Dodaj do ulubionych

Co sądzicie o Warsaw Study Centre?

25.09.08, 11:58
Słyszałam same dobre opinie na temat tej szkoły i lektorów tam pracujących.
Mają też dobrą lokalizację. Macie może jakieś doświadczenia? Zbliża się 1
października - zostało mało czasu na decyzje o wyborze szkoły.
Z góry dziękuję!
Obserwuj wątek
    • dario801 Re: Co sądzicie o Warsaw Study Centre? 25.09.08, 12:40
      Zaliczyłem tam roczny kursik na fce. Niestety prowadzący lektor
      wyraźnie nie radził sobie z tym poziomem i do fce będę podchodził
      dopiero w grudniu. Straciłem więc dużo czasu, a kurs drogi był.
      • olamonolakwiatek Re: Co sądzicie o Warsaw Study Centre? 09.01.09, 10:22
        Osobiście mam bardzo dobre doświadczenia związane z tą szkołą.
        Uczyłam się w Warsaw Study Centre trzy lata i w ciągu tego czasu
        miałam trzech różnych lektorów, kązdy z nich prowadził zajęcia w
        sposób bardzo porfesjonalny i ciekawy. Dzięki tej szkole udało mi
        się zdać egzamin na poziomie CAE.Polecam szkołe Warsaw Stydu Centre
        wszystkim osobom, które NAPRAWDĘ chcą nauczyć się języka
        i jednocześnie spędzić czas w bardzo miłej atmosferze :-)
        • cytryna76 Re: Co sądzicie o Warsaw Study Centre? 13.01.09, 22:08
          Ja też polecam tę szkołę. Chodzę do niej od października i jestem
          bardzo zadowolona. Dobra organizacja, ciekawe, urozmaicone zajęcia,
          świetny lektor.
          • uhu_an nędza 07.04.09, 22:35
            a ja zapisałam się, bo szybko czegos potrzebowałam i tak gdzie
            człowiek się spieszy tam sie diabel cieszy. szkoly nie polecam. Moze
            ja trafilam na jakas bzdurną lektorkę, ale dla mnie to jest zenada.
            Być może zna angielski (choć ją łapałam na błędach!!!- ja
            kursantka), to metodycznie katastrofa. Nie dostosowuje sie do
            potrzeb uczniów, tematy (bo jestem na kursie gramatycznym!!!!-
            traktuje pobieznie, bez wiekszego tłumaczenia, co uważam jest raczej
            stosowne, biorąc pod uwagę kurs na którym jestem) Cwiczenia podawane
            są z prędkością karabinu maszynowego!!! 2 minuty na bycze cwiczenia
            i nas popedza, szybciej, szybciej!! Bo co? bo ona nie zdarzy z
            cwiczeniami?

            Co mnie zirytowało- niby nic,a mnie wkurza- OSZCEDNOSC PAPIERU. gdy
            daje nam kserówki z cwiczeniami to kserowane sa na juz raz uzytych
            papierach i gdy chcialam robic cwiczenia to mi sie myli co do
            robienia, a co nie. Wogole jakby ta kobieta nie myslala co
            kserowala. podchodzi do kazdego i w kserowkach skresla cwczenia,
            ktorych nie trzeba robic. Albo podchodzi do kazdego i patrzy w
            notatki, czy ok i spoko, ale jak spojrzala sie w moją kartkę,
            powiedziala dobrze, a potem wyszlo, ze dobrze jednak nie bylo.

            Kupilam sobie ksiązke self study i z tego jestem zadowolona, ale
            niestety na kurs chodzic bede, bo zaplacilam, a nawet gdybym chciala
            zrezygnowac to pobieraja oplate manipulacyjna za "otwarcie kursu" w
            wysokosci 180 + kwoata za przebyte zajecia.

            Dla mnie nędza. Mam wrażenie, że lektorka jest spięta moją
            obecnością, bo widzi, że ja widze jej błędy (zreszta mi powiedziała,
            że się dziwi czemu jestem na kursie, bo uważa, że znam dobrze
            gramatykę), no ja jednak tak nie uważam, porządek powinnam sobie
            zrobić, zwłaszcza tej zaawansowanej, ale skoro coś takiego mówi mi
            nauczyciel, to uważam, zę coś nie gra.
            to jest moja opinia
            • uhu_an Re: nędza 07.04.09, 22:37
              nie twierdzę, że jestem och i ach, bo paru bardzo ciekawych rzeczy
              sie dowiedziałam i to doceniam, ale generalnie kiszka.
              • allygator Re: nędza 22.05.09, 16:25
                uhu_an a co to konkretnie za lektorka? Bo ja pytałam już kilka osób i twierdzą,
                że w szkole jest super atmosfera i bardzo fajne zajęcia. Chciałam się właśnie
                zapisać na kursy wakacyjne, to może od razu sprawdzę, żeby nie były z tą lektorką :)
            • gorola Re: nędza 23.05.09, 11:12
              Nie chce mi się wierzyć w to co piszesz po moich doświadczeniach z WSC. Ja wprawdzie chodziłam na konwersacje (a także przez kilka zajęć na standardowy kurs), więc wiem, że jak Ci coś nie odpowiada w zajęciach (w moim przypadku termin), to można zmienić rodzaj kursu i nie ponosić żadnych dodatkowych opłat (jeszcze zwracają nadwyżkę!). Co do kserówek, to mi się to nie zdarzyło, ale boże drogi, pewnie lektorowi się akurat papier skończył. Jeśli lektorka jest nieprofesjonalna, to faktycznie lipa, ale po pierwsze można to zgłosić obsłudze i na pewno zareaguje (może zmiana lektora?), a po drugie naprawdę nie chce mi się wierzyć. Nauczyciele, którzy mnie uczyli byli fantastyczni, najlepsi jakich miałam do tej pory w jakiejkolwiek szkole.
    • origamivirgin Re: Co sądzicie o Warsaw Study Centre? 18.04.13, 03:49
      Nie polecam. Zapłaciłam za kurs indywidualny do matury(30 godzin z góry). Najpierw był problem ze znalezieniem lektora. Gdybym się nie dopytywała to by pewnie nigdy nie oddzwonili. Dostałam w końcu lektora. Na bardzo niewygodne terminy, no ale był. Na początku było ok. Poziom odpowiedni. Materiały były. Wszystko zaczęło się psuć od przerwy świątecznej kiedy to poprosiłam o zadanie mi wypracowań maturalnych na ferie świąteczne z racji większej ilości wolnego czasu. Wypracowań nie dostałam, a kiedy się o nie upomniałam drogą e-mailową odpowiedzi nie było. Na pierwszych zajęciach po przerwie, dostałam od razu na dzień dobry 3. Nie miałam już czasu ich pisać, bo miałam dużo obowiązków szkolnych, które zaczęły się razem z nowym rokiem. Jedno wypracowanie było już u lektora i pomimo przypominania się nie oddał go do tej pory.

      Poza tym do ferii zimowych było w porządku, ale w ferie jeszcze lepiej. Umówiłam się z lektorem. Wstałam wcześniej specjalnie, żeby być na czas. Lektor się spóźniał. W końcu sekretarka do niego zadzwoniła i powiedział, że "raczej się nie wyrobi" oraz, że "próbował napisać maila"(chyba mu coś nie wyszło). Potem odwoływał lekcje, tak że przez kilka tygodni ich nie było. 3 godziny przed, mimo że ja muszę odwoływać 24 przed(jak chciałam odwołać 23 to chcieli mi to policzyć za wykorzystane zajęcia, ale przypomniałam jak lektor mnie wystawił w ferie zimowe). Przy okazji oddałam mu jedno z tych wypracowań, którego oczywiście do tej pory nie sprawdził. Jeszcze po feriach zimowych oświadczył(chociaż w umowie miałam zapisane dni i godziny zajęć), że będziemy robić zajęcia dwugodzinne. Zaprotestowałam i powiedziałam, że nie chcę nic zmieniać. On we wtorki powiedział, że nie może i teraz albo będę przychodzić w soboty, albo w inną lokalizację, która mi nie jest kompletnie po drodze lub zajęcia będą dwugodzinne. Lektor się spóźniał na zajęcia nawet po dwadzieścia minut co wpływało na moje plany prywatne. Kilka razy prosiłam o wyjaśnienie jakiegoś tematu i przygotowanie mi ćwiczeń, a w doczekałam się odesłania do forum internetowego(sic!) żeby sobie sprawdzić(sic!). Ostatnio powiedział, że jeśli chcę się wyrobić do matury to musimy robić zajęcia dwugodzinne i że "to wcale nie jest tak dużo". Nie płaciłam tyle za zajęcia indywidualne, żeby dopasowywać się do lektora(choć to on powinien do mnie).

      Podsumowując. Zapłaciłam za komfort(w końcu zajęcia indywidualne), którego nie dostałam. Miało być dogodnie oraz wygodnie, a wyszło fatalnie. Lektor leniwy, zbyt luźny, za mało wymagający i okazujący kompletny brak szacunku do ucznia, który de facto go karmi. Pieniędzy oczywiście odzyskać nie można. Wiedzę ma i coś skorzystałam na lekcjach, ale nie były warte tylu pieniędzy(ciężko dużo skorzystać na zajęciach, które odbywają się co 2-3 tygodnie). Jako kurs przygotowujący do matury żenada.

      Kończę na szczęście ten kurs i znalazłam innego lektora w innej szkole językowej gdzie za te same pieniądze opłacam 1, 4 albo 12 godzin(nie 30 z góry więc mogę zmienić w razie czego). Zajęcia odwołać mogę minimum 3 godziny przed, a lektorka przyjeżdża do domu na czas i mogę zmieniać wedle preferencji czas zajęć.
    • peter-1976 Re: Co sądzicie o Warsaw Study Centre? 26.02.18, 16:25
      Wszystko zależy od konkretnego lektora, choć generalnie szkoła trzyma wysoki poziom zajęć
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka