Dodaj do ulubionych

Pamukkale czy Dalyan?

21.06.09, 12:58
Co wybrac? Pamukkale czy Dalyan. Juz tyle naczytalam sie przeciwko
Pamukkale, ze moze lepiej wybrac Dalyan? Co myslicie?
Obserwuj wątek
    • janan2 Re: Pamukkale czy Dalyan? 21.06.09, 13:20
      Jedz do Pammukale>
      Raz trzeba być żeby potem nie żałować>
      • deoand Re: Pamukkale czy Dalyan? 21.06.09, 13:26
        A co to jest Dyalan ??

        Pammukale to standart i tyle warto zobaczyć wraz z pobliskich Heliapolis ? bo
        moga zamknąc te tarasy .. co chwila ktoś o tym pisze
        pzdr deoand
        • kasia_p45 Re: Pamukkale czy Dalyan? 21.06.09, 14:37
          A piszą, że chodzi sie po tym jak po pumeksie, ze nic
          przyjemnego.... a ja mam delikatne stopki :))
          • janan2 Re: Pamukkale czy Dalyan? 21.06.09, 15:07
            kasia_p45 napisała:

            a ja mam delikatne stopki :))

            No to można się domyślić delikatności innych części...Jedz nie kombinuj,co
            najwyżej nie będziesz używać jakiś czas powiedzmy pumeksu.A i wymocz się co
            nieco w tym basenie niby Kleopatry,działa jako dobra sugestia na powiedzmy
            odmłodzenie.Uważaj tylko na palce i paznokcie,tam na dnie ślisko i zwalone
            oślizłe ruiny,może stanąć któryś sztorcem do góry/oczywiście palec/ i kłopot z
            założeniem buta pewny,stopa się nie zmieści i trzeba będzie w skarpetkach lub
            przycinać sandały.O paznokciach nawet nie wspomnę,w jeszcze większym
            niebezpieczeństwie.A jakby coś wyjątkowo nie po myśli to w amfiteatrze jest
            gazowa grota /obecnie zakratowana i zamknięta/można zażyć rozweselającego gazu
            jakby otworzyli w co zresztą wątpię.Daleko mieć nie będziesz,a tam trzeba choć
            raz być.
            • kasia_p45 Re: Pamukkale czy Dalyan? 21.06.09, 15:20
              czyli zabrac buty do brodzenia???? hihi
              • Gość: Janika Re: Pamukkale czy Dalyan? IP: 83.1.16.* 22.06.09, 00:08
                O to chodzi , ze tam w butach nie wolno
    • Gość: Zenek Re: Pamukkale czy Dalyan? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.06.09, 15:54
      Ja wybieram Pamukkale jest bardziej znane, reklamowane i wypada tam być...tak samo jak Kapadocję warto zwiedzić.
      • Gość: Tolek Re: Pamukkale czy Dalyan? IP: *.uznam.net.pl 21.06.09, 23:52
        Gość portalu: Zenek napisał(a):

        > Ja wybieram Pamukkale jest bardziej znane, reklamowane i wypada tam być..

        Powala mnie taka argumentacja, zapomniałeś dodać że warto jeszcze fotkę se tam
        zrobić i potem wrzucić na NK ;)
    • Gość: dark Re: Pamukkale czy Dalyan? IP: 212.160.172.* 22.06.09, 09:11
      Pamukkale trzeba zobaczyć - to jest jedno z miejsc w TOP 3 (Efez,
      Pamukkale, Kapadocja). Dla mnie Daylan to nr 5 (po raftingu). Daylan
      to całodzienny przejazd barką po rzece i rozlewsku. Trzeba mieć
      szczęście aby zobaczyć metrowej średnicy żółwie. Oczywiście w ramach
      wycieczki sa kąpiele w pachnącym siarką błotku oraz około godziny
      leżakowania na piaszczystej plaży. Poza tym Daylan jest dla osób,
      które zakwaterowały się w Marmaris i okolicy.
      • kasia_p45 Re: Pamukkale czy Dalyan? 22.06.09, 09:53

