19.01.06, 19:48
Czy faceci zawsze próbuja obwinic drugą stronę. Czy to normalne ze strzelaja
focha za to ze sie nie powiedziało dziendobry taxówkarzowi?? czy zawsze maja
jakieś uwagi ze się zle zachowałyście w towarzystwie?? czy "staraja się was
wychowac"??? Bo ja mam tego dość i jesli jest tak to ja dziekuję.
A może to sposób na leczenie ich kompleksów. Na razie jestem zagubiona..
Obserwuj wątek
    • nikita696 Re: czy?? 19.01.06, 20:36
      to znaczy ze facet jest dupkiem:]no chyba ze robisz w towarzystwie jakies
      nieziemskie bzdury:]albo klniesz jak szewc:]
      • niejatoja Re: czy?? 19.01.06, 21:00
        o to chodzi ze wg. mnie nic zlego nie zrobilam.
        Dzis mnie zostawil 50 m przed knajpa gdzia spotykalam sie ze znajomymi i
        powiedzial ze ja tez mam w tym swoja cegielke.
        A ja naprawde nic nie zrobilam. jedyna moja wina ze sie nie odzywalam , ale jak
        mam sie odzywac jak on w tramwaju nie odzywa sie slowem jakby mnie nie bylo stoi
        i gapi sie w okno. A ja sie tak staram.
        Moaze nie warto.
        • nikita696 Jak najdalej... 20.01.06, 14:34
          ....uciekaj od niego, to psyhopata jakis:/ nawet nie masz co sie zastanawiac,
          nawet psa sie tak nie traktuje ;/ to nie milosc on cienie kocha i na dodatewk
          powinien sie leczyc!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka