Dodaj do ulubionych

Poważne schorzenia płucne po powrocie z Turcji

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.09, 14:56
Założyłem taki temat, bo coś mnie takiego spotkało rok temu w kilka
dni po powrocie z Side (po kilku miesiącach "poszukiwań" choroby
okazało się, że mam dość niebezpieczną odmianę zapalenia płuc - od
roku leczę się sterydami). Sprawa nie wyglądała fajnie, bo miałem
problemy z przejściem kilku kroków! Myslałem, że to odosobniony
przypadek, ale...
Kilka dni temu matka mojej znajomej też wróciła z Turcji (inny
rejon, bo Dalyan) - wszystko wygląda, że jest to to samo (objawy
zwykłego zapalenia płuc, ale niedziałające antybiotyki, pogłębiająca
się z kolejnymi dniami niewydolność oddechowa). Jej lekarka
powiedziała, że w tym roku jest to dość częste. Podejrzewana jest
klimatyzacja (ale jest to mniemanologia, a nie jakieś rzeczowe
badanie).
Czy spotkaliście w tym czy w ubiegłym roku z takimi przypadkami?
Obserwuj wątek
    • Gość: Barbapapa Post Scriptum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.09, 14:58
      Muszę uściślić wersję pani lekarki - te częste przypadki dotyczą
      właśnie powracających turystów z Turcji.
      • Gość: gość ela Re: Post Scriptum IP: 94.254.202.* 17.08.09, 15:13
        I ja wróciłam w tym roku z Turcji z zapaleniem płuc.Ja mam od klimy
        i bardzo zimnych napojów.
    • janan2 Re: Poważne schorzenia płucne po powrocie z Turcj 17.08.09, 17:31
      Jak by się poczytało przed wyjazdem,nawet tu na forum o częstych przypadłościach
      które łapią
      Polacy i nie tylko ,w Turcji to nie było by problemu.Są to głównie zatrucia
      pokarmowe i te są tak dolegliwe że na miejscu trzeba je leczyć bo nie idzie
      funkcjonować,i te drugie związane z klimatyzacją.Te dotyczą laryngologicznych
      głównie,mogą przejść samoistnie ale to tylko pozory.Należy je leczyć.I to wcale
      nie trzeba do lekarza z jednym czy drugim.Wystarczył aptekarz,da lek,doskonale
      wie jaki i przejdzie.Te leki mają inne mocniejsze.No i zwalczają chorobę,która
      tam złapana rozwija się na po powrocie.Nie wiadomo jaki bakcyl został
      złapany/rzadko czyszczą agregaty/ lub jaki się uaktywnił w tamtym klimacie który
      każdy nosi w sobie.No i jest problem,zgadywanka co to jest.A wystarczyło na
      miejscu nie zlekceważyć bólu gardła,brak połyku czy silny katar z kaszlem.Potem
      zazwyczaj oskrzela i płuca.To głownie za przyczyną nadużywania klimatyzacji tam
      gdzie jest możliwość tego uniknąć.I to nie tylko w Turcji.Więc przywiezienie
      jakiejś "zarazy" to tylko na własne w większości życzenie,bo choroby bywają
      podobne.Wystarczy nie lekceważyć objawów na miejscu,no i wiedzieć jak się zachować.
      • Gość: Barbapapa do janan2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.09, 18:30
        Twoj tekst da sie sprowadzic do jednego zdania: pieprzenie kotka za
        pomoca mlotka! Nie mialem zadnych objawow, chrypki, kaszlu,
        czegokolwiek!!! Pierwsze klopoty (i to z poczatku praktycznie zadne
        w porownaniu z tym, co wydarzylo sie pozniej) zaczely sie w tydzien
        po powrocie. Wiec daruj swe madrosci, bo ani ja, jako autor watku,
        ani, podejrzewam, inne osoby takich "mysli" nie potrzebuja...
        • Gość: gość.1 Re: do Barbapapa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.08.09, 18:43
          u mnie też zaczęło się tydzień po powrocie,proszę napisz jakie
          miałeś objawy i czym się leczysz,mój mail: and.k1@gazeta.pl
          mimo upływu 2lat męczy mnie to dalej
        • janan2 Re: do janan2 17.08.09, 18:50
          Gość portalu: Barbapapa napisał(a):

          > Twoj tekst da sie sprowadzic do jednego zdania: pieprzenie kotka za
          > pomoca mlotka! Nie mialem zadnych objawow, chrypki, kaszlu,
          > czegokolwiek!!!
          Wiec daruj swe madrosci, bo ani ja, jako autor watku,
          > ani, podejrzewam, inne osoby takich "mysli" nie potrzebuja...

          Czyżby?Dotyczy tak znawstwa,jak i objawów /na pewno były/jak i okresu "wylęgu"
          choroby.Wystarczyło tylko uważać z klimatyzacją.To wszystko.Ale widocznie
          prześwietliłeś filtry pod kątem zarazków i wiesz co tam siedziało.100% były
          bezobjawowe.A potem łkania wszędzie gdzie się da bo Turcy zarazili,głupota.A
          może dżuma.Było siedzieć na zapiecku a nie wojaże przy tak chorowitym
          organiżmie.Nie wypowiadaj się za innych "znafco przedmiotu"i nie zastraszać,bo
          to nie dżungla amazońska tylko Turcja, aby złapać "tropiki" a potem ubolewać i
          leczyć się na forum.Lepiej przedtem było do doktora od głowy,może by
          podpowiedział jak zachować się z rozsądkiem.
          • Gość: Barbapapa Re: do janan2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 08:17
            Wiesz, w czasach szkolnych mieliśmy powiedzenie o takich gościach
            jak Ty: kibice głosu nie mają!
            I niech Ci to wystarczy za odpowiedź...
        • Gość: gość ela Re: do janan2 IP: 94.254.202.* 17.08.09, 19:46
          Również i u mnie objawy zaczęły sie tydzień po powrocie z
          Turcji.Najpierw paskudny katar przez dwa tygodnie a teraz zapalenie
          płuc.
          • janan2 Re: do janan2 17.08.09, 20:10
            Gość portalu: gość ela napisał(a):

            > Również i u mnie objawy zaczęły sie tydzień po powrocie z
            > Turcji.Najpierw paskudny katar przez dwa tygodnie a teraz zapalenie
            > płuc.

            Może faktycznie poprzedniczka ma "nosa" i to choroba legionistów.Gnieżdzi się to
            diabelstwo w wilgotnym i ciepłym klimacie,klimatyzacja ,baseny,łażnia.Ale
            uleczalne.Widocznie kwestia szczęścia kogo dopadnie.Sam byłem wielokrotnie w
            Turcji i nie tylko,ale mnie ominęły takie przypadłości.Ale nie lekceważyłem
            nawet katarku.Przecież miliony ludzi jeżdzi w te rejony i o tym nie ma zbyt
            głośno żeby jakaś epidemia.
    • Gość: gość.1 Re: Poważne schorzenia płucne po powrocie z Turcj IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.08.09, 17:53
      walczę z podobnymi przypadłościami od 2 lat,od powrotu z Krety,
      niewydolność oddechowa(nietypowe zapalenie płuc) leczona
      niedziałającymi antybiotykami doprowadziła do fatalnych następstw.
    • gosiek289 Re: Poważne schorzenia płucne po powrocie z Turcj 17.08.09, 18:51
      hm.... ja bym zastanowiła się nad Legionellą. typowym objawem jest
      zapalane płuc - w/w bakterie min. namnażają się w nieczyszczonych filtrach
      klimatyzacyjnych( ew, w mgiełce prysznicowej)
      I faktycznie są cięższe w leczeniu niż normalne.
      • kasia_p45 Re: Poważne schorzenia płucne po powrocie z Turcj 17.08.09, 20:42
        Oj nie straszcie... ja własnie z Turcji wróciłam i nie chciałabym
        zachorować za tydzień :((
        • janan2 Re: Poważne schorzenia płucne po powrocie z Turcj 17.08.09, 22:03
          kasia_p45 napisała:

          > Oj nie straszcie... ja własnie z Turcji wróciłam i nie chciałabym
          > zachorować za tydzień :((