        Mysle, ze dam sie przekonac. Musze tylko znalezc tam jakies fajne
        lokalne biuro, ktore mnie tam zawiezie :))
        Bo do Efezu juz wiem, ze na 100% pojade...(przynajmniej mam taki
        plan)
        • janan2 Re: Pamukkale czy Dalyan? 22.06.09, 12:18
          kasia_p45 napisała:

          >
          > Mysle, ze dam sie przekonac. Musze tylko znalezc tam jakies fajne
          > lokalne biuro, ktore mnie tam zawiezie :)
          Kasia do niczego nie da się przekonać.Jak już dojedzie to
          skonfrontuje z rzeczywistością i praktyką.Póki co mości gniazdo i
          liczy jajka czy napewno żadne nie zginęło.Ot kurcia domowa,lub
          dobrze zorganizowana.Niewiadomo co gorsze.Przekonywać nie ma o czym.
          Wywołała temat grobowców /widziała ich bez liku w Egipcie/i dalej
          ją to nęci.W miejscowości D... najważniejsze jest opalanie i kąpiele
          błotne.Resztę można sobie podarować.Lepsze błocko bo z siarką
          potęguje opalanie w 100%.Ale czy akurat to jest jej potrzebne.Takie
          pisanie po to że istniejemy.Ale ja lubie szczypać.A Kasię w
          szczególno0ści.Zrozumie.



          bię szczypać
          • deoand Re: Pamukkale czy Dalyan? 22.06.09, 12:54
            A jaki masz wybór albo Jolcia albo ta lena czy jakoś tak - tam masz
            polskich pilotów .. choć z drugiej strony tarasy wapienne to sama
            zobaczysz wiec po co ci gadanie .. no nie wiem zobacz jakie ceny sa w
            tych biurach lokalnych

            pzdr deoand

            zgadzam się z klasyfikacja podana przez kolegę tylko że trzeba dodać , że
            poza kolejnościa jest Stambuł ale do Stambułu to tym razem nie dotrzesz
            - trudno
    • sugob Re: Pamukkale czy Dalyan? 22.06.09, 20:04
      A ja dla odmiany polecam Dalyan :)
      Spędziliśmy tam rewelacyjny dzień na łódce, tylko polecam wynająć swoją i płynąć
      swoim tempem, a nie dosiadać się do wycieczki. Wtedy uniknie się tłumów i można
      naprawdę znakomicie wypocząć.
      Jeśli Pamukkale to raczej ze względu na Hierapolis, pod warunkiem że interesuje
      Cię zwiedzanie ruin starożytnych miast. Wapienne tarasy są ciekawe, ale ponieważ
      wiele osób uważa właśnie "że wypada tam być" to wizyta tam jest dość męcząca.
      Taki trochę "obowiązkowy" widoczek na NK, jak napisał Tolek
    • Gość: sroka67 Re: Pamukkale czy Dalyan? IP: *.aster.pl 23.06.09, 08:54
      Hej, właśnie wróciłam. Zależy co Ciebie bardziej interesuje. Ja wybrałabym
      Dalyan. Najpiękniejsze widoki w Turcji, plus piękna plaża i żółwie Caretta
      caretta. W Pamukale też byłam, też pięknie, ale nudno. A w Dalyan , to i kąpiele
      w morzu i w błotku i w siarce:) Ja polecam Dalyan.
      • kasia_p45 Re: Pamukkale czy Dalyan? 23.06.09, 09:45
        Kurcze.. pociąga mnie te błotko :))
        • janan2 Re: Pamukkale czy Dalyan? 23.06.09, 09:55
          kasia_p45 napisała:

          > Kurcze.. pociąga mnie te błotko :))
          Zostaw sobie coś na drugi raz,jak byś kiedyś się tam wybierała.Warto,bardzo
          zdrowotne 100% lepsze niż ten "basen Kleopatry".No i wytaplać się w tych
          siarkowych śmierdzących błotach.Tylko niezbyt pięknie to wygląda,nawet swojej
          ciężko rozpoznać,ale jest gdzie się od razu wykąpać.Strasznie szerokie masz te
          plany,braknie czasu.
          • kasia_p45 Re: Pamukkale czy Dalyan? 23.06.09, 09:57
            Haha.. pomarzyc mozna :)).. Zycie i tak zweryfikuje reszte:)
            A ty mnie juz tyle nie szczyp bo boli... auuu
            • janan2 Re: Pamukkale czy Dalyan? 23.06.09, 10:14
              kasia_p45 napisała:

              > Haha.. pomarzyc mozna :)).. Zycie i tak zweryfikuje reszte:)
              > A ty mnie juz tyle nie szczyp bo boli... auuu

              No nie,a jest choć w co?Nie dowidzę przez monitor o całej reszcie nie
              wspominając.To szczypanie raczej bezbolesne,czasami satyryczno ironiczne.To
              bardziej bolesne pozostawiam sobie dla Twoich "kolegów" z forum.Ale
              znikli,przykre.Na początku doradzałem Ci żeby jechać co najmniej na miesiąc.A
              tak to teraz ciągle jesteś ścigana na zasadzie osiołkowi w żłobie dano.No i te
              dylematy co wybrać.Tak już jest.Będziesz raz,to mądrzej zdecydujesz o kolejnym
              wyjeżdzie.
              • kasia_p45 Re: Pamukkale czy Dalyan? 23.06.09, 19:09
                Ale jak juz tak szczegółowo wypytam i poczytam pozniej rózne wersje
                to mam jakby obraz całości.. i wtedy moge juz wczesniej pomyslec nad
                tym gdzie w koncu pojechac.. A może tu i tu??
                • Gość: też kasia Re: kąpiele w błocie foto IP: *.aster.pl 23.06.09, 19:59
                  www.bugbog.com/images/main/turkey_travel_guide/turkey_travel_guide_dalyan2.jpg
                  mam nadzieję, że to błoto to jakieś specjalne, bo u nas po tych opadach też
                  błota nie brakuje, a nikt się w nim nie kapie i nie jest taka atrakcją, a tu
                  ludzie za granicę jadą, pieniądze płacą i w błocie sie taplają, cudne:)
                  • kasia_p45 Re: kąpiele w błocie foto 23.06.09, 20:54
                    Noo ciekawie to wygląda :)) Ciekawe tylko czy mozna to tam później
                    zmyc i sie przebrac w suche rzeczy.. Może wypowie się ktos kto już
                    tam był??
                    • janan2 Re: kąpiele w błocie foto 23.06.09, 21:26
                      kasia_p45 napisała:

                      > Noo ciekawie to wygląda :)) Ciekawe tylko czy mozna to tam później
                      > zmyc i sie przebrac w suche rzeczy.. Może wypowie się ktos kto już
                      > tam był??

                      Można.Widziałem bardziej wytaplanych z włosami włącznie,jest rzadkie i gęstsze
                      jak kto woli.Nie rozpozna.Tylko po głosie,zachowaniu lub figurze.Ale tu można
                      też się pomylić.Lepiej być tam z własną paczką.Można się powygłupiać,nawet
                      pomylić ślubne.Smieszne.Ale zdrowotne.Warto.



                      • somila Re: kąpiele w błocie foto 24.06.09, 10:49
                        Byałam na tym i na tym - w pażdzierniku 2008. Na Pamukkale - niestety mieliśmy pecha bo padał nam deszcz, dlatego też za urodziwie to nie było, więc z powodu aury opinia może nie byc właściwa ;) co do Dalyan to rejs nam sie bardzo podobał. Piękne widoki, ten kolor morza do tej pory jest w mojej głowie. Wyspa żółwia - tam moglibyśmy zostac dłużej. Potem przesiadka do mały łódeczek i wio do błotka ;) Ludu tam pełno - błotko trochę inne niż u nas bo tamte wypycha - chłopak sie kładł i miał zabawę :) zmy można sa prysznice. Dalej wskakuje się do basenu z wodą termalną. Potem przerwa. Droga powrotna - małe łódeczki - nawoływanie żółwia - przypłynął :) Przesiadka do dużego statku i do portu.
                    • Gość: dark Re: kąpiele w błocie foto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 23:21
                      Kasia,
                      Procedura wyglada następujaco:
                      1. Na miejsce dopływasz łódką,
                      2. Znajdujesz wolną ławkę i zostawiasz ciuchy
                      3. Do błotka wchodzisz w bikini (najlepiej takie, którego nie będzie
                      ci żal jezeli się zniszczy)
                      4. Taplasz się z błotku z Angolami
                      5. Wychodzisz z błotka i schniesz przez 15 min (schnięcie to
                      najważniejsza część imprezy)
                      6. Idziesz pod prysznic i myjesz się
                      7. Wracasz do ławki ubierasz się i idziesz na łódkę
                      • kasia_p45 Re: kąpiele w błocie foto 25.06.09, 07:51
                        Nie ma przebieralni? Tylko ławka?... O zgrozoo
                      • kasia_p45 Re: kąpiele w błocie foto 25.06.09, 07:54
                        A jeszcze jedno... A gdzie zostawiasz np portfel i kamerte.. czy
                        jakies inne rzeczy?? Bo ciuchy na lawce rozumiem... Ale te
                        cenniejsze? Czy ktos pilnuje tego?
                  • jusytka Re: kąpiele w błocie foto 24.06.09, 11:28
                    Fajne błotko ;) Już widzę jaką radochę miałyby moje dzieci :)
    • jusytka błotko 24.06.09, 11:34
      A czy w pobliżu Alanyi tez można się potaplać w takim fajnym błotku?
      Niestety Dalyan jest zbyt daleko :(
      • jusytka błotko c.d. 24.06.09, 11:40
        Cytuję:
        "Jednym z ważniejszych punktów programu każdej wycieczki do Dalyanu są kąpiele
        błotne w pobliżu jeziora Koycegiz. Kąpiele te oczyszczają skórę, upiększają oraz
        leczą niektóre choroby. Polecane są również kąpiele termalne w tutejszych
        wodach, które osiągają temperaturę 40 stopni Celsjusza i zawierają wiele
        składników mineralnych, które pomagają w leczeniach takich chorób jak reumatyzm,
        choroby skóry, choroby układu nerwowego i trawiennego, chorób wątroby, śledziony
        i jelit. Miejsce to znane jest na całym świecie i gośćmi tu byli sławni ludzie,
        jak choćby aktor Dustin Hoffman, czy piosenkarz Sting."
        Przed chwilą pokazałam fotki moim chłopakom - tak jak przypuszczałam taplanie
        się w błotku to jest to co tygryski lubią najbardziej ;)
        • Gość: janan2 Re: błotko c.d. IP: *.rzeszow.vectranet.pl 24.06.09, 12:49
          Co do dzieci i radochy jaą z tego mają to 1000% racji.Tylko na
          sznurku powiązać bo nie rozpozna.W pobliżu Alanii nie ma tego typu
          wód termalnych.Nie ma też tego błotka.Płaci się za nie słono w
          salonach no i przy okazji pobytu w łażni tureckiej.To samo nakładają
          na twarz żeby odmłodzić i wypielęgnować.To uwielbiają babki.W D.jest
          prawie za darmo w ramach pobytu.Wykładnia prawidłowa, działanie jak
          w wypowiedzi.Niestety trzeba wiedzieć jak długo,ile w błocie a ile w
          wodzie siedzieć.Można sobie zaszkodzić jak się nie wie i przedobrzy
          te kąpiele.Działają.Ale minimum 5 dni trzeba być.Wtedy jak
          noworodek,pełna dializa płynów ustrojowych bez nerek i wątroby przez
          skórę.Następnym razem polecam jak będziesz.Na wycieczkę za daleko.
          • jusytka Re: błotko c.d. 24.06.09, 12:56
            Janan - miałam nadzieję że mnie pocieszysz i znajdziesz jednak jakieś
            rozwiązanie, skoro po rozpatrzeniu róznych za i przeciw z basenu Kleopatry
            raczej nie skorzystam - gdzies przeciez muszę się wypięknić i odmłodzić ;)
            PS. Błotko w łaźni to nie to samo - zwłaszcza z dziećmi :(
            • deoand Re: błotko c.d. 24.06.09, 13:17
              z waszych opisów to ten Dalyan wyglada ciekawiej niz Pammukale

