azetka100
03.02.09, 21:47
Witaj Pariss,
nie wiem czy mnie pamiętasz z tamtego roku, ale ja wróciłam :-)))
Zaraziłaś mnie chorobą, która nazywa się "TURCJA" i znów lecę w tym
roku. Mąż na mnie prawie obrażony, nie rozumie, czemu nie lecimy np.
do Grecji... ja też nie rozumiem.
Powiedz, wytłumacz, na czym ta choroba polega, jak długo trwa, jak
to leczyć, czy to zaraźliwe i kiedy mi to przejdzie :-)))
Ratunku
Pozdrawiam tegorocznie
Azetka