Dodaj do ulubionych

Procent wyleczeń

22.08.13, 16:36
Jestem po 4 nieskutecznych terapiach Interferon plus rybavirin (ostatnia zakończona 1,5 roku temu po 72 tyg-wirus wrócił praktycznie natychmiast w 3 tygodniu).
Jaki jest zatem procent szans na wyleczenie int+ryb+trzeci lek? Czy leczenie trwa tylko 6 miesiecy?Danoprevir czy Telaprevir?(to bym jeszcze przeżyła bo nie wyobrażam sobie znowu mieć wyjęte z życiorysu rok i czuć sie jak się tragicznie czółam)Czy raczej czekać na coś bez interferonu (byłoby dla mnie super) i nawet moja lekarka wsponiłała, że wolałaby bez.No bo ma rację interferon nie zadzaiłał 4 razy to po co się znowu truć? Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • kiepski476 Re: Procent wyleczeń 22.08.13, 16:53
      Interferonowa z telaprevirem – ok. 60% non responderzy, ok. 80% relapserzy. Średnio i z pamięci. Dokładniejszych danych nie szukam, bo po tylu terapiach twoja sytuacja odbiega mocno od średniej.
      Dane o skuteczności przykładowej bezinterferonowej terapii AbbVie znajdziesz tutaj:
      noweleki.hcv.pl/2013/04/wiesci-z-konferencji-easl.html
      A tutaj znajdziesz informacje o podobnym badaniu:
      www.badaniaklinicznewpolsce.pl/baza-badan-klinicznych/art,787.html
      A tutaj kody pocztowe ośrodków prowadzących te badania:
      clinicaltrials.gov/show/NCT01854528
      Na podstawie kodów ustalisz adresy:
      www.hcv.pl/adresy.php
    • nigella356 Re: Procent wyleczeń 24.08.13, 12:09
      Dzięki za odpowiedź kiepski!No tak ja jestem dość specyficznym przypadkiem, ale cały czas nastawiona jednak że w końcu to wyleczę i czasem nawet tak sobie myślę jaka to musi byc radość i ulga otrzymać w końcu wyniki trwałego wyleczenia, wszytko przedemną:)
      Narazie przedemną szereg badań i wizyta lekarska w październiku tego roku a potem zobaczymy co dalej.
      Trochę czasu jeszcze upłynie na te bez interferonu , hm......

      Na kliniczne raczej się nie napalam, bo przy zwykłej kuracji i tak to było dla mnie za często i dużo pobierać krew co miesiąc a czasem częściej jak trzebabyło robić dodatkowe badania.
      A tu czytam, że to hektolitry krwi! Więc to zdecydowanie nie dla mnie:(
      Pod koniec już żyły nie dawały rady, dwa ostatnie miechy to ledwo, ledwo....
      tak więc szykuję sie teraz jak na wojnę.(gdyby kuracja trwała choć pół roku...)
      Dzieki pozdrawiam i zdrowia zyczę! troche żal, że lato się kończy wielkimi krokami, tak jesiennie sie u mnie robi a dopiero co wydaje się, że pożegnaliśmy zimę;)

      • kiepski476 Re: Procent wyleczeń 24.08.13, 12:40
        > Na kliniczne raczej się nie napalam, bo przy zwykłej kuracji i tak to było dla
        > mnie za często i dużo pobierać krew co miesiąc a czasem częściej jak trzeba było
        > robić dodatkowe badania.
        Są rzeczy ważne i ważniejsze. Pokłują, posiniaczą, ale to się skończy. Niewyleczony wirus będzie powodował dolegliwości bez końca.
        Ja bym nie wykreślał z tak błahego powodu możliwości udziału w badaniach klinicznych.
        Czekając, aż będą dostępne refundowane terapie bez interferonu, których typowy koszt szacuję na pół miliona złotych – można się nie doczekać.
        • Gość: kama Re: Procent wyleczeń IP: *.adsl.inetia.pl 24.08.13, 15:59
          Kiepski ma chyba rację. Więc, jeżeli nie udało Ci się w kilku terapiach, warto pomyśleć o udziale w badaniach klinicznych. A czasy mamy jakie mamy: coraz mniej pieniędzy w państwowej kasie a zdecydowanie więcej "radosnej twórczości" ludzi niekompetentnych np. w NFZ :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka