136ty
29.04.17, 11:59
Zjawisko okreslane orgazmem mozgu, choc bez tla erotycznego. Spotkalem sie z tym sformulowaniem przy okazji filmow o masazu. Podkreslane jest to ze moga go wywolac rozne bodzce. Ktos napisal ze jako dziewczynka odnalazla przyjemnosc w ogladaniu jak jej kolezanka ukladala kkredki w piorniku.
Tu podkreslana jest reaktywnosc na bodziec, ale mysle ze to cos co po prostu jest stanem osoby wysoko doenergetyzowanej. Jak maly kotek ktory mruczy i cale jego cialo wibruje.
Reich sugerowal ze niemowle ktore zostaje w pelni zaspokojone tez moze miec orgazm na skutek wykarmienia przez matke.