          Witaj.Myslę że nie będzie tak żle.No chyba ze ktoś ma takie szczęście.Niekiedy
          tak bywa,że w drewnianym kościele cegła też na głowę spaść może.No i zdarzają
          się wyjątki,sporadyczne.Byłaś tu i ówdzie także i zdrowie raczej dopisuje jak
          widać.Lepiej podziel się wrażeniami,ale nie na tym wątku.Coś gość nerwowy.
          • kasia_p45 Re: Poważne schorzenia płucne po powrocie z Turcj 17.08.09, 22:27
            wejdz na watek o prądzie
      • Gość: Barbapapa Re: Poważne schorzenia płucne po powrocie z Turcj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 08:55
        Specem od legionelli nie jestem, ale szpital (jak sie juz don trafi)
        wsrod najbardziej niezbednych i podstawowych badan wykonuje
        bronchoskopie z pobraniem wycinka. Zatem od razu jest badanie na
        obecnosc bakterii. W moim przypadku ich nie bylo. Tak samo jak i
        goraczki (a jest to zdaje sie jedno z objawow legionelli?).
        • killgrill Klimatyzacyjne teorie spiskowe 18.08.09, 15:06
          Wiadomym jest istnienie pokaznej grupy wyznawcow teorii "Klima
          zabija" wbrew powszechnym (niekoniecznie w Polsce) i bogatym
          doswiadczeniom uztkownikow, ktorzy zyja czesto permanennie w
          srodowisku klimatyzowanym. Sam pracuje i jezdze w takowym... i zyje.
          Ale sa i tacy ktorzy bezgranicznie wierza w kult przeciagowego
          powstawania jeczmieni, ignorujac calkowicie wystarczajacy powod
          braku zachowani higieny. Dlatego sklaniam sie ku stwierdzeniu, ze
          wiekszosc ww dyskusji rozwazan to jednak pieprzenie kotka... i
          rozbudzanie niepotrzebnyc emocji wsrod bardziej przejmujacych sie
          forumowiczow.
          NAtomiast sam na podstawie wlasnych dowswiadczen chce przestrzec
          przed infekcjami spowodowanym nie klima czy piciem zimnej wody ale
          woda- ta basenowa czy morska. A wlasciwie przed ich lekcewazeniem.
          Glowny objaw- opuchlizna okolic oczu. Podczas wizyty u lekarza poza
          mna byly 2 inne osoby z podobnymi objawami, ale z roznymi typami
          infekcji: uszow, gruczolow lzowych (i czegos jeszcze co wykraczalo
          poza moj zasob slow angielskich ) ;))
          Mnie pomogla kuracja antybiotykowa i uszczelnienie uszów i oczów
          przed woda morska.
          • gosiek289 Re: Klimatyzacyjne teorie spiskowe 18.08.09, 18:04
            nie teorie spiskowe - tylko wiedza naukowa :)
            akurat ja mam wykształcenie sanitarne/ochrona środowiska + kila lat wykonywałam
            badania sanitarne wody + a co za tym Legionella i jej pochodzenie nie jest mi
            obcą dziedziną ( popytaj się w sanepidzie )
            • gosiek289 Re: Klimatyzacyjne teorie spiskowe 18.08.09, 18:55
              ale to nie powód aby popadać w panikę - szczególnie na co na co nie mamy wpływu
              znikam - zaraz jadę do Turcji
              pa wszystkim
    • gosiek289 Re: Poważne schorzenia płucne po powrocie z Turcj 17.08.09, 22:41
      hmm... ja właśnie jutro w nocy/rankiem lecę z rodzinką
      nie liczę na złe wpadki zdrowotne - w końcu wszędzie może nas coś spotkać
      chociaż jak w styczniu br byłam w Egipcie - to mój synek 2,5 latka po powrocie
      miał b. poważne zapalenie płuc ( szpital) - ale nie łączyłabym tego z np. z
      klimą - bo nie korzystaliśmy z klimy - raczej spadek odporności po powrocie+
      bakterie żłobkowe
      • janan2 Re: Poważne schorzenia płucne po powrocie z Turcj 17.08.09, 22:55
        gosiek289 napisała:

        > hmm... ja właśnie jutro w nocy/rankiem lecę z rodzinką
        > nie liczę na złe wpadki zdrowotne - w końcu wszędzie może nas coś spotkać

        No właśnie.Jak by tak na to patrzył to tylko by trzeba siedzieć na przyzbie albo
        zapiecku jak drzewiej bywało.Wszystko logicznie można wytłumaczyć.A do ciekawych
        świat należy.Chorobą przejmować nie ma się co na zapas.Dopaść wszędzie może.Po
        prostu uważać i będzie dobrze.Powodzenia w wojażach.
        • Gość: :) Re: Poważne schorzenia płucne po powrocie z Turcj IP: 195.137.246.* 18.08.09, 08:30
          Jesli chodzi o bakterie Legionella pnuemophile wywolujaca tzw.
          chorobe legionistow to lubi srodowisko wodne o temp. ok. 35 stopni,
          namnaza sie w zbiornikach z woda, w ukladach klimatyzacyjnych itp.
          Znosi rowniez wode chlorowana, a wiec moze tez wystepowac w
          basenach :(
          Jezeli w hotelch nie dbaja o kontrole czystosci tych wszystkich
          ukladow, to choroba gwarantowana.
          • Gość: Barbapapa Re: Poważne schorzenia płucne po powrocie z Turcj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 09:07
            Powstaje pytanie - w ktorym hotelu/biurze/samolocie etc. czyszcza
            klime... Nie slyszalem, by ktoras instytucja sie tym chlubila...

            Swoja droga, hotel, w którym bylismy w ub. roku (i po powrocie zen
            cala historia sie zaczela) mial bardzo zla klimatyzacje (tzn. slabo
            dzialajaca).
            • gosiek289 Re: Poważne schorzenia płucne po powrocie z Turcj 18.08.09, 09:22
              hmm.. w szpitalach np.
              teoretycznie w hotelach itp. powinni - a jak robią kto wie?
              chociaż każdy samolot ma okresowe kontrole i powinna być tez np. wymiana filtrów
              • Gość: :) Re: Poważne schorzenia płucne po powrocie z Turcj IP: 195.137.246.* 18.08.09, 10:22
                Zawsze mozna poprosic o raport z ostatniej wymiany filtrow czy
                czyszczenia. W hotelch powinny miec, ale czy maja to juz osobna
                kwestia...
                Poza tym hotele "zagwiazdkowane" musza spelniac okreslone wymogi, w
                tym rowniez sanitarne.
                • Gość: Barbapapa Re: Poważne schorzenia płucne po powrocie z Turcj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 10:38
                  "Poza tym hotele "zagwiazdkowane" musza spelniac okreslone wymogi, w
                  tym rowniez sanitarne."

                  Bylem w hotelu Alba Resort, 5 gwiazdek.........
    • Gość: Kasia Re: Poważne schorzenia płucne po powrocie z Turcj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.09, 12:09
      Wróciliśmy z Turcji 05.08.09 r. o 8 rano a mój 2 letni synek już
      wieczorem zaczął się źle czuć. W nocy gorączka i przeraźliwy,
      ogromniasty katar. Oczy załzawione - infekcja! Pojechałam do
      szpitala tego samego dnia (bałam się wirusa nowej grypy), dostał
      antybiotyk, krople do nosa itp. i po kolejnej nocy przeszło jak ręką
      odjął - zdrowe dziecko. Oczywiście katarek był, ale już do
      wytrzymania. Dwa dni później rozłożyłam się ja, zaczęło się od
      drapania w gardle, ale już wiedziałam, że się zaraziłam tą samą
      bakterią - wzięłam antybiotyk, trochę trzymała mnie gorączka przez
      jakieś 3 dni, ale po tygodniu mam spokój. Od nas zaraziła się
      jeszcze teściowa, mąż chyba bardziej odporny, bo nic mu nie jest.
      Lekarka syna powiedziała, że to się często zdarza - powodem mogła
      być męcząca podróż, zmiana klimatu, klimatyzacja... Ale tak naprawdę
      nikt tego nie wie. Ja podejrzewam basen - synek spędzał w nim dużo
      czasu, ale pewności nie mam.
    • Gość: Barbapapa Re: Poważne schorzenia płucne po powrocie z Turcj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 21:55
      Podsumowujac watek - az tak wiele przypadkow chorob pluc jednak nie
      ma? Tylko cholera, dlaczego wlasnie mnie to musialo dotknac... :/
    • Gość: miki2303 Re: Poważne schorzenia płucne po powrocie z Turcj IP: 79.162.163.* 20.08.09, 08:50

      Właśnie tydzień temu wróciliśmy z Turcji. od dwóch dni boli mnie strasznie
      gardło i mam katar, moja córka też ma katar i gardło, a męza coś zaczyna brać .
      Napisz proszę jakie były tego objawy na początku. My mielismy klimę ustawioną na
      25 stopni. Do lekarza już się zapisałam.
      • kasia_p45 Re: Poważne schorzenia płucne po powrocie z Turcj 20.08.09, 09:11
        A my klimy prawie nie uzywalismy więc mam nadzieje, że nas nic nie
        dopadnie.. Póki co tydzień mija i jest wszystko ok :))
      • Gość: Barbapapa Re: Poważne schorzenia płucne po powrocie z Turcj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.09, 10:32
        Pewnie macie zwykle przeziebienie. Tak wiec radze zachowac spokoj :-
        ))
        Ja kataru ani bolu gardla nie mialem. Powazniejsze rzeczy moga byc
        przy silnym kaszlu, pojawieniu sie w slinie paskow krwi, bolu w
        klatce etc. (zdjecie Rtg jest podstawa do jakichkolwiek dalszych
        dywagacji).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka