Dodaj do ulubionych

moj ukochany

27.07.10, 21:05
zostawił mi "pamięć" ze swoją muzyka i właśnie słucham Demarczyk i
Clan of Xymox i inne cudowne piosenki, nawet w tym celu zrobiłam
awanturę sąsiadom, co zaczęli remont, żeby zamilkli i zamilkli nawet
czyli próba asertywności zdana na piątkę i tak słucham i piszę
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: moj ukochany 27.07.10, 21:12
      ten były mąż? czy masz nowego ukochanego?
    • ellena_cyganka Re: moj ukochany 27.07.10, 21:13
      O ellena jak cudownie, że jesteś tęskniliśmy straszliwie i bardzo
      się zastanawialiśmy co u Ciebie i jak sobie radzisz, dobrze że się
      odezwałaś
      • ellena_cyganka Re: moj ukochany 27.07.10, 21:15
        Ależ u mnie wszystko super, dziecko rośnie jak na drożdzach i mam
        kogoś fantastycznego, nie pisałam, bo głupio tak skoro już jestem
        zdrowa zupełnie
        • ellena_cyganka Re: moj ukochany 27.07.10, 21:19
          No nareszcie!!! Siła nowości siłą plotki. Nowy, cudowny i prawdziwy.
          Jestem prawomocnie rozwiedzioną kobietą i mam zupełnie
          fantastycznego faceta. Ale dziś mam doła, który zdarza się również
          zupełnie szczęśliwym w parze kobietom (prawda Lucy?) i cieszę się,
          że ktoś mnie tu wreszcie zauważył. Całuję i obśliniam ble
          • ellena_cyganka Re: moj ukochany 27.07.10, 21:37
            Och to super, że Ci się tak świetnie wszystko układa (świet nie jaka
            drobna różnica toż to tylko spacja)
            • ellena_cyganka Re: moj ukochany 27.07.10, 21:48
              I zapamiętajcie wszystkie Panie, warto być żoną, żona ma monopol na
              całego faceta, może z nim przeżywać rozpacz, dramat i samotność,
              może z podniesioną głową rządzić jego jestestwem, jego ciałem, jego
              bezsennością i jego smutkiem, wszyskie inne są na tyle na ile on
              może im pozwolić, na ile świat i inni bliscy ludzie pozwolą. To
              apoteoza małżeństwa, ale tak właśnie jest, takie są fakty.
              • ellena_cyganka Re: moj ukochany 27.07.10, 21:52
                Napisz coś Lucy, niech wiem, że ktoś jeszcze tu jest. Możesz mnie
                nie lubić, ale to będzie taki dobry uczynek, naprawdę dobry. Bo
                jestem dziś sama jak palec i nikomu nie mogę o tym powiedzieć, bo
                sama wiesz, empatia, ona rządzi i dziś musi.
                • ellena_cyganka Re: moj ukochany 27.07.10, 21:59
                  Prawy do lewego... Może taniec? Zaproszenia do picia już były ale
                  czy ktoś tu zapraszał do tańca? Ja zapraszam, tańczę często i sama
                  bo przy ludziach to byłby straszny obciach...
                  • lucyna_n Re: moj ukochany 27.07.10, 22:26
                    ja jestem co jakiś czas zagladam
                    źle się czuję , ma mi się na zdych więc zmykam
                    fajnie że Ci się poukładało i czujesz się dobrze, o schodach Ci napisałam, nei
                    wiem czy to się nada, ale starałam się
                  • olga_w_ogrodzie Re: moj ukochany 27.07.10, 22:36
                    Ależ ja z Tobą chętnie zatańczę Elleno, zawsze mnie kręciłaś, bo
                    uchodziłaś ze super laskę (chodź nikt nie widział, więc ryzyko jest,
                    ale co tam kto nie ryzykuje w kiciu nie siedzi)
                    • marouder.eu Aha, pani zaczyna od super-laski.. 01.08.10, 01:17
                      ..mozeby Pani zaczela od swoich wyborow politycznych, ktore swiadcza o pewnym
                      takim infantylizmie w dziedzinie rozpoznawania typu, swoj-wrog, laskawa pani:)
                      • olga_w_ogrodzie Re: Aha, pani zaczyna od super-laski.. 02.08.10, 23:06
                        Panie Marouder,
                        jeśli nie zauważyłeś, powtórzyłam o super-lasce za Eleną żartem, gdy
                        sama z sobą rozmawiała.
                        nie ma to nic wspólnego z polityką, ale może tego nie zauważyłeś z
                        tych samych względów, które tak często są powodem, iż po nocach
                        robisz literówki okropniaste i pisujesz rzeczy mgliste i dziwaczne.

                        niemniej - odwal się od moich politycznych wyborów - nic Ci do tego,
                        bo rozmawiać o tym nie umiesz nic a nic.
                        w przeciwieństwie do Ciebie, ja ludzi mających odmienne ode mnie
                        poglądy polityczne nie obrażam, a jeśli, mimo tego, sama jestem
                        obrażana, to takich rozmówców ignoruję.

                        zajmij się swoim infantylizmem, który nagminnie prezentujesz na FK.
                        nigdy nie chcesz i nie umiesz tam wypowiedzieć się na temat, za to
                        non-stop krzyczysz, by skasowano tych, których aktualnie
                        prześladujesz.
                        to jest dopiero dziecinada - te Twoje krzyki : "Giwi, kasuj" - takie
                        Twoje ubieranie się w piórka vip-a, który sugeruje, że ma wpływ na
                        adminów i na to co będzie wycięte.
                        kompromituje Cię i to, i fakt, że żyjesz tylko i wyłącznie
                        zaczepkami i atakami na innych.
                        jak nie OWB, to Ryj czy, nota bene, taki sam, jak Ty - pozarski.

                        o mnie kiedyś powiedziałeś, że, gdyby kto na mnie chciał napadać, to
                        nie pozwolisz na to.
                        oczywiście tylko słowa to były.
                        sam napadasz i to za co ? za to, że nie podzielam Twej sympatii dla
                        PiS i prezesa pana.
                        żenada.
                        się jakoś ogarnij wreszcie, bo od bardzo długiego już czasu to, co
                        piszesz, robi fatalne wrażenie nie tylko na mnie czego dowodem
                        choćby nagminna wycinka Twych obraźliwych postów.
                        • marouder.eu Re: Aha, pani zaczyna od super-laski.. 02.08.10, 23:55
                          Nie odczuwam najmniejszej potrzeby, by z wiekszoscia osobnikow pisujacych na FK
                          zamienic choc jedno zdanie z wpisanym w nie jakim takim szacunkiem dla rozmowcy:)

                          Powodem jest stosunek tych ludzi do smierci prezydenta, jego zony, delegatow i
                          zalogi TU154. Stosunek wielorotnie wyrazany przez nich w prymitywnych "zartach",
                          wykrzyknikach, obelgach, lgarstwach i przeklenstwach!

                          Moim zdaniem nie potrzebujesz mojej pomocy, radzisz sobie nad wyraz dobrze jako
                          propagandystka:)
                          W czym mialbym ci zatem usluzyc?

                          Nadto, nie dbam o powierzchowne wrazenia zwiazane z odbiorem tych czy innych
                          moich dzialan lub zaniechan.
                          Dobrej Nocy:)
                          • olga_w_ogrodzie Re: Aha, pani zaczyna od super-laski.. 03.08.10, 09:39
                            marouder.eu napisał:

                            > Powodem jest stosunek tych ludzi do smierci prezydenta, jego zony,
                            delegatow i
                            > zalogi TU154. Stosunek wielorotnie wyrazany przez nich w
                            prymitywnych "zartach",
                            > wykrzyknikach, obelgach, lgarstwach i przeklenstwach!

                            wielokrotnie, a właściwie zazwyczaj, to ja widzę, jak obrażasz ludzi
                            i wołasz, by Giwi ich wycięła za posty, które nie obrażają pamięci
                            Zmarłych i w ogóle nikogo nie obrażają.
                            Ty nie z powodu treści postów atakujesz agresywnie, ale z powodu
                            autorów postów.
                            posiadasz na swej liście nicki, które masz dziwny mus gnębić i
                            prześladować.

                            natmomiast mnie się czepiasz, także tu, za poglądy właśnie.
                            doskonale wiesz, iż nigdy nie uchybiłam pamięci Zmarłych, nigdy nie
                            obrażałam pana prezesa, PiS i jego zwolenników.
                            niemniej, jak pozarski i dwaj inni panowie, uznałeś za normalne i
                            taktowne wypominanie mi depresji na forum na którym rozmawia się
                            głównie o polityce.
                            • marouder.eu Re: Aha, pani zaczyna od super-laski.. 03.08.10, 21:47
                              Nie czepiam sie Pani za poglady, tylko za propagandowe zawracanie trabki.
                              Chocby ta niby reporterska relacja pod z gory zalozona teze:)
                              Depresji, jak mi sie zdaje, nie wypominalem, bo niby dlaczego mialbym to
                              uczynic? Nie traktuje jej przeciez jako odbierajacy wiarygodnosc, negatywny stygmat.

                              Mysle, Olgo, ze probujesz zbudowac sobie jakis moj wrogi wobec ciebie portrecik,
                              co ci sie moze udac, acz, prosze, bez mojej pomocy.

                              Co do szakalakow, hieniakow i innego scierwnictwa, ktore pono przesladuje,
                              prosze skorzystaj z wyszukiwarki, bowiem Giwi, zapewniam cie, niestety nie
                              wycina wszystkiego, o co prosze:)
                              Wtedy bedziesz w posiadaniu jakiego-takiego obrazu sytuacji na FK:)

                              Zauwaz tez, ze Aquanet w dniach tragedii i zaloby zachowywal sie nad wyraz, w
                              porownaniu z FK godnie i powsciagliwie:)
                              • olga_w_ogrodzie Re: Aha, pani zaczyna od super-laski.. 03.08.10, 22:39
                                marouder.eu napisał:

                                > Nie czepiam sie Pani za poglady, tylko za propagandowe zawracanie
                                trabki.
                                > Chocby ta niby reporterska relacja pod z gory zalozona teze:)

                                po to są fora dyskusyjne, by przedstawiać swój punkt widzenia,
                                poglądy, ocenę faktów.
                                jeśli chcesz to nazywać propagandą, to nazywaj.
                                ale gwoli sprawiedliwości nazwij propagandzistami wszystkich
                                forumowiczów, także siebie i innych zwolenników PiS - nikt nie
                                prezentuje poglądów obiektywnych, bo obiektywnych na 100 proc. ludzi
                                nie ma.

                                ja akurat swoje myśli przedstawiam tak, że nigdy nie ląduję na
                                Oślej - nikogo nie obrażam w przeciwieństwie do całej masy
                                gardzących wszystkimi, którzy są z innej opcji, fanów PiS.
                                także w przeciwieństwie do Ciebie.
                                zresztą niektórzy zwolennicy PO i SLD też dużo potrafią w kwestii
                                odstawiania chamówy i prezentacji braku taktu.

                                a o tym, co się dzieje na FK wiem doskonale.
                                o Twoich rozlicznych odezwach o wycinanie głównie postów, które do
                                wycięcia się nie nadają, ale są pisane przez znienawidzonych przez
                                Ciebie autorów, też wiem wszystko.
                                może zastanowiłbyś się również czemu Ty jesteś tak często wycinany.
                                • marouder.eu Re: Aha, pani zaczyna od super-laski.. 03.08.10, 22:54
                                  Droga Olgo, naprawde nie jestem milosnikiem PiS:)
                                  Fakt, nie cierpie, wrecz brzydze sie kazda formacja, ktora ewoluuje z
                                  poczatkowych pozycji reformatorskich w kierunku partii wladzy. To sie wlasnie
                                  przydarzylo PO.
                                  Nie win mnie zatem, ze odbieram im swoj glos oraz, ze kandydat Bronek nie
                                  otrzymal ode mnie votum, bo zadnym prawem otrzymac go nie mogl...no, moze na
                                  soltysa, gdybym kiedys zamieszkal w jednej z Ruskich Bud:)

                                  Nadto, ja wycinanke moich kpin, obelg i zniewazen szakalactwa forumowego wliczam
                                  w koszta tej zabawy, jaka dla mnie stanowia fora.
        • olga_w_ogrodzie Re: moj ukochany 27.07.10, 22:34
          Och to super, że Ci się tak świetnie wszystko układa (świet nie jaka
          drobna różnica toż to tylko spacja)
          • dolor Re: moj ukochany 27.07.10, 22:40
            Ten wątek bije szczurowe rekordy.
            Zatęskniłem za Sneeperem.
    • ellena_cyganka Re: moj ukochany 27.07.10, 22:26
      Ależ ja z Tobą chętnie zatańczę Elleno, zawsze mnie kręciłaś, bo
      uchodziłaś ze super laskę (chodź nikt nie widział, więc ryzyko jest,
      ale co tam kto nie ryzykuje w kiciu nie siedzi)
    • olga_w_ogrodzie Re: moj ukochany 27.07.10, 22:32
      O ellena jak cudownie, że jesteś tęskniliśmy straszliwie i bardzo
      się zastanawialiśmy co u Ciebie i jak sobie radzisz, dobrze że się
      odezwałaś
    • ellena_cyganka Re: moj ukochany 27.07.10, 22:36
      Ja o tych schodach przeczytałam i spłakałam się strasznie, bo ja
      dziś płaczę tak po prostu, bo strasznie za nim tęsknię, bo jest z
      ojcem a tam nikt nie pojmie wcale, że on się tak schodów boi , że
      kurczowo trzyma rękę, aż siniak się robi i ja uśmiecham się wtedy
      jakby nic się nie stało, bo wiem, że on się kolegów wstydzi i udaje
      chojraka, żeby nikt tego strachu nie zobaczył, bo taki jest, bo ja
      go tak strasznie kocham i tęsknię za nim, jakby nikogo poza nim na
      świecie dziś nie było
      • kefirka.de Re: moj ukochany 28.07.10, 01:35
        Ja też tęsknię za moim, choć już za rękę nie chadzamy.
        Dobijam się o uznanie, bo o tęsknocie za Gabi napisałam niezależnie w innym
        wątku, nie czytając uprzednio tego. Pytania też były. No to chyba jest jednak
        ok. Co nie?
    • mskaiq Re: moj ukochany 29.07.10, 12:13
      Tam gdzie jest duzo milosci tam nie ma depresji. Ciesze sie
      ze Ci sie tak to rozwiazalo.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • olga_w_ogrodzie Re: moj ukochany 29.07.10, 13:01
        zwłaszcza wtedy nie ma depresji tej, gdy się pławi w morzu miłości
        do ukochanego/ukochanej, a ten/ta krzyczy, tłucze, wywija numery nad
        numerami etc., etc.
        wtedy to wesoło jest do zarąbania się ze śmiechu.
        • mskaiq Re: moj ukochany 29.07.10, 13:52
          To co opisujesz Olgo nie ma nic wspolnego z miloscia. To
          zal, zlosc, euforia.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • u.nick Re: moj ukochany 29.07.10, 15:19
            spec od miłości , qrwa

            amen
            • ellena_cyganka Re: moj ukochany 29.07.10, 16:47
              To trudna miłość bardzo, ale prawdziwa i cenię to nadzwyczaj i
              zrobię wszysto, żeby tego nie spieprzyć, to pierwszy facet w moim
              życiu wart kochania.
          • olga_w_ogrodzie Re: moj ukochany 29.07.10, 19:26
            o Boże.
            Mskaiq.
            czyja złość i euforia ?

            podałam przykład - ktoś kogoś kocha, a kochana osoba bije czy
            wrzeszczy, albo zdradza.
            lub nie okazuje czułości na przykład, zachowuje się jak zimna ryba.
            i co ?
            ten kto kocha czuje ból, bo jego miłość
            jest poniewierana.
            ale kochać nie daje rady przestać, bo nie jest z tym tak hop siup.
            więc ma miłość, ale ona od depresji i smutku nie uwalnia.
            • mskaiq Re: moj ukochany 30.07.10, 12:37
              Jesli ktos kocha pomimo tego ze jest bity to to ma to
              zwiazek sie to z osobowoscia depresyjno-masochistyczna.
              Wielu badaczy uwaza ze masochizm najczesciej rozwija sie
              u maltretowanych dzieci, w szczegolnosci u dziewczynek ale
              czasem i u chlopcow.
              Wiele osob masochistycznych maltretowanych przez kochanka
              czy meza szuka takich zwiazkow w celu odtwarzania podobnych
              warunkow.
              Zwykle takie osoby czesto demonstruja ze cierpia, ze ktos je
              wykorzystuje lub ze sa martetowane ale zaprzeczaja krzywdzie
              i podkreslaja dobre intencje agresora.
              To nie ma zadnego zwiazku z miloscia, to nierozwiazany
              problem psychiczny.
              Serdeczne pozdrowienia.




              • ichnia Re: moj ukochany 30.07.10, 12:46
                Miłość to też nierozwiązany problem psychiczny. A może raczej chemiczny.
                • mskaiq Re: moj ukochany 30.07.10, 14:46
                  Dla wielu osob tak, Ichnia. To co czesto nazywaja miloscia
                  nie wiele ma z nia wspolnego. Moze to byc tylko wymiana plynow
                  fizjologicznych.
                  Kiedy tak sie to widzi to nie zna sie jej piekna, radosci ktora
                  przynosi i wtedy jest bardzo trudno zyc.
                  Serdeczne pozdrowienia.


                  • dusk.till.dawn Re: moj ukochany 30.07.10, 16:29
                    a mi się wydaje
                    że mask potrafi się wiązać
                    konwencjonalnie przebywać
                    pogodnie i bezkonfliktowo egzystować
                    zamykać uszy na każdy ból

                    jesteś rewelacyjny w kochaniu
                    tylko smakujesz jak karton

                    eternal sunshine of the spotless mind
              • olga_w_ogrodzie Re: moj ukochany 30.07.10, 16:34
                Boże jak Ty dosłownie bardzo wszystko...

                ok.
                to inaczej.
                ktoś kogoś bardzo kocha, jest miłość, ale jest też ogromny smutek,
                bo osoba którą się kocha nie odwzajemnia uczucia.
                i co ?
                jest smutek, depresja nawet, mimo miłości.
                • dusk.till.dawn Re: moj ukochany 30.07.10, 16:42
                  olga_w_ogrodzie napisała:

                  > ktoś kogoś bardzo kocha, jest miłość, ale jest też ogromny smutek,
                  > bo osoba którą się kocha nie odwzajemnia uczucia.

                  to się nazywa obsesja


                  - - -
                  daj spokój, Pani Olgo
                  z nawracaniem Maska i jemu podobnych
                  miłość, niemiłość - każdy ma to
                  na co zasłużył, innymi słowy: co mu wystarcza
                  • olga_w_ogrodzie Re: moj ukochany 30.07.10, 18:42
                    dusk.till.dawn napisała:

                    > daj spokój, Pani Olgo
                    > z nawracaniem Maska i jemu podobnych

                    tak zrobię, proszę Pani.
                • mskaiq Re: moj ukochany 31.07.10, 01:57
                  Smutek nie jest miloscia. Moze sie on brac z checi posiadania.
                  Jesli sie kocha osobe ktora nie odwzajemnia uczuc wtedy nie ma
                  smutku bo milosc jest jego przeciwienstwem. Jest zatem jedno
                  albo drigie, albo kochamy i wtedy nie ma smutku albo sie
                  smucimy ale wtedy nie ma milosci tylko zal i smutek.
                  Serdeczne pozdrowienia.
    • marouder.eu Nie wiem, dzien dobry?:) 01.08.10, 00:59
      Bardzo sie ciesze, ze cie widze:)
      Utwor, ktory ci dedykuje zapewne wiele razy slyszalas. Dla mnie jest rodzajem
      zobrazowanej tesknoty za tym, czego kiedys zaniechalem i dokad mi teraz daleko.
      Niech ci sie wiedzie:)
      www.youtube.com/watch?v=spBOZa87xIY
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka