drufi
25.06.16, 15:06
Po miescie krazy coraz wiecej rambo. Sprzetu maja tyle, ze zolnierze na wojnie moga czuc sie jak sieroty. Tatuaze. I kostki z lat 90tych z naszywkami zespolow. Wola mocy w narodzie sie budzi. A jak nie mundury to odziez patriotyczna. Ludzie juz zapomnieli co to byla wojna . Jak jest spokoj to im zaczyna odpierdalac. Bo prawda o dialogu jest taka ze jest czesto gdy jest strach. Z musu. Gdy przezstaja sie bac nie chca dialogu. Chca calej gamy roznych emocji ktora w ich siedzi.