figlarczyk
07.12.15, 09:36
stoją Irańczycy, Marokańczycy ludzie z Bangladeszu. Z Bangladeszu ...przecież to jest drugi koniec świata , przez Indie muszą jechać. A potęgi gospodarcze mają zaraz przy sobie azjatyckie. Teraz stoją, bo wcześniej normalnie wchodzili na Syryjczyka. Marokańczycy to już jakiś teatr absurdu : kraj najbardziej europejski z arabskich, kraj, który dostarcza europie najwięcej terrorystów, i "uchodźcy muszą całe może śródziemne otaczać, żeby do Grecji się dostać...