Dodaj do ulubionych

Zamach w Londynie a sny

08.07.05, 01:32
Na Wrozbiarstwie znalazlam taki watek:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=468&w=26160470
Ja tez mialam sen. Pozno sie obudzilam, bo ciutke przed 9:00 - zapomnialam
nastawic budzika. Obudzil mnie krzyk mezczyzny, ktory mi sie snil - krzyczal
nie do mnie, ale z przerazenia. Nie byl pokrwawiony. Zobaczylam ktora godzina
i wyskoczylam zeby leciec do pracy. Nie wiedzialam wtedy jeszcze, ze kilka
minut wczesniej w Londynie wybuchla pierwsza bomba...
Obserwuj wątek
    • marlena.skrabulska Re: Zamach w Londynie a sny 08.07.05, 10:10
      Ja i moja koleżanka, też wiedźma, od ponad roku mówiłyśmy, że Anglia to niezbyt bezpieczny kraj. Miałysmy podobne odczucia, że tam wydarzy się coś okropnego. Nie polecałysmy nikomu wyjazdu do tego kraju, bo może tam byc bardzo niebezpiecznie.
      Nadal twierdzimy, że to nie koniec. Za kilka lat mogą tam dodatkowo wystapić seria kataklizmów, ale zobaczymy, może to tylko przypuszczenia.
      • kraxa no ale nie trzeba byc wrozka 08.07.05, 10:37
        Zeby wiedziec, ze to MUSIALo sie stac w Londynie. Swiatowa stolica, symbol,
        kosmopolityczne skupisko ludzi. Mój szef Anglik juz od zeszlorocznych zamachów
        w Madrycie mówil mi, ze kazdej podrózy do Londynu towarzyszy niepokój. Rozglada
        sie w metrze, na ulicy. Uwazam, ze niestety przyszedl czas teraz na Polske...
        • anahella Re: no ale nie trzeba byc wrozka 08.07.05, 18:17
          kraxa napisała:

          > Zeby wiedziec, ze to MUSIALo sie stac w Londynie.

          Nie twierdze, ze cokolwiek przewidzialam. Wprost przeciwnie: mialam dziwny sen
          i zrozumialam go dopiero gdy doszly do mnie wiesci o zamachu.

          > Swiatowa stolica, symbol,
          > kosmopolityczne skupisko ludzi.

          rownie dobrze mozna napisac to o Paryzu czy Belinie.


          > Uwazam, ze niestety przyszedl czas teraz na Polske...

          Oby sie Twoje slowo, wiesz w co, obrocilo. Nie wolno ludzi straszyc. Od takiego
          gadania nic dobrego nie wyniknie.
          • kraxa Re: no ale nie trzeba byc wrozka 11.07.05, 12:27
            rownie dobrze mozna napisac to o Paryzu czy Belinie.

            No w kontekscie terroryzmu juz troche mniej mozna napisac. Nie wiem czy sie
            orientujesz, ale Francja i Niemcy byBy bardzo przeciwne zbrojnej interwencji w
            Iraku. Aktualne akcje terrorystyczne sa niejako odpowiedzia na okupacje tego
            kraju, i terrorysci mysle "pamietaja" Francji i Niemcom, ze nie chcialy br5ac w
            tym udzialu z takim entuzjazmem jak Polska
            • anahella Re: no ale nie trzeba byc wrozka 11.07.05, 21:50
              Ok, wiem to wszystko. Ale chodzi mi o to ze to jest forum ezoteryczne. Ludzie
              tu zagladajacy moga wziac Twoje slowa za przepowiednie i beda sie bali.
              Wezmiesz ich strach na swoje sumienie?
              • kraxa ja mam brac cokolwiek na swoje sumienie??? 12.07.05, 11:29
                To jest miejsce dla ludzi doroslych anahello, a przynajmniej tak myslalam. Jeli
                komus obecna sytuacja na swiecie nie spedza snu z powiek, a zacznie sie dopiero
                bac bo JA to napisalam- to cos tu chyba nie jest tak. Uwazam, ze przesadzasz,
                chyba nie wierzysz w ludzi, ich intetelekt, wlasny osad i dojrzalosc. Pozdrawiam
                • anahella Re: ja mam brac cokolwiek na swoje sumienie??? 13.07.05, 01:22
                  Tak, masz racje: nie wierze w ludzi. Nie wierze we wszechobecny zdrowy
                  rozsadek. Dostaje na priv wiele maili. Ludzie pytaja sie czy... powinni sie
                  rozstac, bo jedno jest spod znaku X a drugie spod Y a w horoskopach pisza, ze
                  to jest zly ukladd, albo:
                  Nie wiadomo czemu w umylach paru osob jestem specjalistka od konca Kalendarza
                  Majow. Ktos do mnie napisal jak sie chronic przed energetyczna zmiana biegunow
                  Ziemi, ktora nastapi [tu konkretna data]

                  Nie oszukujmy sie: ludzie zagladajacy na fora ezoteryczne bywaja bardzo naiwni.
                  Nie twierdze, ze wszyscy tacy sa, ale wielu nie grzeszy rozsadkiem.

