Dodaj do ulubionych

Mój chłopak ma wątpliwości

16.06.05, 12:09
Jesteśmy razem 2,5 roku. Przez ten czas oboje byliśmy ze soba bardzo szczesliwi. Dwa dni temu powiedział mi, że ma wątpliwości czy mnie kocha w 100%, że chce sie teraz zastanowic teraz zeby za kilka lat nie żałowac ze tego wczesniej nie przemyslał. Proszę pomóżcie, powiedzcie co o tym sądzicie. Obecniej od wczoraj uzgodniliśmy, że 0 kontaktów i do niedzieli ma to przemyslec. A ja przezywam koszmar i nie wiem jak znieść te oczekiwanie.
Obserwuj wątek
    • asia9931 Re: Mój chłopak ma wątpliwości 16.06.05, 12:18
      Może to tylko chwilowy kryzys?czasami dobrze robi takie rozstanie na kilka
      dni,będzie miał czas przemyśleć wszystko i wróci.
      • kate22 Re: Mój chłopak ma wątpliwości 16.06.05, 12:25
        sama chciałabym wiedziec. Rozmawialismy ze soba wczoraj szczerze powiedział, że kochał mnie i był ze mna bardzo szczęsliwy tylko chce wiedziec czy kocha na 100% i na całe życie.
        • asia9931 Re: Mój chłopak ma wątpliwości 16.06.05, 13:37
          No to samotność mu dobrze zrobi, a TY nie kontaktuj się z nim, nie dzwoń, może
          ten czas spędzony bez Ciebie spowoduje że zatęskni za Tobą i stwierdzi że bez
          Ciebie nie może żyć, a może na odwrót...czego oczywiście Ci nie życzę.Ale
          jednego tu nie rozumiem kochał i co nagle nie wie czy kocha, wydaje mi się że
          nie można odkochać się z dnia na dzień.Może nie do końca był z Tobą szczery i
          kryje się za tym coś jeszcze? Wyjaśnił CI to jakoś konkretnie?
          • kate22 Re: Mój chłopak ma wątpliwości 16.06.05, 13:50
            jest ze mna szczery naprawde powiedział mi ze to nie o mnie chodzi, że ja nie jestem w stanie nic zrobic, że to chodzi o niego ze : "kocham cie ale chce miec pewnosc jakiej nie mam ze tego chce na 100 % i na zawsze" też tego nei rozumiem ze sie odkochał w ogóle jeszcze wierze w miłosc wierze ze miłosc która sie skonczyła nigdy się nie zaczęła. Kiedy sie go zapytałam czy przez te 2,5 roku powiedział mi choc raz kocham będąc tego pewnym to odpowiedział, że było tak i to bardzo długo. W ogóle na samym początku mówiac mi kocham nie wiedział co to w ogóle znaczy potem przez bardzo długi okres czuł ze mnie naprawde kocha a teraz pojawiły sie u niego te wątpliwości. Nie odzywam sie do niego tak jak uzgodnilismy 0 kontaktów ale to bardzo trudne dla mnie. czy to jest ze jesli sie naprawde kocha to nei ma sie zadnych wątpliwości?? ze wie sie to tak po prostu jak ja to wiem??
            • asia9931 Re: Mój chłopak ma wątpliwości 16.06.05, 14:07
              u mnie nie bylo i nie ma wątpliwosci, jestem mężatką 11 lat, przed chwilą
              zapytałam się męża, czy miał kiedys watpliwosci również odp. nie. tak to
              wyglada u nas, ale wydaje mi sie że można je mieć i to zaraz nie musi oznaczać
              końca. miej nadzieje ze to tylko chwilowe zwątpienie z jego strony, wróci,
              powie kocham cie i będziecie szczęśliwi. głowa do góry.jak bedzie po wszystkim
              to napisz jak to się rozstrzygło.pozdr.
    • kate22 Re: Mój chłopak ma wątpliwości 16.06.05, 14:14
      dzieki za wsparcie dam znac chyba ze powie mi ze koniec i cos sobie zrobie. Ale jestem dobrych mysli bo jest wspaniałym chłopakiem i czułam jego miłość, naprawde czułam sie kochana to były najwspanialsze chwile w moim i jego życiu. Cóz czekam...
      • asia9931 Re: Mój chłopak ma wątpliwości 16.06.05, 14:22
        wogóle tak nie myśl, nawet jesli to koniec to żaden chłop nie jest warty tego
        żeby się dla niego zabijać nawet najlepszy.
        • kate22 Re: Mój chłopak ma wątpliwości 16.06.05, 14:27
          nie no zabijać sie nei bede ale moge miec długi czas wyjęty z życia
          • asia9931 Re: Mój chłopak ma wątpliwości 16.06.05, 14:30
            musisz byc silna!
            • ewazak3 Re: Mój chłopak ma wątpliwości 17.06.05, 13:22
              zastanawiam sie w jaki sposob on do niedzieli chce to przekalkulowac czy kocha
              czy nie... oby wyszlo na TAK, bede trzymac kciuki!
              • kate22 Re: Mój chłopak ma wątpliwości 17.06.05, 14:45
                własnie odezwał sie do mnie na gg. pyta co u mnie. Czy to coś znaczy?
                • asia9931 Re: Mój chłopak ma wątpliwości 17.06.05, 15:43
                  Dobry znak, ale nie miało być kontaktów!?
                  • kate22 Re: Mój chłopak ma wątpliwości 17.06.05, 17:24
                    no on tak chciał. Od wczoraj, wczoraj rzeczywiście 0 było a dzisiaj to on zagadał na gg a potem jak powiedziałam ze musze konczyc rozmowe bo brat chciał wejsc na kompa i ze bede póżniej i jak bedzie chiał tozeby zagadał to napisał po godz smsa zebym weszła i gadamy, nie wiem dla mnie to tez dobry znam tylko ze ja no patrze z pozycji kochającej dziewczyny która chce zeby sie okazało ze kocha...
                    • kate22 Re: Mój chłopak ma wątpliwości 17.06.05, 22:29
                      bedzie dobrze czuję to!!!! nasze dzisiejsze rozmowy sa takie jak zawsze zartuje ze mna, dał mi <cmok> :):)
                      • kate22 Re: Mój chłopak ma wątpliwości 19.06.05, 13:52
                        Noi wszystko jasne. Nie kocha mnie:):):) tak własnie :):) może nie ze jestem cała happy ale uświadomiłam sobie ze jest mi obojętny i po tym poczułam ulge i radość wiec tak musiało byc. Martwie sie czy znajde tego własciwego ale po tym jak to usłyszałam od niego nie uroniłam ani jednej łzy nie zabolało mnie, więc mysle ze to prawda co czuje a nie tylko mechanizm obronny:)
                        • asia9931 Re: Mój chłopak ma wątpliwości 19.06.05, 14:49
                          No widzę że przygotowałaś się na najgorsze i przyjełaś to z honorem-brawo!A
                          tego wlaściwego na pewno jeszcze znajdziesz wszystko przed Tobą.Pozdr.
                          • kate22 Re: Mój chłopak ma wątpliwości 19.06.05, 22:05
                            wcale sie nie przygotowałam to było dla mnie totalne zaskoczenie. Tak samo jak totalnym zaskoczeniem było że tak dobrze to przyjełam. Tzn jest trudno ale nie tak okropnie jak myslałam ze bedzie. dzieki za wsparcie. Trzymajcie kciuki ale jestem dobrych mysli tylko to musi troche potrwac
                            • dzindzinka Re: Mój chłopak ma wątpliwości 21.06.05, 14:03
                              Kiedyś miałam podobną historię. Byłam strasznie zakochana, on jeszce bardziej;)
                              150 razy dziennie mówił mi, że mnie kocha. Raptem bez ostrzeżenia wystrzelił z
                              tekstem, że my to na pewno będzimy się kiedyś kłócić (tak mu rodzina
                              powiedziała) i chce na próbę się rozstać. Wrócił po 2 tyg. bez wyjaśnień, by
                              znów odejść za jakiś czas, tzn. nie przyjśc na umówione spotkanie, a potem gdy
                              go spotkałam przypadkiem w środku wsi powiedzieć, żebyśmy już nie byli razem.
                              Potem dowiedziałam się, że dłuższy czas zdradzał mnie z jednym tłumokiem
                              (autentycznie- laska dużo młodsza ode mnie i tylko po podstawówce). Oszukiwał
                              mnie strasznie, na moje pytanie czy kogoś ma, zaprzeczał. Ty jesteś bardzo
                              dzielna. Ja niestety nie przyjęłam tego tak godnie jak Ty. Wylałam morze łez, a
                              teraz dziękuję Bogu. Facio zrobił parę miesięcy lasce dziecko, nie chciał się
                              żenić, a teraz wraz ze swoją rodzinką nią poniewiera.
                              Nie martw się, na pewno znajdziesz kogoś wartościowego, z kim będziesz
                              szczęśliwa. Ja znalazłam:)
    • tomduska Re: Mój chłopak ma wątpliwości 21.06.05, 13:52
      a ja od pierwszego postu czułam, zę to sie tak skończy. Faceci są prości ( nie
      mylić z porstactwem) w myśłeniu. Jeśli naprawde kochają, to poprostu dbaja o
      związek, bez żadnego "0 kontaków" czy musze się "upewnić" Poprostu jełśi ktoś
      kocha, to nie rozwarstwia tego uczucia, na kochanie teraz, wczoraj czy za kilak
      lat. Uwierz mi Kate, nawet jesłi się zejdziecie (może być i taka opcja) to nie
      będziecie już tacy szczęsliwi jak dotąd. Dlatego radzę Ci szczerze, zębys
      poprostu przeszłą nad tą informacją do porządku dziennego i koniec! Sam dojdzie
      do tego że czuje się tragicznie. A Tobei życzę faceta, który od pierwszych
      chwil, będzi ewiedział że Ty to TY, ta z jego marzeń i snów ;). Pozdrawiam!
      • kate22 Re: Mój chłopak ma wątpliwości 22.06.05, 10:23
        eh dziewczyny a zadna nie miała odwagi mi tego napisać wczesniej:P Jest dobrze naprawde, przeszłam na tym do porządku codziennego, niespodziewanie wpadła mi propozycja jak naprawde ciekawie spędzic wakacje i ciesze sie ze nei rozpaczam nie błagam, żeby wrócił. Dreczył mnie przez 2 dni że chce zybysmy zostali przyjaciółmi czy znajomymi a ja sie nic nei odzywałam ale w koncu powiedziałam ze nie wyobrażam sobie ani przyjaźni ani znajomości z takim człowiekiem jak on.Wiem ze mnie nei poznaje ze nei spodziewał sie takiej mojej postawy mówi ze sie zmieniłam przez te kilka dni bardzo, ale ja sie nie zmieniłam ja przejrzałam na oczy. Myśle jeszcze o tym wszystkim nie powiem ale z dnia na dzien coraz mniej a jak wróce to myśle ze bedzie to dla mnie rozdział zupełnie zamkniety i zaczne nowy. Nie chcę żeby wracał, bo nie chce byc z takim człowiekiem jak on jest. A jak nawet nie znajde prędko prawdziwej miłości to trudno, kończę studia za rok, mam perspektywe na prace, ,bedzie dobrze:)

        ps. i oto koniec opowieści, zakończonej happy endem:)
        • kate22 Re: Mój chłopak ma wątpliwości 23.10.05, 22:22
          Dzieki dziewczyny za pomoc. Moja sytuacja obecnie jest taka że z bylym utrzymujemy znajomosci kolezenskie. On jest sam, to nowa go niedawno rzucila. A ja mam kogos ale daleko i siedze i tesknie i odliczam dni...
    • sylvaja do niedzieli bedzie pewny ze kocha Cie na 100%?? 24.10.05, 03:44
      cos z nim jest nie tak radze tobie abys przemyslala to do niedzieli czy
      wszystko znim ok.
      • lublinianka2 Re: do niedzieli bedzie pewny ze kocha Cie na 10 24.10.05, 09:15
        sylvaja napisała:

        > cos z nim jest nie tak radze tobie abys przemyslala to do niedzieli czy
        > wszystko znim ok.
        A zauważyłas ,ze ta niedziela była w czerwcu?!
        • kate22 wrócić?? 16.11.05, 23:28
          mam taką mozliwość i nie wiem co robic?? co sądzicie??
          • nglka Re: wrócić?? 17.11.05, 01:56
            Ja sądzę, że ostatnią rzeczą jaką powinnaś robić to pytać o zdanie osoby, które
            nieświadomie mogą pokierować Twoją decyzją nie znając sytuacji.
            Najlepiej zrobisz jak przemyślisz sprawę sama i podejmiesz decyzję sama.
          • andula_t Re: wrócić?? 17.11.05, 09:39
            moim zdaniem nie.
            • kol.3 Re: wrócić?? 17.11.05, 19:28
              Nie wracać, facet co jakiś czas będzie odskakiwał w bok, żeby sobie pohulać i
              manipulował Tobą, żebyś mu za daleko nie uciekła. Niestety to najgorszy
              gatunek łacha. Świat naprawdę jest pełen fajnych facetow.
              • kate22 Re: wrócić?? 17.11.05, 22:51
                Ja tylko jestem ciekawa opinii decyzje sama podejme, chociaz w obecnej chwili ja tego po prostu nie wiem. A co do tego "odskakiwania" to w tym przypadku nie sadze on naprawde byl w niej zakochany. jestem w duzej kropce....
          • wertepy_i_trepy Dleczego? 17.01.06, 17:06
            Dlaczego nie chcesz zostac jego przyjacielem. Przyjazn przeciez nie kosztuje przeciez tyle wysilku, co milosc, jak uwazasz? To pisal facet.
          • wertepy_i_trepy Pozdro 17.01.06, 17:09
            poza tym przesylam serdeczne pozdrowienia dla Ciebie i Jego, bez wzgledu na to, kim jestescie, zycze Wam wszystkiego najlepszego!
    • jestem_inna1 Re: Mój chłopak ma wątpliwości 18.11.05, 12:34
      ciesz sie ze chlopak jest szczery. Docen ze nie chce popelnic bledu teraz i
      potem jeszcze bardziej cie krzywdzic
    • g.a.r.c.i.a Czyli nie ma wątpliwości, 23.11.05, 21:05
      ze do niedzieli masz wolne!! :-) Idz na jakas balange w sobote, wczesniej do
      fryzjera lub kosmetyczki. Ciesz sie zyciem z nim lub bez niego.
    • g.a.r.c.i.a No i nie ma wątpliwości, 23.11.05, 21:11
      ze nie czytalam Twoich wczesniejszych postow i tego jak sie sprawa rozwiaze.
      Nie martw sie.
    • g.a.r.c.i.a Czy ktos jeszcze ma watpliwości, 23.11.05, 21:14
      • g.a.r.c.i.a ze przegapilam date pierwszego postu 23.11.05, 21:15
        kate? Bo ja nie. Mam tylko nadzieje, ze kate jest szczesliwa.
    • menk.a Re: on się boi, że któregoś dnia 24.11.05, 09:51
      spotka połączenie Cindy Crawford i dziewicy, ale bedzie już za późno, bo
      będziesz już TY.
      Zatem pożegnaj miło pana, kup mu one-way ticket i zanuć Good bye, my love, good
      bye
    • ana.s2 Re: Mój chłopak ma wątpliwości 18.01.06, 12:06
      Jesli potrzebuje to przemyslec, pozwol mu na to, moze sie pogubil, ale jakbym
      byla w takiej sytuacji zastanawialabym sie o co chodzi, jak Ty. Przyjmij
      taktyke ze bedzie dobrze:) idz ze znajomymi do kina, czy cos ze soba zrob :-)
      fajnie byloby gdyby faceci nie musieli tyle myslec:)
      pozdrawiam i glowa do gory
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka