foxy90 26ty zastrzyk 26.02.10, 11:37 26 zastrzyk wczoraj, bez efektów ubocznych poza sennością, więc jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
foxy90 Bez 27ego zastrzyku 26.02.10, 11:39 W przyszłym tygodniu znów omijam jeden zastrzyk :( W poniedziałek idę w końcu do szpitala na operację usunięcia tego guza z jajnika, więc w czwartek nie dostanę zastrzyku, żeby organizm miał trochę więcej siły się regenerować. Od poniedziałku do niedzieli mam również ominąć rybawirynę, ale będzie to zależało od tego, jaką będę miała morfologię, jak mi trochę skoczy, to mam brać, jeśli nadal będzie marna, to nie brać, bo organizm nie będzie miał siły, żeby się pozbierać. Trzymajcie kciuki, żeby wszystko poszło ok, a co najważniejsze - żeby wyniki histopatologiczne wykazały, że guz nie jest złośliwy... Odpowiedz Link Zgłoś
bestdewizka Re: Bez 27ego zastrzyku 26.02.10, 13:56 Kciuki już zaciśnięte!!! Napewno wszytsko będzie dobrze!!! Musi!!! Ja tu cały czas Cię podczytuje i dodajesz mi sił!!! Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena-9 Re: Bez 27ego zastrzyku 26.02.10, 19:39 Witam Trzymam bardzo mocno kciuki zobaczysz będzie dobrze!!!!!!!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
izzi83 Re: Bez 27ego zastrzyku 26.02.10, 19:53 kciuki trzymam tak mocno, ze az mi dretwieja:) powodzenia!! Odpowiedz Link Zgłoś
foxy90 Dzięki :) 28.02.10, 23:07 Dzięki za kciuki, przydadzą się bardzo! :) Ech, powiem Wam, że się denerwuję kurczę... Odpowiedz Link Zgłoś
foxy90 Po operacji! 05.03.10, 17:37 Kochani, wielkie dzięki za trzymanie kciuków, ja już w domu po operacji :) Pan doktor powiedział, że nie wygląda to jak złośliwy rak, raczej jak torbiel. Była laparoskopia, teraz jestem trochę obolała, zmęczona, ciężko się chodzi. 2 tygodnie zwolnienia z uczelni, dużo odpoczywać, za ok 10 dni wyniki i kontrola u pana doktora.. Ale raczej jest ok. Byle dojść do siebie, bo jednak to dużo poważniejszy zabieg był, niż biopsja... P.S. Izzi - dostałam Twojego maila, przeczytałam odpiszę Ci na maila wieczorkiem, bo teraz troszkę już zmęczona jestem, a weszłam na kompa tylko na chwilę. Odpowiedz Link Zgłoś
foxy90 28 zastrzyk 12.03.10, 13:18 Wczoraj 28 zastrzyk. W nocy straszne dreszcze, gorączka, dzisiaj ogólny spadek formy, ale bez tragedii. Pewnie skutki uboczne się pojawiły, bo ostatnio zastrzyku nie wziełam. Po operacji już do siebie dochodzę, prawie nie boli, ale staram się dużo nie chodzić, bo np. w środę musiałam pilnie załatwić parę spraw na mieście, trochę pochodziłam i wieczorem strasznie źle się czułam, bo mnie bolało. Mam jeszcze tydzień zwolnienia z uczelni, ale chyba już w poniedziałek pójdę na zajęcia, bo już przez te dwa tygodnie mam kosmiczne zaległości, a co dopiero jeszcze tydzień. P.S. Izzi - haloooo, żyjesz? Odpisałam Ci na maila! Odpowiedz Link Zgłoś
izzi83 Re: 28 zastrzyk 13.03.10, 01:52 foxy zyje:) ale ostatnio zapelnilam sobie czas do maximum. postaram sie odpisac w weekend Odpowiedz Link Zgłoś
foxy90 29 zastrzyk 19.03.10, 11:06 Wczoraj 29 zastrzyk, bez skutków ubocznych. Dzisiaj jestem tylko trochę ogólnie osłabiona i zmęczona, ale w porównaniu do początkowych zastrzyków, to naprawdę jest nic :) Tylko pojawił się problem, bo wyszła mi bardzo kiepska morfologia.. Za 2 tygodnie mam nadprogramowe badania. Rozmawiałam z lekarzem, czy ta marna morfologia to może być przez operację i niewielki (ale jednak) ubytek krwi, ale on mi powiedzial, że to było 2 tygodnie temu i wyniki powinny już mniej więcej wrócić do normy.. No nic, za 2 tygodnie zobaczymy,co dalej. Jak dalej będą marne, to zmniejszą mi dawkę leków. A wyników operacji, jak nie było, tak nie ma.. Zadzwonię tam znowu we wtorek, może już będą. Ech, umrę z nerwów, jak mnie tak będą dłużej w niepewności trzymać... Odpowiedz Link Zgłoś
foxy90 30 zastrzyk 26.03.10, 09:43 Wczoraj 30 zastrzyk. Lekki stan podgorączkowy, senność, dzisiaj wszystko ok. A i pochwalę się - odebrałam dzisiaj wyniki badań mojej mamy na anty-hcv i wyszły ujemne :) I tym samym - cała moja rodzina jest zdrowa, bo również brat i ojciec robili sobie badania i wyszły ujemne. Mówię Wam, co za ulga.. Odpowiedz Link Zgłoś
bestdewizka Re: 30 zastrzyk 26.03.10, 14:43 Domyślam się to samo czułam jak odebrałam badanie dzieci i męża, cudowne uczucie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
foxy90 31wszy zastrzyk 02.04.10, 15:00 Bez jakichkolwiek skutków ubocznych. Wczoraj badania, morfologia w dalszym ciągu fatalna, w przyszły czwartek kolejne nadprogramowe badania i być może obniżenie dawki leków. Teraz biorę 1000mg (5 tabletek) rybawiryny (Rebetol) dziennie i 120mkg interferonu (PegIntron) tygodniowo. Odpowiedz Link Zgłoś
foxy90 32 zastrzyk 09.04.10, 18:51 Wczoraj badania i 32 zastrzyk, morfologia minimalnie się poprawiła, za tydzień znów badania. Wczoraj lekkie dreszcze, dzisiaj ból mięśni i ogólne rozbicie. No i po zastrzyku spałam prawie 14 godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
foxy90 33 zastrzyk 16.04.10, 14:34 Wczoraj 33 zastrzyk - gorączka, dreszcze, senność, dzisiaj już ok. Wyniki badań niezbyt dobre - morfologia słabiutka, hemoglobina spadła już poniżej 10 :/ Ale na razie jeszcze nie zmniejszają dawki leków. Planowane badania mam za 4 tygodnie, ale w przyszły czwartek zrobią mi znów dodatkowe badania, żeby sprawdzić, czy wyniki nadal lecą w dół, jeżeli hemoglobina będzie niższa chociaż o 0,1, to zmniejszą mi dawkę leków.. W związku z tą hemoglobiną, ostatnio nie czuję się najlepiej, często kręci mi się w głowie, ciężko mi wejść po schodach, robi mi się słabo.. Ech, mam nadzieję, że skoczy hemoglobina trochę do góry, bo chwilami to ciężko się funkcjonuje w ten sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
izzi83 Re: 33 zastrzyk 18.04.10, 14:56 moze sprobuj soku z burakow. ja sobie sama robilam w sokowirowce z marchewki, jablka i buraka. a co do tych objawow-no niestety, jesli Ci hemogloina nie wskoczy to tak sie bedziesz czuc. mi sie czesto robilo bardzo slabo. szczegolnie jak bylo goraco i duszno... Odpowiedz Link Zgłoś
izzi83 Re: 33 zastrzyk 18.04.10, 14:57 a co do wchodzenia po schodach-tona pierwsze pietro potrafilam wjechac winda;) Odpowiedz Link Zgłoś
foxy90 34 zastrzyk 25.04.10, 14:49 Bez skutków ubocznych. Wyniki badań lepsze - hemoglobina troszkę skoczyła, za 2 tygodnie znów dodatkowe badania, za 3 tygodnie badania programowe. Odpowiedz Link Zgłoś
foxy90 35 zastrzyk 01.05.10, 22:46 Poza bólem stawów biodrowych - bez skutków ubocznych. Odpowiedz Link Zgłoś
foxy90 36 zastrzyk 07.05.10, 10:56 Bez skutków ubocznych. Hemoglobina nie spada, więc normalna dawka leku, za to spadły trochę leukocyty. Za tydzień znów badania - tym razem programowe. Odpowiedz Link Zgłoś
foxy90 37 zastrzyk 15.05.10, 10:37 37 zastrzyk, akutki uboczne: najpierw senność, ale kiedy się nie położyłam o czasie, to już całą noc nie mogłam zasnąć; nudności, w piątek ogólne zmęczenie, ale po 12h poza domem i łażeniu, to mnie nie dziwi. Odpowiedz Link Zgłoś
foxy90 38 zastrzyk 21.05.10, 14:46 Poza sennością i dreszczami - brak skutków ubocznych. Odespałam i dzisiaj jest ok. Za to na co dzień jednak trochę się źle czuję, niska hemoglobina daje w kość - robi mi się słabo, ciężko wstać z łóżka i funkcjonować. Odpowiedz Link Zgłoś
jonnymnemonic Re: 38 zastrzyk 27.05.10, 00:34 Powiedz jak mozna z tym funkcjonowac w zyciu codziennym ? praca / dom itd .... Nie za bardzo sobie to wyobrazam ... Odpowiedz Link Zgłoś
foxy90 Funkcjonowanie w życiu codziennym 27.05.10, 20:03 Ale pytasz o funkcjonowanie z samą chorobą, czy o funkcjonowanie podczas leczenia ze złym samopoczuciem? Jezeli chodzi o samą chorobę, to człowiek funkcjonuje zupełnie normalnie. Jeżeli chodzi o funkcjonowanie podczas leczenia - bywają lepsze i gorsze dni, ja, z racji niskiej hemoglobiny i marnych wyników odnośnie tarczycy, często mam 'spadek formy' w ciągu dnia, bardzo dużo śpię, ciężko mi wstać, szybko się męczę itd. To niestety skutki uboczne leków, ale mimo wszystko staram się funkcjonować zupełnie normalnie. Studiuję dziennie, chodzę na zajęcia, uczę się, chodzę na imprezy, spotykam się ze znajomymi, mam normalne obowiązki w domu - sprzątam, robię zakupy, gotuję, załatwiam różne sprawy, spaceruję z psem. Dzisiaj np. czuję się zupełnie w porządku, właśnie wróciłam z parku, gdzie jeździłam sobie na rolkach :) Wiadomo, że to nie był żaden maraton i parogodzinna jazda, no ale jednak troszkę pojeździłam :) Odpowiedz Link Zgłoś
moonika85 Re: Funkcjonowanie w życiu codziennym 28.05.10, 20:48 mam pytanko czy 9,99*10^3 to oznacza wysoką czy niską wiremię? Odpowiedz Link Zgłoś
foxy90 Wiremia 28.05.10, 22:34 Moim zdaniem malutko. Ja zaczynając miałam wiremię ponad 2 miliony i ponad 5,5 miliona kopii wirusa. Po 12 tygodniach leczenia miałam wiremię 9050 i ponad 24 tysiące kopii wirusa. Odpowiedz Link Zgłoś
foxy90 39 zastrzyk 04.06.10, 14:58 39 zastrzyk - bez skutków ubocznych. Natomiast jeśli chodzi o ogół, to ostatnio coś bolą mnie nerki. W czwartek (10tego) mam wizytę w szpitalu i badania, to zgłoszę lekarzowi, zobaczymy co on na to. Odpowiedz Link Zgłoś
foxy90 Wygrałam darmowy FibroTest :) 05.06.10, 21:49 Pochwalę się i w moim wątku, bo na ogólnym się już chwaliłam :) Dzisiaj, na spotkaniu z hepatologiem drem Arkadiuszem Pisulą w Katowicach, organizowanym przez Fundację Gwiazda Nadziei, wygrałam darmowy Fibrotest :) Zakończę leczenie, odczekam i mogę sobie zrobić, porównam z wynikiem biopsji, ciekawe, czy wyjdzie podobny :) Nawet nie wiecie, jak się ucieszyłam :) Odpowiedz Link Zgłoś
foxy90 40ty zastrzyk oraz refleksje nt. mojego szpitala 11.06.10, 10:20 Bez skutków ubocznych, natomiast bardzo daje mi się we znaki upał - uczucie, że zaraz zemdleję, to teraz codzienność, zawroty głowy, zachwiania równowagi itd. "rozmawiałam" wczoraj z lekarzem na temat Fibrotestu,zaczął mi mówić, że FIBROSCAN mogę sobie zrobić, jak mam za dużo kasy, że biopsja jest dużo dokładniejsza (dr Pisula z Chorzowa twierdzi coś innego) i że ogólnie nie ma sensu tego robić, bo oni (u mnie) nie bardzo biorą pod uwagę wyników tego badania. No to mu mówię, że byłam na konferencji o hcv, że wygrałam i mam za darmo, więc mogę robić, a on powtórzyl tylko, że bez sensu to badanie (wciąż mówił o fibroscanie). I... w zasadzie tyle.. Chciałam się jeszcze zapytać, ile po leczeniu mam odczekać do Fibrotestu, ale.. uciekł. Czasu nie miał i o nic więcej się nie zdążyłam zapytać, a miałam jeszcze trochę pytań, jak np. czy magnez wpływa na leczenie, czy mogę zażywać witaminę A (strasznie mi wzrok siada, ale to i tak muszę się wybrać do okulisty), czy mogę się w wakacje opalać, nawet o receptę na kwas foliowy nie zdążyłam poprosić, czyli.. norma. Bardzo istotną kwestią jest dla mnie koniec leczenia, bo nie wiem kiedy kończę. Programowo kończę pod koniec lipca, ale pytałam czy te 2 ominięte zastrzyki 'dodadzą' mi na końcu, czy skończę leczenie w 48 tygodniu na 46 zastrzyku, ale dowiedziałam się, że: 'jak się uda, to dodadzą mi te zastrzyki, a jak nie, to nie, on w sumie sam nie wie. A nie bardzo rozumiem, co 'ma się udać, lub nie', bo przecież te 2 zastrzyki i tak powinni mi dodać, bo ich 'nie wykorzystałam'. Zero informacji, zero kontaktu z lekarzem, zero odpowiedzi na pytania, ech.. Odpowiedz Link Zgłoś
foxy90 41wszy zastrzyk 18.06.10, 17:42 Wczoraj 41 zastrzyk. Skutki uboczne dziś: wymioty + okropny ból stawów, zwłaszcza biodrowych. "Idealne" samopoczucie do nauki na poniedziałkowy egzamin z prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: 41wszy zastrzyk 18.06.10, 19:44 Jeżeli przygotowujesz się do egzaminu, to znaczy że się nieźle trzymasz :-) Odpowiedz Link Zgłoś
foxy90 Re: 41wszy zastrzyk 19.06.10, 00:28 Staram się :) Jeżeli zaliczę tą sesję w czerwcu (bez wrześniowych poprawek), to chyba zwariuję ze szczęścia :) Strasznie ciężko mi się teraz uczyć, bo koncentracja zerowa, poza tym ciężko się w ogóle zabrać za naukę, ciężko coś zapamiętać, albo sobie przypomnieć na egzaminie, ale mimo tego, egzaminy językowe zaliczone, kolokwia zaliczone, 2 egzaminy przedmiotowe zaliczone, czekam na wynik dzisiejszego, no i to prawo w poniedziałek. Byle do przodu. P.S. A stawy tak bolały, że wzięłam ibuprom, bo bym nie dała rady. Pojawiła się też gorączka, pocenie się i przyspieszone bicie serca. Nie wiem, skąd takie skutki już na końcówce leczenia. Ale teraz już mi przeszło. Odpowiedz Link Zgłoś
izzi83 Re: 41wszy zastrzyk 21.06.10, 12:34 hej foxy! ale Cie dawno nie czytalam.i teraz tak miesiac przerobilam pod rzad. generalnie to masz wszystkie skutki uboczne jakie mialam ja. tak na 2 m-ce przed koncem lecenia bylo mi najgorzej-niska hemoglobina, zaworty glowy, uczucie jakbym miala zemdlec za chwile.nie raz musialam sie autem gdzies na poboczu zatrzymac i wysiasc bo mi slabo bylo. poza tym wejscie po schodach graniczylo z cudem.koncetracja zadna. a ze slonca uciekalam w cien-jakis swiatlowstret. na wakacje pojechalam nad morze uzbrojona w parasol, ktory sobie wbijalam w piasek i tak sobie siedzialam:)nie dosc, ze blada to jeszcze pod parasolem:)-musialam dziwnie wygladac. ale mi to odpowiadalo.do tego dochodzily straszne bole miesni i stawow. zasem bolalo mnie doslownie wszystko- wlosy, paznokcie, skora. Ibuprom lykalam doslownie garsciami. ale moja hepatolog powiedziala, ze jesli mnie cos boli to mam sie nie eczyc,bo samo nie przejdzie szybko.a takie dolegliwosci wcale nastroju nie porawiaja. wiec jadlam ten Ibuprom...i chwala Bogu ze mialam go zawsze pod reka!!! a sama koncowka-jakies 4 zastrzyki byly rewelacyjne!!zero skutkow ubocznych. dzien po zastrzyku czulam sie normalnie. hemoglobina nagle podskoczyla, neutrofile i leukocyty tez i od razu samopoczucie poprawilo.a jak odstawilam interka to znowu jakos dziwnie, nie swojo.. Odpowiedz Link Zgłoś
foxy90 Pochwalę się, a co! Sesja zaliczona :) 24.06.10, 00:43 Ufff, pochwalę się Wam - dzisiaj dostałam wyniki ostatniego egzaminu: 4.5 i tym samym zaliczyłam II semestr studiów :) Kurczę, ale mam ogromną satysfakcję, bo naprawdę było mi cholernie ciężko. Nie dość, że psychika siadała koszmarnie, to jeszcze musiałam się uczyć dwa razy więcej niż zwykle, bo kompletnie mi nic do głowy nie wchodziło, pamięć mam teraz okropną, więc łatwo nie było. Ale mimo to udało się, I rok zaliczony i to nawet z niezłymi ocenami :) Izzi - ja właśnie chciałam nad morze jechać, ale zrezygnowałam, bo tak: pociągiem nie chciałam jechać, bo miałam jechać w lipcu, więc potrzebna by mi była lodówka, a nie wzięłabym lodówki, walizki i plecaka, poza tym wkłady do lodówki by się rozmroziły przy tak długiej podróży. Z kolei samochodem nie chciałam jechać, bo z moim zmęczeniem i marną koncentracją wolę tak długiej podróży nie ryzykować. Byłam w zeszłym roku samochodem, jechałam całą trasę - 10h jako kierowca i byłam zmęczona (głównie upałem), a co dopiero w terapii. A jadę z przyjaciółką, która ma krótko prawo jazdy i.. nie dałabym jej swojego samochodu prowadzić na takiej trasie :) Więc zdecydowałam, że jadę do Muszyny, mała miejscowość, ale ładne widoczki, ładne tereny na spacery i porobienie jakichś ładnych zdjęć. Do tego w tym ośrodku, gdzie wynajęłam pokój, mam basen, saunę, masaże, kąpiel solankową i inne cuda. Więc spokojny wyjazd, żeby po prostu odpocząć, nie żadne opalanie się (nie dam rady) i tyle :) Odpowiedz Link Zgłoś
bestdewizka Re: Pochwalę się, a co! Sesja zaliczona :) 28.06.10, 14:29 Serdeczne gratulacje !!!! Naprawdę super wyniki !!!!!!!!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
foxy90 42 zastrzyk 25.06.10, 23:12 42 zastrzyk wczoraj. Skutki uboczne dziś: koszmarny ból mięśni. Do tego brak jakiejkolwiek motywacji żeby zrobić coś konstruktywnego (sukcesem dziś było ubranie się o godz. 16). Ale stwierdzam, że przez ostatnie parę miesięcy miałam niezły zapieprz, więc i trochę zupełnego lenistwa się przyda. I niestety, ale znów boli mnie nerka. Jak zwykle lewa. Muszę to zgłosić na oddziale, niech mnie wyślą na usg, czy coś. Odpowiedz Link Zgłoś
foxy90 43 zastrzyk 05.07.10, 00:23 Bez skutków ubocznych, na dodatek spędziłam 8h razem z przyjacielem na myciu, sprzątaniu i woskowaniu naszych samochodów :) skutki uboczne: ja: spalony kark, kumpel: spalone plecy, oboje: pogryzieni przez komary :P W czwartek badania. Może wreszcie uda mi się porozmawiać z lekarzem dłużej niż 30 sekund, bo chciałam się dopytać o parę rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
foxy90 44 zastrzyk 11.07.10, 12:05 Poza bólem mięśni w piątek, bez skutków ubocznych. Wyniki badań bez zmian - hemoglobina w dalszym ciągu 10, nic nowego. Za to moja wizyta u lekarza trwała chyba z 25 minut, to dopiero jest niewiarygodne! Ale nie przyjmował mnie mój lekarz, tylko inna pani doktor. Byłam bardzo miło zaskoczona. Zapytała na początku, jak się czuję (o co przez całą terapię nigdy mnie mój lekarz nie zapytał), pogadałam z nią odnośnie Fibrotestu, nowych leków, wakacji - kwestia opalania, sauny i takie tam, dostałam receptę, zapytała o studia, pochwaliła, że egzaminy ładnie pozdawane, bo wyniki marne, więc pewnie ciężko mi się było uczyć i że u nich niektórzy studenci brali dziekankę, bo nie dawali radę. Wiadomo, że to też zależy od kierunku studiów, bo jakbym studiowała np. medycynę, to pewnie też byłoby inaczej :) Za 4 tygodnie badania - hcv RNA.. Czyli badanie jest w 48 tygodniu leczenia, przy 46 zastrzyku. Zależnie od wyniku, pani ordynator podejmie decyzję, czy ominięte 2 zastrzyki mi dodają na końcu, czy nie. Troche mnie to dziwi, bo zazwyczaj się po prostu je dodaje i nie kombinuje, no ale zobaczymy, jak to będzie... No i przyznam, że cholernie się stresuję, co tu dużo mówić. Powoli dociera do mnie, że to koniec i że teraz od tych wyników będzie zależało to, jak moje życie de facto będzie dalej wyglądało - czy znów leczenie, czy wreszcie święty spokój, więcej możliwości, jakieś piwko od czasu do czasu. Zobaczymy, nadzieję mam ogromną, więc mam nadzieję, że to pomoże :) Odpowiedz Link Zgłoś
kryst-ynak Re: 44 zastrzyk 12.07.10, 08:56 Będzie wszystko dobrze nie martw się. Podziwiam Cie bo przy tak ciężkim leczeniu wykłady, egzaminy zaliczone. Znam ten stres i niepewnośc przed końcowym odliczaniem i badaniem. U mnie je przeciągano i dodano mi 2 dodatkowe tygodnie leczenia. Bałam się bo alat do kończa był podwyższony. No i jest na dzień dzisiejszy minus. Powodzenia. Będzie wielki minus napewno!!! Odpowiedz Link Zgłoś
foxy90 45 zastrzyk 20.07.10, 17:55 Bez żadnych skutków ubocznych. 2 dni lekkiego ochłodzenia i człowiek się od razu lepiej czuje. Dzisiaj już niestety duszno i przygrzało i odczuwam to w samopoczuciu, tym bardziej, że aktualnie siedzę całymi dniami w sklepach z farbami, meblami, podłogami, bo szykuję się do remontu. No ale co tam, byle do przodu :) Odpowiedz Link Zgłoś
foxy90 46 zastrzyk 03.08.10, 00:58 O, widzę, że mi się wiadomość nie dodała. Po 46 zastrzyku niezbyt dobre samopoczucie - mdłości, lekka gorączka. Odpowiedz Link Zgłoś
foxy90 47 zastrzyk 03.08.10, 00:59 Bez skutków ubocznych. Natomiast już na samej końcówce bardzo męczy mnie ogólne osłabienie i brak koncentracji. Odpowiedz Link Zgłoś