25.11.05, 19:20
Śnil mi sie slub, w kosciele. Mój ślub(poki co , nie planuje slubu jako
takiego, a koscielny to juz w ogóle nie wchodzi w rachube - narzeczony jest
po rozwodzie).
Śniło mi się oczekiwanie przed kościołem, orszak weselny - ja ubrana w białą
suknię i welon (w moim wieku!!). Zostałam poprowadzona jakby przez świadków do
ołtarza, a mna szli goście. Wszystko było piękne i wzniosle - az to czułam
przez sen. Niestety przed ołtarzem nikt na mnie nie czekal. Wyglądało to jakby
pan młody miał wyjść jakby z boczego wejscia, ale nikt nie wchodzil.
W sumie nie wiem czy tak mialo byc , ze pan młody mnie olal i ślubu nie bylo,
czy tez się przebudzilam i sen sie urwał.

Cały dzień dziś czuję sie jakoś dziwnie przez ten sen. Pierwszy raz mi sie
takie cos snilo (chyba wewnetrzne gdzies tam chce takiego wlasnie slubu)
Nie wiem czy to wlasnie wyśnienie sobie czegoś czego mimo wszystko chce, czy
cos innego.
Gdzieś czytałam czy słyszałam, ze sen o ślubie, szczególnie własnym oznacza
jakieś nienajlepsze wieści (nawet o czyjejś śmierci)
Obserwuj wątek
    • midzik2 Re: ślub 26.11.05, 16:49
      mnie też się śnił ślub, bardzo podobnie jak u Ciebie ale na mnie czekał przy
      oltarzu ktoś na kim mi zależy (niestety nie jesteśmy razem), też właśnie
      kościelny choć on jest po rozwodzie. obudziłam się jak staliśmy przed ołtarzem
      razem trzymając się za ręce i byliśmy bardzo szczęśliwi

      Pani Marleno będe wdziączna za interpretację
      z góry dziękuje
      pozdrawiam
      • marlena.skrabulska Re: ślub 29.11.05, 17:43
        midzik2 napisała:

        > mnie też się śnił ślub, bardzo podobnie jak u Ciebie ale na mnie czekał przy
        > oltarzu ktoś na kim mi zależy (niestety nie jesteśmy razem), też właśnie
        > kościelny choć on jest po rozwodzie. obudziłam się jak staliśmy przed ołtarzem
        > razem trzymając się za ręce i byliśmy bardzo szczęśliwi
        >
        > Pani Marleno będe wdziączna za interpretację
        > z góry dziękuje
        > pozdrawiam
        Tutaj z kolei można zastanowić się czy to tęsknoty za niespełnioną miłością, czy znak, ze los Was ze sobą zetknie... Nic więcej nie potrafię powiedzieć...

        Pozdrawiam :)
    • anahella Re: ślub 26.11.05, 23:14
      Moim zdaniem sen pokazuje ze boisz sie utraty narzeczonego, a moze po prostu nie
      do konca mu ufasz. Widzialabym to raczej jako Twoje obawy.
    • marlena.skrabulska Re: ślub 29.11.05, 17:40
      carmella napisała:

      > Cały dzień dziś czuję sie jakoś dziwnie przez ten sen. Pierwszy raz mi sie
      > takie cos snilo (chyba wewnetrzne gdzies tam chce takiego wlasnie slubu)
      > Nie wiem czy to wlasnie wyśnienie sobie czegoś czego mimo wszystko chce, czy
      > cos innego.
      No własnie Pani sobie odpowiedziała na to pytanie.. Tutaj tkwi klucz do tego snu. Brawo :)) Teraz pora to przemyśleć i wyciągnąć z tego wnioski ;-))

      Pozdrawiam :)
      • carmella Re: ślub 01.12.05, 10:25
        dziekuje za odpowiedz !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka