27.11.16, 15:18
Nie jest zły.

Kiedyś kupiłem ksiazke bo bolał mnie kregosłup. Cwiczyć nie cwiczyłem. Później dodatkowo wydał mi sie sprzeczny z Lowenem( źle zrozumiałem idee wypuszczania brzucha), dodatkowo gdzies przeczytałem, że to ściema no i dałem sobie spokój.

ALe wróciłem ostatnio.

Strasznie nie lubie robić brzuszków. Cwicze z jedna ksiażką i mnie te cwiczenia odrzucają. CHamska wytrzymałościówa brzucha wydaje mi sie głupia. Przysiady sa naturalne, pompki itd...ale po co wyginać tułów mnóstwo razy?

Pilates wydaje sie łagodniejszy i lepiej sie po nim czuje
Obserwuj wątek
    • 136ty Re: Pilates 27.11.16, 15:37
      Po co wzmacniać brzuch jeśli praktycznie w każdym ćwiczeniu pracuje głównie brzuch? Raczej trzeba sie tam porozciągać dopiero wtedy wzmacniać. Zwykłe pakowanie brzucha wydaje mi sie bez sensu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka