kapitandragan
26.05.10, 14:57
Stało się jak w tytule. Nieudaną terapię opisałem tutaj:
forum.gazeta.pl/forum/w,690,89007989,89007989,listy_z_podrozy_cz2.html
Ale trzeba z żywymi naprzód iść. Zapewne są tez tutaj inne osoby, które
znajdują się lub znajdowały w podobnej sytuacji. Myślę, że mamy sobie i innym
sporo do powiedzenia. Proponuję wykorzystać ten wątek do wymiany doświadczeń,
opinii, planów, a czasami do zwyczajnego wygadania się. Ja dzisiaj
dowiedziałem się o niepowodzeniu, więc na konkrety jeszcze za wcześnie. Ale
piszcie co u Was.
Pozdrawiam
Kapitan Dragan