speg
10.08.12, 11:50
Czy to, że zapasy uprawiają byłe kraje ZSRR i bliskowschodnie satrapie, to nie jest jakiś znak? Może świat zachodni szanuje kręgosłupy i stawy swoich obywateli jednak nieco bardziej?
www.sport.pl/londyn2012/1,126403,12285596,Londyn_2012__Chcesz_wygrac__badz_gotow_na_wielki_bol.html
Przykleiła się gazeta do tej myśli, zgodnej ze światopoglądem, że wzorcem i ideałem życia jest zachodni sflaczały mieszczuch palący papierosy w przerwie teatralnej. Co artykuł ta złota myśl jest powtarzana.
A może świat zachodni interesuje się głównie wyglądem mięśni w lusterku dlatego więcej go widać w innych dyscyplinach para siłowych niż w krajach gdzie siła jest atrybutem męskości i taniej go można uprawiać przynajmniej na początku niż sporty ekstremalne w opływowych markowych leginsach na które trzeba mieć kasę.
Czemu każdy zachodni obywatel ma problemy z kręgosłupem w pewnym wieku, skoro tak je szanuje?