zoyka30 Re: zoyka 22.03.08, 14:17 Witam. Czuję się w miarę dobrze, ale jestem ciągle zmęczona, śpiąca, trochę mnie mdli albo to z powodu żołądka,bo ciągle jakby mnie bolał... Ale ogólnie ok. Powoli przyzwyczajam się do nowej sytuacji. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
bozenka12 Re: zoyka 23.03.08, 20:23 to super. Ciesz sie ta ciaza, po to juz pewnie ostatnia (chociaz nigdy nic nie wiadomo:)). Zycze zdrowka. A zmeczenie minie za jakies 2 miesiace:) Odpowiedz Link Zgłoś
azza4 Re: zoyka 23.03.08, 21:27 A my zaczynamy starania o drugie chyba juz niedlugo ;)))).Jak corka bedzie po operacji(byc moze w kwietniu)i sytuacja sie ustabilizuje w miare,to do dziela.Juz nie jestem pierwszej mlodosci a chcialam zawsze wiecej niz jedno:) Odpowiedz Link Zgłoś
bozenka12 Re: zoyka 23.03.08, 21:32 hej azza, powodzenia! Obfitych staran:)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
azza4 Re: zoyka 23.03.08, 21:59 Dzieki :).Moze nie az tak obfitych,bo jeszcze blizniaki sie zalegna ;DDD.A tego moglabym nie uniesc ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
zoyka30 Re: zoyka 24.03.08, 12:31 Raczej juz więcej nie planuję,nie nadaję się do tego, juz cierpliwośc nie ta...sił trochę brakuje...Mam 36 lat. Ale wszystkim tym, którzy planują dziecko lub dzieci,życzę powodzenia,będę trzymac kciuki i pomodlę się. Jeśli Tarot jest dokładny i to co mówi nie zmienia się, to u mnie będzie jeszcze tylko jedno dziecko-syn :) I wystarczy mi tyle tego drobiazgu :) Pozdrawiam w ten śniezny dzień. A tak wogóle ,ktoś pamięta ,czy w świąteczny Poniedziałek kiedykolwiek padał śnieg? Odpowiedz Link Zgłoś
bozenka12 Re: zoyka 24.03.08, 17:35 bo to temat nie dla facetow:) Takze Jarty poczytaj inne watki:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
angelbell Re: zoyka 24.03.08, 18:24 A ja uwazam, ze to temat jak najbardziej dla facetow :) Ojcostwo to piekna funkcja , do ktorej trudniej sie dojrzewa iz do macierzynstwa z uwarunkowan organicznych i przyrodniczych ( u nielicznych gatunkow ojcostwo zaznacza sie funkcjonalnie, no przynajmniej u mniejszosci). Oby znakiem czasow stala sie rzesza mezczyzn swiadomych swojej nie mniej waznej niz macierzynstwo roli.Ani troche mniej waznej, ani troche mniej trudnej, ani troche mniej potrzebnej.Za czesto ojciec jest w zyciu dziecka "wielkim nieobecnym" w roznym sensie i z roznych powodow. Skutki zas...skutki widac w zwiazkach, rodzinach tychze dzieci....Oby kobiety tez o tym pamietaly... Odpowiedz Link Zgłoś
angelbell Re: zoyka 24.03.08, 19:22 Bozenko, ja nie mam patentu na racje , niemniej w tym przypadku wiem ze ja mam...niestety...za wiele mam do czynienia z takimi sprawami na co dzien w kazdym mozliwym kontekscie, a poza tym wiem doskonale, doglebnie i na wylot jak czuje sie dziecko pozbawione kontaktu jakiegokolwiek ze swoim ojcem. Czyli....skoro Bog, natura czy jak kto chce zwac- nie postawilo na partenogeneze to mezczyzni sa w tematach dotyczacych dzieci niezbedni i nie mam tu na mysli zainwestowania jednej komorki rozrodczej a wszystko.... Odpowiedz Link Zgłoś