nie polecam polozonego blisko hotelu Prelude1 Aquacenter. Radzę wypozyczyc samochod - koszt w szczycie sezonu 40euro/dobę za opla corse z 2007 roku bez limitu kilometrow. (wycieczka z biurem podrozy np do efezu to okolo 45euro od osoby, wiec latwo policzyc jak bardzo oplaca sie pozyczyc samochodzik np w 4 osoby i byc niezaleznym... ;) warto samemu pojechac do miletu, priene, didymy, doganbey, soke, tire, sirince, efezu. drogi rowne, poza miastami jest na nich prawie pusto! szokująco droga benzyna - ponad 6zł. dobrze kupi Odpowiedz Link Zgłoś
walley Re: Prelude 1 cd. 17.08.08, 16:12 przepraszam, cos mi sie źle ten tekst wkleil, ponadto dwa razy ;), tu koncowka: szokująco droga benzyna - ponad 6zł. dobrze kupic dorodne soczyste brzoskwine od przydrożnych sprzedawcow lub na targu cena do 1,5lira za 1kg. ogolnie: jestesmy bardzo zadowoleni z calego pobytu, przymykamy oczy na te drobne niedociagniecia hotelowe. nie jestesmy z tych co to wiecznie narzekaja. przez dwa sierpniowe tygodnie na niebie tylko raz były jakieś chmurki, morze bylo cieple 25st cels., powietrze do 39. sporo sami zwiedzilismy, zobaczylismy lokalny koloryt i bardzo, ale to bardzo podobalo nam sie w pobliskim parku narodowym i Kusadasi nocą :) i wogole sami Turcy: uśmiechnięci, sympatyczni, uczynni, spokojni. po plaży mozna na przyklad chodzic dajmy na to o 23 w nocy i nikt nie zaczepia, nie ma pijanych ludzi, biegaja o tej godzinie male dzieci (!) a kobiety siedzą same na lawkach i nikt ich nie zaczepia! w parku narodowym na plazach nikt nie griluje, nie pije, nie wydziera sie, prawie kazdy po sobie sprzata smieci.. sama itaka jako BP tez ok. sprawny transport z/na lotnisko; samej rezydentki nie widzielismy na oczy bo w sumie nie byla nam do niczego potrzebna ;) miala niby jakies dyzury, ale kto by tam chodzil i po co. przelot liniami sunexpress bez problemowy, no moze z lekkim poślizgiem, ale to sie zdaża; na pokladzie samolotu darmowa kawa/herbata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Shem Re: Prelude 1 cd. IP: 217.153.224.* 21.08.08, 13:37 Brawo - świetny opis, mam prawie identyczne spostrzeżenia. Moze nie byłbym aż tak ostry w sprawie plaży, ale poza tym zgadzam się w 100%. Dodam tylko od siebie, ze Turcu uwielbiają małe dzieci - naszego dwuletniego syna wszyscy tam bardzo hołubili, każdy członek obsługi musiał go ocałować, każdy sprzedawca musiał dac mu coś gratis itd. Odpowiedz Link Zgłoś