gazeta_mi_placi
17.07.13, 21:26
Na początek powiem, że moja śp. Babcia, która występuje we śnie była mi za dzieciństwa bliską osobę, bliższą nawet niż matka, mieszkałyśmy pod jednym dachem.
Babcia śni mi się bardzo rzadko, nie pamiętam nawet kiedy ostatnio, zmarła ponad dekadę temu (w sędziwym wieku, naturalnie).
Śniło mi się, że siedzę z nią na balkonie w nieznanym mi bloku (wieżowiec, dość wysokie piętro).
Jest ciepło, bardzo przyjemnie, nie rozmawiamy, ale czuję się bardzo dobrze.
Patrzymy na piękne widoki, rzekę, a za rzeką urocze wiejskie domki.
I jeszcze jeden sen, nastąpił on krótko przed lub po owym śnie z babcią.
Śnił mi się wujek (mąż siostry ojca), który był pedofilem i mnie (nie tylko mnie) molestował jak byłam dzieckiem i przebywałam na wakacjach na wsi u jego rodziny.
Wujek był odpowiednio postarzony (teraz miałby około 50-paru lat i faktycznie na śnie wyglądał na takiego), nie wiem czy mnie poznał czy nie, stał obok samochodu którym (nie jestem pewna) chyba przyjechałam, byłam w towarzystwie innej osoby, ta podała mu rękę i ja choć w duchu nie chciałam podać mu ręki aby nie robić przedstawienia też podałam mu rękę na przywitanie.
Z wujkiem i tamtą rodziną (ciocią itd.) nie mam kontaktu zupełnie od kilkunastu lat, prawdopodobnie nie poniósł żadnej odpowiedzialności karnej.
Obecnie jest mi kompletnie uczuciowo obojętny, czasem tylko pojawiają się myśli czy ktoś może zgłosił przypadek molestowania i czy został skazany w tym czasie.
Z góry dziękuję za interpretację tych snów.