albaga
01.08.10, 11:24
jakoś potrzebuję a nie mam gdzie się pochwalić
że znalazłam przewodnika
że teraz mogę rozwinąć skrzydła
że nie będzie zamkniętych drzwi,bólu,niemocy
że mogę zwyczajnie osobę lubić i nie muszę się bać tego uczucia
że nie ma mowy żebym za to w łeb dostała
że mam tyle czasu ile będę potrzebowała
jeszcze się boję ale zaczynam ufać
po kilku tygodniach bronienia się przed tym,zapadania się w lęk i deprechę
zniknął jeden upierdliwy nerwicowy objaw "szarpania się serca"
maleńki krok a dla mnie lot na księżyc
do zawiedzionych szukaniem dobrego terapeuty-warto szukać