Dodaj do ulubionych

Fethyie - Calis 2009

01.05.09, 12:57
Witam
Bylem w tym roku w Fethyie Calis ... to juz moja 2 wizyta w tym mıejscu. W
tamtym roku na promenadzie mozna bylo spotkac wiele lokalnych biur podrozy, w
jednym powiewala polska flaga a osoba tam pracujaca(Jimmy) mowila troche po
polsku. Wycieczki bralem z kilku miejsc i tak na dobra sprawe nie widze
wiekszej roznicy co do jakosci bo i tak w zadnym z nich nie bylo polskıego
przewodnıka. W tym roku zostalem milo zaskoczony poniewaz u Jimmıego pracuje
mlody polski przewodnik, mozna liczyc nie tylko na wycıeczki w polskiej
ekipie, ale rowniez pomoc w odnalezieniu sie w tym miescie. Serdecznie polecam
zakupenie wycieczek u Hanibal Tours gdzie wlasnie jest nasz rodak ;)
najbardziej polecam: 12 wysp, jeep safari oraz Dalian. a jezeli chcecie
dalszych informacji to napewno udziela wam ich w Hanibal Tours. Mozna latwo
ich znalesc bo przed biurem powiewa Polska flaga.

Pozdrawiam serdecznie! İ mam nadzieje ze komus sie przydadza te informacje.
jak by ktos mial jeszcze jakies pytania to postaram sie na nie odpowiedziec.
Obserwuj wątek
    • Gość: nomad_fh Re: Fethyie - Calis 2009 IP: *.adsl.inetia.pl 08.05.09, 04:52
      Dzieki za informacje :) wylatujemy 18-tego, więc chętnie
      skorzystamy. Mam pytanie odnośnie Jeep Safari, patrząc na galerie z
      wyjazdów organizowanych z Fethyie - to w dużej mierze po prostu
      przejeżdżka samochodami po trochę bardziej gruntowych drogach? Bo
      kiedy patrzę na galerię takich wypraw np z Alanyi, to widzę, że i
      jazdy terenowej dużo więcej - i mini przeprawy przez rzeki w
      samochodach. Osobiście mam za sobą wyprawę po Rumuni (2 tygodnie po
      górach i bezdrożach tego kraju na pokładzie LR), więc wolałbym sie
      upewnić, że wygląda to tak jak z rejonu Alanyi, tym bardziej - że to
      moja dziewczyna bardzo chce "przejechać się w terenie jeepem". A po
      prostu - jeśli to zwykła przejażdżka - to wiem, że się rozczaruje (i
      wówczas wolelibyśmy wydać te pieniądze np na rafting). Bitwy na
      pistolety na wodę - jakoś nas nie pociągają jako główna atrakcja ;)
      • merhba Re: Fethyie - Calis 2009 08.05.09, 11:53
        jeep safari to tutaj dluzsza przejazdzka, spora czesc to normalne drogi, a
        reszta to utwardzone gruntowe, nie ma wiekszych terenow, podjazdow, przepraw
        wodnych, ale co najwazniejsze podczas jazdy sa przystanki na zwiedzanie parku
        wodnego jakapark, oraz wielkiego kanionu sakklikent, normalnie jest to tez
        wycieczka busem, ale zawsze lepiej przejechac sie otwartym jeepem niz zamknietym
        dusznym busem. Jezeli dziewczyna potrzebuje mocnych wrazen to najlepsze dla niej
        bedzie paragaiding. Startuje sie z wysokosci 1700m.n.p.m nad samym morzem! wıdok
        jest nie samowity, na pewno zostanie do konca zycia! lot nad oludeniz jest cudowny!

        pozdrawiam z checia odpowiem na wiecj pytan
        • Gość: nomad_fh Re: Fethyie - Calis 2009 IP: *.adsl.inetia.pl 08.05.09, 13:21
          Akurat zarówno paragaiding, jak i rafting są w ramach imprez
          obowiązkowych ;) Co do Sakklikent - planujemy obejrzeć
          indywidualnie, podobnie jak Kayakoy. Do tego myślimy nad Rodos na
          własną rękę (wodolot w celu zwiększenia czasu na samej wyspie), oraz
          Pamukkale razem z Efez.
          • merhba Re: Fethyie - Calis 2009 08.05.09, 13:45
            to chyba najbardziej sie wam oplaca wynajac samochud. niestety nie wiem jak
            kursuje wodolot na rodos. a z tym jeep safari to juz zawsze mozna spokojnie
            porozmawiac na miejscu i sie dowiedziec dokladnie co i jak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka