136ty
27.11.16, 15:18
Nie jest zły.
Kiedyś kupiłem ksiazke bo bolał mnie kregosłup. Cwiczyć nie cwiczyłem. Później dodatkowo wydał mi sie sprzeczny z Lowenem( źle zrozumiałem idee wypuszczania brzucha), dodatkowo gdzies przeczytałem, że to ściema no i dałem sobie spokój.
ALe wróciłem ostatnio.
Strasznie nie lubie robić brzuszków. Cwicze z jedna ksiażką i mnie te cwiczenia odrzucają. CHamska wytrzymałościówa brzucha wydaje mi sie głupia. Przysiady sa naturalne, pompki itd...ale po co wyginać tułów mnóstwo razy?
Pilates wydaje sie łagodniejszy i lepiej sie po nim czuje