              - w Pammukale juz byłem , to na pewno jak tylko bede w Turcji
              drugim razem to zalicze ten Dalyan - a na pierwszy raz to

              osiołkowi w żłoby dano hahahahahaha

              pzdr deoand
              • Gość: janan2 Do Deo IP: *.rzeszow.vectranet.pl 24.06.09, 13:37
                No widzisz co Ci umknęło.To nie tylko przysłowiowy osiołek.A co ma powiedzieć
                Kasia.Ma dylemat.Całkiem biedactwo wywieje w tym Bodrum.A na błotka radzę jechać
                pobytowo.Leczą,czasami wskazane.Po co używać jakichś dopalaczy czy chemii jak po
                kąpielach w tej brei i
                żródłach rzekomo koń lepiej ciągnie.Wskazane niekiedy.
            • Gość: janan2 Re: błotko c.d. IP: *.rzeszow.vectranet.pl 24.06.09, 13:27
              Co do pociechy marne szanse z tym błotkiem.Skup się na Kapadocji ewentualnie
              Pammukale.Błotko tylko w łażni tureckiej,dzieci będą mieć saunę basen czy
              przykładowo wino zamiast maseczki.Na to raczej nie pójdą jak zobaczą tak
              "upiększoną" jak nieboskie stworzenie mamę.Błotko dowożą.Trochę drogo no i tylko
              na twarz.Swieże takie koloru prawie czarnego jak wyschnie sine,jak odpada lub
              umyje otwiera pory skóry,no i rzekomo odmładza.Co Ty tam masz do
              upiększania.Wszystko na miejscu.No chyba że na dobre samopoczucie w Alanii.Na
              marginesie.Wszelkie sporty wodne i inne atrakcje w Alanii dostępne.Ale
              drogo,trzeba negocjować.Nie zawsze się da.Miejscowość typowo turystyczna do
              zdzierania kasy.Oszukać też potrafią.Przykładowo lot na spadochronie za
              łodzią.Kupiłem.Jak sami filmują to super.Ale jak przyuważą że z własnej kamery
              to zamiast obok plaży wyciągną daleko w morze i nici z filmu.Takie niuanse.
              • jusytka Re: błotko c.d. 24.06.09, 22:45
                O te sporty wodne pytałam raczej dla małżonka, bo ja aż tak odważna nie jestem
                ;) A fajny ten lot na spadochronie za łodzią? Ile orientacyjnie kosztuje?
                • janan2 Re: błotko c.d. 25.06.09, 17:12
                  jusytka napisała:

                  > O te sporty wodne pytałam raczej dla małżonka, bo ja aż tak odważna nie jestem
                  > ;) A fajny ten lot na spadochronie za łodzią? Ile orientacyjnie kosztuje?

                  To się nazywa parasolig czy jakoś tak.Płaciliśmy po negocjacjach 30$.Ciągną
                  spadochron za motorówką na długiej linie.Ciężko wyczuć jak wysoko bo to zależy
                  od szybkości.Jest zazwyczaj dwa pasy/siodełka/.Można składkowo.Wyjdzie
                  taniej.Zależy jak się im uda,wyciągną w morze jakieś 4 mile,dosyć daleko jeśli
                  nie robią filmu lub zdjęć z brzegu.Robią też z łodzi i takie preferują.Własne.Z
                  góry pięknie widać.Nawet na plaży Kleopatry da się zauważyć różne odcienie
                  piasku.Widać że dowożony i uzupełniany.Dno morza to płyty skalne.Mając do wyboru
                  lot na spadochronie i spływ,wybrał bym to drugie.Bezpiecznie i przeżycie
                  gwarantowane.Dzieci też mogą.Cena porównywalna.
    • kasia_p45 Re: Pamukkale i Dalyan? 24.06.09, 20:28
      Coś mi się zdaje, że musze oba miejsca zobaczyć:))
      • Gość: dark Re: Pamukkale i Dalyan? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 23:25
        Zastanów się nad raftingiem. Na tej samej rzece Daylan tylko
        kilkadzisiąt kilomentów w głąb lądu jest firma, która organizuje
        spływ pontonami (ofery są u rezydentów). Dla mnie było to
        niesamowite przeżycie. Wiem, że bedę spływ pamiętał do końca życia.
        Oczywiscie nie jest łatwo to spływ na tej rzece to prawdziwe
        ekstremum.
        • Gość: Tolek Re: Pamukkale i Dalyan? IP: *.uznam.net.pl 25.06.09, 13:06
          Na to extremum chcesz wpakować naszą Kasię?
          A gdzie tam sie wypiękni?
          • janan2 Re: Pamukkale i Dalyan? 25.06.09, 17:01
            Gość portalu: Tolek napisał(a):

            > Na to extremum chcesz wpakować naszą Kasię?
            > A gdzie tam sie wypiękni?

            Dlaczego by nie.Jak wyrzucą z pontonu.Dno dosyć śliskie,nie ustoi na nogach
            przewraca piekielnie i tłucze niewprawnych o otoczaki więc może upiększyć w siniaki.
            Płynąć trzeba tam gdzie nurt, w inną stronę niemożliwe.Ale niewprawionych nie
            wyrzucają.Zachęcają,owszem,ale potem pilnują co z delikwentem się dzieje.Nic
            złego stać się nie może.Piękna sprawa.Polecam.Niezłe przeżycie i znowu nie tak
            drogo.Ilekroć jestem w Turcji zawsze sobie funduję tę imprezkę.Trzeba tylko
            uważać żeby w górach nie padały deszcze.Bo wtedy woda kawa z mlekiem.
        • kasia_p45 Re: Pamukkale i Dalyan? 25.06.09, 21:11
          Hmm wprawdzie pływac umiem i to wcale nienajgorzej ale na takie cos
          to chyba sie nie pisze :)) jeszcze mi życie miłe :)) hihi.. A za
          siniaki dziekuje :))
          • janan2 Re: Pamukkale i Dalyan? 25.06.09, 21:39
            kasia_p45 napisała:

            > Hmm wprawdzie pływac umiem i to wcale nienajgorzej ale na takie cos
            > to chyba sie nie pisze :)) jeszcze mi życie miłe :)) hihi.. A za
            > siniaki dziekuje :))

            Nikt nikogo na siłę nie wyrzuca,tylko tak dla poprawy humoru zestresowanym.Ale
            naprawdę warto wybrać się na ponton.Niczym nie grozi.No jest zazwyczaj obyczaj
            skakać ze skałki do wody.Nawet z wysoka.Ale idą ci co chcą.Obyś nie pomyliła jak
            będziesz grupy.Bo raczej nie ma odwrotu.Trzeba skakać.Jak ktoś spowalnia to
            przymusowo następny lub opiekun zepchnie.Na dole czekają i wyławiają delikwentów
            jak kapok wyrzuci.Jeśli moja ślubna skoczyła i nic/pływa jak siekiera/ to i
            innym nic nie będzie.Przerażona trochę podpiła,niewiele ubyło i co ważne nawet
            klapek nie wypuściła z ręki.A siniaki to wyłącznie na własne życzenie jak kto
            chce koniecznie.Reszta grzecznie w pontonach przeżywa spływ po wodospadach jak w
            amerykańskim filmie.Warto.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka