Gość: Kasia
IP: *.dynamic.chello.pl
16.05.18, 00:11
Hej, dowiedziałam się jakoś z 2 lata temu, że mam wirusa, nie wiem od kiedy i nie specjalnie rezygnuje z czegokolwiek w tym czasie. Fibroskan sprzed roku pokazał 0,1, usg watrąby jak najbardziej w porządku, alt albo w normie albo podwyższone kilka jednostek, ale... Piję alkohol, piję go weekendami, jestem na studiach, za niecały rok mam leczenie (wtedy nie będę pić wcale) przyznam, miewam ostre kace. Nie jem mięsa, zdrowo się odżywiam ale wiem, że pić nie wolno jednak nie umiem tego odmówić ( jeśli ktoś ma ochote prawić mi teraz morały to może się nie wypowiadać ), moje pytanie brzmi, czy mój stan zdrowia do czasu leczenia za rok może się drastycznie pogorszyć? Czy ktoś MIAŁ taką sytuację? Czy ktoś prowadził taki tryb życia? Piję zazwyczaj w piątek bądź piatek i sobotę do 5 piw ( nie piję wódki, wina nic mocniejszego ) Moje wyniki jak nie piłam pół roku były takie same jak teraz...