lloretka
05.09.05, 23:50
mąż pracoholik, chwile razem szczęśliwe ale rzadsze niż by się chciało i
pojawia się ktoś bliski, ktoś kto ma czas Cie wysłuchać, martwi się o Ciebie,
spędza z Tobą czas.... Ty jednak wiesz że masz męża i nie chcesz się
angażować, tyle że zaangażowanie przychodzi samo - ktoś nowy wypełnia czas
gdy męża nie ma, mówisz o tym mężowi, on niby rozumie, ale pracy przecież nie
rzuci..., wraca do pracy a Ty spędzasz czas z kimś nowym, pojawia się
uczucie, jakieś zauroczenie mimo Twojej woli, trwa to jakiś czas, ale wiesz
że robisz źle, masz wyrzuty sumienia, że nie dzielisz tego czasu z mężem
(choć jego wieczenie nie ma) mimo wszystko postanawiasz zakończyć znajomość
bo tracisz kontrolę nad swoimi emocjami, angażujesz się bardziej niż tego
chcesz, masz wyrzuty sumienia i mówisz temu komuś że tak dłużej nie można, że
to Cie przerasta; na koniec całujesz go w usta - wracasz do męża i próbujesz
na nowo odnaleźć te wielkie uczucia, które kiedyś Was łączyły, kiedy
mieliście dla siebie czas...tylko ciągle masz wyrzut sumienia, że pocałowałaś
kogoś obcego - czy to była zdrada i jeśli tak czy można ją wybaczyć?
Czy wybaczylibyście Waszym żonom?