pandoza
13.03.15, 23:41
uczestnik Idola. Krzysztof Zalewski. Nie miał może mocnego głosu bardzo, ale za to w repertuarze rockowym znajdował się bardzo łatwo i naturalnie.
Przeleciała mi też kiedyś przed oczyma migawka z jego młodzieńczego zespołu i miało to swój urok. przynajmniej tak to wszystko zapamiętałem.
A teraz przypadkiem obejrzałem jego twórczość obecną i nie bardzo rozumiem dla kogo to jest muzyka. U nas chyba jest tak, że przychodzi muzyk do wytwórni, a ta mu chce udowodnić, że tak go urobi, że będzie przegrany nawet jak ma talent.