                  Naczelna zasada ezoteryczna jest "nie straszyc". A to oznacza, ze trzeba piec
                  razy pomyslec i wywazyc zanim sie cos powie.

                  Inaczej taka wypowiedz wyglada na forum "Aktualnosci" a inaczej tutaj.
                  • kraxa nie zdawalam sobie sprawy 13.07.05, 10:08
                    w tym kontekscie w jakim to przedsawiasz- juz rozumiem. PrzyjeBam, ze wiekszosc
                    osób odwiedza fora ezoteryczna jak ja , raczej dla relaksu, z pewnym dystansem.
                    a jesli faktycznie sa tacy, którzy "lykaja" wszystko smiertelenie powaznie.
                    Bede sie kontrolowac, pozdrawiam serdecznie
        • eevvaa Re: no ale nie trzeba byc wrozka 10.07.05, 19:24

          Kraxa, chcesz samospełniającej się przepowiedni ?? - na pewno bezpieczniej jest
          myśleć pozytywnie, że nasz kraj omijają wszelkie kataklizmy, a jedocześnie nie
          lekceważąc bezpieczeństwa zapobiegać mu.
          Serdecznie pozdrawiam :)
          ewa
          Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
        • astralnie Re: no ale nie trzeba byc wrozka 13.07.05, 11:58
          "Uwazam, ze niestety przyszedl czas teraz na Polske..."

          Proszę sobie nie wkręcać, to nic sie Pani nie stanie.

          pzdr.
          • kraxa a gdzie ja napisalam, ze sie boje, ze cos mi sie 13.07.05, 12:31
            stanie ??? I co sobie wkrecam, to chyba oczywiste, ze nie mozemy sie czuc
            bvezpieczni. I dobrze, trzeba zachowac czujnosc
            • astralnie Re: a gdzie ja napisalam, ze sie boje, ze cos mi 13.07.05, 14:55
              Oczywiście, że może Pani czuć się bezpieczna zawsze i wszędzie, a nawet
              powinna, gdyż Bóg czuwa nad Panią.

              Jedyną i zarazem skuteczną przeszkodą w tym "czuwaniu" jest lęk, że coś nam się
              przytrafi. Rozumiem, że jak człowiek się boi, to takie teksty niewiele dają,
              ale tak czy inaczej trzeba nabrać dystansu, do tego wszystkiego się aktualnie
              dzieje.

              pozdr.
    • lorddead Re: Zamach w Londynie a sny 08.07.05, 15:39
      A mi wprzeddzień zamachu śniły sie czteroramienne ręcznie rzeźbione ostrza
      (śmigła w zasadzie) o 2 metrach średnicy, które spadały z ogromną prędnością z
      nieba przecinając wszsytko co stanęło na ich drodze (budynki, ludzi, drzewa,
      wszystko). Co dziwne zamiast wbijać sie w ziemię lądowały lekko i zgrabnie. Nie
      wiem czy miało to coś wspólnego z wydarzeniami w Londynie, ale sam sen był ciekawy.
      • blue_me Re: Zamach w Londynie a sny 12.07.05, 10:24
        loredead- może to był Twój osobisty zwiastun "Wojny Światów":)
        ja żadnych przeczuć nie miałam, ale chciałam tylko dodać że nie zgadzam się jakby
        "na pewno bezpieczniej było myśleć pozytywnie, że nasz kraj omijają wszelkie
        kataklizmy, a jedocześnie nie lekceważąc bezpieczeństwa zapobiegać mu."- te dwie
        rzeczy stoją w sprzeczności. Albo doceniasz wroga i niebezpieczeństwo i wkładasz
        cały sój wysiłek w zabezpieczenie się przed nim albo jesteś wesołym optymistą,
        który "tralalala!" uważa ze wszystko będzie super. Porównaj szok jaki przeżyli
        mieszkańcy Madrytu z reakcją Londyńczyków- myślę że to w dużej mierzez kwestia
        ich przygotowania na ten atak oraz przywyknięcia już do takich spraw (IRA)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka