22.08.05, 10:58
Ten wątek założyłam na forum wróżbiarstwo, bo dopiero później odkryłam to
forum. Myślę, że tu będzie lepiej pasował, proszę o interpretację.
Jestem w sklepie naprzeciw mieszkania, gdzie kiedyś mieszkałam z rodzicami i
dziadkami (to mieszkanie bardzo często pojawia się w moich snach). Wiem, że
zaraz nastąpi koniec świata, wszyscy ludzie w sklepie na to czekają. Jestem w
sklepie z mężem i córką i kradnę razem z mężem (???) ciuchy i kosmetyki. Tuż
przed oczekiwanym końcem świata odsyłam dziecko do mieszkania dziadków, ale w
ostatniej chwili zmieniam decyzję i idę go szukać.Odnajduję i wtedy się
okazuje, że jednak koniec świata nie nastąpi - ze studzienek kanalizacyjnych
strzela w górę woda - jak z fontanny. A ja kradnę ze sklepu jeszcze bardzo
eleganckie buty - ale się okazuje, że nie do pary i jeden obcas jest krótszy,
wymieniam buta. Budzę się. Co to może oznaczać? ten sen wzbudził we mnie
lekki niepokój. Ppzdrawiam.
Obserwuj wątek
    • lavia78 Re: Mój sen. 22.08.05, 11:22
      witam,
      postaram się napisac wieczorem, czasem nie mam czasu więc prosze o cierpliwośc,
      zawsze odpisuje:)
      pozdrawiam
      lavia
      • adka74 Re: Mój sen. 22.08.05, 13:02
        Dzięki:) Poczekam do wieczora. Ale płonę z ciekawości:)
    • lavia78 Re: Mój sen. 22.08.05, 21:44
      witam, i juz sie staram:)
      zazwyczaj sklep śni się kiedy myslimy o jakichś pokusach, tu pojawił się bo
      wiedzials o apokalipscie..sama o niej mysl nawiązuje do postrzegania swojego
      życia jako cos co ulega końcowi..ale nie własne życie a jego aspekty,
      panikujesz na myśl o pewnych wydarzeniach z twojego życia byc może związane
      jest to z małżeństwem, związkiem utraconą milocią albo zdobyciem kogoś kto
      jednak jest daleko od ciebie....mieszkanie mówi o naszym wnętrzu, więc raczej
      tam jest wzgklędny spokój, choć nie opisujesz czy pamiętasz ten dom i czy
      ewentualnie przebywasz w jakichs jego pomieszczeniach...dziecko to potierdzenie
      własnego "ja" własnych aspiracji, wiesz zatrem że możesz opierac się na
      rodzinie na przeszłości, na tym co budowało twoje dziecinstwo(jesli dobrze
      wspominasz) tam czujesz bezpieczeństwo, nie boisz się zateam tam wracać, ale
      gubisz się po drodze boisz się, nie jestes do końca pewna, jedak potrafisz się
      odnaleźć...córka to aspekt finansowy a więc twoj problemy moga być z natury
      związane z materializmem lub nieudanym projektem, ale ty wrasasz do tego i
      potrafisz się "odnaleźć"ubrania i buty sa nowe...ubrania to
      symbolwewnętrznego "jezyka", chęc dostosowania się do społeczności,,,ty chcesz
      byc nowa elegancka ale nie chesz traciś woich finansów więc kradniesz, łatwiej
      jest ci tak zdobyć to co pomaga ci byc "lepszym"być moze twoją wadą jest
      nadmierne przywiązywanie wagi do wyglądu wręcz duma i narcyzm albo to cie
      denerwuje.krasc oznacza łatwy ale nie zawsze słuszny zysk- a co za tym idzie w
      konsekwencji niepowodzenia.buty to typowa sfera materialna, sława bogactwo,
      satysfakcja seksualna. pragniesz sukcesu i bycia postrzeganym jako "wysmienita
      osoba" idealna i zgodna ..tego w życiu potzrebujesz, aprobaty i uznania.te nowe
      buty świadcza o pewnym sukcesie i powodzeniu(tez miłosnym)ale uwaga czy na
      długo? studzienka tryska woda a więc znowu próba podniesienia materialnoci nad
      duchowością jest pełna wody tryska, a więc próbujesz cos wydobyć z sibie, woda
      to poczatek, wrócic zmienic, cos od nowa...czekaja cie niespodzianki i nowe
      odkrycia...sibie , prawdy, życia, miłości, musisz wykorzystac sytuacje ci dana
      do tego aby stac sie osobą zamozną, szczesliwą, bogatą, spełnioną...ale poprzez
      pryzmat duchowy, wewnętrzny nie materialny, spojrzec na zycie od poczatku...byc
      moze czeka cię miła niespodzianka(dotyczy to dalekiego wyjazdu...ale uważaj i
      przygotuj się do tego dobrze)..... dla mnie to nie jest jakiś straszny
      sen...przeanalizuj swoją sytuacje i zstanów sie nad tym co napisałam...może ci
      w czymś pomogłam, bedzie mi milo,
      pozdrawiam,
      lavia
      • adka74 Re: Mój sen. 23.08.05, 09:54
        Trafnie oceniłaś - jestem właśnie na etapie wielkich zmian w moim życiu, ale
        nie w sferze materialnej tylko duchowej: odkrywania siebie, przebudzenia się,
        zmiany poglądów. Pieniądze akurat też są dla mnie teraz ważne:), ale nie po to
        aby żyło sie lepiej, lecz by zakończyć pewien etap z przeszłości.
        "czekaja cie niespodzianki i nowe
        > odkrycia...sibie , prawdy, życia, miłości, musisz wykorzystac sytuacje ci
        dana
        > do tego aby stac sie osobą zamozną, szczesliwą, bogatą, spełnioną..."
        Mam nadzieję, że się sprawdzi:)
        Pozdrawiam serdecznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka